Braz zachwycony Kolonia

08.09.10, 21:23
az piszczy. Miastem, jak miastem, ale glownie ludzmi. Mowi, ze nosza sie bardziej elegancko, niz Londynczycy (uwazal, ze Londyn ubiera sie lepiej, niz Paryz...), szalenie kulturalni i uprzejmi. Nawet mlodziez nie nosi sie hip-hopowo, a jesli to raczej z wyszukanym umiarem. (Montreal, niestety, ten styl uwielbia i bije na leb Bronxy i co tam jeszcze.) Mlode dziewuchy takze niezwykle smaczne w odzieniu.

Ponadto zachwala pieczywo, ze setki rodzajow! i ze Niemcy winny z chleba raczej, niz z piwa slynac, ze sniadanie hotelowe to byly prawdziwe delikatesy. Takze kawa! ze Starbucks olac do szczetu i tu nikt nawet nie spojrzy, bo wszedzie jest mniam-mniam. Jak na Brazylianina, to chyba niezly komplement...

Ja tu lekka panike przezywalem, bo z Amsterdamu odzywal sie regularnie, az w Kolonii go wcielo. Okazalo sie, ze wyskoczyl do Aachen, wiec mnie olal uprzejmie.

Jest juz w Brukseli, gdzie mnie wyglada z niecierpliwoscia...
    • maria421 Re: Braz zachwycony Kolonia 08.09.10, 21:54
      Cieszy mnie to bardzo, Chris :)
      • ewa553 Re: Braz zachwycony Kolonia 09.09.10, 08:02
        milo slyszec, ce-jocie! i potwierdzam: mamy ogromny wybor znakomitego pieczywa.
    • xurek Re: Braz zachwycony Kolonia 12.09.10, 21:24
      mieszkalam 10 lat i bardzo sobie chwalilam. Wolalam dojezdzac codziennie do pracy niz sie przeprowadzic do D-dorfu. Szkoda, ze nie wiedzialam - podala bym mu pare "tipow" na knajpy tudziez nocne kluby :). Ale mysle, ze i tak sobie poradzil, skoro tak zachwala. Szkoda, ze bedac w Aachen nie udal sie do Monschau - malutenkie miasteczko ale warte zobaczenia.
      • ewa553 Re: Braz zachwycony Kolonia 13.09.10, 08:58
        no bo ja tez powtarzam: do ogladania to sa najpiekniejsze male miasteczka w Niemczech. Dla nich warto turyscie pojezdzic troche...
        • akawill Re: Braz zachwycony Kolonia 14.09.10, 19:19
          No i te malutkie miasteczka też są urocze. Takie Neuthard koło Bruchsal, domyślam sie że jedno z tysięcy i wcale nie zasługujące na specjalną uwagę. Tylko że ja tam byłem i najlepsze na świecie pieczywo jadłem (choć tu w Jusa specjalnie nie narzekam, wbrew pozorom).
          • ewa553 Re: Braz zachwycony Kolonia 15.09.10, 08:40
            Bedac tu przed laty, wyjechales troche wczesniej Akawillu i nie byles z nami w malym miasteczku blisko Mannheim: Ladenburg. Waskie uliczki, bruk, domy (obowiazkowo pruski mur) na ktorych sa daty budowy: glownie 17 i 18 wiek. Miasteczko-bombonierka! Mam szczescie, ze Mannheim otoczone jest wieloma takimi perelkami. Dlatego choc moje miasto nieciekawe, to zapraszam chetnie i pokazuje okolice.
    • xurek a to jest moje.... 16.09.10, 13:12
      male miasteczko, a wlsciwie wcale nie takie male no i stoylca kantonu. I co? zazdroscicie :)?

      www.schweiz-bilder.ch/stadt-schweiz/zug/bilder-fotos-webcams.php?Lnk=zug&mgXp=181&mgYp=46&Id=211004
      • maria421 Re: a to jest moje.... 16.09.10, 13:41
        Ba! No jasne ze zazdroscimy!
        • ewa553 Re: a to jest moje.... 16.09.10, 19:57
          slicznie Xurku. Kiedy mozna Cie odwiedzic?
          A swoja droga musze tu cos powiedziec, co mnie od jakiegos czasu gryzie. Niechcialam o tym pisac, ale musze. Szczegolnie dzisiaj, bo bylam w Ladenburgu, tym slicznym malym miasteczku o ktorym juz wspominalam. Patrzylam na domy w rynku, lata wybudowania: 1600. 1609. Przypomnialam sobie ze ta czy owa tu byly, widzialy, podziwialy i nigdy, nigdy przez te 6 lat ktore minelo, nie wspomnialy, jak tu ladnie. Nieraz ten temat byl tu poruszany, a moje forumowiczki nic. Czy naprawde nie zostalo zadne wspomnienie tych pieknych miejsc, ktore zwiedzalysmy?
          • jutka1 Re: a to jest moje.... 16.09.10, 23:03
            Pisałyśmy, że ładnie, jeszcze na Bisie. Ileż można wspominać jedno miasteczko, w którym się było kilka godzin 6 lat temu?
            • ewa553 Re: a to jest moje.... 17.09.10, 08:42
              widocznie miasteczko nie zrobilo na Tobie nalezytego wrazenia. Nie mowie, zeby od czasu do czasu wspominac, ale skoro mowa o malych miasteczkach w Niemczech, to az sie prosi o "a tak, widzialam kiedys przez pare godzin ladne". Nasza kolezanka widziala nawet wiecej takich miasteczek "przez pare godzin". Jakos tak mi sie zdawalo, ze ze zwyklej uprzejmosci... Przepraszam, ze tak wypalilam, powinnam byla to sama przetrawic.
              Ale to pewnie tez sprawa charakteru:))) ja na Wloszech, jak tylko jest mowa o miasteczku ktore kiedys tam widzialam, to natychmiast wlaczam sie do rozmowy. Tak juz mam:)))
              Nota bene czas leci: ja jestem pobisowa, 6 lat temu bylo juz P2!
              • jutka1 Re: a to jest moje.... 17.09.10, 09:01
                Basieńko, ja takie "niemieckie miasteczka" mam na co dzień na Dolnym Śląsku, więc nawet najpiękniejsze nie robi na mnie aż takiego wrażenia, żeby po latach robić za psa Pawłowa na sygnał "śliczne niemieckie miasteczka". Sorry.

                Co do prehistorii, to czy ja mam alzheimera, czy Twój pierwszy wpis o dochodzącym, który nie umie prasować (co to Cię zjechano jak burą sukę, pardon, a ja Cię broniłam), to nie był na Bisie? Bo Roberet w czapce admina Bisa przecież Cię zrugał, a na P2 się za bardzo nie udzielał?

                No nic, stare dzieje. Idę do roboty, wrócę na najbliwsze foro wieczorem. Baj. :-)
                • ewa553 Re: a to jest moje.... 17.09.10, 09:13
                  nie, to nie bylo na bisie. i zjechala mnie oprocz roberta rowniez lalka:))) jak poten rozmawialysmy przy spotkaniu, to dalej byla zniesmaczona tym moim wpisem:)))
                  Na bisie bylam tylko 5 minut i dostalam tam wpis, ze jest nowe forum P2 i mam sie tam zjawic. Mowie: czas leci jak szalony!
                  Co do miasteczek: znam dolny slask i nie ma tam az tak pieknych miasteczek, a przez wojne nie ma niestety rowniez miasteczek z domami z 16/17 wieku. nie przebijesz mnie, Kochana!
                  • ewa553 a swoja droga, 17.09.10, 09:14
                    to widze teraz jak bardzo jestem "niemiecka": czuje sie urazona/smutna, ze nikt moich pieknych okolic nie wspomina:))))
                    • maria421 Re: a swoja droga, 17.09.10, 09:39
                      Ewa, zebys sie nie czula urazona juz spiesze z zapewnieniem ze Heidelberg jest uroczy.
                      • ewa553 Re: a swoja droga, 17.09.10, 09:42
                        dzieki Marysiu! Jeszcze Akawill powinien to potwierdzic, chyba ze zapomnial po 6 latach:))))
                        • akawill Re: a swoja droga, 17.09.10, 15:58
                          Ja jak najbardziej potwierdzam tylko nie chcę żeby wyszło że świata nie widziałem (jak ten typowy zapyziały amerykanin).
                  • jutka1 Re: a to jest moje.... 17.09.10, 20:13
                    A kiedy byłaś ostatnio na Dolnym Śląsku i gdzie?
                  • jutka1 Re: a to jest moje.... 17.09.10, 20:30
                    Aha. I że "przez wojnę nie ma miasteczek z 16/17 wieku"? A cóż to za farmazony prawisz?
                    Nie znasz Dolnego Śląska w takim razie. :-)
                    • jutka1 Na przykład 17.09.10, 20:39

                      pl.wikipedia.org/wiki/Zabytki_%C5%9Awidnicy
                      pl.wikipedia.org/wiki/Zabytkowe_kamienice_w_%C5%9Awidnicy
                      • maria421 Re: Na przykład 18.09.10, 09:26
                        Jutka, wydaje mi sie ze Ewa, piszac o "niemieckich miasteczkach" miala na mysli takie widoki:

                        https://www.kto-to.de/bilder/hann%20muenden-5230.jpg

                        Ja sie tam nie znam, na Dolnym Slasku bylam 45 lat temu, ale nie sadze zeby tam zachowaly sie takie miasteczka jak na tym obrazku.
                        • jutka1 Re: Na przykład 18.09.10, 09:37
                          Ewa napisała tylko o miasteczkach z 16-17 wieku. O stylu architektonicznym nic nie było, tylko o tym że wojna etc. i nic się nie zachowało. A akurat na Dolnym Śląsku wiele miejscowości zachowało się w stanie nienaruszonym. Moja zresztą tez.
                          • maria421 Re: Na przykład 18.09.10, 10:17
                            Typowe niemieckie miasteczko kojarzy sie z jednym stylem architektonicznym i sa to tzw. Fachwerkhäuser, czyli takie domy jak na zalaczonym obrazku.
                            • jutka1 Re: Na przykład 18.09.10, 10:40
                              Ja się nie chcę kłócić, ale polemizowałam ze stwierdzeniem, że z powodu wojny nie ma na Dolnym Śląsku miasteczek z budynkami z 16-17 wieku. No i jeśli się tak twierdzi, to nie można twierdzić zarazem, że zna się Dolny Śląsk. I tyle.
                              • maria421 Re: Na przykład 18.09.10, 10:56
                                Koniec sporow!

                                Ewa niech sie pogodzi z faktem ze ludzie moga sie nie zachwycac lub moga nie pamietac/ nie wspominac miasteczek odwiedzanych lata temu ktorych nazwy moze nawet nie pamietaja , Jutka niech sie pogodzi z faktem ze "takich" (jak na obrazku) miasteczek nie widzi na codzien na Dolnym Slasku.

                                No i to by bylo na tyle:)
                              • ewa553 Re: Na przykład 18.09.10, 11:02
                                wolno nam miec swoje zdanie na ten temat. Moim zdaniem zadne z dolnoslaskich miasteczek nie moze konkurowac z takim Ladenburgiem, choc L. ma mniej zabytkow jak Swidnica. L. jest caly zabytkiem. Waskie uliczki z nierownym czesto brukiem, ale oryginalnym, majacym kilkaset lat, domki takie jak na zdjeciu Marii - nie pojedyncze, tylko wiele ulic z samymi takimi domami.
                                Zupelnie inna atmosfera. A nasza dyskusja zaczela sie od tego, ze uwazasz ze nie robi L. na Tobie takiego wrazenia, bo masz swoj Dolny Slask. Nie wiem czy Cie zalowac (nic Cie juz nie zachwyci), czy Ci zazdroscic? Ja po prostu odczuwalam brak jakiejkolwiek reakcji z Twojej, lub naszej kolezanki strony, szczegolnie ze ta widziala tutaj wiecej od Ciebie .
                                A teraz zbieram sie aby popracowac spolecznie, bo przeciez u nas dzis Dzien Wolontariusza. Majacy zapewne za cel zapoznanie jeszcze nie-wolontariuszy z roznymi mozliwosciami prac spolecznych.
                                • jutka1 Re: Na przykład 18.09.10, 20:38
                                  Napisałam szczerze, co myślę. Jeśli moja szczerość sprawiła Ci przykrość, to przepraszam.
                                  Jednak wydaje mi się, że "wyrywanie ludzi do tablicy" nie jest OK. Ja wiem, że pałasz do "niemieckich miasteczek" miłością wielką, ale daj innym mieć inne zdanie, albo co najmniej prawo do niezabierania głosu. Jedem das Seine, nespa?

                                  A co do: "Nie wiem czy Cie zalowac (nic Cie juz nie zachwyci)", to zapewniam Cię, że zachwyca mnie ciągle i niezmiennie wiele rzeczy. Czy będę każdą z nich pamiętać za kilka lat? Nie sądzę.
                                  • ewa553 Re: Na przykład 19.09.10, 11:12
                                    zapedzilam sie. ale to przez to ze bylam absolutnie pewna, ze sie Wam podobalo, tylko z jakichs nieznanych powodow (niechec do mnie? do Niemiec?) nie chcecie tego przyznac. Te nieznane powody mnie interesowaly, intrygowaly od dawna, dlatego dalam glos. Sorry!
                                    • jutka1 Re: Na przykład 19.09.10, 20:16
                                      Ewo, sorry że miasteczko 6+ lat temu, nawet jeśli się podobało, nie zostało w mej pamięci na tyle, żeby po 6+ latach zareagować psem Pawłowa.
                                      • morsa Wilno tez jest piekne;-)) 22.09.10, 18:24
                                        www.travel.lt/ntisFiles/uploadedAttachments/vilnius220055222923.JPG
Inne wątki na temat:
Pełna wersja