Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski

15.04.04, 18:08
Oto link:
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2022921.html

Proszę bardzo, ale niech wpierw Niemcy nam zwrócą za:
- zniszczenie Polski w czasie Wojny
- zamordowanie 6 mln Polaków
- zniszczone życie tych co przeżyli
- wszelkie konsekwencje jakie II wojna przyniosła, włączając komunizm

Nie wiem czy to się da przeliczyć na pieniądze, ale nawet jeśli by się dało,
to Niemcy by musieli nam spłacać przez wiele, wiele pokoleń.
Jak Niemcy nam w pełni zwrócą owe stracone 50 lat historii, to wtedy możemy
porozmawiać o majątkach.
    • basia553 Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 19:09
      Nie wiem czy sie myle, ale dla mnie Twöj tytul sugeruje, ze to Niemcy jako kraj
      domagaja sie zwrotu. Tymczasem Schröder wyraznie powiedzial NIE.
      Trudno sie dziwic czasami ludziom, szczegölnie tym prostszym co zostawili
      niemalze z dnia na dzien swoje gospodarstwa, ze marza o ich odzyskaniu.
      Wiem, wiem, Polakom stala sie gorsza krzywda, a ci ze Wschodu tez musieli
      wszystko zostawic. Tylko to jest jak najbardziej ludzkie, ze marzac o zwrocie
      jeden z drugim nie möwi: no dobrze, w obliczu historii rezygnuje z wszystkiego.
      Od tego mamy madre glowy aby zapobiegly zlu.
      • ertes Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 19:14
        Wlasnie! Dopoki rzad mowi nie to nie ma sie co obawiac.
        Gorzej jesli obecnemu kanclerzowi beda potrzebne glosy w nastepnych wyborach i
        zacznie sie zachowywac jak ta kurwa Bush.

        To niestety tylko politycy. Wszystkiego mozna sie po nich spodziewac.
        • ani-ta Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 19:37
          ertes napisał:

          > Gorzej jesli obecnemu kanclerzowi beda potrzebne glosy w nastepnych wyborach i
          > zacznie sie zachowywac jak ta kurwa Bush.
          >
          > To niestety tylko politycy. Wszystkiego mozna sie po nich spodziewac.

          niech mnie ktos uszczypnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          ertes popil?
          zmienil zdanie?
          stal sie wulgarny?
          stal sie populista?

          a.:)

          • starypierdola Wulgarny populista? 15.04.04, 19:42
            Nie, tylko sie ze mna zaprzyjaznil; widac zgubny wplyw!!
            :-)))
            SP
            • ani-ta Re: Wulgarny populista? 15.04.04, 19:44
              zgubny jak zgubny!:)
              ale JAKI wplyw!!!:)))
              zazdraszam!!!:) ode mnie to sie NICZEGO nie chcial nauczyc:PPP

              a.:))))))
              • ertes Re: Wulgarny populista? 15.04.04, 19:53
                Czepialstwa nie musze sie uczyc Anitko.
          • ertes Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 19:46
            Po tzrech latach rzadow a zwlaszcza po ostatnim roku i roku przedwyborczym
            niestety zmienilem zdanie. A teraz jeszcze wejdzie w dupe kazdemu zeby miec
            troche glosow bo przeciez wybory sie zblizaja. Kolejne 4 lata z nim i jego ekipa
            to bedzie po prostu tragedia.
            A w sumie bardziej mi chodzi o nasze wewnetrzne sprawy.
    • maria421 Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 19:50
      Swiatlo drogie, Polska sama zrzekla sie odszkodowan wojennych od Niemiec,
      bodajze w 1953 roku.....

      Za zniszczenia spowodowane komunizmem rachunek powinnismy jednak wystawic komu
      innemu, nie uwazasz?
      • ertes Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 19:52
        Mario tylko trzeba pamietac jakie byly warunki tego "zrzekniecia".

        I to nie Polska sie "zrzekla" tylko wasal ZSRR dostal prikaz z Moskwy. Nie
        oszukujmy sie.
        • maria421 Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 20:09
          ertes napisał:

          > Mario tylko trzeba pamietac jakie byly warunki tego "zrzekniecia".
          >
          > I to nie Polska sie "zrzekla" tylko wasal ZSRR dostal prikaz z Moskwy. Nie
          > oszukujmy sie.

          A jak to teraz chcesz odwrocic?
          Jezeli zaczniemy uniewazniac tamta decyzje PRL, to w konsekwencji nalezaloby
          uznac wszystkie prawa i decyzje PRL za niewazne.
          • ertes Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 20:15
            Znow odwracasz kota ogonem. Temat watku byl o roszczeniach Niemcow a nie Polakow.
            Ja nigdy nie slyszalem o tym zeby Polacy cos chcieli.
            Ale niech i Niemcy sie zamkna.
            • basia553 Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 20:16
              Zostawcie koty w spokoju:))))
              A powaznie: nikt niczego Ertesie nie odwraca w zadna strone, watek zostal
              skurviony przez Artura i to jemy odpowiadamy niezupelnie w mysl watku.
              Nawet tej Kurve czyli zakretu nie zauwazyles!
            • maria421 Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 22:56
              ertes napisał:

              > Znow odwracasz kota ogonem. Temat watku byl o roszczeniach Niemcow a nie
              Polak
              > ow.
              > Ja nigdy nie slyszalem o tym zeby Polacy cos chcieli.
              > Ale niech i Niemcy sie zamkna.

              Nic nie odwracam, tylko sie pytam czy widzisz jakis sposob na to, aby decyzje
              rzadu PRL z 1953 r. o zrzeczeniu sie odszkodowan wojennych od Niemiec moc
              dzisiaj moca prawa miedzynarodowego uniewaznic.
              Widzisz taka mozliwosc?
              • ertes Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 23:11
                Nie jestem prawnikiem wiec mnie sie nie pytaj.

                Natomiast kiedys czytalem ze Polska sie teoretycznie zrzekla odszkodowan na
                rzecz NRD. Nie takie rzeczy dobrzy prawnicy potrafia odkrecic hihi

                I nie denerwuj sie. Mnie wisi i powiewa to ze sie zrzekli czy nie. A Niemcy
                morda w kubel i nie bulgotac.
                • maria421 Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 23:32
                  ertes napisał:

                  > Nie jestem prawnikiem wiec mnie sie nie pytaj.
                  >
                  > Natomiast kiedys czytalem ze Polska sie teoretycznie zrzekla odszkodowan na
                  > rzecz NRD. Nie takie rzeczy dobrzy prawnicy potrafia odkrecic hihi
                  >
                  > I nie denerwuj sie. Mnie wisi i powiewa to ze sie zrzekli czy nie.

                  Ertes, jak Ci cos wisi i powiewa, to badz laskaw sie nie wypowiadac.
                  Ja odpowiedzialam Swiatlu, ktory domagal sie zaplaty od Niemcow za wojne.
                  Wiec, jezeli mamy sie domagac odszkodowan od Niemcow po tym, jak sie ich PRL
                  zrzeklo, to moze ktos bedzei taki madry i powie jak to zrobic?

                  > A Niemcy
                  > morda w kubel i nie bulgotac.

                  Czytales, jakie jest oficjalne stanowisko rzadu niemieckiego?
                  A sprawy prywatne tez beda musialy opierac sie o jakies prawo. Na podstawie
                  jakiego prawa miedzynarodowego wysiedleni Niemcy maja zadac zwrotu majatku?
                  Jest jeszcze jeden aspekt- wysiedleni zostali juz raz odszkodowani przez
                  panstwo niemieckie.... Mozna zadac dwa razy odszkodowania za to samo?

      • jan.kran Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 21:12
        maria421 napisała:

        > Swiatlo drogie, Polska sama zrzekla sie odszkodowan wojennych od Niemiec,
        > bodajze w 1953 roku.....
        >
        > Za zniszczenia spowodowane komunizmem rachunek powinnismy jednak wystawic
        komu
        > innemu, nie uwazasz?

        I tu pokazuje sie moja otwartosc i tolerancja:-))) Zgadzam sie z Maria w dwustu
        procentach... Ktos pamieta kabaret TEY? Nikt nam kurwa za te stracone lata nie
        zaplacil... I nie zrobi tego. A tak by Nam to pomoglo stanac na nogi...
        Niech Oni nie placa.. byle nas zostawili w spokoju... K.
    • basia553 ale jaja! 15.04.04, 20:23
      pomylilam watki. Ide sie wstydzic.
      • ertes Re: ale jaja! 15.04.04, 20:27
        A juz mialem sie zapytac czy cos pijesz hehe :)
        • goga.74 Re: ale jaja! 15.04.04, 21:12
          ertes napisał:

          > A juz mialem sie zapytac czy cos pijesz hehe :)

          A sie spytam CO pilas? :)
      • ani-ta Re: ale jaja! 15.04.04, 20:45
        witaj w klubie basiu;)))
        glabow mylacych nagminnie;))))

        a.;)
    • jan.kran Re: Spolka Pruskie Powiernictwo. 15.04.04, 21:08
      To nie Rzad DE albo tyz Herr Mueller lub Kowalski ( wbrew pozorom popularne
      niemieckie nazwisko) domaga sie zwrotu ino jakas tajemnicza sp0olka pruska.
      nalezy na to kiwnac kalafiorem.
      I sie zaiteresowac historia DE.
      Ja juz nie wiem czy sie zajac Islamem czy stosunkami polsko- niemieckimi.
      Bo im dluzej sie wglebiam to mysle ze pragmatyzm ma pierwszenstwo przed
      pieprzeniem.
      Nie wiem czy zostac pielegniarka i pielegnowac ludzi :-))) czy napisac cos o
      stosunkach polsko -noemieckich lub o Islamie.
      O tym ostatnim mam pojecie srednie ale sie staram.
      Natomiast jak chodzi o stosunki PL - DE zaczymam byc expertem .Sie nie chwalac.
      Latwo byc expertem w sosunku do ignorancji. K. Germanofil.
    • jutka1 Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 21:14
      Powiem krotko i w zolnierskich:

      niech mi oni uroczyscie na pukiel naskocza
      albo na kite, do wyboru
      • ertes Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 21:15
        I chyba najrozsadniejszy komentarz :)
      • starypierdola Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 21:23
        Wel......

        Zydzi wrocili do Palestyny 2000 lat po wygnaniu. To chyba jeszcze musimy
        poczekac z tymi Niemcami naskakujacymi na pukiel?? Co nagle to po diable.

        Sp
        • jutka1 Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 21:25
          starypierdola napisał:

          > To chyba jeszcze musimy
          > poczekac z tymi Niemcami naskakujacymi na pukiel?? Co nagle to po diable.
          **********
          moj pukiel dlugowieczny i wytrzymaly. kita rowniez. moga mi zaczac skakac teraz
          a skonczyc za tysiac lat.

          hawk.
          • starypierdola Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 15.04.04, 22:23
            No dobrze, tysiac lat jest ok! Ale dwa tysiace??

            SP
            • jutka1 Stary P; 15.04.04, 23:01
              starypierdola napisał:

              > No dobrze, tysiac lat jest ok! Ale dwa tysiace??
              *********
              czy z punktu widzenia mojego czy mojego pukla jest roznica miedzy 1 a 2 tysiace
              lat???

              po mnie chocby potop i TKM, i inaczej nie widze, cycat
              • starypierdola Tysiac czy dwa 15.04.04, 23:43
                :-))))
                Ja wierze w zycie pozagrobowe ....
                SP
      • lalka_01 Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 16.04.04, 13:05
        uroczyscie sie Jutka z Toba zgadzam. A historii stosunkow nikt mnie uczyc nie
        bedzie - w teorii oraz w praktyce zaliczylam.
        Germanofilow pozdrawiam ozieble :-)
        • maria421 Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 16.04.04, 14:35
          lalka_01 napisała:


          > Germanofilow pozdrawiam ozieble :-)

          O ile mi wiadomo, to mamy na forum jednego "Germanofila", wedlug jego (jej)
          autodefinicji. I ta jej "germanofilia" odnosi sie do obecnej BRD, a nie do
          historii.
          • lalka_01 Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 16.04.04, 15:33
            ci Niemcy, ktorzy wysuwaja roszczenia co do swoich majatkow zyja jak
            najbardziej w obecnej BRD. To troche psuje jej sielankowy obraz - ale w koncu
            nikt nie jest doskonaly.
            A Krana prace o stosunkach pol.-niem. przeczytalabym z przyjemnoscia - jak
            wiele podobnych opracowan. Jesli tylko bedzie uzywac polskich nazw miejscowosci
            po wojnie nalezacych do Polski...:-)
            • basia553 Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 16.04.04, 15:48
              Masz racje Lalko, to jest czasami denerwujace. Ale ten temat "przerabialismy"
              widocznie bez Twojej obecnosci: skoro Polacy namietnie jezdza tu do Moguncji
              i Akwizgranu, to pozwölmy Kranowi jezdzic do Breslau:))))
              • lalka_01 Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 16.04.04, 15:58
                bez mojej obecnosci? W watku o Moguncji i Akwizgranie przewazaly moje wpisy:-).
                Zapomnialam wtedy o Trewirze i Ratyzbonie.
                Sytuacja bylaby faktycznie analogiczna, gdyby Kran pisywala do nas o Wroclawiu
                po niemiecku.
                • basia553 Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 16.04.04, 16:00
                  Wstyd: zapomnialam co to Ratyzbona?
                  • lalka_01 Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 16.04.04, 16:05
                    Regensburg; za Celtow Radasbona, za Rzymian Castra Regina.
                • jutka1 Uzywanie slow jak Breslau.... 16.04.04, 16:05
                  jako dolnoslazanka, moge wyjasnic: na Dln. Slasku uzywa sie od jakiegos czasu w
                  rozmowach niemieckich nazw miejscowosci - zartobliwie. :)))))

                  maz przyjaciolki pochodzi z sasiedniej miejscowosci - jak do nich do Warszawy
                  dzwonie, a on odbiera telefon, to mowimy do siebie na powitanie nie po imieniu,
                  ale nazwe naszych miast po niemiecku. Ot, taka regionalna ciekwostka i tyle.
                  Sadze ze u Krana to jest to samo, i nie wynika to z germanofilii.

                  Jutka
                  • lalka_01 Re: Uzywanie slow jak Breslau.... 16.04.04, 16:08
                    ..i wszystko jasne.
                    Wyszlam na czepialska :-)
                    • lucja7 Re: Uzywanie slow jak Breslau.... 16.04.04, 16:19
                      Przyznam ze tez mi sie to nie podoba, Breslau przez Polakow.
                      Ale z kolei wymyslec Wroclaw?! Mielismy kolege na studiach, niski, gburowaty,
                      solidnie zbudowany, ktos go kiedys przezwal per panie Wroclawie i tak juz
                      zostalo.
                      lucja7.
                  • ertes Re: Uzywanie slow jak Breslau.... 16.04.04, 16:21
                    Kran jak sama mowi nie mieszka w Polsce od ponad 20 lat wiec to tlumaczenie nie
                    bardzo sie trzyma kupy.

                    Poza tym jak sama twierdzisz jest to lokalne wiec uzywanie tego na forum tym
                    bardziej nie ma sensu. Zwykle snobowanie i tyle.
                    • plesser Re: Uzywanie slow jak Breslau.... 16.04.04, 16:55
                      Plesser jestem, bo w Pless- Pszczynie urodzony. Hindenburgi, Gleiwitze,
                      Kattowitz, Schwientochlowitz i inksze tez czesto gesto uzywam. Nie z
                      niemieckosci, ale dlatego, ze w tamtych okolicach jestem u siebie w domu i bede
                      mowil, jak mi pasuje, a tak mi od czasu do czasu pasuje, bo te nazwy swoj urok
                      maja. Im wiekszy sie szum gosci od przemeblowan i nawiedzonych miejscowych
                      podnosi, tym czesciej uzywam. Do przyjemosci analogicznej do jutkowej dochodzi
                      wtedy jeszcze przekora :-)

                      Przechodzac zas do adremu, jak to sie w Sejmie polskim mowi, trza rozroznic 2
                      kwestie: majatki Niemcow wypedzonych bezposrednio po wojnie np. z Dolnego
                      Slaska, Szczecina itp i majatki Niemcow, ktorzy opuszczajac swoje domy (do lat
                      80, bo wtedy takze kasowano majatki przesiedlajacym sie lub uciekajacym do BRD)
                      posiadali polskie obywatelstwo. Od 1951 polskie obywatelstwo posiadali zas
                      wszyscy- takze pozostali w Polsce Niemcy wywodzacy sie z ternow juz przed 1939
                      lezacych w Rzeszy.

                      Ta pierwsza kategoria roszczen Breslauerow, Sttettinerow i inkszych to
                      fatamorgana roztaczana przez prawnikow i kandydatow na politykow. W drugim
                      jednak wypadku od 1989 JUZ trwaja zwroty mienia (glownie z ostatniego okresu-
                      wspomnianych lat 80), bo tu rozwazania o odpowiedzialnosci dziedziczonej z
                      krwia malo pomagaja. Syn takiego niemieckiego przesiedlenca z poczatku lat 60
                      moze slowa nie mowic po polsku, ale polski paszport i- z uwzglednieniem
                      rozmaitych zakretow w poszczegolnych przypadkach- bezprawnie skasowana
                      nieruchomosc po rodzicach w swietle polskiego prawa mu sie naleza.
    • waldek.usa Re: Niemiecki roszczenia majątkowe wobec Polski 16.04.04, 16:35
      swiatlo napisał:

      > Oto link:
      > serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2022921.html
      >
      > Proszę bardzo, ale niech wpierw Niemcy nam zwrócą za:
      > - zniszczenie Polski w czasie Wojny
      > - zamordowanie 6 mln Polaków
      > - zniszczone życie tych co przeżyli
      > - wszelkie konsekwencje jakie II wojna przyniosła, włączając komunizm



      Gdyby gen. Patton zrobil, co zamyslal, to tego problemu by nie bylo.


      >
      > Nie wiem czy to się da przeliczyć na pieniądze, ale nawet jeśli by się dało,
      > to Niemcy by musieli nam spłacać przez wiele, wiele pokoleń.
      > Jak Niemcy nam w pełni zwrócą owe stracone 50 lat historii, to wtedy możemy
      > porozmawiać o majątkach.
      >
    • ertes Zjednoczona Europa - czy to dowcip? 16.04.04, 17:10
      Niezle zjednoczenie jak przy okazji tegoz jedni mowia drugim co im zabiora a
      drudzy pierwszym co moga od nich chciec.
      hehe
      Amerykanie powinni zostawic Europe tak na 10 lat samej sobie. Za 10 na kolanach
      proszono by USA o pomoc bo przeciez by sie tam pozagryzali.

      Smiac sie chce...
      • maria421 Re: Zjednoczona Europa - czy to dowcip? 16.04.04, 20:53
        ertes napisał:

        > Amerykanie powinni zostawic Europe tak na 10 lat samej sobie. Za 10 na
        kolanach
        > proszono by USA o pomoc bo przeciez by sie tam pozagryzali.


        Ertesie drogi, a coz to Ci sie sni?
        Czy myslisz, ze Amerykanie maja jakiekolwiek wplywy na cokolwiek w Europie
        oprocz na sprawy NATO?
        • ertes Re: Zjednoczona Europa - czy to dowcip? 16.04.04, 21:27
          hehe nie skadze. A USA nikt sie nie liczy bo i po co.
          Jesli Ci z takim sadem wygodniej to prosze bardzo.
          • maria421 Re: Zjednoczona Europa - czy to dowcip? 16.04.04, 22:53
            ertes napisał:

            > hehe nie skadze. A USA nikt sie nie liczy bo i po co.
            > Jesli Ci z takim sadem wygodniej to prosze bardzo.

            Alez Ertesie, jedna sprawa to LICZYC sie z USA, a inna sprawa to byc od USA
            zaleznym.
            W poprzednim wpisie pisales tak, jakby cala EU byla uzalezniona calkowicie od
            USA.
            A jak jest "uzalezniona" to wlasnie zostalo zademonstrowane w sprawie wojny z
            Irakiem....
            • ertes Re: Zjednoczona Europa - czy to dowcip? 16.04.04, 23:02
              eee poczekamy jak zaczniecie znowu sie rzucac sobie do gardel.
              Wtedy inna bedzie spiewka.
              Juz widze co sie dzieje z Polska i Niemcami. Jak zjednoczenie ma polegac na
              zabieraniu sobie ziemi to czarno to widze.
              • maria421 Re: Zjednoczona Europa - czy to dowcip? 16.04.04, 23:27
                ertes napisał:

                > eee poczekamy jak zaczniecie znowu sie rzucac sobie do gardel.
                > Wtedy inna bedzie spiewka.

                Spij spokojnie, Ertesie. Nikt nikomu do gardla nie skoczy, najwyzej sie troche
                podrocza. A od rozwiazywania tych problemow beda inne instancje niz Kongres USA.

                > Juz widze co sie dzieje z Polska i Niemcami. Jak zjednoczenie ma polegac na
                > zabieraniu sobie ziemi to czarno to widze.

                A ja nie widze czarno, bo przeciez Ameryka znowu Europe uratuje....)))))
                • ertes Re: Zjednoczona Europa - czy to dowcip? 16.04.04, 23:41
                  Dobrze ze jestes optymistka ale jak nas historia uczy i to ta calkiem niedawna
                  bo sprzed 5 lat to nawet EU nie potrafilo posprzatac we wlasnym domu czyli w
                  Jugoslawii. Musieli to zrobic Amerykanie i Kanadyjczycy.

                  • maria421 Re: Zjednoczona Europa - czy to dowcip? 17.04.04, 15:41
                    ertes napisał:

                    > Dobrze ze jestes optymistka ale jak nas historia uczy i to ta calkiem niedawna
                    > bo sprzed 5 lat to nawet EU nie potrafilo posprzatac we wlasnym domu czyli w
                    > Jugoslawii. Musieli to zrobic Amerykanie i Kanadyjczycy.

                    Jugoslawia w EU???? Juz od 1999 roku? Czegoz to sie czlowiek nie dowie z
                    internetu!

                    • jan.kran Re: Breslau. 19.04.04, 15:29
                      Moge nie uzywac, a jak uzywam to z przymuzeniem i swiadomoscia.
                      Zaczynam zbierac materialy do ksiazki :-))))
                      A teraz serio. Nie chce tu licytacji czy dyskusji kto co wie. Ale ja spotkalam
                      w zyciu kilkudziesieciu wysiedlonych. I znam Ich przezycia. I to mi daje
                      swiadomosc co Niemiec mysli na temat powrotu do Macierzy.
                      Ksiazki nie napisze choc powinanam .
                      Ale moze choc troche zarchiwizuje. K.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja