chris-joe
15.01.11, 02:59
W Polsce jako ostatniego widzialem Gomulke. Dzis zas wreszcie -ale to juz z Brazylii- Dilme Rousseff.
Mowie o oficjalnych portretach glow panstwa.
Braz z radoscia mi wlasnie zdjecie pokazal; oto ono:
bo tez cieszy sie z rezultatu ostatnich brazylijskich wyborow, jak dziecko. Ja takze, nie omieszkam dodac, choc juz nie calkiem jak dziecko.
Jednak w ramach tej uciechy, cieszy mnie takze fakt, ze (wsrod morza polskiej smuty) przynajmniej w Macierzy nie istnieje juz obowiazek portretowania glowy panstwa w rzadowych urzedach. A to -uwazam- postep na swiatowa skale.
(W Tunezji nicuja wlasnie -i slusznie- portrety Ben Ali; mnie zas plotkarsko interesuje, gdzie Ben Ali wreszcie dolecial, bo wylecial przeciez z Tunisu wiele godzin temu, najprzypuszczalniej regionalnym jetem, a wszystkie kraje w zasiegu takiego jeta poki co chorem nie przyznaja sie do jego odbioru.)
Wracajac do Gomulki jednak- jego portrety pamietam jeszcze z klas szkoly podstawowej. Pozniej nastal Gierek, ale juz bez portretow. I na tym -skorygujcie mnie, jesli sie myle- skonczyla sie historia polskiego rzadowego portretowania.
W Kanadzie w urzedach federalnych portrety sa: brytyjskiej monarchini. W Stanach, podobniez- wieszaja prezydenta.
W wiekszosci odwiedzanych przeze mnie krajow, na takie niby-duperele beztrosko nie zwracalem uwagi. Teraz z nagla takie trivia mnie trapia.
Juana Carlosa nie pamietam, choc pewnie wisi. Wisi? Beatrix pamietam- wisi. Alberta II chyba tez pamietam wiszacego. Wisi? Wisial krol Tajlandii z pewnoscia. Zreszta chyba wszyscy monarchowie wisza.
Ataturka pamietam swietnie- wisi wszedzie.
Sarkozego natomiast nie pamietam zupelnie. Wisi? W Niemczech tez inne rzeczy zawracaly nam w glowie- wisi?
I jak z reszta wybieralnych glow- wisza? Podrzuccie info z wielosci waszych krajow, bo mnie intryguje to z nagla szalenie i pewnie dzis nie zasne z tego powowdu, mimo ze jutro jedziemy na jakis szalony tor saneczkowy.