Dodaj do ulubionych

mam aparat - co teraz?

30.04.04, 14:13
bylam w miescie po ostatnie zakupy przedurlopowe. kupilam sliczne koronkowe
stringi i aparat cyfrowy. ze stringami nie mam problemu, ale aparat...
nie chce mi sie go nawet rozpakowac, bo na mysl o tym, ze musze przeczytac
instrukcje, boli mnie glowa. przemily chlopak w sklepie cierpliwie odpowiadal
na najglupsze moje pytania, a na koncu jak spytalam, czy jego zdaniem dam
sobie w poniedzuialek rade, usmiechnal sie i powiedzial ze mam zabrac meza z
soba albo zaczepiac facetöw na ulicy, to mi pomoga. nie mial chyba zbyt
wysokiego mniemania o mnie i mial racje:(((((((( jestem glomb techniczny.
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: mam aparat - co teraz? 30.04.04, 14:39
      Baska, rozpakuj aparat w niedziele po poludniu, przeczytaj instrukcje, potem w
      poniedzialek przeczytaj jeszcze raz, zaznacz czego nie rozumiesz, zawolaj
      mlodego czlowieka co Ci komputer podlaczal, i tyle.

      Glomby techniczne tylko tym sie roznia, ze troche dluzej im zajmuje. :)))

      Won z defetyzmem!!!!! Nauczysz sie!!!!

      cmoki, J.
    • starypierdola Widzisz!! 30.04.04, 15:21
      A moglas mnie zaprosic na urlop to bym Ci wszystko pokazal i wytlumaczyl...
      Znowu stracona okazja!! No chyba ze instrukcja w jakims dziwnym jezyku?

      SP
    • swiatlo Nie przejmuj się 30.04.04, 18:21
      Jedyne co musisz przeczytać to jak włożyć baterie i pamięć. A potem to tylko
      pstryk.
      Zresztą zwykle powinna być załączona skrócona wersja instrukcji. Czyli maximum
      4-5 małych stroniczek z dużymi literami i obrazkami o tym jak wykonać
      podstawowe operacje, czyli ładowanie baterii, zoomowanie i pstrykanie,
      przeglądanie, kopiowanie na komputer, usuwanie zdjęć z aparatu itd.
      Jest tu zresztą czysty fun...

      Zresztą jak kupujesz telewizor czy żelazko, to też musisz jakieś podstawowe
      instrukcje przeczytać.
    • chris-joe Re: mam aparat - co teraz? 30.04.04, 20:15
      ja mam podobnie jak ty, baska- mam worek pelen instrukcji roznych sprzetow, do
      ktorych zagladam tylko w sytuacjach alarmowych. Z reguly tych tomow nie
      czytam, ale tez chyba mam maszynowa intuicje.
      Gdy kupilem komputer, a na komputerach wowczas wogole sie nie znalem, wbrew
      poradom brata, by najac czlowieka, pojsc na kursy itd. przesiedzialem nad
      maszyna kilka nocy, godziny spedzilem na rozmowach telefonicznych z obsluga
      techniczna i -voila!- potrafie. Jasne, co jakis czas zawracam dupe roznym
      ludziom, gdy cos nie tak dziala, raz-dwa razy do roku prowadze takze komputer
      do weterynarza, ale z grubsza daje sobie rade.

      To samo bylo z aparatem cyfrowym- tylko, ze w tym przypadku do instrukcji nie
      siegnalem chyba nigdy- a spojrz tylko na moje wysoce profesjonalne wyroby w
      albumie zdjec z wakacji :) Dodam, ze jesli masz windows xp, to nic nie musisz
      w komputerze instalowac- windowsy same sie wszystkim zajma, gdy tylko
      podlaczysz aparat.

      Ach, i nie znam nawet cwierci funkcji i sztuczek, jakimi moze popisac sie moj
      telefon komorkowy- do podrecznika zerkam tylko wtedy, gdy okazuje sie, ze
      czegos tam nie wiem, badz jakas tam funkcje nagle potrzebuje.

      Na czytanie podrecznikow do kazdego gadzetu, jaki przecietny czlowiek dzis
      posiada zycia by nie starczylo!

      Poza tym- przegapilem pewnie jakies wpisy, ale doinformuj mnie, kogo bedziesz w
      Toskanii spotykac? Jakis zlot europejskich forumowiczow?



      • basia553 Re: mam aparat - co teraz? 30.04.04, 20:21
        Do Toskanii jade solo (mozesz sie zabrac celem robienia slicznych zdjec :)))))
        a potem na tydzien do Ligurii, Cinque Terre, tam tez na wlasna reke, ale tam
        spotykam sie z przemila dziewczyna, ktöra tu nie zaglada, ale poznalam ja na
        forum wloskim, wymienilysmy w ostatnich miesiacach dziesiatki listöw i zdjec.
        Ciesze sie na to spotkanie. Forum odbedzie sie tydzien po moim powrocie tutaj w
        Mannheim i jesli przegapiles - zapraszam serdecznie! No, moze sie zdecydujesz??
      • basia553 Re: mam aparat - co teraz? 30.04.04, 20:22
        Zapomnialam Ci Chris powiedziec (to tak celem wzbudzenia Twojej zazdrosci), ze
        bede mieszkala dokladnie miedzy Siena i Florencja i mam juz nawet zarezerwowany
        bilet do Uffizi, gdzie nigdy nie bylam, bo sa zawsze kilometrowe kolejki!
        No, beda to inne atrakcje jak na Twoim urlopie, ale tez niezle, prawda?
    • basia553 oj ja glupia, ja glupia.... 01.05.04, 13:34
      tak sie balam, a teraz wreszcie otwarlam pudelko, bez problemöw zainstalowalam
      baterie i karte i zajrzalam do instrukcji. A tam pieknie skrötowe "quick
      reference", tak ze nawet taki glomb jak ja wszystko rozumie i juz z balkonu
      porobilam mase zdjec, bo jest co: natura jest conajmniej o dwa tygodnie za
      daleko i juz kasztany cale w kwiatach i te biale drzewa na tle innych
      zielonych - cudo! Jeszcze tylko nie wykapowalam, do jakiego gniazdka podlaczyc
      wtyczke, zeby möc to na compie ogladac. Ale i to odkryje! Dziekuje Wam za
      dodawanie ducha!
      • ozpol Napewno nie masz wyboru i po palcu... 01.05.04, 19:03
        trafisz do gniazda USB ..bo wiekszosc kamer tak sie podlacza, chyba ze jestes
        az tak zaawansowana i masz FireWare ale to bylo by za skomlikowane.
        USB to taka male gniazdko w komuterze ..plakawe i tylko jeden kabel do tego
        pasuje jesli takowyz dostala.
        AHA ..a czy wiesz jak bedziesz przezucac zdjecia we Wloszek jesli zaplenisz
        pamiec ??? Jak duzo masz pamiec ...... w aparacie oczywiscie?!?!?
        • basia553 pamiec mam dobra, ale krötka :)))) 01.05.04, 19:11
          a w aparacie mam na 123 zdjecia i moge to przestawic na tysiac (mniej wiecej)
          jezeli zmienie format. Byl u mnie wlasnie Mlody Pomocnik, bo cos zastrajkowala
          mi drukarka i pouczyl mnie z ta pamiecia oraz pokazal, gdzie sie wlacza.
          W zyciu bym tego nie znalazla, bo normalnie wszystkie kable sa z tylu cpmpa, a
          to sie wlacza z przodu! Noooo taka mondra to ja juz z siebie nie jestem :))))
          • jan.kran Re: Basiu, nie boj zaby. 03.05.04, 13:01
            Dasz sobie rade. Ja jestem mistrzem w swiata w tepocie technicznej a jakos
            podstawy copa opanowalam , lacznie z rzucaniem linki , zalelo mi to kilka dni
            ale mialam dobra nauczycielke:-)))
            SMS tyz wysylam i umiem budzik w komorce nastawic choc uwazalam to za tak
            trudne jak gramatyka opisowa martwego jezyka...

            Ale nie rob mojego bledu i badz samowystarczalna. Jak Mlodej nie bylo i
            MUSIALAM przekazac pieniadze telefonicznie ( co Mloda robi w sekunde ) to
            poszlam w koncu do banku i pod okiem Pani wstukalam ten milion cyferek co do
            tego jest potrzebny.. Myslalm ze sie spale ze wstydu choc i tak dobrze ze
            Norweg to czlek uprzejmy i malo co go dziwi.
            Ale teraz przysieglam sobie ze naucze sie zmieniac korki i wbijac gwozdz, bo
            Mloda spada mi za rok, Junior ma po mnie geny techniczne ( ale dzieki Bogu
            dobre rzeczy tyz odziedziczyl:-DDDDD a asexualny duzo pracuje i nie zawsze moze
            wpasc akurat jak mie sie co urwie albo potrzebuje na gwalt.
            Tak , ze trzymam kciuki i zycze pieknych zdjec:-)))) K.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka