ewa553
02.06.11, 07:33
Spalam dzis w gorkach, u Pana. Obudzil nas baaardzo wczesnie spiew ptakow. Bajka. Bedzie dzis ladnie. Po porannej kawie wykopalam u niego w ogrodzie roslinki i pojechalam o 6.30 do ogrodu:)))) Roslinki posadzilam, zebralam maliny, nazrywalam wisni, ktorych jest jak zwykle sto razy za duzo dla mnie. Zerwalam bukiet skladajacy sie z kwiatow i ziol i cala radosna
przy 15 stopniach i wschodzacym sloncu przyjechalam do domu. Siedzac przy kawie i razowcu z jajkiem i szczypiorkiem, pozdrawiam Szanowne Forum.
Plan na dzis fajny: Dostalam coroczne zaproszenie z Gminy Zydowskiej na Dzien Otwartych Drzwi. Bedzie Bazar jak w Jeruzalem, pysznosci kuchni zydowskiej, odwiedziny w Synagodze.
Zafunduje kolejnemu dziecku w rodzinie (mojej) drzewko w Israelu, to juz taka moja prywatna tradycja. Juz prawie kazdy ma tam drzewko ode mnie...
A potem z kolezankami do ogrodu na dalsze zrywanie wisni. Swiat jest piekny, warto zyc!