Reporter donosi z Mannheim...

21.05.04, 16:25
Szfedka dojechala. Dzielnie, szybko i nawet znalazla mnie, choc nie dalam jej
zadnych dodatkowych informacji. Jestem pod wrazeniem.....
    • aka10 Re: Reporter donosi z Mannheim... 21.05.04, 17:11
      Szwedzia tak zawsze.Tez raz bylam pod wrazeniem,bo sie spodziewalam kilku
      telefonow i balam sie,ze bede musiala tlumaczyc,gdzie i jak skrecac:-)A Szwedka
      zadzwonila jak zaparkowala pod domem.Taka juz jest ta Szwedka.Pozdrowienia i
      bawcie sie dobrze w Mannheim.
      • ertes Re: Reporter donosi z Mannheim... 21.05.04, 17:14
        Tez mi osiagniecie hehe
        Wystarczy w samochodzie miec maly ekranik i glosniczek. Wrzuca sie adresik, na
        ekraniku strzaleczka pokazuje jak jechac a z glosniczka glosik mowi co i jak.
        Nie wspominajac o door to door mapach w internecie.
        21 wiek...
        • starypierdola Nie badz taki ... 21.05.04, 17:21
          ... Gieroj! Daj sie Paniom wykazac!!

          SP
          • tortugo Re: Szwedka, przyznaj sie... 21.05.04, 18:10
            ... w jaki sposob ty tak zgrabnie trafiasz pod te wszystkie nieznajome adresy,
            hm? po harcersku na azymut, czy GPS w samochodzie?
            obiecuje, ze za jedno albo drugie rowno bede cie podziwiac :)
            a szczegolnie, bo ty kobita plci damskiej... (:
            i do tego pewnie blondyna... :)(:

            a teraz schowam sie do swojej skorupy na pare dni (:)
            O

            ------------------
            Legenda:
            ~:O:=o <-
            • szfedka Re: Szwedka, przyznaj sie... 21.05.04, 22:54
              tortugo napisał:

              > ... w jaki sposob ty tak zgrabnie trafiasz pod te wszystkie nieznajome
              adresy,
              > hm? po harcersku na azymut, czy GPS w samochodzie?
              > obiecuje, ze za jedno albo drugie rowno bede cie podziwiac :)
              > a szczegolnie, bo ty kobita plci damskiej... (:
              > i do tego pewnie blondyna... :)(:
              >
              > a teraz schowam sie do swojej skorupy na pare dni (:)
              > O
              >
              > ------------------
              > Legenda:
              > ~:O:=o <-
    • tos.ka hej baska i reszta! 21.05.04, 17:50
      • tos.ka Re: hej baska i reszta!- sorry, enter sie nacisl 21.05.04, 17:50
        bede jutro najprawdopodobniej przejazdem w manhheimie, mozna sie do WAs
        podczepic na minutke?:)
    • basia553 Re: Reporter donosi z Mannheim... 21.05.04, 19:51
      Alez Tosko, goraco zapraszamy! Tel. Ci chyba dalam? Jak nie, to zaraz wysle do
      skrzynki. Pa, do jutra!
    • basia553 Re: Reporter donosi z Mannheim... 21.05.04, 19:54
      Nie wiem czy sie to nadaje na watek donosicielski: Donosze, ze Jutka
      dojechala, nie wypadla ani z pociagu ani z auta i wlasnie kopci papierocha na
      balkonie (dobrze ja wychowalam, nie?). Narazie obgadalysmy tylko czesc forum,
      wiec jeszcze wiele pracy przed nami. A wiec do pözniej! Pozdrawiam wszystkich
      mimoi zalu, ze nie wszyscy sie tu zjawia:((((((
      • maria421 Re: Reporter donosi z Mannheim... 21.05.04, 20:14
        Bawcie sie dobrze dziewczyny!

        jak mnie dzisiaj uszy beda piekly (czy to raczej policzki?), to wiem, ze mnie
        obgadujecie.
        • basia553 Re: Reporter donosi z Mannheim... 21.05.04, 20:42
          Niestety Mario za malo "momentöw" o Tobie wiemy, wiec nie jestes na liscie
          ofiar:)))))
          A teraz mam chwile na forum, bo dziewczyny cos moncom w kuchni.
          Poczytam co u Was.
          • chris-joe Re: Reporter donosi z Mannheim... 21.05.04, 20:57
            i wypytaj jutke o albumy z flamenco. Mam ochote a nic nie wiem, niech co
            poleci.
            Bawta sie dobrze, nawet moim kosztem :)
            • jutka1 SiDzej dear...... 21.05.04, 22:16
              Flamenco nie przywiozlam, bo nie myslalam, ze bedzie zainteresowanie :)))))))))

              Ale mozemy pogadac innom razom. Nawet Ci moge wypalic na CD to i owo :)))

              qrde ale dziwna klawiatura!!!!
              • chris-joe Re: SiDzej dear...... 21.05.04, 22:57
                blessed be your heart, good woman, ale wystarczy jak mi podrzucisz pare tytulow
                (album, moze wykonawca). Przeciez wiesz, ze ja muzyke kradne :)
                Tymczasem nie zawracaj sobie glowy sidzejem, tylko szmpanem :)))
                • jutka1 Re: SiDzej dear w temacie flamenco ...... 22.05.04, 17:27
                  SiDzej, podrzuce po weekendzie - jak i Ty i ja bedziemy z powrotem... :)))

                  Ciagle dziwna ta klawiatura......
                • jutka1 Re: SiDzej dear...... 25.05.04, 11:43
                  chris-joe napisał:

                  > blessed be your heart, good woman, ale wystarczy jak mi podrzucisz pare
                  tytulow (album, moze wykonawca). Przeciez wiesz, ze ja muzyke kradne :)
                  > Tymczasem nie zawracaj sobie glowy sidzejem, tylko szmpanem :)))
                  **********
                  SiDzej, zanim Ci zapodam nazwiska-tytuly, powiedz mi skarbie :), jakie flamenco
                  preferujesz: bardziej tradycyjne, czy wspolczesne czy fusion.
              • starypierdola Jutka, dear...... 21.05.04, 22:58
                Co sie tak lekko poddajesz!! Zaproponuj mu zeby Cie (NAS!!!) zaprosil do
                Montralu to mu pokazemy!! Akurat teraz zaczyna tam byc ladnie.

                SP
                • chris-joe Re: Jutka, dear...... 21.05.04, 23:36
                  donosze, ze obowiazek posiadania zaproszenia przy podrozach do Kanady zostal
                  zniesiony, wystarczy wazny paszport i (ewentualnie) wiza :))
                  • starypierdola Wiza? 22.05.04, 03:03
                    No tak, jestescie gorsi od Polakow. Oni wizy od Brasileiros nie wymagaja ....
                    SP
      • jutka1 Re: Reporter donosi z Mannheim... 21.05.04, 22:18
        donoszem ze dojechalam. ze pojadlysmy pysznie. ze obgadalysmy 1/3
        najswierzbliwszego foruma ;)))))))) - reszta na potem. pijemy szampana.

        over and out

        Wasza Pitunia :)))))))
        • morsa Re: Reporter donosi z Mannheim... 21.05.04, 23:44
          Acha!!! To ja juz wiem, dlaczego piekly mnie policzki.
          To nie jakas tajemnicza zaraza, ani goraczka!
          To "Syndrom Meinnheimowski".
          Morsa juz obgadana? Bo znowu mnie cos policzki pieka ;-)))
    • basia553 Re: Reporter donosi z Mannheim... 21.05.04, 23:46
      Odwiozlam dziewczyny do oberzy i siem martwiem: one po drodze nakupowaly
      alkoholu, wziely ponadto szklaneczki i korkociag ode mnie, Jak myslicie, co to
      moze znaczyc? Basia niewinna
    • starypierdola Skad te kryzki po nocy .... 22.05.04, 03:14
      Niosa sie jakos od wschodu! Pewnie z Mannheim?? Ale zeby tak glosno ze az na
      drugiej stronie swiata slychac?? Mozliwe to??

      SP
    • luiza-w-ogrodzie Pije Wasze zdrowie...i czekam na sprawozdania 22.05.04, 12:22
      ...niech Was uszy pieka ;oD
      No i czekam na sprawozdania - kto z kim i kiedy!!!

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      "have your fun and keep lafing" ©joanna

      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • sabba dojechalam ja 22.05.04, 13:25
      wraz z tajemniczym nieznajomym basia nas odebrala z lotniska. jestem i zyje;)
      ciag dalszy pewnie nastapi!!!
    • basia553 Re: Reporter donosi z Mannheim... 22.05.04, 14:04
      Donosze: wreszcie jestesmy w komplecie! Nasz Jedyny Menszczyzna tez juz jest
      i zabawa moze sie zaczac. Po wielokrotnym powtörzeniu pkt.1 (sicher jest
      sicher),
      powtarzamy röwniez wielokrotnie pkt.8 - zeby nikogo nie zapomniec.
      Jak wiec widzita, myslami jestesmy przy Was :)))))
      • chris-joe Re: Reporter donosi z Mannheim... 22.05.04, 14:12
        a jak tam dziewczyny po nocy w oberzy w towarzystwie korkociagu? Uzywalne?
        Ja wlasnie konsumuje sniadanie i za 20 min. ruszamy do Bostonu.
        pzdr, cj.
        • ertes Re: Reporter donosi z Mannheim... 22.05.04, 17:03
          szerokiej drogi i malo policji :)
        • jutka1 Re: Reporter donosi z Mannheim... 22.05.04, 17:26
          chris-joe napisał:

          > a jak tam dziewczyny po nocy w oberzy w towarzystwie korkociagu? Uzywalne?
          > Ja wlasnie konsumuje sniadanie i za 20 min. ruszamy do Bostonu.
          *********
          My uzywalne, ale nowy korkociag cza bylo kupic.... ;))))))))))
      • jutka1 donosze!!!!!!!!! 22.05.04, 17:50
        Uwaga! Jedyny menszczyzna nie chce powiedziec, kim jest wirtualnie. Na imie mu
        Jurek, wiecej nie wiemy, a Baska nie chce powiedziec. Nic, alkohol jest, Baske
        sie upije, moze pusci farbe. Jak na razie powiem jedno: Tajemniczy Nieznajomy
        jest baaardzo intrygujacy i interesujacy (i zagadkowy)..... mmmmmmmmmm........
        mmmmrrruuuuuu..............

        ;))))))
        • starypierdola Re: donosze!!!!!!!!! 22.05.04, 17:52
          Popatrz, popatrz! Don zamienil sie w Jurka.... Badaj dalej az cale szydlo
          wyjdzie z worka...
          No to na zdrowie!

          SP
          • ertes Re: donosze!!!!!!!!! 22.05.04, 17:54
            Mam takie same podejrzenia ja SP :)
            • starypierdola Re: donosze!!!!!!!!! 22.05.04, 17:57
              A moze to Ziutek???
              SP
          • jutka1 Re: donosze!!!!!!!!! 22.05.04, 17:58
            starypierdola napisał:

            > Popatrz, popatrz! Don zamienil sie w Jurka.... Badaj dalej az cale szydlo
            > wyjdzie z worka...
            ********
            szydlo z gadupy kurdebalans!!!!!!!

            ale przystojny jest!!!!! mmmmm......... mrrruuuuu....... (another day and I'm
            in luuuuuuvvvvvvv)
            ;))
            • basia553 Re: donosze!!!!!!!!! 22.05.04, 18:35
              Ale ich Jureczek trzyma w napieciu! Wyraznie delektuje sie ta sytuacja.
              Podoba mi sie chlopak, trzyma tajemnice mimo wiekszej ilosci alkoholu.
              Ciekawa jestem, ktöra pierwsza wpadnie na to kto...... Chyba wyznacze
              nagrode:)))
    • sabba ja donosze 22.05.04, 18:55
      ze juz nic nie powiem bo leze pijana pod stolem, oblazly mnie koty, nic nie
      kojarze, kto facet kto baba i dobrze mi z tym.
      • jutka1 Re: ja donosze 22.05.04, 19:36
        sabba napisała:

        > ze juz nic nie powiem bo leze pijana pod stolem, oblazly mnie koty, nic nie
        > kojarze, kto facet kto baba i dobrze mi z tym.
        **********
        Ja donosze spod stolu, ze wiem juz kto facet kto baba, i tez mi z tym
        dobrze.... ;)))
        Swoja droga Jurek jest super, z kazda minuta sie bardziej zakochuje, tylko
        nikomu nie mowcie, bo Lalka i Sabbcia tez w konkury leca!!!! (malpy.... ;)))
        Basia ciagle nie chce powiedziec, jaki nick ma Jureczek......

        W miedzyczasie dolaczyl jeszcze jeden gosc. Twierdzi, ze zna nas jeszcze z
        Bisa, ale nie wiem, czy wierzyc. Niech sie sam objawi na najswierzbiwszym
        forumie ;)))))

        Jednym slowem impreza sie rozwija, donosze uprzejmie. ;)))))

        Wasz anonimowy donosiciel z Mannheim
        Pitunia Pytonowa
        • akawill a ja sobię myślę... 22.05.04, 19:44
          ...że biedny ten Jurek. Baby leżą pijane pod stołem i(lub) nic nie wiedzą.
          • sabba a co maja kurna wiedziec? 22.05.04, 19:51
            i po co, ja sie pytam? nam tu pod stolem dobrze......
    • starypierdola A ja tam mysle ze ... 23.05.04, 15:57
      ... Jurek = Jutka. W koncu w Paryzewie wszystko na opak: French Kiss, French
      Toast, French Love, French Fries ..... To pewnie i z teymi roznymi wcieleniami
      tez na opak!

      Zaintrygowany SP
      • jutka1 Re: A ja tam mysle ze ... 23.05.04, 19:36
        starypierdola napisał:

        > ... Jurek = Jutka. W koncu w Paryzewie wszystko na opak: French Kiss, French
        > Toast, French Love, French Fries .....
        **********
        SP, czy Ty mnie podejrzewasz o bycie mezczyzna????????
        No wiesz.................

        J. Zdezorientowana
        • starypierdola mysle ze ... 23.05.04, 19:39
          ... jak przylece Cie straszyc do Srebrnej Gory to sie dowiem parwdy!

          SP
          • jutka1 Re: mysle ze ... -- SP :)))) 25.05.04, 11:38
            starypierdola napisał:

            > ... jak przylece Cie straszyc do Srebrnej Gory to sie dowiem parwdy!
            ********
            Nie bedziesz musial sie Ziuteczku dowiadywac - prawda jasna jak na
            dloni! ;)))))))))

            Kiedy przyjezdzasz? :)
    • basia553 Jak sie sprawa macala 23.05.04, 20:30
      Zapewniam ze Jureczek, toi Jureczek - niestety nie ma go juz wsröd nas: tak sie
      rozbestwil, ze trzeba go bylo zastrzelic.... Zostaly po nim tylko nieliczne
      zdjecia. Za to zostal jeszcze Pimpus Sadelko, ktöry przybyl na odsiecz
      Jureczkowi i teraz nas uszczesliwia.
      Bylysmy po niezwykle krötkiej nocy dzisiaj w Heidelbergu, zrobilismy tez pare
      zdjec i jak bedztie tak daleko, zamiescimy je w Galerii. Fajnie jest tak z
      forumowiczami prycza w prycze czas spedzac.
      Niestety i Lalka nas opuscila, celem wyjazdu z Rodzinka do Ojczyzny Matki.
      Mam nadzieje, zebylo Wam Sabbciu i Lalko tak milo i dobrze jak nam.
      Bal trwa.
      • sabba wprowadzam zameta:) 23.05.04, 21:04
        Jureczek sie po prostu znudzil pozostalym paniom dlatego tez ja poniezwaz
        najwczesniej oposcilam szanowne towarzystwo zabaralam Jurka ze soba by byl mi na
        poslugi bo w tym tygodniu szczegolnie potrzebuje wsparcia. A czy on martwy czy
        zywy, to juz prywatna sprawa:)
        Bylo okropnie milo i zal mnie sciska ze wy tam a ja tutaj sama. Ale coz, urzad
        finasowy czeka i goni, oraz inne zajecia dobrej zony i gospodyni:) Chociaz co do
        gospodyn to nie ma Basi rownych!!!!!
        • basia553 Sabbciu, 23.05.04, 21:41
          siem zaczerwienilam!
          • lucja7 Mannheim 24.05.04, 15:55
            Na jakim nabozenstwie byliscie? Spowiadalyscie sie? Co powiedzial wam rabin?
            Czy tez bezboznie i tylko schlewka?
            Wczoraj przed kaplica St Louis Inwalidow staly 3 autokary turystow z Mannheim.
            Caluje, lucja7.
            • jutka1 Duchowientwo, Droga Lucjo............. 24.05.04, 23:06
              lucja7 napisała:

              > Na jakim nabozenstwie byliscie? Spowiadalyscie sie? Co powiedzial wam rabin?
              > Czy tez bezboznie i tylko schlewka?
              > Wczoraj przed kaplica St Louis Inwalidow staly 3 autokary turystow z Mannheim.
              **********
              Melduje i donosze anonimowo, ze w ramach wolontariatu ;) upilismy ksiedza,
              popa, pastora i rabina. Na szczescie sie nie rozbetswili i nie musielismy ich
              zastrzelic.

              Gall Anonim :)
    • basia553 ...i zostaly tylko dwa.... 24.05.04, 18:04
      Jak to bylo z tymi dziesiecioma murzynkami, co to potzem zostaly tylko dwa?
      Wsadzilismy Jutke do pociagu - cala szczesliwa, bo pojechal z nia Pimpus - caly
      zakochany. Poniewaz sie o niego ze Szwedka pobily, to na pocieszenie ta
      ostatnia dostala Sadelko. Tak i Wilk syty itd.
      Koty lekko zdezorientowane przestepuja z nogi na noge i pytaja kiedy oddam im
      wreszcie nalezne terytorium.
      Wlasnie nadeszla Szwedka i krzyczy, ze nie chce nic na pocieszenie, ze jak nie
      to nie i mam Sadelko wyslac do Dona. Donie - przyjmiesz?
      Bylismy dzisiaj zreszta na pieknej wycieczce w baaaardzo starym i pjenknym
      miasteczku i wszyscy zapomnieli aparaty foto w domu. Musiala sie sponsorka
      Szwedka poswiecic, nabyla jeden taki i jednak zrobilismy pare zdjec. Jak
      bedzie tak daleko - zobaczycie.
      Bylo slicznie, slonecznie, wesolo, milo, serdecznie i co tam jeszcze.
      Szkoda, ze jak Niemcy spiewaja "alles hat ein Ende nur die Wurst hat zwei",
      czyli wszystko ma jeden koniec, tylko kielbaska ma dwa....
      Kiedy sie znowu spotkamy? Gdzie? w jakim skladzie? Kandydatury organizatoröw
      wraz z podaniami (plus obowiazkowe zalaczniki) prosimy skladac na rece
      Przewodniczacej, Jej Wysokosci Prinzessy.
      Do zobaczenia!!!!!!!!!!
      • szfedka Re:bo ja tam... 24.05.04, 18:15
        chromole pocieszenia, pocieszac to sie sama potrafie...
        sadelek nie lubiem, a tym bardziej pimpusiow, tylko dystyngowani powazni
        panowie z kasa wchodza w rachube
        • don2 Re:bo ja tam... 24.05.04, 18:27
          MATERIALISTKA!!!!!!!!
          • basia553 dla tych co wiedza o co chodzi: 24.05.04, 20:53
            "Hanneman" napisal Stefan Chwin, a groch jest twardy jak sie go do gotowania
            posoli. Groch i fasole soli sie PO ugotowaniu. Buzka!
            • jutka1 Re: dla tych co wiedza o co chodzi: 24.05.04, 23:09
              basia553 napisała:

              > "Hanneman" napisal Stefan Chwin,
              ********
              tak jest!!! wlasnie wywedrowal na stos kupki ksiazek czekajacych na
              przeczytanie! :)

              > a groch jest twardy jak sie go do gotowania posoli. Groch i fasole soli sie
              PO ugotowaniu.
              **********
              Jato wiem. Sukinkot (pardon) nie byl solony a i tak nie zmiekl!!!!

              PYTANIE!!! Czy ta sol to dziala na inne rzeczy tysz???????????????????????

              Podp. Pytajnik :)))))))
              • ertes Re: dla tych co wiedza o co chodzi: 24.05.04, 23:12
                Na te inne dziala Viagra ;)
      • jutka1 Ale tak bardziej powaznie...... 25.05.04, 08:20
        W niedziele calym skladem bylismy w Heidelbergu (ja osobiscie pierwszy raz),
        piekne miejsce i dziwnie przypominajace mi moje rodzinne strony, zarowno
        krajobrazowo, jak i architektonicznie. W poniedzialek juz w okrojonym skladzie -
        Ladenburg (tez oczywiscie pierwszy raz), i tu sie zakochalam nasmiercnazycie.
        Ciagle to miejsce mam pod powiekami.

        Basia jest najlepsza organizatorka-gospodynia jaka mozna sobie wyobrazic, i za
        wszystko, wszystko dziekuje w kolorze ciemno-ciemno-chabrowym :))))))))

        Co do adremu czyli punktu osmego, jestem zmuszona doniesc, ze jestem
        szczesliwa, ze mialam honor i zaszczyt spedzic week-end w tak interesujacym i
        milym towarzystwie i w tak swietnej (ciemno-ciemno chabrowej ;))) atmosferze.
        Wszystkim Wam kochani pieknie dziekuje, stukam ostrogami i czekam na wiecej.

        Zgadzam sie z Basia, trzeba pomyslec co - i gdzie - dalej. Juz zdecydowalismy,
        ze nawiedzimy lalke i sabbcie oraz xurka (cieszycie sie? ;))))).... A gdyby tak
        sprobowac tez jakies spotkanie na wschodnim wybrzezu USA? (ze fjuczer iz nou
        wiza hehehehe :))))) Nowy Jork moze?

        Pomysl wrzucam do przemyslenia.

        Pitunia-myslaca-o-podrozy :)))))
        • chris-joe re: Zlot transatlantycki 25.05.04, 11:28
          Nowy Jork- jak najbardziej! Tam moge byc prawie na zawolanie. W PL zamierzam
          byc przypuszczalnie na przyszla wiosne. Dobry pomysl, jutka.
      • jutka1 Dialogi na cztery nogi 25.05.04, 08:23
        Niedziela rano. Sniadanie w hotelu, sklad: szfedka, Jureczek i ja.

        szfedka na jakis normalny temat:
        - Bycie na topie kosztuje...

        ja na to, zadziwiona ;))):
        - Nie gadaj, a ja za to jeszcze nigdy nie musialam placic!

        ;))))))))))))))))))))))))))))

        Cycat z tententem ;))))
        • don2 Re: Dialogi na cztery nogi 25.05.04, 09:33
          W miejsce opisu slynnego niemieckiego sniadania hotelowego,zaserwowano nam
          pryncypia moralno finansowe gimnastycznych zwyczajow.Comprymujac by skomasowac
          watki,uwazam ,ze mozna by zlokalizowac ktores tam spotkanie w PL.jestesmy to
          winni tak historii jak i nostalgii harcersko partyzanckiej.Chetnie sie tym zajme
          ( a moze i na tym co zarobie )Znam kilka wykwintnych palacykow z niezlym
          zapleczem.Pozwolilo by to na spotkanie w stylu biwaku harcerskiego
          zmodyfikowanego o SPA I PORZADNY BAREK.Glosowanie zbedne,wystarczy przez
          aklamacje.D.
          • jutka1 Re: Dialogi na cztery nogi 25.05.04, 09:57
            Aklamacja!!!!!! :))))) Czy moglabym jeszcze poprosic, by oprocz sauny i barku
            z dobrymi trunkami w palacyku byl tez basen i jaccuzzi? Muchas gracias
            hijo. :))))

            Ale jedno nie wyklucza drugiego. Drugie nie wyklucza trzeciego. Itepe ad
            infinitum (zna sie te jezyki ;))).
            • don2 Re: Dialogi na cztery nogi 25.05.04, 10:24
              Co znaczy " by byl " ? On juz tam jest ! I nie tylko basen.Ad infinitum tez.za
              doplata oczywiscie.
              • jutka1 Re: Dialogi na cztery nogi -- doplaty 25.05.04, 10:33
                don2 napisał:

                > Co znaczy " by byl " ? On juz tam jest ! I nie tylko basen.Ad infinitum
                tez.za doplata oczywiscie.
                ********
                czy wysokosc doplaty jest negocjowalna?
                • szfedka Re: doplaty 25.05.04, 10:37
                  my Szwedzi zgredy jestesmy i doplat nie uznajemy, co to to to za maniery???
                  Duzo i tanio ma byc!!!

                  a teraz w droge, papa
                • don2 Re: Dialogi na cztery nogi -- doplaty 25.05.04, 10:37
                  Negocjowalna,przy okraglym stole lub na okraglym lozku,kolejnosc jak stoi lub
                  jak sie chce.
                  • jutka1 Re: Dialogi na cztery nogi -- doplaty 25.05.04, 11:44
                    don2 napisał:

                    > Negocjowalna,przy okraglym stole lub na okraglym lozku,kolejnosc jak stoi lub
                    > jak sie chce.
                    *******
                    hahahahahahahaha :)))))))

                    widze, ze masz niezly dzien dzisiaj!! ;)))))))
    • basia553 Re: Reporter donosi z Mannheim... 25.05.04, 13:50
      Alez Jutka, negocjuje sie tylko i wylacznie na pchlim targu :)))))
      Donie, czy to miejsce ktöre znasz i polecasz, to bar Kaskada w Szczecinie? :))))
      Popieram a nawet glosuje za, nastepujace plany:
      wszystkie :)))))))
      A najbardziej bede sie cieszyc, jak bedziecie mnie odwiedzac czesciej.
      Miejsce dobre na wypady. Koty tez juz zahartowane: po tym jak zostala juz
      tylko Szwedka poczuly sie tak dobrze, ze uwierzyc w swoje szczescie nie mogly.
      Stresu i nerwicy nie maja. Ustalilysmy dzis ze Szwedka, ze ich samópoczucie
      poprawiolo sie od momentu, kiedy Szwedka przestala nasladowac swoja znajoma,
      a raczej jej okrzyki:))))))
      • don2 Re: Reporter donosi z Mannheim... 25.05.04, 14:01
        kaskada to nie byl bar.caly kompleks na 3 pietrach,restauracje kawiarnie i
        disco.spalil sie w latach 70-tych a w nim splonelo kilku praktykantow.na tym
        miejscu do dzis nic nie zbudowano.
    • lalka_01 Podciagnelam 28.05.04, 19:12
      coby wszystkim, ktorych poznalam podziekowac. Obysmy mogli szybko powtorzyc,
      oby inni tez sie przylaczyli, bo waaaarto :-)
      • jutka1 Re: Podciagnelam -- Lalko!!!! 28.05.04, 20:35
        jestem Toba absolutnie oczarowana. tak tylko gwoli porzadku i stejtmentu.
        :))))))))))))))))))
        • basia553 Re: Podciagnelam -- Lalko!!!! 29.05.04, 00:28
          Tak, ja tez Lalko. I zapomnialam Ci w mailu powiedziec, ze fajnie wyszlas na
          tych zdjeciach!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja