don2
23.05.04, 15:24
TVP Polonia nadala krotki reportaz z zycia Polonii w Peterburgu (FR)
no to sie dowiedzielismy ,ze jest ich tam troche ponad 10 000,co na
milionowe miasto i stare tradycje i td itp.Ks.Pozarski opowiedzial jak to
zaczynal z kilkunastoma wiernymi ,teraz liczba ich wzrosla i jak to oni
" powoduja integracje " utrzymujac polskie tradycje biorac udzial w
nabozenstwach i organizujac ogniska z pieczeniem kielbasy i spiewy.
jedna z " polonistek" stwierdzila ,ze maja slaby kontakt z polskim jezykiem
w domu mawiaja glownie po rusku itd.I mozna bylo uslyszec ,ze jedzac
tradycyjna kielbase na tradycyjnym polskim ognisku wszyscy mowili po rusku.
natomiast Jego excelencja Konsul RP pan Mielcarek zaczal od tego ,ze jego
teren dzialalnosci jest 4 razy wiekszy od Polski i ze ,w Peterburgu sa 2
organizacje Polonijne i kazda ma swoich intelek tualistow i ze sie te
organizacje miedzy soba kloca.Pan Konsul jak zywo przypominal mi typowego
konsula z czasow PRL.W dalszym ciagu swego expose wylazl z niego prymitywny
kolek cala geba.