maria421
13.10.11, 19:56
Poniewaz Swiatlo zaproponowal zeby otworzyc nowy watek bo tamten sie przelal, ja postanowilam rozbic tamten watek tematycznie.
Fedorczyk napisala:
"Co do trawki to ja nie mam watpliwości. Zacytuję moja Synusiową która nie używa:
Używanie powinno być legalne od 21 roku życia.
Wszystko co jest nielegalne staje sie podmiotem nielegalnego handlu, z ktorego państwo nie czerpie zysku. Ponieważ używki nie da się wyeliminować należy ją zalegalizować. W jakich ramach, to już powinien zadecydować mądry legislator. "
Ja wczesniej napisalam ze mam z tym problemy i ze co innego depenalizacja posiadania jakiejs tam dawki na wlasny uzytek, a co innego legalizacja czyli hodowla i handel.
Nie wiem czy kryterium legalizacji powinno byc ze to, czego nie da sie wyeliminowac malezy zalegalizowac, bo tu wchodzimy na grzaski teren roznych substancji ktorych tez nie da sie wyeliminowac.
Moze wiec , jezeli juz legalizowac, to przyjmujac kryterium szkodliwosci i uzaleznienia?
Zaznaczam ze choc napisalam ze "mam z tym problemy", to nie mam do konca sprecyzowanej opinii.