swiatlo
22.10.11, 00:04
morsa napisała:
Morsa napisała:
> Swiatlo - tytul watku - pytanie: czy Polska wreszcie normanieje?
> Odpowiedz- NIE.
Zdaje się że to zagadnienie wymaga osobnego wątka.
Pytanie 1: Dlaczego według Ciebie Polska nie normalnieje?
Pytanie 2: Jakie przyjmujemy kryterium "normalności"?
Żeby zacząć podam moje kryterium normalności:
1. Normalność ekonomiczna, czyli isntnienie średniej klasy która jest w stanie żyć na godnym poziomie z własnych rąk i rozumu. To kryterium jest w Polsce obecnie spełnione.
2. Bezpieczeństwo osobiste. Czyli bezpieczne ulice, parki, szkoły. Wszystkie miejsca publiczne. Poza tym bezpieczeństwo własnego mienia. Nie wiem czy to jest w zaspokojone, ale tak naprawdę to w jakim kraju jest zaspokojone na 100%?
3. Nominalna demokracja. Wolne wybory, wolność słowa, przekonania, poglądów i religii zapewniona przez prawo. To akurat jest w Polsce spełnione.
4. Rzeczywista wolność społeczna. Czyli faktyczna, społeczna wolność przekonań. Czyli że mogę się czuć bezpieczny będąc innym niż dany tłum w jakim się znajduję. Brak form nacisku ze strony większości. Przynajmniej form nacisku uniemożliwiających mi realizację mojej "mniejszości". Bo co z tego że według prawa masz wolność religii albo orientacji seksulanej, jeśli katolicyzm jest społecznie narzucony na każdą dziedzinę życia oraz jesteś napastowany z powodu orientacji seksualnej. Przecież nie będiesz się procesować z każdym łobuzem na ulicy albo każdą babcią.
I właśnie to jest tak dziedzina której "normalność" jest podważona przez Morsę, prawda?
Czy więc naprawdę Polska nie normalnieje w tej dziedzinie?
Ja się nie zgadzam. Z moich co-dwuletnich wizyt widzę postęp za każdym razem jak tam jeżdżę.
Jeszcze w 1998 roku żydzi, pedały i czarnuchy były otwarcie kozłem do bicia przy każdej towarzyskiej okazji, to obecnie nawet w środowiskach bardzo pisowskich są to tematy tabu.
Już się nie mówi otwarcie o żydach i pedałach. Zauważyłem że nawet fora internetowe się cywilizują. Oczywiście jest procent trolli, ale jest on wszędzie, i ten procent się przybliża do podobnego precentu na forach angielsko-języcznych.
Czyli z mojego punktu widzenia jest normalizacja. A wynik Palikota jeszcze potwierdza moją obserwację.
Czy nie mam racji?