Piatek

09.12.11, 21:29
TGIF itepe... A tu co? Gdzie wcielo gremium?!
    • swiatlo Re: Piatek 09.12.11, 23:01
      Cierpliwości cierpliwości. To forum jest jak rozmowa z próbnikiem na Marsie. Wszystko dojdzie i wróci, ale ze sporym opóźnieniem. Czas tutaj płynie zupełnie inaczej.
    • roseanne Re: Piatek 10.12.11, 02:11
      a idzze z takim piatkiem
      caly dzien pada snieg a na gruncie ledwo co naplute
      mlode skacza sobie do gardel, ludzie w kolo abo burkliwi, albo niemi

      ograniczenia zywieniowe odbieraja chec wszystkiego...

      do dooopy z tym wszystkim
      • chris-joe Re: Piatek 10.12.11, 02:42
        My sentiments exactly, rose. Nie zebym do sniegu sie palil, ale tego smrodu tez mam juz dosc. Fte albo wefte!
        Caly -wlasnie ubiegly- tydzien meczylem sie z head cold. I mecze sie nadal.

        Ale przynajmniej se sernika dzis zzarlem. A ty nie!
        • roseanne Re: Piatek 10.12.11, 02:44
          serniczka mozesz sobie wsuwac i tony :p
          mnie ani ziebi, ani grzeje

          jutro wielkie G robi impreze swiateczna, jak zwykle z otwatrym barem, a ja sobie musze nawet wlasny chlebek przynosic :(
          • chris-joe Re: Piatek 10.12.11, 02:54
            Jak kiedys -jeszcze w BC- rzucalem palenie, to na imprezy chadzalem z 10-funtowka marchwi. Robi wrazenie i idealny conversation starter. Food for thought...
            • roseanne Re: Piatek 10.12.11, 03:02
              no to sranca na ryneczek po wor korzonkow :)
              • chris-joe Re: Piatek 10.12.11, 03:09
                Udaje, ze zrozumialem i wszystko cyc.
                A mecz sie. Ja tez sie mecze biegajac na balkony/ulice/alejki/tarasy/wybiegi. I tak, i shmack- nie jest letko.
    • jutka1 Re: Piatek 10.12.11, 07:40
      Moja część gremium przebywała w innym matrixie. :-)

      Wstałam, oporządziłam kurczaka, posprzątałam, prysznic etc., kurczaka do piekarnika, nakryłam do stołu, przyjęłam gościa, no a potem jakoś zeszło bo reszta gremium siedziała cicho. :-)))
      • jutka1 Re: Piatek -- PS 10.12.11, 08:00
        Aha, a wczesnym wieczorem przyjmowałam ekipę naprawiaczy pieca grzewczego, bo się wziął i wczoraj znarowił. :-)
Pełna wersja