Niemcy w dolku?

04.06.04, 17:44
Ciekawy artykul. Tylko zeby znowu jakis austryjak nie "poprawil" im humoru ;)

serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2107625.html
    • ertes Re: Niemcy w dolku? 04.06.04, 17:50
      Swoja droga podupadajaca gospodarke Niemiec widac i stad. Mianowicie w
      samochodach. Kiedys uwazalo sie ze sa najlepsze. Teraz kupujac Mercedesa czy BMW
      nalezy liczyc sie z tym ze bedzie sie psuc ze o VW/Audi nie wspomne.
    • jutka1 Re: Niemcy w dolku? 04.06.04, 17:50
      no popatrz a Chrancuz w dobrym nastroju... tylko te doniesienia o raku jamy
      ustnej ;))))) (joke alert! ;)

      ciekawy artykul. Moze frakcja z Niemiec sie wypowie, czy to tak na codzien tez
      sie daje odczuc?
    • ertes Re: Niemcy w dolku? 04.06.04, 17:57
      Dla kontrastu u nas coraz wiekszy optymizm. Gospodarka powoli nabiera rozpedu.
      Zatrudnienie rosnie. Ludzie wiecej kupuja i jezdza. Za jakis czas Kanada podazy
      w slady US a potem pewnie i Europa.
      • lucja7 Uwaga na jedzenie! 04.06.04, 18:05
        To jeszcze utyjecie? Bojcie sie Boga!
        lucja7.
        • ertes Re: Uwaga na jedzenie! 04.06.04, 18:13
          Najlatwiej widziec u kogos a zdaje sie Francuzi powoli zaczynaja sie z problemem
          otylosci. Tak przynajmniej twierdza na podstawie badan jakie sami przeprowadzili.
          Niestety nowoczesny styl zycia sprzyja otylosci.

          Rowniez badania pokazuja ze srednio o 30% Europejczykow wiecej pali papierochy.
          I co? Zdrowo? Jak wreszcie europejska gospodarka sie ruszy to bedzie to 50 czy
          60%? Bojcie sie Boga!
          • lucja7 Wschod kopci 04.06.04, 18:17
            We Francji jest regularny spadek liczby palacych od dluzszego juz czasu.
            Cena papierosow wzrosla w przeciagu ostatnich 20 lat o 400%.
            Nasza nowa czesc Europy kopci i poluuje atmosfere.
            lucja7.
            • ertes Re: Wschod kopci 04.06.04, 18:24
              Nie zmienia to faktu ze w porownaniu do USA i Kanady jest to nadal o 30% wiecej
              w Zachodniej Europie.
              Zreszta jedna z rzeczy ktora rzuca sie w oczy gdy sie tam jedzie.

              Wczoraj ogladalem film produkcji francuskiej pt "Femme Fatale". No i papieroch
              to nieodlaczny atrybut w filmie.
              Moj znajomy byl niedawno sluzbowo w Barcelonie gdzie wspolparcowal z francuzami
              i hiszpanami i tez byl zaskoczony ze iloscia wypalanych papierosow.
              • tortugo Re: Wschod kopci 04.06.04, 19:52
                ertes napisał:

                >
                > Wczoraj ogladalem film produkcji francuskiej pt "Femme Fatale".

                Heej! to ja powtorze moj inny wpis, ze w tym filmie wystepuje butelka mojej
                ulubionej tequili, Hornitos... zalapales moze? Taka z zielono nalepko, stoi na
                stoliczku przy wannie, jak nasza bohaterka bierze kapiel :))))
                rz.
                • ertes Re: Wschod kopci 04.06.04, 19:57
                  Nie, nie zalapalem :( ale cos mi sie kojarzy ze jakis flakonik stal.
                  Nie przepadam za tym trunkiem.
    • basia553 Re: Niemcy w dolku? 04.06.04, 18:07
      K.M.Alleluja! Gdyby tego nie napisali w Polsce, moze bym sie przejela. Ale oni
      sobie tym poprawiaja naströj. Niech sie najpierw zabiora za swoje bezrobocie,
      nedze i marazm, to wtedy porozmawiamy. Narazie nie maja dla mnie prawa glosu.
      A dopöki nasza rozpacz i depresja bedzie dotyczyla przegranego Grand Prix
      i odrzucenia Lipska, to nie ma sie co martwic.
      A wszystko negatywne co mam do powiedzenia, to na pewno nie powiem tu.
      A mundrzejsza odpowiedz dostaniecie od Marii, bo ona w pismie uczona.
      • ertes Re: Niemcy w dolku? 04.06.04, 18:16
        eee chyba nie o to chodzi gdzie kto napisal tylko jak jest.
        Mam znajomych Niemcow (prawdziwych) i narzekaja dosc ostro na obecna sytuacje w
        Niemczech. A z problemami socjalnymi a zwlaszcza emerytury borykaja sie nie
        tylko Niemcy. Choc na pewno to jest bardziej widoczne w krajach w ktorych
        spoleczenstwo jest przyzwyczajone do panstwa opiekunczego i gdy to sie wali to
        najbardziej boli.
        • lucja7 Emerytury 04.06.04, 18:23
          Czy jest to panstwo czy jakikolwiek inny organizm, jest on z zalozenia, w
          wypadku emerytur opiekunczy. Do kasy panstwowej mam jednak wiecej zaufania niz
          do roznej masci organizmow z ktorymi roznie bywa, oj roznie. Od czasu do czasu
          mozna poczytac na ten temat. Zycie pieniadza to rzecz trudno przewidywalna.
          lucja7.
          • ertes Re: Emerytury 04.06.04, 18:26
            Problemem jest pusta kasa panstwowa.
            Ja do pustego zaufania nie mam.
            • lucja7 Re: Kasa 04.06.04, 18:33
              O ile myslisz ze niemiecka kasa panstwowa jest pusta, to sie grubo mylisz.
              Ale zawsze potrzebne jest myslec, dla podniesienia ducha, ze wszedzie indziej
              jest gorzej. To nadaje sens zyciu i zrobionym wyborom.
              lucja7.
              • ertes Re: Kasa 04.06.04, 18:40
                Wyglada na to ze masz niezbyt wielka wiedze na te tematy jak i widze masz
                problemy ze zrozumieniem.
                Problem pustej kasy panstwowej za 20-30 lat jest nie tylko problemem niemieckim.
                Jesli tego nie wiesz to o czym tu dyskutowac. Doksztalc sie najpierw gdyz w
                przeciwnym wypadku pozostaja ci tylko osobiste przytyki zupelnie bez zwiazku i
                sensu.
                • lucja7 Re: Kasa 04.06.04, 18:43
                  Lubie gdy ludzie mowia na temat. Troche jestes madrala, ale trudno, przezyje.
                  lucja7.
                  • ertes Re: Kasa 04.06.04, 18:50
                    Kochanie, ja jestem PERFEKT!
                    Nie zapominaj o tym. A madrala jestes ty, co nie zawsze ci wychodzi ;)
                    • tortugo Re: Kasa 04.06.04, 19:55
                      ertes napisał:

                      > Kochanie, ja jestem PERFEKT!
                      > Nie zapominaj o tym. A madrala jestes ty, co nie zawsze ci wychodzi ;)

                      NIE-E. to JA jestem perfekt. Spytaj kogo chcesz ;)
        • sabba prawdziwi niemcy??? 07.06.04, 12:06
          rany ty to masz szczescie, prawdziwych niemcow to ze swieczka juz szukac...:)))
          • basia553 Re: prawdziwi niemcy??? 07.06.04, 12:29
            hehe, to tak jak prawdziwych Amerykanöw: zyja chyba jeszcze tylko w rezerwatach?
    • sabba jako niemra 04.06.04, 19:26
      wypowiadam sie ze stasznie oj strasznie. Wyslijcie dobrzy ludzie jakas paczke
      zwynosciowa bo zle z nami oj zle.
      A tak na serio, to jednye moje spostrzezenie ze teraz jakas szybciej pieniadze z
      portfela wychodza. No i u lekarza trzeba sie nachodzic...ale jak ktos mial
      pieniadze i dosatatnio sobie zyl to i teraz przezyje, najwyzej nie kupi sobie 3
      par butow miesiecznie tylko dwie. Baju baju bedziesz w jaju jak to mawiali
      starozytni. Na razie nie ma co plakac, zobaczymy jak sie zestarzeje i jak
      dostane okrojona rente....
      • starypierdola No dobrze, .. 05.06.04, 03:05
        ... przysle Ci paczke. Co chcesz? Suszona kielbasa? Wedzony indyk? Sauerkraut?
        Czy jakies lokalne produkty z Calavasito? Podaj adres!
        SP
        • basia553 Re: No dobrze, .. 05.06.04, 09:53
          Ooooo, jak lokalne produkty Calavasito to ja tez prosze. Znaczy sie jednego
          milego Calavasitanina, moze byc niemowa, niech sie usmiecha i spelnia zyczenia!
          • starypierdola No wiesz Basia! 05.06.04, 17:55
            Zywym sworzeniem, i do tego na dwu nogach nie handlujemy. No chyba zeby to byla
            (mala) malpa.
            Ale cos do pokrzepienia ducha moge Ci podrzucic. Osobiscie.
            :-)))

            SP

            OK. a Sabbie kupimy na miejscu jakies Moselle.
            • jutka1 Re: No wiesz Basia! 05.06.04, 17:58
              czy ja tez moglabym zapartycypowac? :))))

              Pitunia-w-podrozy :))))
              • starypierdola Partycypacja 05.06.04, 18:18
                jutka1 napisała:

                >> czy ja tez moglabym zapartycypowac? :)))) <<

                Ja na to jak na lato ... Moze Basia bedzie akurat na wyjezdzie!
                SP



            • basia553 Re: No wiesz Basia! 05.06.04, 18:02
              tak, tak, obiecanki cacanki z tym osobiscie :((((((((
              • starypierdola He, he, he .. 05.06.04, 18:19
                Co sie odwlecze to nie uciecze...
                SP
                • basia553 Re: He, he, he .. 05.06.04, 18:25
                  No dobra, traktuje to jako przyrzeczenie na pismie :))))))
    • artur666 A tak! zadni nad-ludzie! 05.06.04, 12:32
      Dlaczego w Niemczech ma byc inaczej anizeli w innych krajach?
      Nie rozumiem,
      czy w Niemczech rosna drzewa korzeniami do gory?


      ertes napisał:

      > Ciekawy artykul. Tylko zeby znowu jakis austryjak nie "poprawil" im humoru ;)
      >
      > serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2107625.html
      • i.p.freely Re: No prosze, jak my 05.06.04, 21:19
        przy tych niemioszkach dobrze wygladamy. Jak sie zle dzieje na wlasnym podworku
        wystarczy pokierowac uwage na cudza niedole i zaraz na duchu robi sie razniej.
        Pare takich artykulow i staniemy sie rajem na ziemi.

        No i moze w koncu ludziska beda w stanie uwierzyc, ze to emeryci okradaja skarb
        panstwa, nasze prawo jest takie samo jak wszedzie indziej a nasi pozal-sie-boze
        politycy to smietanka intelekutalna i niedocenieni spece. To, ze jakis tam gosc
        (glowa panstwa) podaje sie za magistra - okazuje sie jenak, ze nim nie jest, co
        mu w sumie nie przeszkadza by sie za takiego podawac - jest zjawiskiem jak
        najbardziej normalnym. Czy ktos smie miec watpliwosci?

        Ja mysle, ze dziennikarze, w zwiazku z tym ze postawiono im zarzut jakoby
        przyczynili sie do ogolnej degranolady i zepsucia panstwa, odrabiaja w
        pospiechu zaleglosci czego przykladem jest artykul. U nas nie jest najgorzej -
        moze to i racja. U nas nie ma 20% bezrobocia - to tylko statystyczne banialuki,
        ktore mozna zmienic wedle woli. U nas fundusze panstwa nie znikaja bez sladu by
        pojawic sie ponownie ale w prywatnych przedsiewzieciach elity rzadzacej....

        To ja w takim razie jestem swieta i najlepsza 'housekeeper' na swiecie - jakby
        nie bylo otrzymalam dom w kazdym z rozwodow.
        • ertes Re: No prosze, jak my 05.06.04, 21:29
          > przy tych niemioszkach dobrze wygladamy. Jak sie zle dzieje na wlasnym podworku
          >
          > wystarczy pokierowac uwage na cudza niedole i zaraz na duchu robi sie razniej.
          > Pare takich artykulow i staniemy sie rajem na ziemi.

          Do raju na ziemi jest nam jeszcze daleko ale ja nie mam watpliwosci ze stoimi
          lepiej niz Niemcy czy Europa w ogole. Przyszedl zmierzch panstwa opiekunczego.
          Bedzie to widoczne w ciagu najblizszych lat gdy baby boomers beda sie coraz
          bardziej starzec. Nie tylko Niemcy maja ten problem. Wszyscy. Szczegolnie dobrze
          widze to w Kanadzie. Nie dziwia mnie wiec problemy innych.
          Czy chcemy czy nie, problem istnieje. Za 20-30 lat nie bedzie dla nas pieniedzy.

          >U nas nie ma 20% bezrobocia - to tylko statystyczne banialuki,
          > ktore mozna zmienic wedle woli. U nas fundusze panstwa nie znikaja bez sladu >
          > by pojawic sie ponownie ale w prywatnych przedsiewzieciach elity rzadzacej....

          Troche sie gubie. Gdzie dla Ciebie jest "u nas"?
          • i.p.freely Re: No prosze, jak my 05.06.04, 21:58
            ertes napisal:
            >Troche sie gubie. Gdzie dla Ciebie jest "u nas"?

            Jesli nie wyrazilam sie wystarczajaco jasno to niniejszym oswiadczam, ze mowa o
            naszej wspolnej macierzy, a dla niektorych - ex..
            Moja wypowiedz nie ma jednak na celu 'to cross my ex' - gdyby komus przyszla
            taka mysl do glowy.
            • ertes Re: No prosze, jak my 05.06.04, 22:14
              Acha, to jeszcze wyjasnij co ma Polska wspolnego z problemem opisanym w
              cytowanym artykule?
              • i.p.freely Re: No prosze, jak my 05.06.04, 22:24
                Oj ertes, Ty nic a nic nie kumasz???? Jakos nie chce mi sie wierzyc!!!!
                • ertes Re: No prosze, jak my 05.06.04, 22:35
                  Wyobraz sobie ze nie rozumiem zwiazku tego co zostalo napisane w tym artykule z
                  polskim bezrobociem czy wyksztalceniem Kwasniewskiego.
                  Jestem ciekaw skad bierzesz taka wolte.
                  Porownywanie tak bogatego kraju jak Niemcy do biednej Polski mija sie z
                  jakimkolwiek celem.
                  • i.p.freely Re: No prosze, jak my 05.06.04, 23:12
                    ertes napisał:

                    > Wyobraz sobie ze nie rozumiem zwiazku tego co zostalo napisane w tym artykule
                    z
                    > polskim bezrobociem czy wyksztalceniem Kwasniewskiego.
                    > Jestem ciekaw skad bierzesz taka wolte.
                    > Porownywanie tak bogatego kraju jak Niemcy do biednej Polski mija sie z
                    > jakimkolwiek celem.

                    Alez 'Lotsonie'to takie proste jak drut - poczytaj sobie raz jeszcze artykul i
                    to co ja pisze, powoli i ze zrozumieniem. Artykul nie jest napisany dla
                    Amerykanina. Napisany jest pod czytelnika polskiego!!!!

                    W Niemczech dzieje sie zle i bedzie jeszcze gorzej - wedle przepowiedni z tegoz
                    artykulu. Ludzie traca prace, bankrutuja ... - czyz nie powinno to zatem
                    krzepic bezrobotnego Polaka w Kielcach. Nasza elita rzadowa przestaje zle
                    wygladac, nieprawdaz. Bo jak taki niemiecki polityk nic poczac nie moze by
                    wskrzesic gospodarke to coz dopiero nasze asy od cudu gospodarczego.



                    • ertes Re: No prosze, jak my 05.06.04, 23:28
                      Wedlug tego co piszesz to biedni nie maja prawa oceniac bogatych a jesli to
                      robia i krytykuja to znaczy ze robia tak tylko dla poprawienia sobie humoru.
                      Bzdura.
                      Kazdy kto chce moze sobie oceniac i omawiac innychh. I tak sie dzieje wszedzie
                      na swiecie. Jesli w Kanadzie, Francji czy innym kraju krutykuje sie USA czy
                      Anglie czy Norwegie to nie znaczy ze Kanadyjczycy, Francuzi poprawiaja sobie
                      humor akurat u sasiada jest lepiej.
                      Jesli sie jest biednym to nie znaczy ze ma sie bic tylko poklony bogatemu.

                      Oczywiscie tak stwierdzic jest najprosciej: problemu nie ma bo jestescie biedaki.

                      A to jak jest naprawde w Niemczech jest o tyle ciekawe ze jest to jeden z
                      najbogatszychh krajow swiata i jesli tam zaczynaja sie problemy socjalne,
                      polityczne itp to jest to pewnym barometrem dla innych.
                      Dlatego uwazam ze za ciekawe to co ktos napisal.
                      I bardziej mnie interesuje globalne spojrzenie na problem a nie to ze kogos nie
                      stac na 3 pary butow a stac na dwie.

                      • i.p.freely Re: No prosze, jak my 06.06.04, 00:23
                        ertes napisał:

                        > Wedlug tego co piszesz to biedni nie maja prawa oceniac bogatych a jesli to
                        > robia i krytykuja to znaczy ze robia tak tylko dla poprawienia sobie humoru.
                        > Bzdura.

                        Nikt nikomu nie zabrania wzajemnego oceniania - nie o to mi chodzi.
                        Ilu Polakow zamieszkalych w Polsce, ktorzy nigdy poza Polske nosa nie wytkneli
                        (wezmy takiego bezrobotnego z Kielc na ten przyklad) moze odebrac ten artykul
                        tak jak ty czy ja? Zwaz rowniez na panujaca w Polsce atmosfere powszechnego
                        niezadowolenia. Tasuje sie spec-politykow, nowe obiecanki-cacanki a sytuacja
                        tylko sie pogarsza. W przemowieniu pan prezydent K. zarzuca dziennikarzom, ze
                        przyczynili sie do upadku moralnosci panstwa (to nie wyssane z palca) i ogolnej
                        degranolady. Do tego jakis profesorek od prawa i dziennikarstwa z lezka w oku
                        mowi o przywroceniu cenzury ..... No bo jak tak mozna bez konca wyciagac brudy,
                        przekrety i machlojki wszelkiej masci autorstwa naszych, rodzimych, milosciwie-
                        nam-panujacych.

                        Gdzies tam jakis pismak, na lamach innej gazety, sie obruszyl i wygarnal co o
                        calym tym syfie mysli, a w G.W ..... cytowany artykul ukazuje nam jak to jest
                        zle .... gdzie indziej. I tyle.

                        Tak wiec reasumujac, pamietaj, ze to artykul nie dla ciebie ani mnie byl pisany
                        tylko przecietnego Polaka w Polsce i obecna sytuacja w Polsce nie jest tu bez
                        znaczenia.

                        > Kazdy kto chce moze sobie oceniac i omawiac innychh. I tak sie dzieje wszedzie
                        > na swiecie.

                        Ditto

                        >Jesli w Kanadzie, Francji czy innym kraju krutykuje sie USA czy
                        > Anglie czy Norwegie to nie znaczy ze Kanadyjczycy, Francuzi poprawiaja sobie
                        > humor akurat u sasiada jest lepiej.

                        > Jesli sie jest biednym to nie znaczy ze ma sie bic tylko poklony bogatemu.
                        >
                        > Oczywiscie tak stwierdzic jest najprosciej: problemu nie ma bo jestescie
                        >biedak
                        >
                        > A to jak jest naprawde w Niemczech jest o tyle ciekawe ze jest to jeden z
                        > najbogatszychh krajow swiata i jesli tam zaczynaja sie problemy socjalne,
                        > polityczne itp to jest to pewnym barometrem dla innych.
                        > Dlatego uwazam ze za ciekawe to co ktos napisal.
                        > I bardziej mnie interesuje globalne spojrzenie na problem a nie to ze kogos
                        nie
                        > stac na 3 pary butow a stac na dwie.
                        >

                        Zauwaz, ze ja tresci artykulu nie kwestjonuje. Podobne bolaczki, aczkolwiek na
                        mniejsza skale, sa i tutaj (USA).
                        • maly.ksiaze Bo w Polsce jak zwykle... 06.06.04, 06:20
                          ...ONI ogłupiają lud, który nosa z kraju nie wytknął, bo bieda. Wszystkie te
                          artykuły, to propaganda sukcesu, sciemnianie i ogłupianie. A massive goverment
                          conspiracy, designed to... Wszyscy są w to zamieszani, politycy, dziennikarze,
                          cieśle, ślusarze...

                          Cheers,

                          mk.

                          PS. Jak to zrobić, żeby w każdym rozwodzie dostać chałupę...?
                          • maria421 Re: Bo w Polsce jak zwykle... 06.06.04, 18:08
                            Siem wypowiem krotko: Niemcy to juz nie ten kraj mlekiem i miodem plynacy,
                            jakim byl 20 lat temu, kiedy tu przyjechalam. Ale to jest ciagle jeden z
                            krajow, w ktorym przecietny czlowiek moze zyc na bardzo wysokim poziomie.

                            Narzekanie Niemcow wynika z tego, ze przyzwyczaili sie do bycia lokomotywa
                            Europy , ze przyzwyczaili sie do dlugich urlopow, do wysokich zasilkow i musza
                            sie z tym rozstac.

                            Niemcy za bardzo patrza na dane statystyczne, za malo na to, co sie w kolo nich
                            dzieje.
                            Jezeli tylko tane ekonomiczne mialyby okreslac poziom zycia przecietnego
                            obywatela, to Chiny z przyrostem 6%, czy Polska z planowanym na ten rok
                            przyrostem 4% powinny byc krajami do ktorych nalezaloby wyemigrowac...
                            Jezeli deficyt cos mowi na temat poziomu zycia w kraju, to wychodziloby na to,
                            ze Niemcy z deficytem ponad 3% stoja o wiele lepiej niz USA z deficytem ok 5%.
                            No a moze porownamy poziom zycia obywatela wg. zadluzenia na glowe? Wtedy by
                            sie okazalo, ze przecietny Amerykanin to ma dopiero los, bo wiecej konsumuje
                            niz produkuje....

                            P.S. Do Ertesa: nie dziw sie, ze VW i Mercedesy w USA nie sa top quality.
                            Przeciez nie sa "Made in Germany" tylko "Made in USA"......))))
                            • ertes Re: Bo w Polsce jak zwykle... 06.06.04, 22:11
                              Maria jak zwykle wie ze dzwony bija tylko nie bardzo wie gdzie.

                              > P.S. Do Ertesa: nie dziw sie, ze VW i Mercedesy w USA nie sa top quality.
                              > Przeciez nie sa "Made in Germany" tylko "Made in USA"......))))

                              po pierwsze: japonskie samochody sa produkowane w USA a o lata swietlne
                              jakosciowo lepsze.

                              po drugie: w USA BMW produkuje 1 (jeden) model: X5. Mercedes 1 model (SUV aka
                              but/chodak). W Meksyku jest robiona Jetta (Bora), Beetle i Passat. Najgorsze
                              notowania ma Audi robiony tylko w Niemczech. BMW chyba przymierza sie do
                              produkcji modelu Z albo nawet zaczeli ale tych znowu tak duzo sie nie kupuje.

                              Ostatnio Mercedes przyznal po przeprowadzeniu badan w Niemczech, ze maja ogromne
                              problemy z jakoscia.

                              A tak na marginesie to niesamowicie Wam, w Europie, wyciagaja pieniadze za
                              samochody. Volvo S60 jest niemal 2 razy drozsze, Audi A6 poltora raza, BMW 5
                              okolo 10-15 tys Euro drozej. Nie wspominajac o mniejszych
                              • morsa Re: Bo w Polsce jak zwykle... 06.06.04, 23:31
                                Akcyza, podatki, czy jak to sie zwie...a pies ich drapal...
                                Czy to wazne? Drogo, tanio,
                                i tak tego nie wezmiemy ze soba.
                              • maria421 Re: Bo w Polsce jak zwykle... 07.06.04, 08:54
                                Ertes, ja sie zgrywam!
                                Ja i tak jezdze Szwedami, choc mieszkam w Niemczech.
                                Jestem ciekawa ile kosztuja Volva, Mercedesy i BMW w USA, mozesz podeslac
                                jakies ceny?
                                • basia553 Re: Bo w Polsce jak zwykle... 07.06.04, 11:54
                                  Sie nie znam na autach, ale powtarzam co moi niemieccy koledzy möwia: Mercedes
                                  jest ostatnim niemieckim autem, co jak podniesiesz maske samochodu, to
                                  znajdziesz same niemieckie czesci. Wszystkie inne marki maja producentöw czy to
                                  baterii czy motoru czy innych takich za granica: Czechy, Polska, Hiszpania.
                                  Niby ich technologia i pod ich kierownictwem, ale mimo wszystko..
                                  Ale na Mercedesa i tak nie przejde i to nie tylko dlatego, ze taki drogi!
                                  • maly.ksiaze Re: Bo w Polsce jak zwykle... 08.06.04, 06:10
                                    Też się nie znam na autach. Ale na ludziach znam się wystarczająco, aby Ci
                                    powiedzieć, że żyjesz wśród rasistów. No, ale cóż... i tak bywa.

                                    Pozdrawiam,

                                    mk.
                                  • ertes Mercedes :( 08.06.04, 06:25
                                    Cos te same niemieckie czesci nie bardzo:

                                    May 11, 2004
                                    DaimlerChrysler AG's Mercedes Benz unit is recalling around 680,000 passenger
                                    cars worldwide due to suspected problems with the braking systems.

                                    ---------
                                    Just listen to the anguished howls of Mercedes-Benz owners on websites like
                                    troublebenz.com, lemonmb.com, and mercedesproblems.com, as they vent about the
                                    latest mishap to afflict their Benzes. Depending on the model, the complaints
                                    range from faulty key fobs and leaky sunroofs to balky electronics that leave
                                    drivers and their passengers stranded. Regardless of the severity, a single
                                    sentiment runs through the gripes: This shouldn't be happening to a Mercedes.

                                    ---------

                                    So it's not good news when customer surveys by J.D. Power & Associates rank
                                    Mercedes quality as much worse than average—in 26th place, behind Oldsmobile, in
                                    one survey. Other industry researchers see slipping consumer sentiment and
                                    declining resale values. The bad vibes have resonated all the way to Stuttgart,
                                    Germany, where Mercedes has made its home for more than 100 years. Longtime boss
                                    Juergen Hubbert is devoting a good deal of energy these days to unraveling the
                                    problems that have led to the customer complaints. "Quality is part of our
                                    heritage, one of our core values," Hubbert says. "That's why we are working like
                                    hell to solve the problems we've seen."

                                    --------------------
                                    (Monday, Jan. 12, 2004 10:15 AM EST)



                                    The fall from grace is never a pretty one, and Mercedes-Benz has the rust on its
                                    doors to prove it.

                                    For the first time, Mercedes-Benz ranked second behind BMW in satisfaction in a
                                    survey by ADAC, the largest German motorist's organization. Rusting doors in the
                                    E class, poor corrosion control in the M class, defective airbags on the C, E
                                    and S class, and a plethora of other problems has put Juergen Schrempp, chairman
                                    of DaimlerChrysler AG, on the hot seat.

                                    -----------

                                • ertes Re: Bo w Polsce jak zwykle... 08.06.04, 03:02
                                  "W ubiegłym roku niemieckie koncerny motoryzacyjne 133 razy wzywały klientów,
                                  by zgłaszali się do warsztatów w celu naprawienia fabrycznych wad samochodów -
                                  wynika z analizy niemieckiego Ministerstwa Transportu. Takimi akcjami objęto
                                  940 tys. samochodów, czyli o 13 proc. więcej niż w 2002 r. W sprzedawanych
                                  autach najczęściej pękały lub urywały się części podwozia, za wcześnie
                                  otwierała się poduszka powietrzna lub istniało ryzyko zablokowania pasów
                                  bezpieczeństwa. Ten ostatni powód był przyczyną wezwania do warsztatów
                                  właścicieli ponad 40 tys. porsche cayenne i 60 tys. volkswagenów touareg."
                                • ertes Jakosc DE vs USA 08.06.04, 06:33
                                  Auto-Qualität: US-Marken besser als BMW, Audi und Co.
                                  Zum ersten Mal seit 24 Jahren wird die Qualität amerikanischer Autos besser
                                  bewertet als die europäischer Fabrikate. Dies geht aus der alljährlichen Umfrage
                                  des unabhängigen US-Verbrauchermagazins "Consumer Report“ hervor.
                                  Insgesamt basiert das Ergebnis auf rund 675.000 Antworten amerikanischer
                                  Autofahrer, die ihre eigenen Fahrzeuge beurteilten. Aus dem Baujahr 2003
                                  meldeten 100 Audi-, BMW- , Mercedes-Besitzer und Halter anderer europäischer
                                  Marken durchschnittlich 20 Probleme je Fahrzeug. Die Halter der drei
                                  amerikanischen Marken - Ford, Chrysler und GM - berichteten lediglich von 18
                                  Qualitäts-Problemen pro 100 Fahrzeugen. Damit liegen beiden Gruppen noch über
                                  dem Fehler-Durchschnitt von 17 Problemfällen. Weit unter diesem Wert rangieren
                                  die Autos aus japanischer Produktion. Hier gab es pro 100 Fahrzeuge nur zwölf
                                  Berichte über Qualitäts-Probleme.
                                  -------------------------
                                  Hamburg - Erst zehn Wochen ist das neue Jahr alt - und schon sechs
                                  Rückrufaktionen haben die Autobauer melden müssen. Betroffen sind nicht nur
                                  Mazda-Fahrer, Nissan- und Peugeot-Bbesitzer. Auch mehr als zehntausend Käufer
                                  deutscher Modelle mussten bereits in die Werkstatt fahren. Jüngste Beispiele:
                                  der Porsche Cayenne und der VW Touareg.

                                  Und schon heute belegen deutsche Hersteller in der Zufriedenheit der Kunden bei
                                  vielen Studien hintere Plätze. Allerdings muss man berücksichtigen, dass BMW-,
                                  Mercedes-, Audi- und VW-Fahrer meist auch besonders hohe Ansprüche an ihr
                                  Fahrzeug stellen. Bei einer Umfrage des ADAC vom Ende vergangenen Jahres
                                  jedenfalls führten mit Toyota, Subaru, Honda, Mazda, Nissan, Mitsubishi und
                                  Suzuki ausschließlich asiatische Autobauer die Zufriedenheitsskala an. Erst auf
                                  Platz acht folgt mit Porsche der erste deutsche Hersteller. BMW belegt Rang elf,
                                  Ford (22), Audi (26) und Opel (28) liegen alle unter dem Durchschnitt.
                                  Abgeschlagen auf dem vorletzten und letzten Platz landen VW und Mercedes.



                                  • maria421 Re: Jakosc DE vs USA 08.06.04, 08:49
                                    Ertes, zwroc uwage tylko na pierwsze zdanie:
                                    "Po raz pierwszy od 24 lat jakosc samochodow amarykanskich zostala oceniona
                                    wyzej niz jakosc europejskich fabrykatow"


                                    RAZ w ciagu 24 LAT!!!!!!!!!!!!

                                    Pisales tez ile razy i ile samochodow niemieccy producenci naprawiali na skutek
                                    wad fabrycznych.
                                    Wiesz o czym o swiadczy? Wlasnie o JAKOSCI ! O tym, ze jak sie stwierdzi jakas
                                    wade fabryczna po wypuszczeniu samochodu na rynek, to sie te wade usuwa
                                    profilaktycznie w calej serii aut, i to zanim kierowca ja zauwazy.
                                    Kto wie, czy to samo robi FIAT albo GM. Moze po prostu udaja , ze nic sie nie
                                    dzieje i tym polepszaja statystyki?

                                    Jak juz pisalam, ja jezdze Volvem i jestem zadowolona. Ale mam wielu znajomych
                                    posiadaczy Mercedesow , BMW, Audi, VW i wszyscy sobie te samochody chwala.
                                    • ertes Re: Jakosc DE vs USA 08.06.04, 17:29
                                      Ty Mario jezdzisz amerykanskim samochodem?!?!
                                      Niemozliwe!
                                      • maria421 Re: Jakosc DE vs USA 08.06.04, 17:42
                                        ertes napisał:

                                        > Ty Mario jezdzisz amerykanskim samochodem?!?!
                                        > Niemozliwe!

                                        Ertesie, nasze pierwsze Volvo kupilismy w roku 1988, jak jeszcze nie
                                        bylo "amerykanskie"......
                                        • ertes Re: Jakosc DE vs USA 08.06.04, 17:48
                                          Znaczy sie wtedy jezdzilas cegla. Odkad Volvo stalo sie amerykanskim samochodem
                                          zaczelo wygladac jak samochod.
                                          Moim pierwszym samochodem byl Citroen. I najbardziej mi zal ze tu ich nie ma.

                                          • maria421 Re: Jakosc DE vs USA 08.06.04, 18:36
                                            Tak, Ertesie, nasze pierwsze Volvo to bylo to kanciaste 740 z silnikiem Diesla.
                                            Volvo zaczelo zmieniac sylwetke jak sie pojawil model 850 i byl to rok chyba
                                            1992. To przed czy po "uamerykanizowaniu"?

                                            Ale w sprawie "sylwetek" to amerykanskie samochody uroda raczej nie grzesza.
                                            Dla mnie absolutnie najbrzydszym jest ten Chrysler stylizowany na czasy Al
                                            Capone. Brzydota moze konkurowac chyba tylko z nowym VW garbusem. Ach, nie,
                                            zapomnialam jeszcze o tych nowych Renault z wcieta tylnia szyba. Szkarada.

                                            • ertes Re: Jakosc DE vs USA 08.06.04, 18:47
                                              Mnie tez za bardzo to sie nie podoba. Nazywa sie to Chryslet PT Cruiser.
                                              Co dziwne to jest bardzo popularny nie tylko w Stanach. Zreszta nawet sam
                                              producent sie nie spodziewal sukcesu. Musieli na gwalt zwiekszac moze przerobowe
                                              fabryki w Meksyku.
                                              A teraz w ich slad ida inni. Przykladem jest Toyota Matrix choc nie wiem czy to
                                              jest na waszym rynku. A ostatnio BMW wypuscil bardzo podobny model: BMW 1.

                                              Wiekszosc amerykanskich samochodow produkowanych na ten rynek rzeczywiscie jest
                                              malo ciekawa choc jest kilka bardzo zgrabnych modeli cieszacych sie powodzeniem
                                              po jednej i drugiej stronie oceanu.

                                              850 bylo nadal ceglane. Volvo zaczelo odzyskiwac rynek po zastrzyku finansowym
                                              danym przez Forda. Teraz robia calkiem ladne autka.
                                              • maria421 Re: Jakosc DE vs USA 09.06.04, 08:48
                                                ertes napisał:

                                                > 850 bylo nadal ceglane. Volvo zaczelo odzyskiwac rynek po zastrzyku finansowym
                                                > danym przez Forda. Teraz robia calkiem ladne autka.

                                                Jak sobie dobrze przypomne, to juz w roku 1990 (?) wyszlo nowe Volvo 740 i 940
                                                o bardziej okraglych formach. Model 850 to bylo juz cos, co malo poprzednie
                                                Volva przypominalo. Poza tym, w czasie kiedy jedzdzily jeszcze wielkie
                                                kanciaste Volva, mniejsze modele : 340 i 440 mialy juz calkiem fajne ksztalty.
                                                Ale dopiero S80 dostalo gdzies jakas nagrode za najlepsza sylwetke.
                                            • ertes Re: Jakosc DE vs USA 09.06.04, 00:01
                                              A tu masz PT Cruiser w wersji BMW:

                                              www.auto-motor-und-sport.de/d/56483
                                              :)
                                              • maria421 Re: Jakosc DE vs USA 09.06.04, 08:49
                                                ertes napisał:

                                                > A tu masz PT Cruiser w wersji BMW:
                                                >
                                                > www.auto-motor-und-sport.de/d/56483
                                                > :)

                                                Paskudne!
        • chris-joe Re: No prosze, jak my 08.06.04, 18:38
          "To ja w takim razie jestem swieta i najlepsza 'housekeeper' na swiecie - jakby
          nie bylo otrzymalam dom w kazdym z rozwodow."

          - to rozumiesz teraz, dlaczego tak bardzo domagam sie prawa dla gejow do
          wychodzenia za maz (czyt. za mezow :).
    • luiza-w-ogrodzie Re: Niemcy w dolku? 08.06.04, 07:14
      Niemcy przez tyle lat zyli na wysokim poziomie, ze dali sie poniesc euforii
      zjednoczeniowej bo nie miescilo im sie w glowach, ze NRD bedzie trzeba tak
      bardzo i dlugo finansowac. Do tego doszly problemy starzejacego sie
      spoleczenstwa i nagle dotychczasowy styl zycia zaczal byc nierealny. Ale
      Niemcom daleko to prawdziwej biedy, czego nikt nie chce zauwazyc w cytowanym
      artykule pelnym Schadenfreude. Tu przypomina sie powiedzenie "Nim gruby
      schudnie, chudy zdechnie", czego ani Niemcom, ani Polakom nie zycze.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      "have your fun and keep lafing" ©joanna

      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • kokolores Re: Niemcy w dolku? 08.06.04, 17:40
        Ta "euforia" zjednoczeniowa byla raczej jednostronna(tzn ze strony bylej NRD).
        Teraz wielu wschodnich i zachidnich Niemcow postawiloby dwa razy taki mur!!
        • ertes Re: Niemcy w dolku? 08.06.04, 17:49
          Eeee chyba to nie do konca prawda. Mieszkalem w Niemczech gdy sie jednoczyly i
          euforia byla obustronna.
          • basia553 Re: Niemcy w dolku? 08.06.04, 17:56
            Musze Ci zaprzeczyc Ertesie. Po naszej stronie w euforii byli tylko politycy.
            • kokolores Re: Niemcy w dolku? 08.06.04, 18:00
              Zgadzam sie z toba Basiu!!
            • ertes Re: Niemcy w dolku? 08.06.04, 18:02
              Moze ja lepiej pamietam gdyz niedlugo potem wyjechalem z Niemiec.
              Ale fajerwerki i radosc byla przeogromna. Jakos tak w pazdzierniku sie polaczyli
              i pamietam tlumy tanczacych ludzi na ulicach.

              A ochlodzenie przyszlo pozniej gdyz sie okazalo ze trzeba duzo pieniazkow
              zaplacic i gdy zwiekszono podatki.
              • kokolores Re: Niemcy w dolku? 08.06.04, 18:09
                9 listopada 1998 !!, w 3 pazdziernika to swietuja -Tag Der Deutschen Einheit
                • kokolores Pomylka!! 08.06.04, 18:10
                  9 listopada 1989 oczywiscie, przepraszam
                  • ertes Re: Pomylka!! 08.06.04, 18:12
                    Wlasnie. I wtedy byla euforia i swietowanie. Narzekanie zaczelo sie, jak
                    pamietam, w nastepnym roku gdy okazalo sie ze nie bedzie sierpniowych obnizek
                    cen gdyz wszystko wykupili Niemcy ze wschodu.
                    • kokolores Re: Pomylka!! 08.06.04, 18:21
                      Ja dokladnie pamietam ten dzien!!I widzialam zdjecia z berlina gdzie "osi"
                      i "wesi" bawili sie razem.W innych czesciach kraju(west) ludzie byli raczej
                      skeptyczni. Nawiasem mowiac "osi" chcieliby zebrac tylko plusy zjednoczenia
                      (oczywiscie nie wszyscy): stare czynsze i ceny ,i nowa wysokosc zarobkow ,na
                      przyklad.
                      • ertes Re: Pomylka!! 08.06.04, 18:26
                        Tak gdzie ja bylem czyli Sud West ludzie sie cieszyli.
                        Zreszta dlaczego mieliby sie nie cieszyc? To tylko dobrze o nich swiadczylo.
                        • kokolores Re: Pomylka!! 08.06.04, 18:28
                          Tak to prawda!!
                        • kokolores Re: Pomylka!! 08.06.04, 18:32
                          Ale teraz ani jedna ,ani druga strona sie juz nie cieszy!!
                          • maria421 Re: Pomylka!! 08.06.04, 18:41
                            Tez pamietam ten dzien. Mieszkam stosunkowo blisko bylej granicy - przezylismy
                            wtedy najazd Trabantow, tlumy ludzi, w sklepach po raz pierwszy zabraklo
                            bananow. Jasne, ze sie cieszylismy, ale tez sie zastanawialismy "co dalej".
                            • ertes Re: Pomylka!! 08.06.04, 18:52
                              A ja myslalem ze ty mieszkasz w Giesen?!
                              Cos musialo mi sie pokrecic.
                              • maria421 Re: Pomylka!! 09.06.04, 08:39
                                ertes napisał:

                                > A ja myslalem ze ty mieszkasz w Giesen?!
                                > Cos musialo mi sie pokrecic.

                                Tam to sie moja corka na uniwerek wybiera.
                                Ja mieszkam obok Kassel.
      • jan.kran Re: Niemcy w dolku? 12.06.04, 23:23
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Niemcy przez tyle lat zyli na wysokim poziomie, ze dali sie poniesc euforii
        > zjednoczeniowej bo nie miescilo im sie w glowach, ze NRD bedzie trzeba tak
        > bardzo i dlugo finansowac. Do tego doszly problemy starzejacego sie
        > spoleczenstwa i nagle dotychczasowy styl zycia zaczal byc nierealny. Ale
        > Niemcom daleko to prawdziwej biedy, czego nikt nie chce zauwazyc w cytowanym
        > artykule pelnym Schadenfreude. Tu przypomina sie powiedzenie "Nim gruby
        > schudnie, chudy zdechnie", czego ani Niemcom, ani Polakom nie zycze.
        >
        > Pozdrawiam
        > Luiza-w-Ogrodzie
        >
        > "have your fun and keep lafing" ©joanna
        >
        > .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`
        > ·.¸.·´¯`·...¸><((((º>


        Luiza ma racje. Ja wiem ze jestem smiertelnie nudna, ale wiem jak sie zyje i
        zarabia w biednych Niemczech i ile mozna nabyc za przecietna pensje w
        porownaniu do bogatej Norge.
        Wiem jak wyglada opieka socjalna w BRD w porownaniu z innymi krajami EU i
        Niemcy nie maja zle. Maja dobrze. Ale dobrze maja Ci , ktorzy maja prace.
        Niemcy nie sa przyzwyczajeni do bezrobocia rzedu 20 % co wystepuje w DDR.
        Standart zycia , bardzo wysoki im sie pogarsza, boja sie przyszlosci. Oni sie
        nie ogladaja na to co maja inni w Eropi lub w Stanach tylko na to co mieli a co
        im umyka.
        Zjednoczenie Niemiec bylo niezwykla premiera w dziejach ludzkosci. Moze jak sie
        Koree zjednocz to beda korzystac z niemieckich doswiadczen... Jak mozna w
        krotkim czsie zeszyc ekonomicznie i kulturalnie tak rozne twory jak DDD i BRD ?
        K.
        • artur666 Ladnie to nazwala : twory. 12.06.04, 23:41
          I niezla ameba z tego zlaczenia powstala.
          Ciesza sie wszyscy okrutnie i zastanawiaja
          co zrobic aby wrocily dawne czasy West Germany najlepiej bez DDR-u.
        • jutka1 Re: Niemcy w dolku? 13.06.04, 07:43
          jan.kran napisała:

          > Koree zjednocz to beda korzystac z niemieckich doswiadczen... Jak mozna w
          > krotkim czsie zeszyc ekonomicznie i kulturalnie tak rozne twory jak DDD i
          BRD ?
          ***********
          Pozwole sobie zauwazyc, ze to zeszycie ekonomiczne i kulturalne jeszcze do
          konca nie nastapilo... To, czym Niemcy mogliby sie ze zjednoczona Korea
          podzielic, to to, ze nie nalezy niedoceniac problemow mentalnosci. Korea to
          dopiero bedzie miec z tym problem, mentalnosc dedeerowska wysiada przy
          kimilsenowskiej.

          Ale to tylko tak na marginesie. :)
    • kokolores Dopiero beda w dolku... 14.06.04, 02:19
      ...jak wyleca w "przedbiegach"!!!(Mowa oczywiscie o ME w Pilce Noznej)
      Oglosza zalobe narodowa!!!(hehehe)
      • basia553 Re: Dopiero beda w dolku... 14.06.04, 08:17
        Kurza Twarz!!! Do jakiego wontku wpelzne, wszedzie toczy sie pilka. A won!
        A swoja droga, co Ty Koko po nocach robisz tutaj ?!?!?!
    • starypierdola Wsystko glupoty! 16.06.04, 16:18
      Pojechalem tam zeby sprawdyic czy mowicie prawde i widze ze:
      1.bulki trzy razy tansze niz w WallMarcie (i lepsze)
      2.piwo trzy razy tansye niz w Kanadzie (i lepsze)
      3.wodka trzy razy tansza niz w Australii ( i smakuje tak samo)
      4.dozo czyciej niz w Polsce...

      Jak wiec moze tam byc zle???

      ßÖÄÜß
      SP
      • maria421 Re: Wsystko glupoty! 16.06.04, 17:19
        No wiesz Ty co, Stary? Byles w Niemczech i nas nie odwiedziles? A moze to Ty
        jestes ten tajemniczy pan Jureczek w Mannheim?
        • basia553 Re: Wsystko glupoty! 16.06.04, 17:33
          Zapewniam Cie Mario, ze to nie on. Ale faktycznie wieprzek, zeby nie
          odwiedzic!!!
          • starypierdola Re: Wsystko glupoty! 18.06.04, 11:10
            Jeszcze donosze ze wode w toalecie mozna w nocy tez spuszczac. Choc nie wiem
            czy zawsze. Wiem ze Basia ma z sasiadmi zadarte ...


            No panie maja wieksze biusty i miejnze pupy...

            ßP
      • jutka1 Re: Wsystko glupoty! 18.06.04, 11:31
        Aaaaaaaaaaaaaaa
        Umknelo mi to.... To ty Ziutek naprawde w Niemczech, i kolezanek nie
        odwiedziles, nieladnie :)))))

        Rozumiem, ze wieksze biusty i mniejsze posladki to Tobie sie podoba? czy to
        byla krytyka?
        Mnie sie w Mannheim i okolicach bardzo podobalo. :) Przyznaje jednak, ze na
        posladki i biusty nie patrzylam, bo bylam troche zajeta :))))
        • starypierdola Niestety... 18.06.04, 11:49
          ... juz s (z)powrotem w Calavasito.

          Sluzba nie druzba ... a glodnemu zawsze chleb na mysli.

          Z wymiarami to tylko obserwacja ...

          ßP
          • jutka1 Re: Niestety... 18.06.04, 11:59
            Nastepnym razem to chociaz do Paryzewa zajrzyj. Pamietaj, ze butelka calvadosa
            czeka :)))))
            • starypierdola THX 18.06.04, 14:18
              Pamietam, pamietam ....
              Na lotnisko doniesiesz???

              SP
              • jutka1 Re: THX 18.06.04, 14:23
                starypierdola napisał:

                > Pamietam, pamietam ....
                > Na lotnisko doniesiesz???
                ***********
                Ja Ci dam lotnisko!!!! Masz stop-over zrobic i wypic na moich smieciach!
                Tylko sie kurdebalans spiesz, bo od grudnia finito, i bede na wsi w
                Heimacie :)))))))))
    • xurek Re: Niemcy w dolku? 21.06.04, 12:47
      Wczoraj na ZDF-ie obejrzalam magazyn zatytulowany „Pleiterepublik“. Bylo
      glownie o Hamburgu i dramatycznie zwiekszajacej sie ilosci plajtujacych firm
      sredniej wielkosci.
      Srednie firmy plajtuja z racji zbyt wysokich kosztow produkcji / obslugi,
      wielkie koncerny nie plajtuja, lecz przenosza coraz wiecej stanowisk pracy do
      krajow o tanszej sile roboczej. Dla Niemcow oznacza to coraz wyzsze
      bezrobocie, jezeli trend ten nie zostanie zatrzymany. Przydala by sie jakas
      sensowna „reforma“...

      Kilka dni temu na Sat3 widzialam z kolei program publicystyczny, ktory byl gl.
      o Szwajcarii, poruszyl jednak temat ucieczki kapitalu z D do CH z racji
      korzystnych podatkow. W programie powiedziano, ze jeszcze z jakies 10 lat
      temu „uciekali“ tylko miliarderzy, teraz robia to rowniez milionerzy i „dobrze
      usytuowani“. To tez nie jest zjawisko dla Niemcow dobre – to rowniez przydalaby
      sie sensowna reforma.

      Do tego dochodzi spadajacy poziom szkolnictwa, ktory w przyszlosci rowniez moze
      negatywnie odbic sie na gospodarce.

      Bedac u rodzicow i rozmawiajac z ich znajomymi rzucil mi sie w oczy „powszeczny
      strach o prace“. Ludzie naprawde trzesa portkami o swoje miejsce zatrudnienia,
      szczegolnie w malych miasteczkach.

      To wszystko jest z pewnoscia wysoce niepokojace, nie mam jednak wrazenia, ze
      juz teraz i az tak bardzo odbija sie na poziomie zycia. Knajpy wciaz sa pelne,
      ludzie nadal kupuja samochody i jezdza na urlopy, ale byc moze niedlugo cos
      namacalnie zmieni sie na gorsze, jezeli negatywny trend nie zostanie
      zatrzymany...

      Ja osobiscie wierze w „sily regeneracyjne“ Niemcow i mysle, ze sie z tego dolka
      wygrzebia, tym bardziej, ze nie jest chyba az tak gleboki.

      PS: Szwajcarzy tez zaczynaja sie zamartwiac swym „galopujacym bezrobociem“,
      ktore w skali kraju wynosi 4%.....

      Xurek
      • lucja7 Re: Niemcy w dolku? 21.06.04, 13:32
        No to Szwajcaria w koncu tez w dolku czy nie?
        lucja7:))
        • xurek nie :))))) 21.06.04, 13:53
          Szwajcaria juz zawsze byla "na gorce" :))))).
          A na powaznie, to Szwajcarzy wpadli w ogolny nastroj "przeddolkowy", czyli
          uwazaja, ze juz teraz nalezy cos zmieniac, zeby w dolek nie wpasc. Jak dotak
          sami dobrowolnie w bezposrednim glosowaniu skrocili sobie okres bezrobocia,
          wypowiedzieli sie przeciwko planom budowy nowych autostrad i zmiejszyli
          obowiazkowe oprocentowanie skladek emerytalnych. Czyli zaczelismy oszczedzac,
          ale jeszcze nie ma sensownego planu, jak napedzic gospodarke, by mozna bylo
          przestac oszczedzac. Na razie liczymy na podatki niemieckich milionerow :))))).

          Xurek
    • kokolores Re: Niemcy w dolku?NO!!!!! 23.06.04, 22:36
      Wylecieli z "Portugalii '04" i sa w dolku!!Od jutra zaloba narodowa!! Ciekawa
      jestem kto tym razem bedzie winien.
      He,he,he,he,!!!!!!!!!!!!!
      :))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja