chris-joe - wazne

23.03.12, 20:37
Napisz do mnie na moj e-mail adres Hananahh@aol.com - jest to bardzo wazne.
    • chris-joe Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 05:57
      Ktos zacz? Wlasnie wyslalem maila.
      • pierdoklecja_prutka Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 12:38
        Tak, całe forum zamarło, suspense się piętrzy jak w horrorze (cycat). Właśnie wczoraj z Pytońskim dyskutowałyśmy tę sprawę nie posiadając z bulwersacji, ciekawości i ogólnego zmierzwienia :))))


        --
        wasza pierdo
        • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 12:46
          Może to SiDżeja była narzeczona? Narzyczon? Czycuś? :-)))))
          • pierdoklecja_prutka Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 12:53
            Eeeeee, narzeczona nie, tak orientację zmienić nagle w wieku lekko-pół-średnim, tego się nie robi kotu... hehehe. Może siostra zagubiona w dziecięctwie?


            --
            wasza pierdo
            • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 13:10
              No ale tak jak Kiełbiu słusznie za-u-ważyła, może to była narzeczona z czasów liceum na ten przykład? O kurde, i SiDżej wzion i wyjechoł, a tu nagle...
              The suspense rises like kifjute po wiagrze....
              :-D
          • kielbie_we_lbie_30 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 12:57
            Tak, tak. Grzech mlodosci. Pojechal do Kanady, mial wrocic za miesiac i wsiakl... a tu siem okazuje ze jakie potomstwo siem urodzilo teraz dorosle zada od mamusi prawdy... no i mamusia szuka teraz tatusia.
            Znalazla na forum!
            Dzieki naszemu forum dziecko ojca bedzie mialo ;)

            Pa robaczki :)
    • pierdoklecja_prutka Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 13:16
      Boszz... zero prywatności na tym forum.
      Swoją drogą, teraz moda taka że się ludzie z facebooka dowiadują, że się rozwiedli, czycoś, więc tutaj się CJ nagle na forum dorobił siostry, narzeczonej i dzieci kupki.


      --
      wasza pierdo
      • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 13:38
        A wiesz, że ostatnio usłyszałam autentyk, że facet był jeden dzień bez dostępu do netu, i jego narzeczona się z nim właśnie tego dnia publicznie na fejzbuku rozstała, przy okazji komentując go i złorzecząc na niego na zbuku? Się chłop zdziwił po powrocie do wirtualu... Bidul. Bez względu na powody rozstania etc. :-///
        • chris-joe Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 15:08
          Nie wyjechal jeszcze, siedzi tu do srody. I nadal bezdzietny. A enigma nadal enigmatyczna, bo zosiunia jak kamien w wode...
          • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 16:10
            ... mounting, mounting... :-)))
            • pierdoklecja_prutka Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 16:45
              Dżizas Pytoński, nie bądźcie obsceniczni...
              W każdym razie, CJ, gdybyś miał jednak tę orientację na gościnnych występach miał zamiar zmieniać, to zdecydowanie forum sobie rości pretensje do pierwo-czegoś tam. Hehehe, co pewnie jest skuteczną motywacją, aby jej jednak NIE ZMIENIAĆ :))))


              --
              wasza pierdo
              • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 16:53
                Od kiedy to Pytoński nie może być obsceniczny? Tak tylko Pyt-am... :-)))
          • kielbie_we_lbie_30 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 16:46
            Karygodne zachowanie ze strony zosiuni vel hannah. Wpada toto, pisze WAZNE a potem znika i zostawia wszystkich ze znakiem zapytania w oczach. My to my, ciekawscy jeno ale mi zal sidzeja. Wyobrazam sobie jak on przelatueje myslami przez te wszystkie swoje x lat, mysli o tych zosiach, hannah, annah i innych...probuje dojsc co to przeskrobal w zyciu...policzki rozowieja przy roznych wspomnieniach... kurde, takie uczucie chyba czlowiek ma nie rzadko...
            No w kazdym badz razie katorga...Uwazam ze kobite powinno sie zaskarzyc za cierpienia psychiczne, ot co!
            I basta!!!
            • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 16:53
              Karygodne jak najbardziej. Idesenalać. Hehehe. :-)))
              • kielbie_we_lbie_30 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 16:58
                To ja tyz... skååååållll ;)
                • pierdoklecja_prutka Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:05
                  Tia... piwo Perła raz!
                  A karygodne, to jest wpuszczać tutaj chujwiekogo, kamyczek do adminowego ogródka. Snując jednak dalej myśl nieuczesaną, to skoro mój pierwszy mąż, niech mu bóg błogosławi (cycat) stał się jak nim ciepłam gejem - to znaczy ma się ten ability to turn people gay, no? A zatem się powinno mieć zdolność odwrotną, bo kotem Mrożka się nie jest, w jedną stronę się nie działa? Whacha think Pytoński, hm.... ;)
                  • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:16
                    Zosieńka tutaj wpis popełniła w 2007 roku... Potem nic. Niech się SiDżej teraz z tym mota, nie moje dzieci nie moje kwiatki. :-)))))

                    A co do Twojego pyt-ania, 100K, to wszystko jest możliwe. Hahaha. :-D
                  • kielbie_we_lbie_30 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:17
                    Nie znam sie na tym choc mam kuzyna geja alle chyba jak mimo wszystko przeszlo sie pieszo przez rzeke to sie nie zawraca...
                    Chyba ze sie jest bi...
                    Tu ciagle sie slyszy o kims tam slawnym ze rozstaje sie z partnerem/rka bo znalazlo sie partenra/rke we wlasnej plci ale... twierdza ze to akurat osoba sprawila to nagle przejscie niz orientacja pciowa.
                    Ale ja siem na tym nie znam...
              • chris-joe Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:13
                W istocie, w pierwszym porywie zamigotaly mi w czaszce rozne domysly. Nie omieszkalem wiec wytropic sladow Z. na innych forach. Z pobieznego sledztwa wynika jednak, ze chyba sie nie znamy.

                Z innej zas: strasznie ta Polska jurna, albo mnie kocica jutki rucha, albo wanna chce mnie heterogenizowac. Ludzie!
                Jesli sie uda pierdo, wybierzemy sie na pączki o poobrabiamy dupy ;)) Zmowilem sie juz z Fedo, ze w Warszawie bede dzwonil.
                • pierdoklecja_prutka Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:18
                  Ależ niech mnie ręka boska broni, nie Ciebie osobiście, nasza forumowa paprotko :) Myśl natury ogólnej, a za Kotę Jutki nie odpowiadam...
                  Ponadto cieszę się, bo pijemy tutaj na CJowym wątku znowu we 3-dziewczynki z Kiełbiem i Pytonem, jak za dawnych lat, więc obsceniczne obsceniczności się muszą pojawiać ;)

                  --
                  wasza pierdo
                  • chris-joe Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:24
                    Tu sie sidzeja straszy i emabluje, paproc sie zrasza, ze tego, ze smego, ze czy sie da tak, jak juz sie dalo siak, po czym nagle: Nieee, my tak tylko ogolnie sobie rozmawiamy, prosze pana. Barabara srutututu. Taki glupi to ja nie jestem.
                    • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:28
                      No ja to Cię heteryzować nie będę na pewno, ale jakby co to Cię mogę z jednym takim zapoznać, który pod osłoną nocy mi się tutaj zhomogenizował. :-)))
                      • kielbie_we_lbie_30 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:29
                        TUTAJ?
                        KTO????
                        • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:30
                          Tutaj w Paryżu, nie TUTAJ na najbliwszym forumie. Przeca gdyby kto stąd znajomy, to bym w życiu o tym nie pisała. :-)))))
                  • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:25
                    Moja Kota dupczyła i SiDżeja, i Braza, i ich walizkę, więc - jak by to ładnie ująć - wszystko jej jedno chyba było. :-)))
                • kielbie_we_lbie_30 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:18
                  Juz czuje jak mnie dupa swedzi ;)
                • kielbie_we_lbie_30 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:25
                  Pierdo paczkow nie jada...hmmm albo to byl Pyton co nie jada?
                  Pierdo wziela paczki zamiast majtek i jakis niewdziecznik powiedzial ze paczkow nie je...jednak byl to Pyton tak logicznie biorac ;)
                  • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:29
                    Pytoński pączków nie jada, majtek też nie, hahahahaha :-)))
                  • pierdoklecja_prutka Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:35
                    Ja też generalnie pączków nie jadam, natomiast heteryzować mogę czemu nie? Jak się CJ upierasz. Chociaż to ciężki kawałek chleba, te damsko-męskie zamieszki w krzakach, ostrzegam;)
                    Co do majtek, to Pytoński mi w ramach rekompensaty sprezentował gacie DIM co do tej pory mam i wielbię....

                    --
                    wasza pierdo
                    • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:38
                      Musisz przyjechać i nową kolekcję majtek DIM obadać. :-)
                      • kielbie_we_lbie_30 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:48
                        Co za DIM?
                        Ach te gacie, tez Pytonowi wozilam gacie...Kanowe gacie mam do tej pory a te stringi od Anity nigdy nie uzywane na pamiatke zostawilam...
                        Ja siem przestawilam tera na jedwabne no i Wam takowe sprezentujem przu okazji ;)
                        • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 18:03
                          Też ciągle mam te gacie, i te od Ciebie, i te od Kana. :-)))
                    • chris-joe Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 17:40
                      Panseksualna kocica, majtkofagiczna wanna, francuskie serki homogenizowane... Zoska, wracaj tu zara i zamknij ten burdel! ;))
                      • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 18:04
                        No właśnie, ruja z poróbstwem się zrobiła jak zwykle. :-)))
                        • kielbie_we_lbie_30 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 18:07
                          A raczej jak juz dawno nie ;)
                          • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 18:12
                            Człek się starał sporządnieć, i znowu nici. :-)))
                      • zosiunia53 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 21:35
                        Wracam, wlasnie wrocilam i czesc ludziow mialo racje - przyjechales, zawriociles dziewicy w glowie, zniknales i teraz nie chcesz sie przyznac do "naszej slicznej ksiezniczki". Dziecina lezki za "TATUSIEM" wyplakuje, wiec nie mialam innego wyjscia, tylko w ten sposob dziecinie TATUSIA znalezc. Ale........moze to inny Krzysiu????, albo Joziu?????
                        Ide wziasc inne drugs, moze se przypomne, koniaczkiem popije.
                        Twoja ukochana Zoska
                        • chris-joe Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 21:41
                          Zamykamy wiec burdel, szanowne gremium, bo enigma juz wyjasniona :)
                          • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 22:11
                            No to wszystko jasne! :-)))
                            • kielbie_we_lbie_30 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 22:52
                              Widziala pani mego meza?
                              ....

                              ;)
                              • pierdoklecja_prutka Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 23:15
                                ... nie, węża za to widziałam. Chyba Pyton?

                                --
                                wasza pierdo
                                • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 23:27
                                  Pisałyśmy w tym samym czasie :-)))
                              • jutka1 Re: chris-joe - wazne 24.03.12, 23:16
                                ... mojego węża?...
    • luiza-w-ogrodzie Rany boskie... 25.03.12, 00:48
      Zjadlam pozne sniadanie, zasiadlam na chwile do kompa a tu fontanny, wytryski i inne takie leja sie szerokimi strumieniami. Az sie lezka (rowniez plyn fizjologiczny) w oku kreci. Spowaznielismy ostatniemi laty czy cos, albo tak sie dobrze znamy ze przestalismy sie slownie napalac?

      C-J, przyjrzalam sie wpisom Zosienki na innych forach i wyrobilam sobie opinie o tym nicku. Z innego aproposu, kiedy bedziesz w Polsce? Jade na synowe wesele, przylatuje w polowie lipca, wylatuje w polowie sierpnia, czy sie stykniemy, czy tez bedziesz wczesniej?

      Anylej, powodzenia w rozwiazywaniu zagadki niespodziewanego ojcostwa :o)
      Luiza-w-Ogrodzie
      Forum AUSTRALIA
      • fedorczyk4 Wow:-) 25.03.12, 11:12
        Kawał wspaniałej literatury popełniliście:-))))0
      • kielbie_we_lbie_30 Re: Rany boskie... 25.03.12, 11:41
        A ja bede w lipcu miedzy czesc w Bydzi czesc nad morzem wiec...
        Moze tak kilka dni nad morzem? Pierdo, Ty, ja...i konie ;)
        • pierdoklecja_prutka Re: Rany boskie... 25.03.12, 14:48
          ...no myśl jest. Jeszcze tam coś na Ka było, kominek jakiś, czyco, pamiętam :))


          --
          wasza pierdo
Pełna wersja