xurek feedback 25.06.12, 14:47 Nie jestem pewna, czy juz, czy tez jeszcze nie, ale na wszelki wypadek melduje, iz zyje i od jakiegos tygodnia na tyle chetnie, by znow podczytywac forum. Nie jestem rowniez pewna, czy siedze w srodku g...na, czy tez juz moze blizej jego konca czy tez moze nawet calkiem blisko wyjscia z kanalu, nie jestem nawet pewna, ktory aspekt fekalnej sytuacji jest najfekalniejszy. Od poczatku lipca nie mam pracy i fakt ten wbrew utartym normom uczcic postanowilam dwumiesiecznym urlopem, ktory spedzimy dwutygodniowo w drodze i szesciotygodniowo w szalasie nad polskim morzem. Forumowi zycze samych przyjemnosci i intensywnej wymiany, jako iz podczytywac zamierzam intensywniej :) Odpowiedz Link
maria421 Re: feedback 25.06.12, 16:14 Xurek, jak dobrze ze sie odezwalas! Trzymaj sie, zycze Ci jak najlepiej , dochodz do siebie i wracaj na forum. Odpowiedz Link
jutka1 Re: feedback 25.06.12, 16:35 Oooooo... Wreszcie sie odzywasz. :-) A mówił Ci Małżon, żem kiedyś dzwoniła, ale nie zastała? :-) Baw się nad polskim morzem, i pisz. Cieszę się. :-) Odpowiedz Link
blues28 Re: feedback 25.06.12, 17:59 Xurku, ciesze sie ze dalas znak zycia :-) Powodzenia w walce z fekaliami i jak najszybszego czmychniecia nad morze. Ja tez wlasnie bawie nad morzem, choc Trojmiasto to raczej brzechtliwa zatoka, ale mewy lataja i krzycza donosnie. Znaczy morze blisko :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: feedback 25.06.12, 22:20 milo Cie wreszcie zobaczyc znowu, Xurku. Szalas nad morzem macie extra, jestem pewna ze Wam sie udadza te przedluzone wakacje. I mam nadzieje rowniez, ze nie tylko podczytywac bedziesz, ale i popisujesz troche. Ciesze sie juz na Twoje nadmorskie refleksje i obserwacje. Odpowiedz Link
sabba Re: feedback 26.06.12, 00:34 :) ja mysle ze to wszystko co piszesz choc brzmi fekalistycznie moze byc czyms dobrym. w koncu nie na darmo mowia ze jak sie sni kupa to na pieniadze!:) dobrych wakacji!!!! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: feedback 26.06.12, 03:58 Ooo, Xurek, nareszcie! Mam nadzieje ze czarna dziura wypuscila Ciebie na dobre i na swiatlo. Swietnie ze zdecydowalas sie na dwa miesiace urlopu, to powinno zmienic Tobie perspektywe. A gowno? Coz, ma swoje dobre strony: wyrastaja na nim najpiekniejsze kwiaty. Zycze Tobie zeby z szamba jakie pojawilo sie w Twoim zyciu wyroslo cos przecudownego! Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Szary wtorek po barwnym weekendzie i poniedzialku 26.06.12, 03:48 Weekend byl zdecydowanie ogrodniczy, szczegolnie sobota. Rano pojechalismy terenowka odebrac 40 kg fusow kawowych i kilka workow jutowych a potem samochodem pelnym kawiarnianego zapachu udalismy sie zeby obejrzec maly prywatny ogrod otwarty w ramach programu Open Garden Australia. Maly, ale napakowany ciekawostkami, kolorowy i wesoly. Taras z tylu domu z roznymi ziolami i warzywami: Spedzilismy tam dwie godziny, rozmawiajac z wlascicielkami, ogrodnikami i hodowcami kur. Buszmen zakochal sie w kurze rasy Barnevelder i nie mogl sie jej napatrzyc. Zamowil dwie mlode - czy juz powinnam sie zaczac przejmowac? :o) Po oderwaniu Buszmena sila od kurnika pojechalismy do wielkiego sklepu ogrodniczego po wymarzone Buszmenowe drzewko, czyli klon przebarwiajacy sie na czerwono. Potrzebowalismy drzewka nie wiekszego niz 4 m (zeby nie zaslanialo paneli slonecznych i nie zrzucalo lisci do rynien), o okraglej koronie, dobrze rosnacego w warunkach sydnejskich i oczywiscie czerwonego jesienia - nie zoltego ani pomaranczowego. Wybor padl na japonski klon "Osakazuki", o taki: W drodze powrotnej do domu znalezlismy wystawiony na ziemi niczyjej panel tarasowy 1.8 x 0.9m z solidnych desek, ktory zaraz sobie wyobrazilam zamontowany wzdluz planowanego stawku. Udalo sie go wpakowac do srodka terenowki i dojechawszy do domu z tym calym majdanem rozpakowalismy auto i zaraz posadzilismy drzewko. Po czym zapadl zmrok. Cala niedziele zajely nam prace ogrodowe, pod wieczor zebralam warzywa na obiad - kto zgadnie co jedlismy? W poniedzialek czyli wczoraj dostalam moje pierwsze platne zlecenie na zorganizowanie malego ogrodka warzywnego. Kiepsko platne, bo dla znajomej, ale od czegos trzeba zaczac. Obejrzalam jej ogrod, spisalam co bedzie do zrobienia i w przyszly poniedzialek najade jej ogrod ze sprzetem, nawozami i roslinami. Mam nadzieje ze skoncze tego samego dnia. Wieczorem w domu okazalo sie ze rura kanalizacyjna nie odbiera nieczystosci i grozi przelaniem sie. Buszmen pewnie wypozyczy sprzet do przetkania a ja na wszelki wypadek wezme prysznic w klubie, jako ze dzisiaj ide na joge. Jak sie nie uda odetkac rury (przydalby sie Stuhr) to nie chce nawet myslec o wydatku na hydraulika... Od rana jest szaro, zimno (14 stopni) i mzy, wiec siedze przed komputerem, ale po poludniu ma sie przejasnic . Na jutro zapowiadana jest podobna pogoda a reszta tygodnia ma byc sucha i sloneczna. No i dobrze, bo na czwartek zapowiedzieli sie instalatorzy paneli slonecznych. Ide sprawdzic walizki i zaczac odkladac letnie ciuchy na wyjazd do Polski, teraz zima i tak ich nie nosze. Pozdrawiam zimowo Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
roseanne Re: Szary wtorek po barwnym weekendzie i poniedzi 26.06.12, 04:30 kura wyglada na bardzo pewna siebie :-) uwielbiam fioletowe ziemniaki, maja bardziej delikatna strukture od tradycyjnych zoltych lub bialych Odpowiedz Link
ewa553 Re: Szary wtorek po barwnym weekendzie i poniedzi 26.06.12, 10:10 sliczne zdjecia i sliczny reportaz - jak zwykle - Luizo. Kura piekna - ale jakie jaja znosi`Moze malowanki? Jak smakuja te fioletowe ziemniaki? Mieszkam na prowincji, wiec u nas takowych nie dostaniesz, ale w Berlinie widzialam. Widzialam zreszta stoisko z jajkami: bylo conajmniej 10 gatunkow rozniacych sie nie tylko rozmiarami. Oj, gdzie mnie na taka prowincje wygnalo:(((( Odpowiedz Link
ewa553 prosba - prywata 26.06.12, 10:12 czy moglybyscie od czasu do czasu kliknac na link, zeby podciagnac mojego znajomego malarza? Home Page urzadzil stosunkowo niedawno, wiec jest gdzies na dnie gugli.... www.theoschneickert.de/ Odpowiedz Link
maria421 Re: prosba - prywata 26.06.12, 10:45 Klikam w malarza, czemu nie. Pogoda jak zwykle do niczego, ale jestem w dobrym nastroju bo mialam przecudny sen, ktory niestety, nie nadaje sie do publikacji ;) Odpowiedz Link
jutka1 Re: prosba - prywata 26.06.12, 11:38 Podpowiedz mu też, że za pozycjonowanie w guglach się płaci. :-) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: prosba - prywata 26.06.12, 15:51 ...możesz też powiedzieć, że roboty google rejestrują tylko dwa kliki z jednego IP. Bo jeden kolega spędzał dnie klikając co chwila w swoją własną stronę... Hehehe. Odpowiedz Link
jutka1 Luizo... 26.06.12, 11:40 Dzieki za fotoreportaż. :-) Ja tak na marginesie, bo nie wiem, czy doczytałaś w ferworze prac ogrodowych: z powodów ode mnie niezależnych musiałam opóźnić wyjazd do Polski, więc się niestety nie zobaczymy. :-( (wyjaśnienie we wczorajszych albo niedzielnych pierdułach) Odpowiedz Link