Andrzej Lapicki nie zyje

21.07.12, 16:38
R.I.P.
    • ewa553 Re: Andrzej Lapicki nie zyje 21.07.12, 22:29
      Pamietacie Kroniki Filmowe czytane przez niego? Kiedys, w ostatnim dwudziestoleciu przepraszal za to, ze nam ten kit wciskal. A ja chcialam mu napisac ze nie, ze przeciez wiedzielismy ze nie jest autorem, ale ze nam to umilal swoim pieknym glosem i wspaniala dykcja i ze zawsze czekalismy ze to wlasnie on bedzie czytal... Trzeba bylo mu to napisac. Mam nadzieje, ze niejeden mu to powiedzial.
      • jutka1 Re: Andrzej Lapicki nie zyje 21.07.12, 23:23
        Miał długie i chyba szczęśliwe życie.
        R.I.P.
        • fedorczyk4 Re: Andrzej Lapicki nie zyje 23.07.12, 17:52
          W każdym razie długie, bogate i barwne.
          Bardzo mi się podobał mariaż z ponad 30 lat młodszą panią:-) To dopiero była odwaga i nonkonformizm w polskich przaśnych warunkach moralnych:-)
          • jutka1 Re: Andrzej Lapicki nie zyje 23.07.12, 19:35
            O 60 lat młodszą. :-) 30 lat to wdowa jest młodsza od jego córki. :-)
            I też mi się ten mariaż podobal. :-)
            • maria421 Re: Andrzej Lapicki nie zyje 24.07.12, 08:59
              Ale przyznajcie ze w takich zwiazkach bardziej godna podziwu jest kobieta, odwaznie przyznajaca sie do milosci do mezczyzny ktory moglby byc jej dziadkiem i ryzykujaca ze opinia publiczna zrobi z niej dziwke goniaca za slawa czy majatkiem meza, tak jakby to byla jakas biusciata gwiazdka goniaca za Hugh Hefnerem a nie inteligentna kobieta jak pani Lapicka czy jak Carmen Llera (wdowa po Alberto Moravia, roznica wieku 47 lat).
              • jutka1 Re: Andrzej Lapicki nie zyje 24.07.12, 10:02
                Nie wiem, czy bardziej odważna, ale odważna, fakt. :-)
                A nagonka na nią i na nich byla spora, pamiętam.
Pełna wersja