swiatlo
05.11.12, 18:37
Ciekawy koncept. Ma ogromne znaczenie w badaniu i symulacji ewolucji.
Dwaj gracze walczą o dwa jabłka. Potrzebują te jabłka do przeżycia.
Każdy z graczy podchodzi do jabłka i pokazuje czy jest przyjacielem albo wrogiem. Jeśli obaj pokazują znak przyjaciela to dzielą się po jednym jabłku. Jeśli obaj pokazują znak wrogości to nikt nie dostaje nic. Jeśli jeden jest wrogiem a drugi przyjacielem, to wróg dostaje dwa jabłka, a przyjaciel nic.
Potem się gra to w nieskończoność. Generalnie to wygrywająca zasada jest że grasz to co twój oponent grał poprzednim razem. Jeśli oponent był wrogiem dla ciebie, to ty jesteś wrogiem dla niego teraz. I na odwrót. Ale nie zawsze to tak też działa. Dobrze jest mieć margines przebaczenia.
Gra się dużą ilością graczy. Każda runda gry to każdy z każdym. Gra się wiele rund i ci co w ustalonym czasie nie uzbierają odpowiednej ilości jabłek odpadają, bo nie przeżyli.
Dodaje się wariację - punkty za reputację. Za każdym razem jak jesteś przyjacielem dostajesz dodatni punkt reputacji, jak wrogiem - punkt negatywny. Twoja reputacja jest dostępna publicznie.
Oczywiste jest że jak masz zszarganą reputację to nikt nie będzie chciał grać z tobą przyjacielem, więc umrzesz z głodu. Ale jak jesteś z kolei znanym filantropem to narażasz się na ryzyko bycia wykorzystanym przez samolubów. Czy opłaca się być filantropem, czy też samolubnym cwaniakiem?
Można też tworzyć grupy i sojusze.
Naukowcy piszą zaawansowane symulacje tej gry aby badać matematyczne podstawy ewolucji - czy fundamentem ewolucji jest walka czy może współpraca.
Ciekawe zagadnienie....