O pierdułach -- Odc. 195 :-)))

28.11.12, 08:01
Otwarte. :-)

Zaraz wkleję link do poprzedniego Pierdulum (dużo wpisów było wczoraj, a i cały wątek ciekawy) :-)
    • jutka1 Link do poprzedniego Pierdulum :-) 28.11.12, 08:03
      forum.gazeta.pl/forum/w,14420,140529975,140529975,O_pierdulach_Odc_194_.html
    • jutka1 Środa 28.11.12, 08:38
      Za trzy dni grudzień. KJAP.

      Za oknem pięć stopni i pochmurno. Brrr. Zaraz przyjdą macherzy wymienić jakieś części w junkersie, potem piszę, a po obiedzie idę do lekarza. Zwykła codzienność. :-)

      Miłego dnia :-)
      • blues28 Re: Środa 28.11.12, 10:12
        A u mnie za oknem 1 stopien!! Slonce piekne, ale powietrze arktyczne sieka jak nóz. Czy to normalne, zeby u mnie bylo najzimniej? No, moze Rose i CJ maja zimniej.
        A na piatek nawet zapowiadaja snieg w samiuskim Madrycie. Bo nadciagna opady, a temperatury jeszcze spadna.
        Ostatnia faktura za elektrycznosc, za listopad sciela mnie z nóg. Prawie 150€. Nosz skandal! Nawet jesli to sa jakies rozliczenia, to latem bywalam bardzo malo, jesien byla ciepla i nie potrzebowalam ogrzewania. Granda jakas! Musze to wyjasnic. A jesli to maja byc normalne ceny, to chyba trza bedzie przejsc na ogarki i koze :-)

        Wczorajszy lunch udal sie znakomicie. Jedzenie pyszne i pieknie podane, bardzo atrakcyjna prezentacja. Za to miejsce podoba mi sie tak sobie, za ciemne i wystrój tez malo ozywiajcy. Ale relacja jakosc/cena, swietna!!
        A potem udalysmy sie z kolezanka do nowego sklepu Jo Malone (to tak apropos Marysinych prób nº 19). Wypróbowalysmy kazda po kilka fragancji i ogólna opinia jest, ze to bardzo ciekawe perfumy. Mnie najbardziej podeszly Light Floral, ale pogubilam sie które. Za duzo dokonanych prób.

        Dzis kolejny lunch, tym razem na Rastrillo. To akcja dobroczynna na rzecz ONG Nuevo Futuro. Straszne czasy nam nastaly. I konca nie widac :-(
        • ewa553 Re: Środa 28.11.12, 10:46
          u mnie jakos tak mgliscie bez mgly, 8 stopni. ma sie oziebic. nie wychodzilam wczoraj z domu u teraz mam: ramie boli mnie, bo jednak niby unikam prac domowych, ale jak w domu, to tu siegne po szklanke, tu naleje prawa reka, tu stukam na compie. Wiem, dopiero tydzien od ciecia. ale mi sie ten czas dluzy.
          Moj Mlody napisal mi dzis, ze przyszly bilety na kolejny koncert, 22.grudnia, oczywiscie Weihnachtsoratorium. I mimo tego zazdraszczam Ci Jutencjo, bo lubie gosci w domu, lubie dla gosci pichcic, sobie samej gotowac jest malo atrakcyjne....
          Moze wywloke sie po poludniu z domu do solarium, bo wygladam beznadziejnie...
          Poza tym moja lekarka domowa podpadla mi ostatecznie, bo kazala mi odstawic jedno lekarstwo i teraz krztusze sie i dusze od samego rana: astma:((((
          Ale nie dam sie jesiennym, burym nastrojom, zaraz sobie puszcze jakas radosna muzyke i pobawie sie z kotami:))))
          • maria421 Re: Środa 28.11.12, 11:00
            Ciemno , ponuro mzawka. Zalatwilam juz wszystko co mialam zalatwic poza domem, do jutra sie nie ruszam z domu.
            • chris-joe Re: Środa 28.11.12, 21:35
              Tym razem w Madrycie prawie jak u nas. Chyba jednak nie na dlugo.
              Sie zaczelo....

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cd/kj/u2vx/QAio70Yo6Ebi0SKRAB.jpg
              • ewa553 Re: Środa 28.11.12, 21:53
                Podoba mi sie jak mieszkasz, Chris. Masz daleko do centrum? A do najblizszych sklepow? Bo ulica wyglada na czysto mieszkaniowa, bez swiezych buleczek z rana:)))
              • chris-joe Re: Środa 28.11.12, 22:28
                Patrzac z balkonu w prawo, za rogiem (1 min) jest metro i 15 min do centrum. Ale tam rzadko bywam, bo mam sklepy tuz obok. Mimo to dzielnicy nie znosze. Za bardzo francuskojezyczna i antyanglofonska. Ale to dluga i zupelnie inna historia :))
                • maria421 Re: Środa 29.11.12, 09:32
                  W ladnej okolicy mieszkasz, Chris. Wydaje sie byc oaza ciszy i spokoju.

                • ewa553 Re: Środa 29.11.12, 10:04
                  patrzac z balkonu, Chris, nie podejrzewalam ze masz jakies sklepy w poblizu. Twoja ulica wyglada tak jak znam amerykanskie dzielnice z filmow: spokojna dzielnica spokojnych domkow spokojnych ludzi. Ulica na ktorej nic sie nie dzieje. Poza sniegiem, ktory rok temu w srodku nocy fotografowales:)))) Pamietam to zdjecie.
    • jutka1 Czwartek, trochę słońca, chłodno 29.11.12, 09:50
      Pięć stopni, maksimum 8 C. Brrrrrr.
      No to się będę grzać w domu, oprócz wyskoczenia na róg do apteki po zamówione lekarstwo.
      Mam trochę dziś do zrobienia ale niezbyt dużo, więc luz.
      Po południu kawa w miłym towarzystwie, wieczorem film. Spokojny listopadowy dzień, i tyszpiknie. :-)
      Czego i Wam życzę (c) m.k. :-)))
      • ewa553 Re: Czwartek, trochę słońca, chłodno 29.11.12, 10:02
        znowu mgliscie bez mgly, 6 stopni. To nie jest dla mnie najgorsze, najgorsze jest to ze wstajac rano zapalam wszedzie swiatlo co mi daje uczucie, ze juz jest wieczor:((((
        No, byle do stycznia, wtedy zacznie sie polepszac.
        Poruszanie sie dzisiaj w internecie to tez koszmar, bo zalewaja mnie wodospadem reklamy.
        Poza tym zamknelam w nocy Maluszka w szafie i dopiero o 2.30 idac do..wiadomo, uslyszalam jakies podejrzane szmery. Rany, jak ona sie cieszyla z wyzwolenia! Pieszczotom nie bylo konca....
        Ciekawe czy ida mi sie dzisiaj wreszcie dojsc do solarium. Wygladam naprawde obrzydliwie blado, jak duch w windzie (vide Facebook).
        • maria421 Re: Czwartek, trochę słońca, chłodno 29.11.12, 11:09
          Ponuro, chlodno, listopadowo.

          Kupilam gwiazde betlejemska, mam nadzieje ze tym razem utrzyma sie do stycznia. Kupilam tez wieniec adwentowy z 4 swiecami, wiec zaczyna sie robic swiatecznie w moim domu.

          Po poludniu ide na kawe z plotkami do sasiadki.
          • blues28 Re: Czwartek, trochę słońca, chłodno 29.11.12, 11:35
            Dziwactwo pogodowe trwa dalej. Zero stopni rano, teraz pewnie troszke wiecej, bo sliczne slonce, ale pólnocny wiatr nicuje na lewo.
            Ide na pokaz przedpremierowy nowej Anny Kareniny. Uwialbiam Tolstoja i ciekawi mnie na ile Kiera Knightley jest w stanie udzwignac te role. Mam jakos duzo obaw i watpliwosci.
            • jutka1 Re: Czwartek, trochę słońca, chłodno 29.11.12, 12:06
              Też jestem okrutnie ciekawa tej nowej adaptacji AK. :-) Wiesz może, kiedy w Europie wchodzi do kin?
              Aha, i nie pisz nic, proszę, jak (czy) Ci się podobało, daj mi najpierw obejrzeć bez sugerowania się, dobrze? :-)))
              • blues28 Re: Czwartek, trochę słońca, chłodno 29.11.12, 12:20
                U mnie ma wejsc na poczatku przyszlego roku, dokladniejsza data pewnie zalezy od opinii wlasnie tych przegladów zamknietych. Mysle, ze u Ciebie tez pokaze sie w styczniu/lutym.
                Bede trzymala jezyk za zebami a palce na wodzy, choc napewno dzis wieczorem bedzie we mnie bulgotalo pozytywnie lub negatywnie. Ale niczym ten glaz bede :-))))
                • jutka1 Re: Czwartek, trochę słońca, chłodno 29.11.12, 12:30
                  Muchas gracias, querida! :-)
          • jutka1 Re: Czwartek, trochę słońca, chłodno 29.11.12, 12:09
            Wczoraj pierwszy raz widziałam choinki w kwiaciarni na rogu.
            W paryskim mieszkaniu(-niach) nigdy w sumie nie mam żadnych akcentów świątecznych, bo zawsze wtedy jestem na wsi. Ale już się cieszę na tegoroczną choinkę. :-) Tylko rok temu nadepnęłam na jeden sznur lampek, więc będzie się teraz mniej świecić. :-)
            • blues28 Re: Czwartek, trochę słońca, chłodno 29.11.12, 12:25
              U mnie miasto juz wygalantowane :-)
              A mala choineczke zostawie przed wylotem do PL. W sumie nie wiadomo po co, ale jakos tak jest, ze skoro ja mam (sztuczna) to ja stawiam, mimo ze mnie nie ma. A jak wracam to rozbieram :-) Tradition! Jak spiewal Tewie mleczarz.
    • roseanne Re: O pierdułach...zaraz grudzien 29.11.12, 15:17
      jest na minusie, lekko pruszy, ale malo co zostaje na gruncie
      ogolnie mokro i buro

      w nocy ma spasc do -10, a w niedziele ma padac deszcz
      • chris-joe Re: O pierdułach...zaraz grudzien 29.11.12, 19:26
        Tak to dzis wyglada:

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cd/kj/u2vx/qlDhiMahmG6Z4BIw1B.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cd/kj/u2vx/vDvuce2tpmbufAN9KB.jpg
        • roseanne Re: O pierdułach...zaraz grudzien 29.11.12, 20:14
          o, panne Nine na snieg ciagnie tez?
          Kicka sie darla jak opetana, by ja wypuscic na balkon, poczym jak niepyszna zrobila w tyl zwrot, w lapki zimno
          Mlody poszedl w miasto robic zdjecia, pewnie sie jutro naogladasz :P
          • ewa553 Re: O pierdułach...zaraz grudzien 29.11.12, 20:24
            Nina stoi obojetnie, nie odnosze wrazenia, ze snieg ja jakos poruszyl. No co, modry kot, wie w jakim kraju zyje...
            Wprawdzie uciales zdjecie dyskretnie, ale chyba tez jej troche brzuszek zwisa? Nie wiem co jest, u mnie wszystkim kotkom tak po jakims czasie zwisa i nie ma to bynajmniej zwiazku z obzarstwem. Nie jest to rowniez skutek sterylizacji, bo jeden z moich kotkow jest mezczyzna... Kie licho? Nie lu8bie jak im ktos potem robi glupie uwagi, a to sie wsrod znajomych czasami zdarza...
            • chris-joe Re: O pierdułach...zaraz grudzien 29.11.12, 23:38
              Rose, na zdjecia jestem w pelni gotow. See you tomorrow :)

              Ninie nic nie ucialem, Ewa, tak sie wkadrowala. A brzucho ma w istocie. Ledwo bylo to smukle plochliwe dziewczatko, a tu prosze jak sie babsko dorobilo. Ale koty zawsze tak maja gdzies po 2 latach, tzw. sadelko sobie chyba zawiazuja. Do czegos to sluzy. Poki to brzucho daje mi niekiedy wytarmosic, mi nie przeszkadza :) Zreszta sama niedawno pisalas, jak to lubisz obwachiwac kocie brzuchy :))) Ja tez tak mam. Na tym chyba zreszta polega tzw. 'kociarstwo', hahaha :)

              A obojetna na snieg nie byla. Zerknij na ogon jak baletuje. Stawala na 3 lapach, bo czwarta zawsze w powietrzu. I te lape lizala, ze co jest, o co chodzi. Minuty tam nie wytrwala na czubkach paluszkow. Teraz zalega w poscieli :)
              • blues28 Re: O pierdułach...zaraz grudzien 30.11.12, 09:24
                Mnie tam kocia sie podoba :-) Zapragla sadelka, to ma!
    • blues28 Zimy c.d. 30.11.12, 09:31
      S(iberyjskie) chlody trwaja dalej!
      Ale slonce nam towarzyszy od dziewiatej do osiamnastej, wiec nie jest zle.
      Ociepli sie nieco w przyszlym tygodniu, bez zadnych chmur tylko slonce, slonce :-)
      Korzystajac z dobroci aury nastawilam pralke coby pranie wyschlo w suchym, mroznym powietrzu.
      Wczorajszy wieczór byl bajkowy, wiatr ucichl, bylo zimno, ale nie siarczyscie, a cale miasto rozblysle tysiacami zarówek, form i kolorów. No ja wiem, to kicz, ale sliczny kicz.
      Mamy kryzys, ale póki co na choinki i lampki wciaz jeszcze jest.
      Merytorycznie, zgodnie z obietnica, jezor zawiazany na supel :-)
      • jutka1 TGIF!!! :-))) 30.11.12, 09:59
        Wreszcie mogę zakrzyknąć "TGIF!!!", bo wygląda na to, że weekend mam wolny, to znaczy niepracujący. Jiippiiiiii... :-))) Książkę poczytam, popichcę coś, obejrzę film albo dwa czycuś. Cieszę się. :-)

        A dzisiaj ostatnie podrygi pracującej ostrygi, ;-) czyli potwierdzanie (albo nie) nagłego jednodobowego wyjazdu w przyszłym tygodniu, jakieś tam maile, itepe itede.

        Za oknem szaro, 1 (!) stopień. Brrrr.

        Bez względu na pogodę - miłego dnia. :-)))
      • jutka1 Re: Zimy c.d. 30.11.12, 10:00
        Dziekuje Bluesie za dyskrecję. :-)))))))
    • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 195 :-))) 30.11.12, 09:51
      Kurde! Dzisiaj od 9.00 miala bys sprzedaz biletow on line do La Scali. Weszlam o 9.30, na 17 lutego byly co prawda jeszcze 3 bilety ale kazde miejsce gdzie indziej, daleko jedno od drugiego, zanim sie zastanowilam i te miejsca znikly.


      • jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 195 :-))) 30.11.12, 10:01
        Mario, bardzo przykre... Następnym razem wchodź na net punkt dziewiąta. :-)
        • blues28 Re: O pierdułach -- Odc. 195 :-))) 30.11.12, 10:09
          No, tez wspólczuwam, bo plany mialas piekne.
          A moze zadzwon do La Scali, czy cos sie nie ostalo i jak to kupic? A moze jest cos z jednodniowym (albo jednotygodniowym) poslizgiem?
          • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 195 :-))) 30.11.12, 11:51
            Mario, tez sie nieraz zastanawiam jak sie te bilety rozchodza? Przykre, bo plany byly piekne.
            Zapomnialam jaka byla alternatywa?

            Chris, kocie brzuszki naturalnie kocham z caloscia kota:))) Tylko mnie wkurza jak mi ktos dogaduje ze je przekarmiam. Wlasnie mam za soba porcje pieszczot z Maluszkiem, oj
            dzien bedzie piekny!
            A dzien jest zaiste przepiekny, blekitne niebo, slonce jak trza, choc tylko 7 stopni. Tak lubie.
            Ide po poludniu na kawe z dawno nie widzianym znajomym, a potem moze polaze po swiatecznie ustrojonym Mannheim.
            Nic dziwnego, ze od stycznia prad znowu drozszy, skoro go tyle miasto na dekoracje zuzywa!
            • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 195 :-))) 30.11.12, 13:00
              Prawdopodobnie tylko czesc biletow jest do nabycia online, inne ida do sprzedazy w kasie i w roznych "punktach sprzedazy".

              Nastepnym razem poprosze znajomych zeby kupili bilety. Tylko nie wiem kiedy bedzie ten nastepny raz.

              Nawet gdybym zlapala te 3 ostatnie bilety, ( w cenie od 135 do 198 Euro, w zaleznosci od miejsca) to jaka to przyjemnosc pojsc razem do opery i siedziec bardzo daleko od siebie?

              Czy wiecie ze oni za przedsprzedaz naliczaja 20% wiecej?

              Alternatywy nie mam.
              • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 195 :-))) 30.11.12, 13:32
                czekaj, czekaj, cos mi przyszlo na mysl: kupowalam poczatkiem wrzesnia przez internet bilety na lutowy koncert i tez byl problem z biletami, az "namierzylam" punkt sprzedazy, w ktorym jeszcze mieli dobre miejsca razem. Alora: znajdz w internecie jakis punkt sprzedazy w Milano, zadzwon tam, zarezerwuj i niech Ci ktos z "Twoich" te bilety tam odbierze. Zaplacic mozesz na pewno online. Zrob to natychmiast!!! Mnie wtedy wytlumaczono, ze wlasnie rozne punkty maja przydzial biletow, dlatego trzeba wszystkie opytac, bo zawsze sie cos znajdzie.
    • ewa553 ale jaja 30.11.12, 13:33
      z tym zawiadamianiem o nowch wpisach na pierdulach:))) nowy serwis?
      • roseanne Re: ale jaja 30.11.12, 17:27
        opcja powiadamiania mnie wkurza niepomiernie, wylaczyc sie tego talatajstwa nie da


        minus jedenascie jest!
        • jutka1 Re: ale jaja 30.11.12, 18:21
          Zaznaczcie sobie te maile i naciśnijcie na guzik "spam". I już będzie wchodzić do skrzynki ze spamem. :-)))
          • ewa553 Re: ale jaja 30.11.12, 18:36
            a spam Jutencjo sprzata Ci POS? Mnie jest egal czy sprzatam normalny czy spamowy list...
            • jutka1 Re: ale jaja 30.11.12, 18:53
              Nie wchodza Ci takie maile do Twojej skrzynki, tylko do folderu spam, a folder spam się sam co jakiś czas czyści. Czyli wchodzisz na swojego maila i tych wiadomości nie widzisz.
          • roseanne Re: ale jaja 30.11.12, 21:42
            tak tez zrobilam
    • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 195 :-))) 30.11.12, 18:39
      wrocilam ze spotkania ze znajomym. Najpierw pol godziny jezdzilam od garazu do garazu zanim znalazlam jakis wolny, wszystkie domy zajete:(((( a potem znajomy przez godzine dyktowal mi rozne przepisy kulinarne. Wracajac do auta wstapilam do sklepu, nabylam salate lodowa, papryke czerwona i pomidory oraz specjalny rodzaj octu przez niego polecany. Zaraz sobie zrobie dressing do salaty wg.jego przepisu. Zobaczymy, czy spotkanie sie "oplacilo":)))
      • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 195 :-))) 01.12.12, 09:07
        Pierwszy snieg proszy.
        Mam nastroj minorowy, bo nie lubie jak mi sie plany wala, a to juz drugi w ciagu miesiaca :(

        Wieczorem ide na urodziny, moze mi sie humor poprawi.

        Mielgo dnia!
        • jutka1 Sobota, tutaj bez śniegu 01.12.12, 09:47
          Marysiu, współczuję zawalenia planów, ale może wieczór Ci zrekompensuje. :-)

          Tutaj 2 stopnie i mgła, w porywach ma dojść do pięciu stopni. Ehem...
          Weekend mam w miarę wolny, tzn. w miarę wolny od obowiązków zawodowych. Tylko jakieś prace okołodomowe, małe zakupy, plus czytanie i oglądanie filmów. Może być, czemu nie. W sumie zapowiadają się przyjemne dwa dni. :-)

          Miłej soboty :-)
    • iwannabesedated Powiadomienia 01.12.12, 23:34
      Na górze przy głównej stronie forum są te opcje powiadamiania, zauważyłam. Przy wątkach - na dole. I jeszcze jakiś dynks się pojawia przy każdym wpisie, trzeba odkliknąć. Coś majstrują bezwątpliwie. Ale opcja niepowiadamiania musi być, nie może ci forum tak gwałcić skrzynki spamem. To bezsensu.
      • ewa553 Re: Powiadomienia 01.12.12, 23:42
        a ja sie przyzwyczailam! Nie musze juz co chwila zagladac czy ktos wreszcie dwa slowa napisal, czy nie.
        Wrocilam zreszta wlasnie z cudownego koncertu muzyki barokowej, na historycznych instrumentach. Wszystko to w kosciele przyklasztornym, na wzgorzu powyzej Renu.
        120 km ode mnie. Bajka po prostu, jakie widoki byly wieczorem i jakie po koncercie: morze swiatel az po horyzont. Tyle ze mroz tam cholerny, trzeslam sie.
        • chris-joe Re: Powiadomienia 02.12.12, 00:20
          Ja zrobilem jak jutka kazala- wszystko idzie do ssypu, bo za guzikami pod watkami, nad i miedzy, nie nadazam.
          Ewce takiego nadrenskiego baroku bolesnie zazdroszcze. Mrozu nie, bo mam swoj.

          Dzis byl plan pojscia do kina, bo jakis przeglad filmow brazylianskich leci. Ogolnie to Brazylianie maja kinematografie gorsza, niz zla, wiec plan byl delikatny, na paluszkach. No, ale wczoraj przyjalem injekcje antygrypowa i dzis mna z lekka telepie, zimno mi jak w psiarni, wiec gdy -od niechcenia- stwierdzilem, ze ten film brazylianski, na ktory sie wybieramy, moge zerznac po piracku z sieci wlacznie z ang. podpisami, to radosnie Braza od pomyslu kinowego odwiodlem. Film sie skrada, bedzie za 3 tygodziny. Akurat na jutrzejsze matinee. Wiec siedze i baki puszczam opatulony w dziewiarstwo, gdy Braz w majtasach i ti.
          Acha, jest i pyfko.
          • iwannabesedated Re: Powiadomienia 02.12.12, 00:27
            Hm, a to pierdzenie to od tej szczepionki, na rozgrzewkę, czy też flirtujesz ze swoim chłopakiem w ten sposób?
            Mnie się niedawno śniła kumpela, co mi podstawiła pod nos goły tyłek i puściła bąka. Nie wiem co to miało znaczyć, uznałam gest za zbyt poufały. Pyton, ani się waż nic mówić... ;)))
            • chris-joe Re: Powiadomienia 02.12.12, 00:41
              Nie, to pierdzenie takie jakies samoistne, od dziewiarstwa chyba, bo do amorow mi dzis wcale nie ochota, wanna.
              Ta twoja kumpele z bakiem zapamietalem, gdy opisywalas pierwotnie, bo tez mnie zastanowila i zastanawia nadal. Bak bowiem, indeedy, moze byc afrontem, jak i gestem totumfactwa. No ja nie wiem, glupi jestem caly.
              • iwannabesedated Re: Powiadomienia 02.12.12, 00:47
                Oj bidul, współczuwam. Co dziwne, bo od gorączki chłopy ponoć dostają erekcji i się zdarzają napady gorączkowej jurności. Ale widać nie zawsze.
                • chris-joe Re: Powiadomienia 02.12.12, 01:01
                  Na jurnosc, o dziwo, sluzy mi kac, jakies rozpasanie straszne wowczas niekiedy nastaje. Goraczki zas nie mam wcale, tylko taki slaby dzis jestem (sLaby z przedniojezykowym L)...
                  • jutka1 Re: Powiadomienia 02.12.12, 08:01
                    Nie ma to jak nad poranną kawą poczytać tak zacne dialogi! :-))) Od razu mi się lepiej i jaśniej zrobiło w tej ciemnicy. :-) Na ewentualne pytania z góry odpowiem, że poszłam spać o 23:00, więc i obudziłam sie po 8.5 godzinach. :-)
                    • blues28 Re: Powiadomienia 02.12.12, 11:42
                      No faktycznie, zacne póznowieczorne dialogi. A juz te perwersje z przytrzaskiwaniem szulfada, boszszsz, to musi strasznie bolec!!

                      Odnosnie powiadomien zastosowalam co nastepuje:
                      - bedac zalogowana kliknelam na"powiadamiaj o nowych wpisach" (u góry forum)
                      - pojawia sie "powiadamianie wlaczone"
                      - klikam powtórnie i pojawia sie "powiadamienie wylaczone"
                      To samo zrobilam z "powiadamianiem o nowych watkach".
                      Wystarcza dwa kliki i jest wylaczone :-)
    • jutka1 Niedziela 02.12.12, 08:31
      Za oknem jeden stopień, ale za to podobno ma być słonecznie. Jeśli tak, to pooglądam słońce przez okno: przy maksie 4. stopni wątpię, żeby mi się chciało wychodzić - oprócz kurcgalopka do sklepu po kawę, bo właśnie zużyłam ostatki na moje konstytucyjne poranne dwa espresso.

      Plan dnia mi się nad kawą układa w głowie i wychodzi, że sporo mam na liście "do zrobienia". No i tyszpiknie. :-)

      Miłej niedzieli :-)
      • ewa553 Re: Niedziela 02.12.12, 08:39
        u mnie 2 stopnie i snieg pada! Ide na Matinee na francuski film (opisze), a na 17.99 do pewnego kosciola na koncert. Od tygodnia tarzam sie w baroku. Tak lubie.
        • maria421 Re: Niedziela 02.12.12, 09:12
          Snieg pada. Nie lubie.
          Dzisiaj bede sie udzielac charytatywnie dla Haiti.
          • jutka1 KJAP!!! Minus jeden!!! :-/// ntxt 02.12.12, 10:06

            • blues28 Re: KJAP!!! Minus jeden!!! :-/// ntxt 02.12.12, 11:36
              Ha! U mnie rano bylo -3!! W Madrycie, bo w pobliskich g´ropagórkach nawet -10.
              Ale jest piekne slonce i bedzie sie powolutku rozgrzewac.
              Umówiona jestem na lunch i popoludniowa kawe i rozwazam zalozenie futerka :-)
              • jutka1 Re: KJAP!!! Minus jeden!!! :-/// ntxt 02.12.12, 11:47
                Świat do góry nogami, Bluesie. :-)

                Co do "założenia futerka", to mam lekki problem, bo moje futro jest w PL, gdzie je oddałam do czyszczenia i nie zdążyłam odebrać przed wyjazdem do Paryża. A oddałam tam do czyszczenia, bo kosztuje 16 (!!!) razy taniej: tutaj 400 euro, tam 100 złotych (niecałe). Jakoś będę musiała się przemęczyć do wyjazdu do PL. :-)

                Idę dusić (hahaha) wołowinę. Miłego lunchu i kawy! :-)
                • kan_z_oz Re: KJAP!!! Minus jeden!!! :-/// ntxt 02.12.12, 12:58
                  W AU pogoda jest, byla i bedzie...raz pada, raz swieci itp. hahaha
                  Kontener nalezy upchnac, wiec jest upychany i od jutra bez netu, wiec pa.

                  I nie martwcie sie ta pogoda...kurnia...bo az zal dupe sciska czytajac.

                  Kan
                  • jutka1 Re: KJAP!!! Minus jeden!!! :-/// ntxt 02.12.12, 13:10
                    A czy ktoś się tu martwi pogodą? Relacjonujemy i tyle. I dajemy radę, spoko.
                    • maria421 Adwent 02.12.12, 17:27
                      sie zaczal. Gdyby nie Boze Narodzenie, to o wiele trudniej byloby przeczekac zime. A tak, mamy swiatelka, jest kolorowo, mamy co robic i czas lepiej mija.

                      A ile pieknej muzyki z tej okazji skomponowano!

                      www.youtube.com/watch?v=hByy-rVnGcY
                    • chris-joe Re: KJAP!!! Minus jeden!!! :-/// ntxt 04.12.12, 23:27
                      Ja zas Kana rozumiem. Bo mi niegdys Braz wyjasnil. Przed laty, mieszkajac w BR, on i oni pojecia nie mieli o co biega w tej obsesji pogodowej z dnia na dzien, z tygodnia na tydzien, ktora podgladali np. w filmach z Polnocy. Bo tam na Poludniu w temacie pogody nie ma o czym gadac. W grudniu nieprzerwane upaly, w sierpniu nieco chlodniej. Wielkie wydarzenia sa rzadkie i dosc niespodziewane, Wtedy sie gada. Raz na dekade. Tyle.
                      Na Polnocy te zmiany sa istotnie zajebiste w porownaniu. Jak nie fala goraczki, to tydzien ulewy, jak nie sniezyca, to rekordowe mrozy, jak nie przemarsz wojsk, to sraczka. Albo kazanie w TV Trwam.

                      Wiec wywleczmy Arke Przymierza: Poludniowcy niech nie nie narzekaja na pogodowe obsesje Polnocnych; Polnocni zas niech nie narzekaja, ze Poludniowcy o pogodzie maja mordy w wiadrach, beczkach, kublach i tym podobnych kontenerach, gdzie cos sie kisi. Deal? :)
    • roseanne +3 i deszcz nt 02.12.12, 17:42

    • jutka1 Poniedziałek 03.12.12, 09:01
      3 stopnie, ma dojść do jedenastu (!), na popołudnie zapowiadają deszcze.

      Dzień mam dziś kulinarno-towarzyski. Robię sobie jednodniową przerwę w pracy, bo wczoraj wyszło, że musiałam popracować i podopinać na przedostatni guzik wyjazd, który nota bene przesunął mi się z tego tygodnia na przyszły. No i tyszpiknie. :-)

      Tydzień zapowiada się w miarę spokojnie, czego i Wam życzę (c) m.k. :-D
      • blues28 Re: Poniedziałek 03.12.12, 09:08
        Nie wiedzialam, ze nasze relacje pogodowe mozna odebrac jako narzekanie :-) To naprawde tylko relacje :-))
        Mamy za soba kolejna mrozna noc: - 3 st, nad rzeka Manzanares nawet -5. Ale zapowiada sie piekny, sloneczny dzien, tak jak wczoraj. Niebo absolutnie bezchmurne, slonce jaskrawo czyste.
        Wczoraj, po slonecznej stronie, bylo wyjatkowo przyjemnie. Fakt, ze w miejscach zacienionych mrozne powietrze szczypalo w poliki, ale za to na sloncu spacer byl wymarzona opcja. Wypilysmy kawe na zaslanietym od wiatru tarasie Café de Oriente. Mimo wszystko futerko sie przydalo. A co do czyszczenia, to robie to tutaj, niestety placac jak za zboze :-( Pobyty zimowe w Polsce sa za krótkie.

        Dzis po lunchu umówilam sie na wycieczke rowerowa po Casa de Campo (ogromny, dzikawy park w zachodnim Madrycie). Rowery sobie tam wypozyczymy i bedziemy smigac po sciezkach cieplutko ubrane.

        Prado otwiera ekspozycje wczesnego Van Dycka. 160 obrazów. Musze pójsc koniecznie, bo mam wielki sentyment do mistrzów flamandzkich. A jeszcze na Gauguinie nie bylam, bo wciaz klebia sie chmary chetnych.

        Od wczorajszego wieczora meczy mnie artykul o Green Hill, firmie, która w miejscowosci Montichiari we Wloszech choduje psy rasy beagle przeznaczone do eksperymentów medycznych.
        Czuje sie chora jak o tym mysle, bo mam ewidentne problemy etyczne z akceptowaniem meczenia i dreczenia istot zywych aby ratowac inne istoty zywe, czyli ludzi. Ale ja nigdy nie bylam przekonana, ze ludzie to gatunek wyzszy.
        O warunkach w jakich te zwierzaki tam przebywaja nie napisze, bo mi sie przewraca zoladek
        Ale, ale, znowu jest aktywny link Pustej Miski. Jak kto ma wole, to niech kliknie.
        • ewa553 Re: Poniedziałek 03.12.12, 09:18
          no to i ja sobie ponarzekam:))) slonko, niebieskie niebo i 4 stopnie. plus, oczywiscie.
          Mam rozne takie do zalatwienia i ciesze sie, ze nie pada snieg jak wczoraj, bo by mi to utrudnialo. Ramie boli jeszcze za bardzo zeby nosic prasalo. Rehabilitacja przechodzi wspaniale. Jutro wyciaganie szwow.
          Smieszna rzecz mi sie zdarzyla: wczoraj chcac cos opisac szukalam pewnego niemieckiego slowa. Slowo proste, zaden tam literacki wygibac, chodzilo o "plump". No i meczylam sie caly wieczor, slowo wylecialo z pamieci i juz. Dzis nagle przy porannej kawie mi sie przypomnialo, nagle sama do siebie powiedzialam glosno: plump! I nie bylo by to az takie smieszne, gdyby nie fakt, ze nie pamietam juz co w ten sposob chcialam okreslic:))))
          • maria421 Re: Poniedziałek 03.12.12, 09:31
            Tu tez piekny, sloneczny poranek, choc tylko plus jeden na termometrze.
            Musze skorzystac z pogody i sie przeleciec po swiezym powietzu.
            • jutka1 Re: Poniedziałek 03.12.12, 09:38
              Uważaj na drzewa! :-)))
          • jutka1 Re: Poniedziałek 03.12.12, 09:41
            Co to jest "prasalo"? :-)
        • jutka1 Re: Poniedziałek 03.12.12, 09:40
          Bluesie, bo Ci się Gaugin skończy i co wtedy? :-)
          Też mam kilka wystaw na liście do obejrzenia, dobrze że mi przypomniałaś, trzeba będzie de ruszyć ( bo sie wystawy skończą i co wtedy? ;-) ).
          • iwannabesedated Re: Poniedziałek 03.12.12, 19:59
            No i się nie dowiemy, ki fiute to prasało/prasoło/prasol, hej parasol? Nieeee...
            Poniedziałek mroźny, lekko śniegiem oprószony. Prócz wypadu do sklepu po kawę, pieczywo i proszek pierny - błoga domówka. Się czuję, jak ta polska wsi spokojna, gdy wokół - wojna :))) Lub insza ruchawka.
            • ewa553 Re: Poniedziałek 03.12.12, 20:10
              Ty naprawde uzywasz proszku do prania? wstrzasnieta udaje sie na film (TV)
              • morsa Re: Poniedziałek 03.12.12, 20:53
                https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3304234,2,1,DSC02954.html
                mala choinka przed domem; wczoraj, kiedy troche poproszyl snieg, dzisiaj
                juz nie jest taka ladna:-(

                https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3304235,2,2,DSC02955.html
                a ta wieksza (ca 4,5m) na tarasie. Reszte bombek powiesimy po powrocie
                z urlopu.
                • morsa Re: Poniedziałek 03.12.12, 20:56
                  Alez ze mnie totalna idiotka, nawet zdjec nie potrafie wkleic!!!!!!!
                  • morsa Re: Poniedziałek 03.12.12, 20:59
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ge/wg/fwc7/SEBsUUcRDevjsmQDtB.jpg
                    • morsa Re: Poniedziałek 03.12.12, 21:01
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ge/wg/fwc7/CwcAGWwbzkHzVbkx1B.jpg
                      • blues28 Re: Poniedziałek 04.12.12, 09:45
                        Morsuniu, sliczne choinki!! I te zaspy sniezne! U mnie, nawet w pobliskich górach mniej sniegu :-)
                        Kiedy ruszacie do Granady?
              • iwannabesedated Re: Poniedziałek 03.12.12, 21:01
                Ewka! Ty świntucho! Co to jest PRASOŁO? Piętrzy napięcie, psiakrew. Owszem, używam proszku do prania pościeli i ręczników oraz płynu do prania odzieży. Płynu do zmiękczania oraz płynu do odplamiania. Nie wiem, sądziłaś, że piorę w Wiśle tłukąc na kamieniu kijem?
                • ewa553 Re: Poniedziałek 03.12.12, 21:16
                  o malo sie nie posikalam. Mysle sobie, co Ty chcesz ode mnie, ja sama caly czas mysle co to za prasolo:))) nie wiedzialam ze to moj blad, musialam przeczytac za kare wszystkie swoje wpisy zeby zbadac o co chodzi. Kurde, PARASOL!!!!!! Literowka po prostu:))))
                  • maria421 Re: Poniedziałek 04.12.12, 08:57
                    Wlasnie sobie wyobrazilam Dorote pioraca gacie w Wisle :) Bez proszku, ekologicznie :)

                    A tymczasem dzisiaj Barborka. Jest tu jakas Barbara?

                    Pogoda szara, ponura i do niczego.
                    • ewa553 Re: Poniedziałek 04.12.12, 09:08
                      no wiesz, Maryska! JA jestem:))))

                      co do proszku to sie zdziwilam, bo myslalam, ze juz nikt nie uzywa:)))

                      Poza tym przezylam dzis lekki szok z rana, bo krople wiszace na balkonie wzielam za sople i myslalam, ze blyszczaca jezdnia to gololedz. Na szczescie drugie spojrzenie rzucilam na termometr: plus 5 stopni. Ufff!
                      • jutka1 Wtorek :-) 04.12.12, 09:31
                        Basiu, wszystkiego najlepszego! ;-)))

                        Za oknem 3 C, maksimum dzisiaj: 7C. Deszcz. Czyli jak zwykle. :-D

                        Dzisiaj dzień na poły roboczy, na poły nie. To "nie" oznacza prace domowe, a nie wylegiwanie się na sofie. :-) Niestety. :-)

                        Miłego wtorku :-)
                        • maria421 Re: Wtorek :-) 04.12.12, 09:43
                          Ewa, Ty sie zdecyduje czy jestes Basia :)
                        • blues28 Re: Wtorek :-) 04.12.12, 09:49
                          Basiu, równiez najlepszego ode mnie :-))
                          A w ogóle co to za zdziwienie z tym proszkiem? Ariel rulez do poscieli i reczników :-)

                          Nad Iberia przechodzi malo aktywny front, czyli mamy +4 i chmury. Skromne opady sniegu tylko w górach. A jutro znowu slonce.
                          Dzis mam chirurga szczekowego. Mam albo nie mam, bo sluzba zdrowia strajkuje i nikt nie byl w stanie udzielic mi informacji czy mnie pan doktor przyjmie.
                          Zabieram ksiazke coby oslodzic czekanie :-)
    • xurek proces 04.12.12, 10:03
      dzsiaj o 15 spotkam po roku mojego bylego pracodawce przed sadem. Czuje jak od paru dni sprawa przytlacza mnie coraz bardziej, wczoraj na dodatek maz odstawil taka awanture, ze nie spalam pol nocy. Jestem zmeczona, boli mnie glowa i zoladek, nie potrafie sie na niczym skoncentrowac. Mam nadzieje, ze ten proces nie skonczy sie takim fiaskiem jak wczorajszy wieczor w domu. Trzymajcie prosze kciuki....
      • jutka1 Re: proces 04.12.12, 10:06
        Xurku, będę trzymać kciuki i zapalę świeczkę w intencji. Weź może coś na uspokojenie przed rozprawą?
        • blues28 Re: proces 04.12.12, 10:33
          Xurku, trzymam bardzo mocno kciuki! Moze faktycznie choc herbate z melisy wypij, lepiej sie poczujesz.
          O 15 moje mysli beda z Toba.
      • sabba Re: proces 04.12.12, 11:52
        trzymam kciuki. bardzo mocno.
        • ewa553 Re: proces 04.12.12, 12:52
          dziekuje Wam za zyczenia! Bardzo mnie ucieszyly.

          Proszek mnie zdziwil, bo od lat uzywam gelu a i nikt z moich znajomych proszku juz nie uzywa, nawet w Polsce:))) sorry za zdziwienie.

          Xurku, trzymaj sie, nie daj sie. Jestem pewna, ze masz dobre argumenty i dobrego adwokata.
          Trzymam wszystkie dostepne kciuki!!!
          • maria421 Re: proces 04.12.12, 13:59
            Tez sciskam kciuki i czekam na relacje.
            • xurek Re: proces 04.12.12, 22:44
              proces zakonczony, z pojscia do nastepnej instancji zrezygnowalam. Otrzymam takie swiadectwo pracy jak sobie zyczylam plus 90% tego, co firma byla mi za moja konkretna prace winna badz inaczej liczac50% tego, co adwokat zadal wykorzystujac wszystkie prawne kruczki. Adwokat twierdzil, ze moglabym prawdopodobnie dostac 20% wiecej idac do nastepnej instancji, ale ja nie mam sily na takie lgarstwo i oszczerstwa, nawet jezeli udaje sie je wszystkie naprostowac. Nie myslalam, ze ludzie moga byc az tak podli.

              Kasa wystarczy na wyslanie Piranhii na caly rok do prywatnego gimnazjum z internatem lacznie z wszystkimi gadzetami typu sporty, muzyka i wycieczki a ja w tym czasie bede co wieczor wychylac zrelaksowany kielonek za porazke firmy przywolujac w pamieci wsciekla mine CFO podpisujacego decyzje sadu, ze wszystkie socjalne swiadzczenia zwiazane z ta kasa ponosi firma a dla mnie kasa jest bezskladkowa i bezpodatkowa.

              Dziekuje za kciuki, fluidy i dobre mysli.
              • jutka1 Re: proces 04.12.12, 22:56
                BRAWO XURKU!!!! Strasznie się cieszę. :-)))))))
              • chris-joe Re: proces 04.12.12, 23:38
                Watek i temat przegapilem, wiec jako musztarda po- Good going, xur! Happy to hear! Truly :))) Do tego kielonka zas- na zdrowie, babe! :)
                • maria421 Re: proces 05.12.12, 08:41
                  Ciesze sie razem z Toba, Xurku.
                  • blues28 Re: proces 05.12.12, 08:54
                    Xurku, ciesze sie ogromnie, ze masz to juz za soba!
                    Teraz naprawde nalezy Ci sie kielonek i odpoczynek od stresów :-)
              • sabba Re: proces 05.12.12, 12:07
                to swietnie! nie sadzilam ze takie dycyzje zapadaja od razu poi pierwszym posiedzeniu. gratuluje!!!!
    • blues28 Sroda 05.12.12, 09:00
      Za oknem + 5 i slonecznie :-)
      Wczoraj - zreszta dzisiaj tez - sluzba zdrowia strajkowala, wiec nici z wizyty. TV lokalna tez strajkuje i nie wiem kto jeszcze, ale napewno ktostam. Tak juz mamy teraz.
      Ide sie szykowac, bo dzis jest dia D wizyty w Thyssenie na ekspozycji Gauguina :-)
      W sumie musze podziekowac Jutce za kopa, bo nagle zdalam sobie sprawe, ze jesli nie dzis to moge sie nie zalapac.
      Wejsciówka wygodnia kupiona w internecie, bez stania w kolejkach.
      No to letem sie rychtowac.

      Milego dnia!
      • ewa553 Re: Sroda 05.12.12, 09:07
        Gratuluje, Xurku. Dobrze ze masz to juz za soba.
        • ewa553 Prosba 05.12.12, 09:09
          czy moze ktos sprawdzic i mi podac, jaka pogoda jest i bedzie w Tel Avivie?
          Nie wiem czy niemiecki internet celowo to robi, ale od dwoch dni "ta strona nie jest dostepna".
          • maria421 Re: Prosba 05.12.12, 09:18
            www.accuweather.com/de/il/tel-aviv/215854/weather-forecast/215854
            20 stopni , pochmurno.

            ewa553 napisała:

            > czy moze ktos sprawdzic i mi podac, jaka pogoda jest i bedzie w Tel Avivie?
            > Nie wiem czy niemiecki internet celowo to robi, ale od dwoch dni "ta strona nie
            > jest dostepna".
            >
          • blues28 Re: Prosba 05.12.12, 09:19
            Prosze bardzo :-)
            www.foreca.com/Israel/Tel_Aviv-Yafo
            Sprawozdanie z Gauguina zdam napewno!
            No to letem, baj!!
      • jutka1 Re: Sroda 05.12.12, 09:08
        Nie no, kopać to nie kopałam, tylko się podzieliłam doświadczeniem, bo kilka fajnych wystaw tak mi uciekło. :-)))
        Zdaj relacje z Gaugina. :-)
      • jutka1 Re: Sroda deszczowa 05.12.12, 09:22
        U nas dwa stopnie, maks na dziś: 4C, a w nocy ma być minus dwa. Jak na Paryż, to zimno.
        Ale w sumie wyjść to wyjdę tylko na róg po małe zakupy, a potem będę się w cieple oddawać czytaniu i najmniej ulubionemu domowemu zajęciu, czyli prasowaniu. Do tego prasowaniu pościeli, więc "już się cieszę". ;-)))
        Jeśli odległy geograficznie współpracownik się odezwie, to trochę popracuję. Jeśli nie - to tyszpiknie. :-)

        Miłego dnia życzę :-D
        • jutka1 O kurdebalans... 05.12.12, 09:25
          ... przelało się! Lecę otwierać nowe Pierdulum. :-)
Pełna wersja