akawill
10.07.04, 20:40
Jakoś teraz mija moja 2-ga rocznica forumowania. Początki były na Polonii
właściwej zanim jeszcze się ...ewolucyjnie samookresliła (choć niektórzy
sądzą że drogi ewolucji są niezbadane).
Kiedyś jeden nick wspomniał jakie były jego początki. Z duszą na ramieniu
pierwszy wpis, w odpowiedzi bluzgi, które ten nick mocno przeżył. Ja w
zasadzie podobnie: z wypiekami na twarzy pierwszy wpis i w
odpowiedzi .....IGNOR!!! Nie wiadomo co gorsze: bluzgi czy ignor? No bo jak
ktoś zbluzga to przynajmniej jest się dostrzeżonym, echem ...zaistniało się
wirualnie. A z ignorem to tak jakby mówić do siebie, czyli w pewnym sensie
nienormalność, wirtualna forma upośledzenia psychicznego. Z czasem jednak
jakiś kontakt z wirtualnym światem się wytworzył, a z nim jakiś dowód
normalności.
(No chyba że wszyscy jesteśmy w Domu Wariatów w którym to przypadku za
niezrozumienie serdecznie przepraszam i koleżeństwo wariackie pozdrawiam :).