Wątek Świąteczny

08.12.12, 20:29
Bardzo ogólnie traktując. Co każdy planuje w Święta. Najlepsze Święta w Waszym życiu, ever. Święta najch..jowsze. Okołoświąteczne anegdoty.

Ja się podzielę od razu taką anegdotą. Otóż, dwa dni temu się wybrałam do empiku w centrum handlowym specyficznie co by pouczestniczyć w konsumenckiej rzezi przedświątecznej. Ot tak, dla zabawy, irytacji, i uczestnictwa w życiu społecznym. W empiku zwyczajowy tłum, kotłują się, przepychają, szarpią, kłócą, obcałowują, obmacują najdebilniejsze przedmioty w absurdalnych cenach. Znalazłwszy szybko to co mi potrzeba było stanęłam w długim ogonku do kas. Ogonek niby jeden do wszystkich, obsługa z obłędem w oku jak załoga oblężonej twierdzy, wrzeszczy cho chwila "kasa wolna" i do tej kasy się rzuca jednocześnie i ktoś z kolejki, i jakiś inny ktoś z boku, który udaje że nie wie, że kolejka jest. Przyszła moja kolej, szoruję do kasy, pod łokciem mi się przemsknęły dwa niziołki i uczepiły blatu zębami. Więc ja do pana z obsługi, wymoczkowatego dryblasa się zwracam z zapytaniem, czy jest kolejka jedna, czy tak jak bądź się pchać na chama. Na to dryblas spojrzał błędnym wzrokiem, jednocześnie obsługując zębatych niziołków, i do mnie mówi, "ja nie wiem, ja krzyczę kasa wolna, i klienci podchodzą". No to ja na to już bardzo głośno mówię, "aha, czyli jak się ktoś przede mnie wpycha - to w mordę go?". A pan się na to uśmiechął szeroko, jakoś tak otrząsnął z marazmu i mi mówi "dokładnie tak! I WESOŁYCH ŚWIĄT". Tak mnie ubawił tym niepomiernie, że mogłam już wrócić do domu w poczuciu pełnego nasycenia świąteczną atmosferą. W jakimś tam jej przejawie.
    • jutka1 Re: Wątek Świąteczny 08.12.12, 22:05
      Dopisze się jutro: dziury w pamięci muszę załatać. :-)
    • jutka1 Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 08:22
      Plany mam przewidywalne i zgodne z tradycja rodzinną. ;-)
      Wigilia u siostry z całym "klanem", pierwszy dzień świąt leniwe odpoczywanie, a w drugi dzień świąt spęd nieco okrojonego klanu u mamy.
      Choinka będzie, jak zwykle, w doniczce z korzeniami, a po świętach i nowym roku posadzi się ją w ogrodzie. Jak do tej pory przyjęły się 5 na 10, a najstarsze - z pierwszych świąt w ŻD - mają już ponad 10 metrów wysokości. :-)

      Przypomniało mi się dziś rano, jakie hopsztosy trzeba było w PRLu wykonywać, i ile się nagibać, żeby dostać/wystać produkty na święta... I radosne komunikaty w Dzienniku TV, typu że oto do portu w Gdyni zawinął statek z mandarynkami czy pomarańczami z Kuby, i że dzięki temu w całym kraju wszyscy będą mieć owoce cytrusowe na święta, HAHAHAHA. KJAP. :-)))
      • maria421 Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 10:19
        Poniewaz moje dzieciaki postanowily, ze kazde z nich Swieta spedzi ze swoja mama, wiec ja spedze Swieta, jak juz od kilku lat, spokojnie, we dwojke z moja corka. Moze to juz ostatnie Swieta w duecie z nia, moze pozniej bedzie wieksze grono?

        Smutnych Swiat nie chce wspominac, wole wspominac te 90% wesolych Swiat.
    • ewa553 Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 10:39
      Tylko Wigilie spedze swiatecznie, bo ide na Pasterke, treadycja ktora bardzo lubie.
      Udalo mi sie - jak juz chyba pisalam - uchronic przed Wigilia u wszelakich przyjaciol, albo z Chlopakiem, co sie na to napalal. Moj dochodzacy zepsul mi Wigilie rok temu, wiec juz do tematu nie wracamy. Bedzie wiec pieknie, tak jak lubie.
      Natomiast w pierwsze swieto Edda odwozi na lotnisko swoja angielska corke, a po poludniu spotykamy sie juz na kartach. W drugie swieto idziemy na wedrowke. Juz sie ciesze na bialy las i na nasza nowa tradycje: zabieramy pare bombek i ustrajamy jedna z choinek. Ale moze zrobimy to juz na wedrowce w przyszla niedziele? Musze podsunac ten pomysl, ma wiecej sensu.
      Na Sylwestra nota bene tez umowilismy sie juz na karty. To byl kiedys najpiekniejszy Sylwester, jak wlasnie gralkismy - jeszcze z mezem - w karty u znajomych.
      A anegdota? prosze bardzo: ktoregos roku wrociwszy z pasterki zjadlam cos i postanowilam obejrzec TV. Wlaczylam film ktorego obsada mi sie podobala: Nicole Kisman i ....jak sie nazywa jej byly maz? Black out.... W kazdym razie film okazal sie bardzo nieswiateczny, prawie porno. Pieprzyli sie rozni z roznymi w bardzo perwersyjny sposob i w taki to nieswiatobliwy sposob skonczyly sie moje wtedy swieta.
      • iwannabesedated Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 14:03
        No tak, wiem o który film chodzi, potem się zaraz rozwiedli. Zauważyliście, że o ile pewne pary są fajne i oboje partnerzy jakby się wydają w tych parach fajniejsi niż osobno, to pewne inne pary są obleśne? Mnie się w parze podobali Nicole Kidman i Tom Cruise, o tyle ówże w parze z Katie Holmes był całkiem obrzydliwy, ona obrzydliwa, i w ogóle wszystko wokół, nad i pod nimi - także się charakteryzowało dużą obrzydliwością. Demi Moore i Bruce Willis byli świetni jako para, ale już ona z tym cipowatym typkiem - sporo obrzydliwa, i Bruce jako szybko postarzały lowelas - też obrzydliwy. Co przypomina mi, "świąteczne" filmy - evergreeny. Jakieś 10 lat temu to była właśnie Szklana pułapka (Die Hard) - praktycznie w każde Święta. Później plaga tysiąca Kevinów. Ale jak dzieckiem byłam to TVP dawało na przykład Świąteczną gospodę, Deszczową piosenkę, lub Amerykanina w Paryżu. Chętnie bym sobie teraz te filmy obejrzała.
        • ewa553 Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 14:09
          aaa! Tom Cruise:))))
          Kevina u nas od lat pokazywali, mozna bylo pawia puszczac. Tez w tym okresie od 40 lat widze w programie wszystkie 3 czesci Sissy z mlodziutka Romy Schneider. Oraz chyba Przeminelo z wiatrem. Przypomnialas mi natomiast powtarzany w mojej mlodosci, czyli w Twoim dziecinstwie Swiateczna gospode i zatesknilam, zeby ja zobaczyc jeszcze raz:)))) Moze sobie gdzies wypozycze?
    • ewa553 Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 14:12
      i mi sie zamarzyly Swieta z fajnymi ksiazkami, fajnymi filmami i pysznym zarelkiem. Ale tez z odpowiednia przyjaciolka. Niestety, mam dwie, ale jedna lubi zupelnie inne filmy jak ja a druga jest fanatykiem sportu i by mnie ciagle wyciagala na wedrowki lub Walking:)))
      Znajomych mam sporo, ale tez nikt sie nie nadaje na takie swiateczne baraszkowanie.
      • iwannabesedated Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 14:24
        ... i koniecznie z trzaskającym na kominku ogniem. Różne szachy lub brydże też by mogły być, chociaż ja osobiście nie umiem grać. Ale jakoś to konweniuje :)))
        • jutka1 Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 14:26
          Będę mieć idealne święta?... :-)
          • iwannabesedated Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 16:21
            Będziesz :)
            Ryzyko jedynie lekkie, że się zborsuczą familianci. A może - że się NIE zborsuczą? Jakaś rozrywka się należy w Święta człeku :)))
            • jutka1 Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 16:42
              Zborsuczeniu i NIE zborsuczeniu dam radę :-)))
              • iwannabesedated Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 16:47
                Hehehe, no to idealne będą :)))

                Poza tym, możesz się SAMA zborsuczyć! A to by dopiero było, co? Pyton zborsuczony! Strzelił focha! Pirzgnął sałatką! Robił nietaktowne komentarze i uwagi ad personam! Dostał rozwolnienia i zokupował kibel! Krzyczał stamtąd, że pewnie coś nie tak było z rybą w galarecie! I gdzie jest papier toaletowy! Psiakrew! Cholera!
                • jutka1 Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 17:02
                  Łomatko Stokrocie, jaka BOSKA wizja!!! :-)))
                  • iwannabesedated Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 18:12
                    A tak pomyślałam sobie, co się będziesz, tego, żałować w Święta??? U swoich jesteś, co w końcu? Przynajmniej w myślach możesz tak uczynić, jak Ci się zachce :)))
                    • jutka1 Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 18:33
                      Kurde, przechlapane! Już teraz nie mogę się tej wizji pozbyć! Hahahahaha... :-)
    • jutka1 Bigos 09.12.12, 14:28
      W drodze do sklepu naszła mnie nagle taka chcica na bigos, że dokupiłam wszystkie ingrediencje. I niniejszym odpełzam kroczonc (cycat) do kuchni zająć się rzeczonym bigosem. :-)))
    • ewa553 Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 15:01
      no, kominek ikarty bede miec i w Swieta i w Sylwestra. Edda ma piekny kominek, a ja jestem wspolwlascicielka drzewa, ale to osobna historia:)))

      A propos bigis, to Ci nie zazdroszcze Jutka; wlasnie wylaczylam kapuste i mieszkanie smierdzi jak knajpa pod Walbrzychem. A propos kapusty: ugotowalam wczoraj cos w rodzaju szynki (nie wiem jak sie to po polsku nazywa) i na wodzie spod niej ugotowalam dzis puszke kapusty. Bede odgrzewala zarelko przez caly tydzien.
      A propos knajpy, to bylo tak: jak meza po raz pierwszy zabralam do Polski, to chcialam zeby mu sie spodobalo. Niestety, nie przewidzialam dwoch rzeczy: stalego meldowania sie u super-nieuprzejmych urzednikow (to byla jeszcze komuna) i mojego brata. Otoz jedziemy z bratem wlasnie i brat mowi, ze moze wstapimy do gospody, ktora prowadzi brat jego szwagra z Luxemburga. A ten szwagier, podejrzewam ze Cygan, nie wypominajac, to mial taka knajpe, ze moj slubny poczul sie jak na ksiezycu. Wchodzimy, a tam smrody wszelakie pomieszane, przez dym nie widac co jest grane. Podchodzi do meza taki jeden i osuwa sie wzdluz niego (meza). To bylo wczesne przedpoludnie, a ani jeden bauer nie byl trzezwy. Zrezygnowawszy z zobaczenia szwagra, opuscilismy gospode czym predzej. Na usprawiedliwienie brata musze powiedziec dwie rzeczy: gospode znal tylko ze slyszenia i drugie: dostarczyl mezowi materialu do opowiadania przez pol roku. A opowiesci byly barwne, oj barwne!
      • jutka1 Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 16:02
        Basieńko, po primo: knajpy pod Wałbrzychem już nie śmierdza, a po drugie primo: mieszkanie tez nie śmierdzi, bo nawiew kuchenny włączyłam. :-)
        Opowieść o karczmie natomiast jest tak pokręcona, że nic nie rozumiem, gdzie ta knajpa, kto się obsunął i kim był szwagier i czyj szwagier, no ale ja to głąb jestem jak wiadomo. :-)))
        • iwannabesedated Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 16:40
          Wiecie co, to okropna okropność! Jeszcze zanim zaczęłam czytać ten wątek poczułam ochotę na coś z kapustą. Bigos, albo pierogi... Natomiast w kuchni mam wentylację fatalną, a smrodu gotującej kapuchy nie cierpię! Bar Kubuś zaś - nieczynny w niedziele!

          W temacie wigilijnego żarcia, to właśnie wspominałam, jak po wielu latach spożywania tradycyjnego karpia, co się też wiązało z okropnym rytuałem mordu, tudzież skakania po pęcherzach i chowania do portfela łusek, ktoś w mojej rodzinie nagle doznał epifanii i zamiast karpia wykonał na Wigilię jesiotra. W galarecie oraz smażonego. I nagle się wszyscy przyznali, że tak naprawdę to karpia nienawidzą, nienawidzili zawsze, ulga się rozprzestrzeniła niebiańska. Tradycja jest super, ale przychodzi jednak taki czas, gdzie można pewne rzeczy sobie odpuścić.

          Ja na przykład jedynie tolerowałam stadne Święta u rodziny mojej mamy dopóki byłam dzieckiem i to małym. Bo wtedy mogłam na ten przykład siedzieć pod stołem, lub pod choinką, leżeć w kącie i kolorować książeczki i tak dalej. A jak już podrosłam na tyle, aby za tym stołem tak tkwić od rana do późnej nocy, rok w rok, to się oczywistym i znienawidzonym koszmarem zaczęło stawać, na szczęście wtedy się rodzice przerzucili na kameralne Święta u nas w domu z odwiedzinami u moich drugich dziadków.
    • maria421 Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 16:51
      Ciastka upieklam. Mase ciastek w ksztalcie Mikolajow, aniolkow, gwiazdek, serduszek, choinek i kolek z dziurka. Ktos chetny?

      Kapuste kiszona gotuje wlasciwie tylko na Wigilie, zawsze w hermetycznym garnku, przy uchylonym oknie i wlaczonej wentylacji ktora wszystkie wyziewy odprowadza na zewnatrz domu.
      Podem dopiero lacze ugotowana kapuste z ugotowanym grochem grzebymi i dalej ja obrabiam.
      • jutka1 Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 17:03
        Poprosze o ciastko z aniołkiem. :-)
        • iwannabesedated Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 18:14
          Serduszko i taki kołek z dziurką. Kołek jest, rozumiem taki jakby osinowy? Przeciw zgagom i wampirom? A dziurka gdzie?
          • maria421 Re: Wątek Świąteczny 09.12.12, 18:25
            Zaden kolek tylko kolko z dziurka :)

            • iwannabesedated Re: Wątek Świąteczny 10.12.12, 02:09
              No tak, i znowu mnie naszły myśli sprośne :)))
              Bez kołka i dziurki w takim razie, samo serduszko :)))
              • ewa553 Re: Wątek Świąteczny 10.12.12, 08:57
                a Ty co po nocach straszysz? Biala Dama jestes?
                Ja poprosze po 2 szt. z kazdego rodzaju ciasteczek.
    • swiatlo Re: Wątek Świąteczny 18.12.12, 22:48
      A ja miałem stół i nagle go nie mam. Bo przyszli ludzie i powiedzieli że chcą go kupić. No to im sprzedałem. I teraz nie mam na czym postawić karpia i pierogów. I co teraz zrobię?
      Oczywiście moja wina że dałem ogłoszenie że stół sprzedam, ale nie wiedziałem że przyjdą przed świętami...

      • ewa553 Re: Wątek Świąteczny 19.12.12, 08:39
        domyslam sie ze nie sprzedales stolu bo postanowiles siedziec w kregu rodziny wokol dywanu i jesc palcami ze stojacych na srodku mis?
        • swiatlo Re: Wątek Świąteczny 20.12.12, 20:19
          ewa553 napisała:

          > domyslam sie ze nie sprzedales stolu bo postanowiles siedziec w kregu rodziny w
          > okol dywanu i jesc palcami ze stojacych na srodku mis?

          To jest właśnie moja najbardziej ulubiona forma spędzania Wigilii....

          • ewa553 Re: Wątek Świąteczny 20.12.12, 20:57
            no to swietnie, ze udalo Ci sie na czas pozbyc stolu. Wesolych Swiat!
            • swiatlo Re: Wątek Świąteczny 20.12.12, 21:03
              ewa553 napisała:

              > no to swietnie, ze udalo Ci sie na czas pozbyc stolu. Wesolych Swiat!

              Wesołych Świąt! :)

    • luiza-w-ogrodzie Święta w wersji lajtowej 21.12.12, 05:57
      Ostaliśmy się w domu ino we dwójkę z Buszmenem. W związku z czym absolutnie sobie nie wyrywam rękawów (tak jakbym kiedykolwiek wpadała w szał świąteczny ;o)) dom z grubsza ogarnę w weekend, na razie w ramach światecznych porządków wysprzątaliśmy kurnik oraz zaczyniłam ciasto na pierniczki:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/JUPcWOmLhDZjOCT4tB.jpg

      Na Wigilię pójdziemy do przyjaciółki - malarki, potem pół nocy zajmą i sesyjki na Skype z rodziną (syn z żoną w UK, córka w Danii, siostra w Irlandii, Mama w Polsce - mam już spisany cały grafik). W pierwsze święto odsypiam w/w po czym pewnie pójdę na plażę. Lajtowo... czego i Wam życzę!

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>¸¸.
      Jak gadać z królikami
      • jutka1 Re: Święta w wersji lajtowej 21.12.12, 07:39
        Moje też w wersji lajtowej. Siostra kazała NIC nie przygotowywać na poniedzialek, więc weekend spędzam ubierając choinkę (sobota) i robiąc konfiturę z pigwowca (niedziela), z ksylitolem zamiast cukru.
        • ewa553 Re: Święta w wersji lajtowej 21.12.12, 09:28
          zeby Ci sie nie narazac Jutencjo, sama sprawdzilam na guglu co to ksylitol:)))
          ciekawe i bardzo by mi sie przydalo. Ale w wersji polskiej jest ciekawe jako slodzik z brzozy, w niemieckiej tylko z holundra, ktorego nie cierpie (smaku). Teraz moj los w rekach Marii, co to wszystko zaraz zbajduje. Maryska, jak sie u nas nazywa taki z nie-holundra? Rano pije kilka kaw z cukrem, wiec ersatz bardzo by mnie interesowal...
          • maria421 Re: Święta w wersji lajtowej 21.12.12, 09:47
            Corka przyjezdza jutro, w niedziele na obiad beda placki kartoflane na jarmarku, potem ubierzemy choinke. Swieta spedzimy spokojnie w domu.

            Ewa, nie wiem o jakim slodziku z dodatkiem Holundra (czarnego bzu) mowisz.
            Slodziki w tabletkach to chyba sacharyna, nie?
            Ja poranna kawe z mlekiem slodze slodzikiem, ale do czarnej kawy czy do herbaty musze miec troche cukru.
            • ewa553 Re: Święta w wersji lajtowej 21.12.12, 09:55
              nie przeczytalas wpisu Jutki? Chodzi o ksylitol.
              • maria421 Re: Święta w wersji lajtowej 21.12.12, 09:59
                Pierwszy raz sie spotykam z nazwa ksylitol.
                • ewa553 Re: Święta w wersji lajtowej 21.12.12, 10:09
                  ja tez. ale na guglach sporo o tym. glownie po polsku, bo to polska nazwa.
                  • jutka1 Re: Święta w wersji lajtowej 21.12.12, 23:28
                    A wpiszcie sobie kobity do gugla po niemiecku "cukier brzozowy", albo "cukier z brzozy", i jestem pewna, że Wam wyskoczy.
                    Żaden tam syntetyczny słodzik, tylko z syropu z brzozy "cukier". Zdrowy i bezcukrowy, nisko glikemiczny.
                    • roseanne Re: Święta w wersji lajtowej 22.12.12, 00:05
                      te same zalety ma rowniez syrop z agawy, stosuje czasami
    • jutka1 Re: Wątek Świąteczny 22.12.12, 22:30
      Po dzisiejszym hardkorze wśród tłumów agresywnych bliźnich, przepychających się w sklepach, na parkingach etc., byłam wykończona i przez chwilę pomyślałam sobie, że nie znoszę świąt. :-)
      Już mi przeszło, ale dobrych kilka godzin musiałam odreagowywać w domowym zaciszu.
      • iwannabesedated Re: Wątek Świąteczny 23.12.12, 00:56
        Hm, agresywni bliźni przepychający się w sklepach tak się chyba mają do Świąt jak, hm, no nie mogę stosownego porównania znaleźć. Jest to jakiś element towarzyszący, lecz niekoniecznie mający cokolwiek wspólnego, powiedzmy, tak jak to gówno co się przyczepiło do burty statku i krzyczy "płyniemy" :))

        Ja jestem do tyłu w jakichkolwiek przygotowaniach, ale do przodu w czym innym, mianowicie nie mam choinki. Za to mam pod tę choinkę dwa prezenty, których się nie spodziewała, a które mi wręczono srodze zapowiadając że się ani ważę ich przed Wigilią otwierać. No to się tylko paczę łakomie. OK, dobra, czekoladę towarzyszącą jednemu prezentu jednak zjadłam. No nieopakowana była, i co tak będzie leżeć?
    • iwannabesedated Alleluja! Gloria! Ja pierdykam.... 23.12.12, 17:50
      ZDOBYŁAM CHOINKĘ!!!
      A już się chciałam poddać. Bo nie dość, że nagle jest dużo mniej punktów gdzie te choinki sprzedają, to jeszcze były tylko dziwne drzewa iglate, co nie pachą ale za to kosztują dużo. I na dodatek, te mniejsze tylko w donicach! No ale podjechałam gdzie indziej, i tam dostałam idealne drzewko, wysokie za to wąskie, i mocno pachnące. Sama też zdołałam je przytaszczyć oraz oprawić! Jestem Bogiem! Jestem boska... Wykończyłam się, idę zalec kanapę.
      • jutka1 Re: Alleluja! Gloria! Ja pierdykam.... 23.12.12, 18:19
        Gratulacje, Stokrociu. :-)))
    • iwannabesedated Mmmmm.... 24.12.12, 00:31
      ... podżeranie świątecznych zapasów :)))
    • iwannabesedated Re: Wątek Świąteczny 24.12.12, 16:19
      Rychtując się na proszoną Wigilię gdzie się wkręciłam jak owsik, czyli singlowy pasożyt, obiecując solennie że się będę zachowywać, ładnie się ubiorę i się nie będę rzucać na jedzenie ani nie będę familiantów traktować jak obiekty seksualne, ani dzieci borsuczyć, ani nadużywać alkoholu i rzygać w kącie, HAHAHA, ani ryczeć piosnek nieprzystojnych na przykład, nie wskakiwać na stół celem obwieszczenia, że jeża przelecieć się nie da, ani nie będę deklarować że przepijemy naszej babci domek mały JESZCZE DZIŚ, się jakoś tak dogłębnie z serca, niezwykle cieszę. Że mam tutaj choinkę nadzwyczaj pachnącą, nad którą, jak pisałam Ewci, jak mi się zachce to mogę nawet wisieć jak nietoperz, pod choinką prezenty, mam rower świąteczny, mam zapasy w lodówce, mam rodzinę i przyjaciół na skajpie. Jeden siedzi w Tajlandii bo zdecydował zostać tajskim wojownikiem i też tam medytuje na czubku góry, oraz go zaczepiają qr..y proponując aby im kupił BMW :))) Dobrze jest być mną.
      • ewa553 Re: Wątek Świąteczny 24.12.12, 19:57
        no, fajnie Ci! A jak juz tak spedzisz wiele godzin cnotliwie to wracaj tu i poprzeklinaj sobie. My Ci pozwolimy. Zaspiewac tez mozesz:)))
Pełna wersja