O pierdułach -- Odc. 211 :-)))

12.03.13, 09:58
Otwarte. :-)

A wspaniałe dyskusje o homo-hetero traktowaniu, pralkach zepsutych, rekonwalescencjach, innym świecie w Oz, i innych pierdułach, są tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/w,14420,142994956,142994956,O_pierdulach_Odc_210_.html
    • jutka1 Dziesiejsze nadranne i poranne wpisy... 12.03.13, 10:05
      Re: Walesa
      luiza-w-ogrodzie 12.03.13, 01:25 Odpowiedz
      iwannabesedated napisała:

      > Kris, nie chcąc Ci sikać na paradę, ale fiksacja genitalna reprezentowana przez
      > podobnych LW&co, nie dotyczy wyłącznie gejów. Tak samo sprowadza się kobity do
      > chodzących macic i inkubatorów - w żywe oczy zresztą takie prawdy są głoszone,
      > już bez zbędnego owijana w bawełniane (a może jest to zwykły paździerz) włókno
      > :((( W oczach KaKa zaś, związek kobity i mężczyzny to się sprowadza to pomiaró
      > w śluzu palcem w celu przyspieszenia prokreacji. Sorki, że tak graficznie. Dziw
      > ny więc świat wg. tej wyżej wymienionej kompanii wygląda więc tak, że po jednej
      > stronie muru geje "robią swoje" (co byłeś łaskaw opisać), a z drugiej heteryck
      > ie pary z kościelnym glejtem też "robią swoje" (czyli to co ja opisałam. I cuza
      > men do kupy, taka kosmogonia przyprawia o mdłości.

      Nic dodać, nic ująć. Można tylko zilustrować:

      sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/482210_277032979095939_1145892927_n.jpg
      Luiza-w-Ogrodzie
      Forum AUSTRALIA
      Ciepły, jesienny wtorek
      luiza-w-ogrodzie 12.03.13, 01:42 Odpowiedz
      No i juz wtorek, na jutro mam przygotować następną pracę na zaliczenie tymczasem ciało jakoś mdłe i umysł wiotki. Może dlatego że się wyczerpałam? W weekend harowałam z Buszmenem w ogrodzie, tzn. on wykonywał najcięższe prace, a ja zarządzałam i robiłam łatwiutkie rzeczy, takie jak wypełnienie komory kompostowej pół kubikiem różności. Posadziliśmy dwa drzewka owocowe na miejsce jacarandy, B. skosił trawe na wszystkich zielonych ścieżkach a ja zrobiłam z niej siano dla kur i królików. Plus ogólne porządki w ogrodowej dżungli. Wczoraj przerobiłam na przecier kilkanaście kilogramów organicznych pomidorów od farmera i zaprawiłam słoiki słodkiej papryki w przecierze, dziś będę kontynuować, tym razem pomidory w dużych kawałkach w przecierze.

      fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/HKnSlNmWyyB2k5tPBB.jpg
      Wieczorem wykończyłam sie na jodze. Nic dziwnego, że dzisiaj mam snuja ogólnego po domu. Poszłoby się na plażę, tyle że jest nieco pochmurnie, trzeba robić lekcje i pomidory czekają. Ech, ten tydzień ma być wyjątkowo ciepły jak na marzec - 27 do 31 stopni, dopiero w sobotę wieczorem przyjdzie ochłodzenie i zrobi sie zimno, 24 stopnie ;) Jutro pojadę na grzybowy rekonesans za Góry Błękitne, żeby wybrać najlepsze miejsce na grupowe grzybobranie w sobotę.

      Podsyłam nadprogramowe ciepłe wiatry na północna półkulę żeby przyspieszyć Wasza wiosnę.
      Luiza-w-Ogrodzie
      Forum AUSTRALIA
      Re: Ciepły, jesienny wtorek
      iwannabesedated 12.03.13, 01:53 Odpowiedz
      Psssit... tutaj śnieg po kolana. Mam Luizo wrażenie, że Ty już odpracowałaś kilka pór roku, a tutaj ciągle jest zima. Czy to czas zaczął inaczej biec?

      Ja ostatnio z żywymi pomidorami mam do czynienia tyleż, iż mnie się śnił kolega co mu moja rodzina sześć organicznych pomidorów - schowała czy zjadła. I potem mnie truł i tych pomidorów szukał oraz do szukania mnie nakłaniał. Opierdoliłam go oczywiście. W realu. Że niech sobie swoich pomidorów pilnuje, bo w mojej rodzinie ciągle ktoś komuś coś zjada, jak na przykład ja mojej szwagierce z lubością kradłam śmietankę do kawy:)
      • jutka1 Część 2 -- Dzisiejsze nadranne i poranne wpisy... 12.03.13, 10:06

        Re: Wtorek, przedwiosenny, zimny! ŚNIEŻNY!!!!!
        jutka1 12.03.13, 09:42 Odpowiedz
        KJAP! Śnieg! Białe dachy, białe samochody, ma padać cały dzień. Jest minus jeden. Kurde...
        Wiem, wiem, to pikuś w porównaniu do Warszawy na przykład, ale tutaj to trochę ewenement.

        Bluesie, gratuluję naprawienia pralki. Też chyba zerknę, co się dzieje w moim filtrze... :-)

        Luizo! Aż mi ślinka pociekła na widok tych pomidorów, i zapach jak z dzieciństwa poczułam. Zazdroszczę okrutnie.

        Do wymiany Krisowo-Stokrotkowej nie można ani ni dodać, ani ując, i podpisuję się pod Stokrotką rencyma i nogoma. Czasem mnie ciarki przechodzą...

        Dzień mam powolny i miły, odpukać. Trochę pracy, reszta przyjemności. Poza wyskoczeniem na róg do skrzynki pocztowej i po bagietkę, nie muszę dziś zbytnio się bratać ze światem zewnętrznym, i bardzo dobrze.

        Miłego wtorku :-)


        Re: Wtorek, przedwiosenny, zimny!
        jutka1 12.03.13, 09:47 Odpowiedz
        O matko, Fedo! Już nie narzekam na nasz śnieg. :-)

        Dzięki za wskazówki ws. pralki, też zapamiętuję na zaś. :-)



        Re: Walesa- off topic
        maria421 12.03.13, 09:47 Odpowiedz
        Jak to fajnie, ze czlowiek w koncu wie co ma go smieszyc, a co nie.
        Smiejesz sie z kabaretu Gizy- jestes antychryst; nie smiejesz sie- jestes pozbawiony humoru fanatyk, katol, beton i konserwa.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13541274,PiS_skarzy_za_skecz_z_papiezem__Satyrycy___Prawica.html#Cuk
        Ludzieee, ja sie chce smiac z tego co mnie smieszy, a nie z tego z czego wypada/nie wypada sie smiac !!!


        Re: Wtorek, przedwiosenny, zimny! ŚNIEŻNY!!!!!
        ewa553 12.03.13, 09:48 Odpowiedz
        i mnie dzis po podniesieniu rolet przywital bialy snieg i zero stopni. Ale to nic w porownaniu z tym co sie troche dalej na polnoc dzieje, widzialam wczoraj w dzienniku zime prawdziwa i prawdziwe problemy na drogach - odsniezanych oczywiscie, a jednak. Chwala niebiosom, ze sie zdecydowalam na zycie tu a nie na polnocy... A zobacze jeszcze dzisiaj jak jest w gorkach, kolega po mnie przyjedzie. Wczoraj rano jak wracalam od niego to przezylam okrutny mroz, ale nie snieg. I nie mam ochoty po gorkach jezdzic w sniegu.... Bajeczny widok u niego z okien, ale cieszyc by sie mozna tylko nie wyjezdzajac z garazu:)))
        • ewa553 Re: Część 2 -- Dzisiejsze nadranne i poranne wpis 12.03.13, 10:09
          czekalam na otwarcie nowego rozdzialu, zeby napisac, jak wielkim zaskoczeniem dla mnie jest Fedora. Widze Cie Fedo raczej z winem w jednej, papierosem w drugiej rece, w znakomitym towarzystwie no i te rzeczy. A tu pacz panie, potrafi "taka" nawet maszyne do prania naprawic! Niesamowite. Filter to ja od poczatku czyszcze, ale na mysl by mi nie przyszlo podniesc "dekiel" i dlubac we wnetrznosciach.
          Nono, zycie jest pelne niespodzianek...
          • fedorczyk4 Re: Część 2 -- Dzisiejsze nadranne i poranne wpis 12.03.13, 11:08
            Alez mnie rozbawialas Ewcia:-))) Ja jestem techniczna z wyksztalcenia, manualna z uzdolnien i grzebacz mechaniczny z upodobania. Pachnace siedzenie to nie moj styj. Kafelki poloze, elektryke zreperuje, swiece wymienie (no moze w poprzedniej generacji samochodowej, sweterek wysztrykuje recznie li maszynowo i nawet kiecke uszyje :-) Wszystkie wymienione rzeczy juz wielokrotnie czynilam i przewaznie z zupelnie niezlym rezultatem. Niektore nawet za pieniadze :-)
            • ewa553 Re: Część 2 -- Dzisiejsze nadranne i poranne wpis 12.03.13, 11:21
              renesansowa Fedora:))))
    • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 211 :-))) 12.03.13, 12:41
      Z powodow atmosferycznych przestalo dzialac lotnisko we Frankfurcie.

      Czyzbysmy mieli do czynienia ze skutkami ratowania klimatu? Zamiast Global Warming bedziemy miec Global Cooling?

      Do kitu :(
      • iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 211 :-))) 12.03.13, 14:48
        A ja się znowu rozpędziłam i machęłam posta w zamkniętym Pierdulonie:

        No to dlaczego się na litość boską nie śmiejesz tylko jojczysz? Ja się ostatnio obśmiałam z kompletnie niepoprawnego politycznie dowcipu o Biedroniu. Bo mnie rozśmieszył. Jak musisz mieć glejt z pieczątką zezwalający Ci się śmiać, no to ja nie wiem. Ja bym Ci taki glejt dała, ale nie mam pieczątki. Ale Xurek chyba ma. Albo Pyton.


        Tutaj też śnieg, wczoraj padało, nie mam apetytu, pies nie ma apetytu, i wszystko jest jakieś takie płaskie i nieinspirujące :(((

        Mam ochotę więc to pierdolnąć, wyjechać do Luizy i tam razem z nią zająć się przetwarzaniem pomidorów, na przykład memłając je gołym biustem. Bo ponoć hawańskie cygara rolują baby na spoconych udach. I dlatego się dużo za te cygara płaci. Może takie memłane biustem pomidory też by miały dobrą cenę? No nie wiem, głupoty mi się lęgną w głowie, ale się jakoś czuję kiepawo...
        • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 211 :-))) 12.03.13, 16:05
          Dorota, ja akurat takiego glejtu do smiania sie nie potrzebuje, glejtu do mowienia tego co mysle tez nie, dlatego wlasnie jojcze na wszelkie proby wmowienia mi co mam mi sie podobac, z czego mam sie smiac a z czego nie, komu mam sie uklonic a na kogo wypiac :)
        • roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 211 :-))) 12.03.13, 16:09
          obserwowana zwijala na stoliku, ale to byl pokaz dla turystow :)

          te cygara znaczy
          • iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 211 :-))) 12.03.13, 20:17
            No Rose, jak możesz, tak mi tutaj depoetyzować i rozwiewać fantazje....

            Marysia, a możesz podać przykłady tego wmawiania? To znaczy przychodzą ludzie, siadają Ci na kanapie i Ci mówią z czego masz a z czego nie masz się śmiać? To czemu im nie powiesz bezpośrednio żeby się odsrali, tylko nam tu siąpisz na forum?
            • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 211 :-))) 12.03.13, 22:28
              iwannabesedated napisała:

              > Marysia, a możesz podać przykłady tego wmawiania?


              No przeciez zalaczylam link.

              >To znaczy przychodzą ludzie,
              > siadają Ci na kanapie i Ci mówią z czego masz a z czego nie masz się śmiać? To
              > czemu im nie powiesz bezpośrednio żeby się odsrali, tylko nam tu siąpisz na for
              > um?

              A Ciebie co znowu ugryzlo ze chcesz dyktowac o czym wolno siapic na forum a o czym nie?
              >
              • iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 211 :-))) 12.03.13, 23:59
                Jakie dyktować? Bo się spytałam "czemu siąpisz na forum"?

                Linka widziałam, natomiast fakt, że nadęci politycy z lewa i prawa chcieliby słyszeć w mediach na swój temat same peany, to chyba nie jest nic aż tak niezwykłego akurat.

                Dyktować to jest jak w Korei ogłosili 18 jedynie słusznych fryzur dla kobiet i się nie masz prawa inaczej czesać. A za komuny to się za niesłuszne żarty szło do pierdla. Chyba jakąś proporcję zatraciłaś w swoim poczuciu bycia opresjonowaną.

                Apropos śmiania, to teraz już się śmieją z biednego Wałęsy bo u Lisa powiedział, że jest marginalizowany, wykluczony i sekowany. Bo go mniejszości terroryzują, a on im chciał nieba przychylić. I w ogóle to nie o taką Polskę walczył. I o! Śmieją się że jak facet co był prezydentem i rządził Polską to mówi, to jak ma się reszta obywateli w takim razie czuć?
    • roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 211 :-))) 12.03.13, 16:07
      powyzej zera i mzy i jest szaro bardzo i niefajnie
      po chodnikach slalomek miedzy pozostalosciami popsimi - moze ten deszcz sie wzmoze i pozmywa wreszcie te cuchnace substancje

      podobno w mojej dzielnicy nie ma pradu :)

      za dwa dni powrot do ujemnych i moze odrobina sniegu


      pod oknem zaobserwowalam dwa kielkki tulipanowe, tak na 1 cm - dobra nasza :)
    • blues28 Siarczysta sroda :-) 13.03.13, 11:54
      Halo?? A co tu tak pusto??

      Niewiarygodne, ale w Madrycie, moim Madrycie popadywal snieg!! Mimo slonca, w powietrzu fruwaly prószynki sniegu. W zaslonientych, naslonecznionych miejscach bylo nawet calkiem milo, ale na otwartej przestrzeni, zwlaszcza wsród Cuatro Torres, wiatr nicowal równo a mróz szczypal poliki.
      Wlasnie w rócilam z La Paz – dzis trza bylo stawic sie bladym switem i o suchym pysku – i rozkoszuje sie kawa. Smakuje wybornie!
      Jutro kroplówka a w piatek sympozjun nt nowosci i postepu w zawalczaniu mojej choroby i wreszcie bede mogla odpoczac od codziennego widoku Centrum Sanitarnego La Paz.

      Fedo, jam sluga Twoja oddana na wieki :-) Pusty przebieg plukania i wirowania zakonczyl sie absolutnym sukcesem! Teraz nastawilam normalne pranie i bezczelnie oczekuje, ze rózniez zostanie pieknie odwirowane. Bo inaczej to klops! Moja pralka jest wkomponowana w ciag kuchenny na wcisk i bezdech, dopasowana na styk pod blatem juz bez klapy i zeby ja ruszyc trza sily i smykalki zawodowej. Nie mialabym sumienia wymagac tego od portiera.
      Wiec skladam modly zeby bylo O.K.

      W gazecie rzucilam okiem na "Trójmiejskie perelki architektoniczne" No i nie wiem czy takie perelki. Osrodok Kultury Morskiej podoba mi sie bardzo, ale np Hilton wcale a wcale.
      trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/56,35636,13529853,1__Osrodek_Kultury_Morskiej___Centralne_Muzeum_Morskie,,9.html
      Milej srody!!
      • jutka1 Re: Siarczysta sroda :-) 13.03.13, 14:20
        Tutaj też siarczysta. Rano -4C, dopiero teraz dotarło do zera. Jest bardzo ślisko, moja ulica nie jest niczym posypana, trochę się obawiam wyjścia ale wyjdę: list trza do skrzynki wrzucić.
        Przy okazji jakieś małe zakupy spożywcze zrobię. Mam tylko nadzieję, że się nie wywalę gdzie po drodze. :-)
        Rano miałam iść do urzędu, a zaspałam i nie poszłam. Może w piątek uda się pójść.

        No nic. Świeci słońce, śnieg się błyszczy i mieni, wyruszam więc na zewnątrz. :-)

        Miłego popołudnia. :-)
        • maria421 Habemus Papam! 13.03.13, 20:47
          Sroda sloneczna i bardzo intensywna, z wiru zajec wyrwal mnie telefon od kolezanki ze jest bialy dym nad Kapilca Sykstynska.

          Viva il Papa! :)

          • ewa553 Re: Habemus Papam! 13.03.13, 22:50
            ogladalas go? Nie podniecalam sie konklawe, nie wiedzialam jacy sa kandydaci, jakos mnie to srednio interesowalo. A tu niespodzianka, "moj" jezuita! Moj kosciol to wlasnie kosciol Jezuitow, w Warszawie tez chodze do Jezuitow na Starym Miescie. I przez moja prace mam czasami ze wspanialymi Jezuitami do czynienia. Moge wiec powiedziec, ze mam swojego papieza? :))))
            • iwannabesedated Re: Habemus Papam! 13.03.13, 23:33
              Jakiż jezuita, nosz dziewczyny! Franciszek przecież, czyli franciszkanin. Jezuitów nie ma, bo papież Klemens ich skasował. Czemuż to ja Wam muszę takie podstawy tłumaczyć, powinnyście to lepiej wiedzieć. Wstyd. A papież z Argentyny czyli co, właściwie? Jaka to frakcja? Bo pragnąc się doinformować przeczytałam artykuł o frakcjach watykańskich.
              • luiza-w-ogrodzie Re: Habemus Papam! 14.03.13, 02:42
                iwannabesedated napisała:

                > Jakiż jezuita, nosz dziewczyny! Franciszek przecież, czyli franciszkanin. Jezuitów nie ma, bo papież Klemens ich skasował. Czemuż to ja Wam muszę takie podstawy tłumaczyć, powinnyście to lepiej wiedzieć. Wstyd.

                Oj Stokrociu, oczywiście że jezuici istnieją i mają sie całkiem dobrze. Klemens skasował ten zakon w XVII wieku, ale pozwolił monarchom decydować o utrzymaniu klasztorów w ich krajach. Prusy, Rosja oraz Litwa przechowały jezuitów aż do przywrócenia zakonu w 1814 roku przez Piusa VII. A Bergoglia ordynowali jezuici 13 grudnia 1969. Więc jest jezuitą, z wszystkimi tego konsekwencjami.

                > A papież z Argentyny czyli co, właściwie? Jaka to frakcja? Bo pragnąc się doinformować przeczytałam artykuł o frakcjach watykańskich.

                Frakcja krajów rozwijających się, które obecnie przynoszą KK większośc dochodów. Do tego ma włoskie nazwisko i płynnie mówi po włosku, zadowalając frakcję "Włoch na papieża". I jest konserwatywny jeśli chodzi o homoseksualistów i antykoncepcję. Czyli jego wybór zadowolił największe grupy w Watykanie. No i jak zawsze Habemus takiego Papam jaki jest potrzebny KK a nie ludziom.

                Luiza-w-Ogrodzie
                Forum AUSTRALIA
                • fedorczyk4 Re: Habemus Papam! 14.03.13, 07:34
                  Dokladnie tak Luizo, zgadzam sie z Toba w stu procentach. Chociaz teoretycznie ani mnie grzebi, ani mnie zieje, kto jest papiezem. I gdyby nie przemozny wplyw Watykanu i Episkopatu na zycie codzienne maluczkiej w Polsce, to nawet bym glosu w tej sprawie z siebie nie wydala. Niestety ja sie do kosciola nie pcham, ale Kosciol pcha mi sie wszedzie :-(
                  • ewa553 Re: Habemus Papam! 14.03.13, 08:28
                    dodam jeszcze, ze Papiez wprawdzie z Argentyny, ale z rodziny wloskiej, ktora tam wyemigrowala. On mial 3 lata, jak wyemigrowali. Martwi mnie jego kon serwatyzm,
                    tak bardzo marza mi sie ksieza jak u ewangielikow: z pelna rodzina, a wiec i z pelnym zrozumieniem dla spraw ludzkich. Jak widze mojego Dziekana, oblednie przystojnego
                    50-latka, ktory na jakims koncercie stal przede mna podrygujac w takt muzyki, to sobie mysle ze mi go szkoda, ze w gruncie rzeczy jest samotny (wiem od wspolnego znajomego), ze sie marnuje jako facet itd. I wcale, ale to wcale by mnie nie dziwilo, gdyby mial jakas blizsza kolezanke....
                    • maria421 Re: Habemus Papam! 14.03.13, 09:17
                      Ewa- wlaczylam telewizor po tym jak mi kolezanka powiedziala ze jest nowy papiez. Oczywiscie musialam obejrzec to live i jak zwykle ogladalam na RAI bo oni tam maja najlepszych komentatorow, najlepszych watykanistow i komentuja rzeczowo. Nie tak jak obowiazkowo krytyczni Niemcy i nie na kleczkach jak Polacy.

                      Konklawe mnie interesowalo tylko z tego powodu, ze nie chcialam zeby sie przeciagalo.
                      O nowym papiezu nie wiem nic, po jego wczorajszym "buona sera fratelli e sorelle" wydaje mi sie calkiem sympatyczny, reszta dopiero sie okaze.
                      I , Ewa, co to znaczy "konserwatywny papiez"? Czy nie taki, jakim by go chcieli Niemcy? Niemieccy katolicy to zaledwie 2% wszystkich katolikow na swiecie, wiec niech sie tak nie rzucaja.
                      Protestanccy pastorzy, owszem, moga sie zenic i rozwodzic. Pastor ktory uczyl moja corke religii w podstawowce (dla osob spoza Niemiec- tak, w Niemczech jest religia w szkolach i oceny z niej na swiadectwie) mial wtedy moze 40+ lat i czwarta zone. Czy to jest dobry przyklad?

                      Fedoro jakim sposobem Watykan Ci sie wszedzie wpycha skoro nawet ksiadz po koledzie pyta czy chcesz go przyjac? Przeciez to jest ten sam Watykan ktoremu podlega kosciol we Francji, ktora chyba dobrze znasz, wiec jezeli tam sie nie wpycha, a w Polsce sie wpycha, to moze jednak nie wina Watykanu tylko Polakow? :)
              • iwannabesedated Re: Habemus Papam! 14.03.13, 14:26
                HAHAHA, no i na wędkę mojej domniemanej głupoty się Luiza nacięła! A miałam nadzieję, że Ewa, bo mnie ostatnio na fejsie sztorocwała za watykańską ignorancję, albo Marysia przynajmniej....

                Czy zauważyliście, że umiejętnie wyeksponowana głupota ekscytuje ludzi bardziej niż powiedzmy goła dupa lub bezpański portfel? Zdumiewające...

                Co do nowego papieża, to uśmiałam się z nagłówka krzyczącego że szykuje się w Watykanie trzęsienie ziemii bo...... nowy papież wybrał imię Franciszek! I że może uporządkuje wreszcie to "kłębowisko żmij". O głupoto i naiwności. Przeczytałam kilka artykułów, i nowy papież widzi mi się osobą tchórzliwą, zachowawczą, afiszującą pokorę, lecz pod spodem próżną i butną (na litość boską, wyjeżdżając na konklawe ogłosił rodakom iż mają nie przyjeżdżać na uroczystości, jeśli zostanie wybrany! Przed wyjazdem to ogłosił!). W Watykanie nie zmieni absolutnie nic, będzie właził w dupę absolutnie wszystkim (tak jak właził w dupę juncie w Argentynie), będzie brał kasę od kogo popadnie i podróżował po Argentynie autobusem prowadząc rewolucyjną kampanię namawiania tamtejszych księży do (o, horrendum!) chrzczenia dzieci nieślubnych. Dla biednych będzie zakładał przytułki a la Matka Teresa, gdzie gromadzeni umierający nie dostaną ani pomocy lekarskiej, ani przyzwoitego jedzenia, ani nawet czystego prześcieradła, za to będą tam nad nimi wisieć i się modlić napawający się własną cudownością zboczeńcy w kieckach płci obojga. Habeamus Pupam... HEHEHE. Oczywiście, obym się myliła.
                • fedorczyk4 Re: Habemus Papam! 14.03.13, 16:39
                  Mario, polski Kosciol Katolicki wykorzystal sytuacje ideologiczngo bezkrolewia post transformacyjnego i dorwal sie do koryta w sposob bezwzgledny i nieprzyzwoity. Prowadzi goebelsowska propagande przeciwko kazdemu kto pozwoli sobie na najmniejsza juz nawet nie krytyke, ale uwage. Czy chocby zadaje pytania. Rosci sobie prawa partii i strony a odmawia spelniania obowiazkow. I nigdzie nie napisalam ze to wina Wartykanu. Sytuacja w Polsce przypomina nabrzmialy czyrak ktory jesli peknie, zamiast zostac poddany operacji (prosze bardzo niech przez sam Kosciol czemu nie?) to bedzie smrod i gangrena. Ilosc przewalow zwiazanych z Komisja Majatkowa, Stellami Maris, Rydzykiem, jego medami, finansowaniem przeroznych inicjatyw koscielnych, aferami zwiazanymi z pedofilia, zwyczajnie zlym traktowaniem dzieci i ludzi, arogancja, lamaniem porozumien konkordatowych ktore wylazly w ostatniej dekacie jest horendalna. No litosci biskup ktory wzywa z Jasnej Gory do obalenia rzadu!!!! To juz powinno podlegac prokuraturze z urzedu. Tylko, ze mlotkowanie od prawie 25 lat ze tylko pod krzyzem i z Maryja na ustach.... skutecznie pozbawia ludzi rozumu. To dziala nader skutecznie. To tak jak w dyskursie publicznym jakos na przestrzeni tych lat zniknelo slowo "plod". W Polsce kobieta w drugim dniu ciazy "nosi dzieciatko". Plody zniknely z powieszchni ziemi!
                  • maria421 Re: Habemus Papam! 14.03.13, 17:25
                    Fedoro, no juz nie przesadzaj z ta koscielna "goebbelsowska propaganda przeciw kazdemu" bo gdyby tak bylo, to by rozne osoby (pani Sroda , na przyklad) czy rozne media (np. GW) nie robily kariery na antyklerykalizmie.

                    Kosciol katolicki w Polsce to nie tylko Rydzyk i jego media, choc nalezy uczciwie przyznac ze to Rydzyk wlasnie zagospodrowal czesc ludzi, ktorzy po przemianach transornmacyjnych poczuli sie na marginesie.

                    Mnie tez sie duzo, bardzo duzo w kosciele katolickim w Polsce nie podoba, ale nie podoba mi sie tez duzo, bardzo duzo w calym polskim spoleczenstwie.

                    Jednoczesnie nie podoba mi sie slepy antyklerykalizm, nie podoba mi sie jak czytam o ksiezach jako o "czarnych", o "mafii watykanskiej" , czy o "watykanskiej okupacji Polski" .
                    Zdania najczesciej wyglaszane przez osoby uznajace sie za "tolerancyjne" ....
                • maria421 Re: Habemus Papam! 14.03.13, 17:12
                  O rany, Dorota, i Ty to wszystko juz wiesz w niecale 24 godziny po wyborze papieza ? :)

                  Co do Matki Teresy, to mnie szlag trafia na tych "kanadyjskich uczonych" ktorzy ja post mortem oskarzaja o to ze nie dawala adekwatnej opieki umierajacym ktorych zbierala z ulic.
                  Adekwatnej to znaczy jakiej? Na poziomie kanadyjskim? W Indiach 60-50-40-30-20 lat temu???
                  I gdzie te niby tajne konta pelne zagrabionych przez nia milionow?

                  Matka Teresa poswiecila 60 lat swego zycia najbiedniejszym z biednych. Siostry z jej zgromadzenia moga posiadac tylko sari, sandaly i plaszcz.
                  Niech najpierw ktos sprobuje sam zrobic cos podobnego zamiast pierdzac w stolek robic forse na temacie "niby swieta, a zlodziejka"
    • luiza-w-ogrodzie Szary czwartek 14.03.13, 02:27
      Europa się odśnieża zaś tutaj nadspodziewanie ciepłe babie lato a w górach wysyp grzybów. Pojechałam wczoraj sprawdzić kilka sosnowych lasków przed sobotnia wycieczką na którą na razie mam ponad 30 chętnych, żeby się upewnić że dla wszystkich wystarczy. Znalazłam i rydze i maślaki, nie mogłam się oprzeć i zerwałam garstkę rydzów:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/5gMIYScqHqEu3Ud0WB.jpg
      Wracałam z gór terenówka pachnącą jesienną mieszanką: swieżym żytnim chlebem z piekarni w Blackheath, grzybami i górskim powietrzem. Jesienia zawsze chcę się przeprowadzić do Blackheath... tamtejsze klony zaczęły już czerwienieć, rano jest rześko i pachnie dym z piecyków drzewnych.

      Dzisiaj w Sydney się ochłodziło i jest szaro. Właśnie wróciłam od weterynarza z domowymi królikami i nowym zapasem strzykawek. Coś przekąszę (świeże rydze na maśle z cebulą i pieprzem, do tego żytni chleb), napiszę kilka emaili i lecę w ogród. Żeby skorzystać z pochmurnej pogody planuję zrobić taczkę mieszanki doniczkowej do powsadzania roślin wyhodowanych z uciętych gałązek. Mam mnóstwo szałwii oraz pokrzywę i miętę kolońską, które chcę rozmnożyć. Pokrzywa to cenne zioło lecznicze i kosmetyczne a mięta nie tylko pięknie pachnie, jest też wysoka (do 90 cm) i dekoracyjna, z dużymi liśćmi. Kiedyś używało się jej do produkcji oryginalnej wody kolońskiej.

      Pozdrawiam jesiennie!

      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
      • jutka1 Re: Szary czwartek 14.03.13, 08:54
        Ach, jakie piękne rydze! :-)

        Chyba nigdy się nie przyzwyczaję, Luizo, do tych Waszych pór roku. Ale egzotycznie jest poczytać. :-)))

        U nas zimy c.d. Śnieg już nie pada, ale topnieje bardzo wolno, bo temperatury są za niskie. W nocy -6C! Dopiero w weekend ma się trochę (z naciskiem na "trochę") ocieplić. Brrrr.

        Dzisiaj dzień prania i czyszczenia sof i dywanu w salonie. Nie, nie, nie przez jorstruli: wreszcie się przemogłam i zamówiłam specjalistów. I sofy, i dywan nie były czyszczone profesjonalnie od ponad 5. lat, więc najwyższy czas. A że rzucam palenie, więc przy okazji pozbędę się smrodu papierosowego, wsiąkniętego w powyższe.
        I też przy okazji wykorzystam panów speców do przeniesienia Benka do wanny w celu umycia prysznicem, i przyniesienia z powrotem na miejsce po kąpieli. A co. :-D

        Ponieważ panowie będą tu od 10:00 do jakiejś 16:00 - 17:00, więc cały dzień będę uziemiona w domu. Przeniosę się do gabinetu, i tak będę kursować między gabinetem i kuchnią. Przynajmniej poczytam i popiszę zaległe rzeczy bez zbytniego rozpraszania się.

        Miłego czwartku życzę. :-)
        • ewa553 Re: Szary czwartek 14.03.13, 08:59
          ja nie tyle o grzybach, ile o roslinach/ogrodzie czytam jak basnie z 1001 nocy.... zazdraszczam Luizie i mozliwosci i wiedzy. Luizo, daj no jakis wyklad "co i jak" z pokrzywa. Czy to jakis specjalny gatunek czy te ktore jako chwasty u mnie wszedzie porastaja?
          • blues28 Re: Szary czwartek 14.03.13, 09:12
            U mnie czwartek bynajmniej nie szary. Bardzo jaskrawo sloneczny i choc jest teoretycznie 0 stopni to temperatura odczuwalna spada do -5.
            Ubieram sie bardzo cieplo, zabieram ksiazke i ide nudzic sie pod kroplówka.

            Piekne grzyby u Luizy :-) Smakowite zdjecie.
            Tez jak Ewa, czytam Twoje wpisy Luizo jak basnie z 1001 nocy, bo Twój ogród jest niezwykle dynamiczny i aktywny. Ciagle tam cos sie dzieje. I co z ta pokrzywa? Wiem, ze na wlosy dobra - vide szmpon pokrzywowy za komuny - ale na co jeszcze?
            • maria421 Re: Szary czwartek 14.03.13, 09:19
              Zeby tylko szary... Znow snieg wali wielkimi platkami. Ale to chyba juz ostatnie podrygi zimy.
              • fedorczyk4 Re: Szary czwartek 14.03.13, 10:29
                Marysiu, we Francji mi się nie wpychał. W Polsce jeśli w przynajmniej trzech programach Radia i TV o tej samej porze nie gości ksiądz to znaczy, że jest niedziela. Episkopat wtrąca się do polityki wewnętrznej i zagranicznej rządu, leczenia bezpłodności, mojego życia płciowego, programu szkolnego, tego jakie lekarstwa aptekarz łaskawie mi sprzeda, a jakich nie, no i gmera mi w kieszeni wyciągając pieniądze. Usiłuje cenzurować prasę nie prawdą jest, że pyta czy życzę sobie kolędę czy nie, po prostu przychodzi i dzwoni do drzwi. Zresztą pod oknami dzwonami mi też dzwoni i nie chce uwierzyć że o 6 rano ludzie maja prawo spać, zwłaszcza w week endy. Mam dalej czy wystarczy? Jeśli mi nie wierzysz to bardzo proszę, za tydzień wyjeżdżam na ponad miesiąc do Francji. Możesz zająć moje miejsce i poobserwować.
                O, nawet jak leżałam marnych kilka dni w szpitalu to też ksiądz mnie zapytał czy nie warto się wyspowiadać i przeprosić Boga przed operacją. I dzięki niemu (panu księdzu) miałabym za co bo mało sobie ozora nie odgryzłam dławiąc szczerą odpowiedź.
                • maria421 Re: Szary czwartek 14.03.13, 10:44
                  No wiec skoro we Francji Ci sie nie wpychal, to znaczy ze nie jest to wina Watykanu.
                  I o to wlasnie mi chodzilo.

                  Nie zapominaj ze kosciol jest , jak to mowia we Wloszech "parte sociale", strona spoleczna reprezentujaca wiekszosc polskiego spoleczanstwa, i jako taki ma prawo wywierac wplyw na zycie spoleczne i polityke kraju, tak samo jak kazde inne zrzeszenie, tak samo jak zwiazki zawodowe, ekologisci, organizacje kobiet, emerytow, niepelnosprawnych, lobby biznesu, rolnicy, GLBT czy kazdy inny zwiazek.

                  • jutka1 Re: Szary czwartek 14.03.13, 10:51
                    Wzajemne relacje Polski i KRK reguluje umowa międzynarodowa pt. Konkordat. Poczytaj Marysiu tenże Konkordat i zobacz, co onże mówi o wpierdzielaniu się kościoła do życia publicznego.
                    KK w Polsce łamie Konkordat na każdym kroku.
                    Dziękuję.
                    • maria421 Re: Szary czwartek 14.03.13, 12:41
                      Jutka, a ten konkordat to zostal wymuszony przez Watykan wzglednie Episkopat na Polsce, czy tez wspolnie ustalony i podpisany przez obie strony? Czy to nie socjalista Kwasniewski ratyfikowal konkordat?

                      I co jest zlego w samym konkordacie, czyli umowie miedzy panstwem a kosciolem? Wlosi to maja, Austriacy, Niemcy maja umowy tak z kosciolem katolickim jak i z kosciolami ewangelickimi a takze z Centralna Rada Zydow.

                      Konkordat da sie zmienic- Wlosi ostatnio zmieniali go w 1985 roku.

                      Nie podoba sie- to wystosowac petycje do Sejmu o zmiany w konkordacie lub o jego zerwanie a nie jojczyc jakby to byl jakis akt narzucony przez "watykanskiego okupanta", jak to czesto w komentarzach w GW czytam.

                      • jutka1 Re: Szary czwartek 14.03.13, 12:51
                        Mario, miej litość! Gdzie ja piszę, że jestem przeciwna konkordatowi???
                        Czytaj uważniej.
                        Zapraszam do przeczytania mojego wpisu o konkordacie raz jeszcze.
                        • maria421 Re: Szary czwartek 14.03.13, 17:27
                          Jutka, moze jakies konkretne przyklady tego jednostronnego lamania konkordatu przez kosciol?

                          • jutka1 Re: Szary czwartek 14.03.13, 18:18
                            Poczytałaś Konkordat? Oficjalny tekst jest na stronie Sejmu.
                            • maria421 Re: Szary czwartek 14.03.13, 19:19
                              Jutka, google mi znalazl tekst konkordatu tutaj :

                              www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TAI/konkordat_rp.html
                              Ktore punkty notorycznie lamie kosciol?
                              Pytam bo nie wiem.
                              • jutka1 Re: Szary czwartek 14.03.13, 19:55
                                Na przykład Art. 1, który w teorii ma potwierdzać rozdział Kościoła i Państwa.
                                "Wzajemna niezależność i autonomia" znaczy, że prawo kanoniczne nie może byc przenoszone do prawa wewnętrznego RP i vice versa, bo są to dwa odrębne porządki prawne.

                                Art. 1 jest przez KK łamany notorycznie i uporczywie.

                                Są jeszcze artykuły dotyczące np. organizacji religii w szkołach etc.
                                • maria421 Re: Szary czwartek 15.03.13, 19:12
                                  jutka1 napisała:

                                  > Na przykład Art. 1, który w teorii ma potwierdzać rozdział Kościoła i Państwa.
                                  > "Wzajemna niezależność i autonomia" znaczy, że prawo kanoniczne nie może byc pr
                                  > zenoszone do prawa wewnętrznego RP i vice versa, bo są to dwa odrębne porządki
                                  > prawne.
                                  >
                                  > Art. 1 jest przez KK łamany notorycznie i uporczywie.

                                  Jutka, ja pytam o konkrety. Jak prawo kanoniczne jest przenoszone do prawa wewnetrzunego (cywilnego?) w Polsce? Bo jest slub konkordatowy? Ale ten moze byc udzielony tylko w zgodzie z wymaganiami polskiego prawa.

                                  > Są jeszcze artykuły dotyczące np. organizacji religii w szkołach etc.

                                  Nie mowie ze nie, ale tez chcialabym konkrety.
                                  • jutka1 Re: Szary czwartek 15.03.13, 19:28
                                    Mario, na przykład wtrącanie się w kwestie aborcji, przemocy wobec kobiet (czy mężczyzn, żeby nie było), wtrącanie się w kampaniach wyborczych, popieranie lub nie (głośno do tego, w mediach i na spotkaniach z rządzącymi czy posłami) tej lub innej ustawy, popieranie działań wbrew prawu (np. odmawiania sprzedaży antykoncepcji przez niektórych aptekarzy), etc. etc.
                                    Koronny argument: "to nie jest zgodne z doktryną i nauczaniem Kościoła" potrafi udupić ustawę w Sejmie!

                                    Fedo też się wypowiedziała, też z konkretnymi przykładami, a ja na tym pozwolę sobie zakończyć, bo znowu zapomniałam, że z Tobą Marysiu o KK nie ma dyskusji. :-)
                                    • maria421 Re: Szary czwartek 15.03.13, 19:34
                                      Jutka, powiedz mi dlaczego akurat KK mialby nie miec prawa "wtracac sie" , skoro wszyscy inni maja prawo?
                                      To od ludzi w Polsce zalezy na ile pozwola kosciolowi sie wtracic, na ile beda sie go sluchac.

                                      Jutus, ja Wam tu musze czasem zamacic, bo inaczej to by tu panowala jednomyslnosc jak w Sejmie w PRL-u :)
                                      • jutka1 Re: Szary czwartek 15.03.13, 19:51
                                        Z bardzo prostego powodu rozdziału kościoła i państwa, czy religii i państwa. KK jako instytucja nie może być w tym kontekście porównywany do NGOsów czy ruchów obywatelskich. Myślę, że tu jest crux fundamentalnej różnicy w naszym postrzeganiu świata - czy też tego akurat tematu. Różnimy sie w podstawowym założeniu, stąd też wszystko inne wynikające z podstawowego założenia nie może znaleźć w tym temacie żadnej platformy porozumienia.

                                        A poza tym kto powiedział, że nie możesz mieć innego zdania? Na tym chyba polega m.in. piekno najbliwszego foruma, że nawet jeśli sie kłócimy do krwi, to nikt nikomu buzi nie zamyka. :-)))
                                        • maria421 Re: Szary czwartek 16.03.13, 11:48
                                          Jutka, nie ma jednego modelu rozdzialu panstwa i kosciola:

                                          pl.wikipedia.org/wiki/Rozdzia%C5%82_pa%C5%84stwa_od_ko%C5%9Bcio%C5%82a
                                          a poniewaz ten rozdzial polega na "rozdzieleniu dzialalnosci organizacji religijnych i panstwowych", a przeciez rozne inne organizacje takie jak zwiazki zawodowe czy Liga Kobiet itd. tez nie sa organizacjami panstwowymi, wiec kosciol katolicki (czy inne zwiazki wyznaniowe) maja takie same prawa "domagania sie" od panstwa jak kazda inna organizacja spoleczna.
                                          To, na ile panstwo spelni te zyczenia zalezy od panstwa, bo panstwo ma tu ostatnie slowo.
                                          Wiec bledem jest narzekanie ze kosciol katolicki sie domaga, czy na muzulmanow ze sie domagaja. Narzekac nalezy na tych, ktorzy ustepuja wobec tego domagania sie.
                                          • jutka1 Re: Szary czwartek 16.03.13, 12:44
                                            Marysiu, bardzo Cię proszę - nie podpieraj się wikipedią, bo nie przystoi. :-)))

                                            Mój punkt widzenia właściwie pokrywa się z mądrymi - moim zdaniem - słowami Tadeusza Mazowieckiego:
                                            www.miesiecznik.znak.com.pl/Tekst/pokaz/4432
                                            Warto przeczytać cały wywiad.
                                      • chris-joe Re: Szary czwartek 15.03.13, 20:13
                                        A dlatego, ze nie mozna i zezrec ciasteczko, i je nadal miec, Maria. Wyruchac sie na calego, nie doznajac uszczerbku na Wiecznym Dziewictwie. Wlazic tam, gdzie motloch badz dyktatura ci na to pozwoli- wiecej!- ta gawiedzia tak manipulowac, tej dyktaturze tak sie wlizywac, by cie wrecz zapraszala, by wlezc, a jednoczesnie miec pretensje do jakiejs wyjatkowej swietosci i szacunku, ktorych strzec szczegolnie nalezy.
                                        To tak jak z tym portretem Franca-Jozefa w Szwejku: chcesz go miec wszedzie, to sie przyzwyczaj do tego, ze kazda mucha moze ci na twarz nasrac.
                                        • maria421 Re: Szary czwartek 16.03.13, 11:50
                                          Chris, to jest pod adresem kosciola katolickiego, czy tak ogolnie ? :)
                              • fedorczyk4 Re: Szary czwartek 15.03.13, 07:47
                                Mario, sluze konkretami konkretniejszymi konkordatowymi. www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,13364153,_Nie_jest_przestrzegany_ani_przez_Kosciol__ani_przez.html
                                Co do mojej przesady to nie ma we mnie ani kropli przesady. Niestety :-( I juz sam fakt ze piszesz o karierze robionej na antyklerykalizmie roznych mediow o tym swiadczy. Na jedno "Nie", ktorego zreszta ani nie powazam, ani nie uprawiam, przypada radio Maryja, TV Trwam, Gosc Niedzielny, Gazeta Polska i nie wiem ile innych bo tego tez nie uprawiam. Pozostale media nie poswiecaja sie antyklerykalizmowi, a jedynie pisuja o aferach przykoscielnych i zajmuja stanowisko wobec. Ale wlasnie nie zamiatanie pod dywan i wskazywanie palcem jst natychmiast kwalifikowane jako "bezprzykladny atak", antyklerykalizm i walke z kosciolem. To zupelnie tak jakby pietnowac liczne i czeste komentarze bledow i niedociagniec Sluzby zdrowia nazywac je walka z medycyna!!!!
                                • jutka1 Re: Szary czwartek 15.03.13, 08:37
                                  Fedo słusznie prawi.
                                  • chris-joe Re: Szary czwartek 15.03.13, 18:31
                                    I ubawila mnie setnie marysina M. Sroda, co "zrobila KARIERE na antyklerykalizmie" :))))
                                    Marysia mi opisze moze ta "kariere"? Jak i gdzie M. Sroda mieszka. Jak owoce pracy swej sprzedaje jak chrupiace buleczki. :))
                                    Pani Sroda jest ledwo jedna z trzech z grubsza dyzurnych "antyklerykalnych feministek" w PL. W glupiej Kanadzie nikt by nawet o niej nie wiedzial, bo bylaby tu jedynie dosc typowa wyksztalcona kobita, ktora mowi i publikuje rzeczy dosc (tu) oczywiste. W PL zas wyrosla niemal na ciotke-rewolucje, bo jako jedna z nielicznych ma odwage reprezentowac tam no -kurwa- diabla wcielonego. Bo norma kanadyjska w istocie w PL wyglada nieco jak rzucanie sie pod gasiennice tankow.
                                    Pisuje z kolezanka z podstawowki odnaleziona po latach- PiS, KK i takie tam. Ostatnio sie 'rozminelismy', gdy gaworzylismy o pielgrzymce kiboli na Jasna Gore. Bylem dosc oburzony nawet nie sama pielgrzymka, bo niby kazdy (chyba?) moze, ale obscenicznym swieceniem szalikow klubowych i innych kibolskich parafernaliow. Kolezanka odpisuje, ze czemu sie KIBICOW czepiam. Odpisuje, by mnie nie przeinaczala, bo jasno przeciez pisalem o KIBOLACH, i ona wie swietnie, ze o kibolach wlasnie mowa, o kasteciarzach i bejsbolowcach ustawkowych, co zasilaja prawicowe zadymiarskie bojowki i co kaza skakac tym, co sie nie pedala, a nie o tatusiach co z synkiem w niedziele ida na mecz futbolowy, a zaraz po nim na obiad u babci.
                                    Po czym jej pisze dalej, ze mnie, ateusza, wogole smiesza nieco te pielgrzymki 'zawodowe'. Ze co, pielegniarka z gornikiem luba salowa razem sie modlic nie moze? Ze Maryja inaczej wysluchuje szwaczki, a inaczej spawacza, czy hutnika?
                                    Na co kolezanka odpisala, ze wykazuje sie "pogarda do czlowieka". Od tej pory nastala cisza w wymianie. Bo co -kurde!- mam jej na to odpisac? :)))

                                    Ale o czym bylo, bo sie zgubilem?.... Acha, o Srodzie. Wiec ta kolezanka tez mi pisze o tej Srodzie, jaka to ona szalona kariere zrobila i jak ja -ta moja koleznke- osaczyla doszczetnie. ;)))
                                    • maria421 Re: Szary czwartek 15.03.13, 19:31
                                      Chris, Sroda zrobila medialna kariere po swej wypowiedzi w roku 2004 w Sztokholmie.
                                      Przy okazji konferencji na tamat zabojstw honorowych, powiedziala ze w Polsce kultura oparta na katolicyzmie jest przyczyna przemocy domowej.

                                • maria421 Re: Szary czwartek 15.03.13, 19:22
                                  fedorczyk4 napisała:

                                  > Mario, sluze konkretami konkretniejszymi konkordatowymi. www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,13364153,_Nie_jest_przestrzegany_ani_przez_Kosciol__ani_przez.html

                                  Dzieki. Okazuje sie ze obie strony, panstwo i kosciol nie przestrzegaja.
                                  Z tym ze nie rozumiem dlaczego kosciol lamie konkordat kiedy sie "domaga".
                                  Domagac sie to chyba kazdy moze , ale o spelnieniu domagania sie decyduje przeciez panstwo.

                                  > Co do mojej przesady to nie ma we mnie ani kropli przesady. Niestety :-( I juz
                                  > sam fakt ze piszesz o karierze robionej na antyklerykalizmie roznych mediow o t
                                  > ym swiadczy. Na jedno "Nie", ktorego zreszta ani nie powazam, ani nie uprawiam,
                                  > przypada radio Maryja, TV Trwam, Gosc Niedzielny, Gazeta Polska i nie wiem ile
                                  > innych bo tego tez nie uprawiam. Pozostale media nie poswiecaja sie antykleryk
                                  > alizmowi, a jedynie pisuja o aferach przykoscielnych i zajmuja stanowisko wobec
                                  > . Ale wlasnie nie zamiatanie pod dywan i wskazywanie palcem jst natychmiast kwa
                                  > lifikowane jako "bezprzykladny atak", antyklerykalizm i walke z kosciolem. To z
                                  > upelnie tak jakby pietnowac liczne i czeste komentarze bledow i niedociagniec S
                                  > luzby zdrowia nazywac je walka z medycyna!!!!

                                  Fedoro, mnie jest z Rydzykiem zupelnie nie po drodze, z pewnymi nakazami moralnymi kosciola tez nie, ale widze kosciol jako konieczna przeciwwage wobec hegemonii lewicowego liberalizmu w Europie. Widze fanatyzm po OBU stronach, tak po stronie "moherow" jak i po stronie "postepowcow". Dzisiaj bycie antyklerykalem jest po prostu modne, a ja za modami ideologicznymi nie podazam :)
                                  Czytalas juz to?
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,67,143224269,,_Ch_szefowa_Teatru_Osmego_Dnia_o_papiezu_.html?v=2
                                  To jest odzwierciedlenie poslanki Pawlowicz z drugiego biegunu :)
                          • ewa553 Re: Szary czwartek 14.03.13, 18:20
                            Mario, z wielka przykroscia stwioerdzam, ze jestesmy tu wprawdzie jedyne praktykujace, a jednak w wielu sprawach sie z Toba nie zgadzam. Wybacz. Co do czterokrotnie rozwiedzionego ksiedza w Kassel ti jest mi on o wiele sympatyczniejszy jak taki zyjacy w pozornym celibacie i dupoczacy po katach co sie da - pardon.
                            Jesli pisze o Francu Pierwszym ze konserwatywny to dlatego, ze jak wiesc glosi (wiesc przeze mnie nie sprawdzona osobiscie), ze nie jest sklonny do powazniejszych zmian w Kosciele.

                            Co do polskiego Kosciola ktory sie wtrynia wszedzie, to i mnie szlag trafia i sie pytam gdzie sa ci wszyscy ktorzy do tego dopuszczaja, ktorzy nie mowia grzecznie acz zdecydowanie, ze granica jest tu i prosze ani kroku dalej. I dlaczego ludzie ktorzy sie czuja "napastowani, oblegani" nie zrobia jakiejs manify przeciw wtracajacej sie do zycia ptywatnego i publicznego koscielnosci (zam), dlaczego nikt nie pisze do wladz protestow, bez obrazania kogokolwiek, ale protestow przeciwko dzialalnosci kosciola tam, gdzie jest nieporzadana? ktos mi na fejsbuku odpowiedzial, ze niemozliwoscia jest zudeklarowanie sie w Polsce jako niewierzacy, bo by mu ludzie zyc nie dali. To ja pierdykam takie spoleczenstwo ktore sie miota we wlasnych scianach, zolc ich zalewa, a nie maja odwagi oglosic, ze nie sa wierzacy. Ja po przyjezdzie do Niemiec z powodow o ktorych nie bede pisac, zdeklarowalam sie jako niewierzaca i nie bylo wogole sprawy. Problem sie zaczal dopiero wtedy, kiedy po wielu latach chcialam wrocic na "lono Kosciola". To nie bylo proste i dobrze.
                            Temat-rzeka, moznaby o tym wnieskonczonosc. Ja sie teraz wygadalam i na pewno nie zabiore juz na ten temat glosu.

                            A Ty Dorota przestan mi tu psuc opinie cytatami z fejsbuka:)))) pouczalam Cie jedynie w temacie topografii Watykanu, a wyszlo tu na to ze Ci sie wymundrzalam na tematy wiary:))))
                            Ejment....
                            • maria421 Re: Szary czwartek 14.03.13, 19:13
                              Ewa, dla mnie to czy ktos jest sympatyczny czy nie nie zalezy od tego czy ma zone i ile ich mial.
                              Nic przeciw rozwodom, ale zmiana zony co mniej wiecej 5 lat swiadczy chyba o niestabilnym charakterze, wiec jak ktos taki moze byc wzorcem dla innych?

                              Poza tym, nie wyrabiaj sobie opinii na podstawie "jedna pani powiedziala", bo w Polsce jak najbardziej mozna zadeklarowac sie jako niewierzacy. tu przeczytaj o apostazji w Polsce:
                              pl.wikipedia.org/wiki/Apostazja
                              mozna tez wydawac pismo "Nie", pisac antyklerykalne artykuly w prasie itp. itd.
    • maria421 Pierwszy kucharz gwiazdkowy w Polsce! 14.03.13, 12:46
      krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,13558742,Atelier_Amaro___pierwsza_polska_restauracja_z_gwiazdka.html#BoxSlotIIMT
      Kotos byl, jadl, moze cos o tym Atelier Amaro napisac?

      • iwannabesedated Re: Pierwszy kucharz gwiazdkowy w Polsce! 14.03.13, 19:26
        No ja nie byłam, ale może ktoś inny był?

        Zaśliniłam się nad rydzami Luizy i zazdraszczam grzybobrania. Uwielbiam zbierać grzyby, moim zdaniem jest to czynność niebiańska.

        A co do cytatów z fejsbuka, to tak sobie tylko Ewciu rzuciłam, dla podgrzania atmosfery i dodania pikanterii. Istotnie, udzielałaś mi informacji dotyczących raczej geografii niż teologii ;) Swoją drogą po przeczytaniu różnych artykułów w różnej prasie na temat Watykanu, to mi się zamarzyło zostać watykanistką. Bo to jest jak powiedzmy dryfująca bizantyjska wyspa pośrodku naszego banalnego i trochę nudnego świata. Z tymi frakcjami, tajnymi koteriami, apartamentami nad saunami dla gejów, dziwnymi ludźmi z jeszcze dziwniejszymi historiami i powiązaniami. Bardzo intrygujące. Skoro jest koteria gejów, to pewnie też są i inne, na przykład fetyszystów stóp, zwolenników lizania ogolonych głów damskich, lub męskich, etc. Ciekawe, czy mają jakieś tajne znaki? Pewnie tak... A my się tutaj czepiamy jakichś głupot, jak przepranie marnych kilku milionów dla mafii lub baronów narkotykowych. Phiii....
        • jutka1 Re: Pierwszy kucharz gwiazdkowy w Polsce! 14.03.13, 19:58
          Też nie byłam i pewnie nie będę. :-)

          Bajmi to możesz spokojnie zostać watykanistką, nawet od jutra. :-))))))))
          • iwannabesedated Re: Pierwszy kucharz gwiazdkowy w Polsce! 14.03.13, 20:28
            Mówisz? To dobrze, idę sobie wizytówkę zrobię. I pieczątkę :)
            • jutka1 Re: Pierwszy kucharz gwiazdkowy w Polsce! 14.03.13, 20:33
              Koniecznie, i wizytówkę, i pieczątkę. Mogę Ci też jakiś certyfikat napisać, i list rekomendacyjny. :-))))))))
              • fedorczyk4 Piatek 15.03.13, 07:53
                Szaro i zimno. Jutka, bardzo prosze uzyc swoich wplywow i zalatwic mi wiosne na poludniowym zachodzie Francji! Od niedzieli 24 marca po poludniu!!!
                Jak mam sie przez 5 tygodni nudzic jako ta Florence Nightingale w zapadlej pipidowie to niech sie przynajmniej wygrzeje i poopalam w przerwach ;-)
                • blues28 Re: Piatek 15.03.13, 08:54
                  U mnie tez piatek :-) 0 stopni, ale feels like jak -3. Za to slonce lsni jak wymyte lustro (przez moje niewymyte okno!!) i za godzinke-dwie zrobi sie milej.
                  Piczekam i pójde po zakupy i na spacer, bo bedzie bardzo ladny dzien.
                  Po poludniu, nestety znowu La Paz, tym razem sympozjum nt choroby, która mnie holubi, nie chce mi sie ale pójde. Chocby ze wzgledu na lekarzy, którza dla nas pracuje i dziela sie wiedza i ewentualnymi nowosciami.

                  Fedo, Ty pielegnujac chorych, pielegnuj i siebie, bo wszak niedawno Cie odkamieniono. Pogody zycze pieknej :-)

                  Papiezomanii mam juz po kokarde, niemniej poczekam co ten czlowiek zrobi i jak to zrobi.

                  Tutaj szczesliwie konkordat jest respektowany. Role panstwa i kosciola sa podzielone i strony tego sie trzymaja. Stanowczo nie moge tego powiedziec o Polsce w której bywam czesto i na dluzej.
    • jutka1 TGIF :-))) 15.03.13, 08:52
      Za oknem minus dwa stopnie. :-/ Nic dodać, nic ująć. :-/
      Dobrze chociaż, że słońce świeci.

      Miałam dzisiaj iść do biurwokracji załatwić jedną sprawę, ale na samą myśl mnie zemGliło, i pinkolę, nie idę. Pójdę w poniedziałek.

      Dzisiaj trochę zwolnię tempo, mam kilka maili i telefonów do wykonania, ale niewiele i więcej sobie na głowę nie biorę. Jakaś zmęczona i wybrąchana się czuję, nie wiedzieć czemu.

      Miłego piątku :-)
      • blues28 Re: TGIF :-))) 15.03.13, 08:57
        Ha! U mnie w poniedzialek swieto!! Przesuniety z wtorku Sw Józef.
        My chyba jestesmy w czolówce rankingu narodów swietujacych, tak mi sie wydaje; wszystko jedno czy kraj na kolanach, swietowac trzeba!!
        • iwannabesedated Re: TGIF :-))) 15.03.13, 13:46
          Ludzie, koniec świata. Siarczysty mróz i wichura na dodatek!

          A mój pies wczoraj w nocy wydupczył innego psa i porwał go! Nosz kurwa! Do tej pory nic takiego nie robił, myślałam już że jest aseksualny! A to jest po prostu pies bardzo późno dojrzewający. Jak ten stuletni ser stilton. Porwany amant się nie chciał odczepić, gonił go zrozpaczony właściciel, a ten nic, tylko się memu psu podkłada! Okropność jakaś, człek wychodzi po nocy na spacer, żeby mieć właśnie pusto i spokój, a tu takie ekscesy.
          • ewa553 Re: TGIF :-))) 15.03.13, 16:00
            ojej, bedziesz musiala placic alimenty!
          • jutka1 Re: TGIF :-))) 15.03.13, 18:03
            Omatkoboskośfinto! Tofik zdupczył?? Kjap kjap kjap...
            Czy to znaczy, że teraz będzie gościom na nogi się rzucał i usiłował? :-O
            :-)
            • chris-joe Re: TGIF :-))) 15.03.13, 18:36
              Ty, wanna, a moze masz tam po sasiedzku taka psia gay cruising area, you know, a fruit loop, te wlasnie dopiero po zmroku otwieraja wrota?
              Mnie ubawilas setnie :))
              • iwannabesedated Re: TGIF :-))) 15.03.13, 20:07
                No waśnie się tego obawiam, dupczenia nóg znaczy się. Ludzkich. Co do Krisowych gejowskich rojeń, to wypraszam sobie, mój pies nie patrzy na to co wisi lub wystaje, tylko dupczy to co mu w duszy lub w sercu gra, pies czy suczka, obojętne. Tak zauważyłam na razie. Ponadto chciałam zauważyć, że sam, Kris, z mety kierujesz rozmowę na tory gejowsko genitalne, a potem siąpisz nam tutaj na forum w krawatkę, że tylko w kategoriach kutas-dupa jesteś postrzegany.
                • ewa553 Re: TGIF :-))) 15.03.13, 20:10
                  czasami brak mi tutaj takiej opcji jak na fejsbuku: lubie to:)))
                • chris-joe Re: TGIF :-))) 15.03.13, 20:30
                  Na tym wlasnie polega przynaleznosc do (jakiejkolwiek chyba) mniejszosci: unikasz tematu, sie 'wtapiasz'- to ci to przypomna, chocby rowniackim zartem; pojdziesz za ciosem- to 'wpadasz w obsesje' i 'przestac nie mozesz'... Bozesz! Jak mi ciezko...
    • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 211 :-))) 15.03.13, 18:56
      Tu tez po 2 dniach wiosennej zmyly, zima na abarot. Odczuwalna w -nascie stopni licza. Na przyszly tydzien wieszcza do 15 cm sniegu.
      Z innej beczki, lecz wlasciwie tej samej: jeden licznik na mojej komorce mowi mi "13 days left until: going to Brazil". (Drugi licznik zas: "52 days since: quit smoking".)

      Nadto- szukamy mieszkania, chcemy sie wyniesc w inne montrealskie strony. Jutro wizyta na Wyspie Siostr Zakonnych, czyli Île des Sœurs :))

      Z trzeciej: odetchnalem z ulga po konklawe, ze hotel w Buenos Aires mam juz zaklepany, bo obawiam sie nieco, ze tam zurnalisci moga tez sie zjezdzac.

      Wielkanoc w Sao Paulo, od Prima Aprilis- tydzien w Buenos. Pozniej zas beaczowanie w Brazylii :)
      • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 211 :-))) 15.03.13, 19:17
        co za wspaniale plany!!!! Czyli lada dzien odlatujecie? Milego urlopu!!!!!!!!
      • jutka1 CJ :-) 15.03.13, 19:32
        SiDżej, muszę sobie też licznik włączyć w telefonie, tylko nie wiem, gdzie jest ta funkcja. :-)
        Congrats, btw! Ja dopiero szósty dzień, cold turkey i żadne tam paczesracze, trzymam się i będę brać z Ciebie przykład! :-)))
        • chris-joe Re: CJ :-) 15.03.13, 19:59
          Sis, jesli lecisz na androidzie, to z PlayStoru sciagnij se za friko (to jest dodatkowy widget) 'Days Counter Widget'.

          I -tak jest- nadal lece na paczusraczu (przedostatni -3 z 4- step). But hey, whatever gets you through the day, right? :)

          Zeby sie doslinic wzajemnie bez resztek wstydu, to ja ciebie podziwiam: You've gone smoke-free on a dry ship! This spells R-E-S-P-E-C-T, dude! Major street cred 4 ya, yeah! ;))))

          Ja nadal pociagam parowa fifke przy pyfku.
          • jutka1 Re: CJ :-) 15.03.13, 20:23
            Za widżeta dziękuję, ściągnę zaraz. :-)

            Czuję się duly dośliniona, hehehe. :-))) Cold turkey, man. Zawsze próbowałam paczesracze, tym razem się zaparłam jak osioł nad grecką przepaścią. Już jest nieco lepiej, ale pierwsze dwa-trzy dni... oh boy.
            Tobie z paczamisraczami powodzenia i sukcesu, kciuki trzymam - a Ty trzymaj za mnie. :-)
            • chris-joe Re: CJ :-) 15.03.13, 21:00
              Mam nadzieje wielka, ze nic sie u ciebie nie zmienilo z planami odwiedzin miasta, gdzie i Pisarza pewnego spotkasz najprzypuszczalniej. Jesli sie nie zmienilo, Pisarza musisz usciskac (jesli sie da; a ty potrafisz sprawic, zeby sie dal ;) i podziekowac od a Polish-Canadian za "making his country feel like my own".
              • jutka1 Re: CJ :-) 15.03.13, 21:03
                Nie zmieniło się, i przekażę. :-))))
                • chris-joe Re: CJ :-) 15.03.13, 21:20
                  To bylo o pisarzu. I o reszte odwiedzin w Miescie, ta bardziej osobista, sie po ateuszowsku modlic bede :)
    • ewa553 a propos pyfka 15.03.13, 20:08
      odkrylam wczoraj na zakupach w bardzo dobrym sklepie regal z ekskluzywnymi piwami. najtansze bylo za...22 Euro:))) Wzielam prospekt i cytuje marki: Progusta (Anglia) Rodenbach (Belgia), Barley Wine, Porter&Stout, tysiace nazw, zupelnie sie polapac nie moge ktore sa nazwa browaru, a ktore piwa:)))) Ktos slyszal? Butelki 0,3 do dwulitrowych.... Piekne, czarne, eleganckie... Patrzac na nie myslalam o Tobie, si-dzeju! Jak bedziesz sie przesiadal we Frankfurcie, to Ci podrzuce buteleczke:)))
      • chris-joe Re: a propos pyfka 15.03.13, 20:41
        Ewa, baby, ja jestem piwosz, fakt, ale bardzo nieeeewymagajacy. Prosty chlop jestem i listonosz :))
        Na szybkie pyfko na FRA bede bardzo skory, gdy tylko okazja sie nadarzy, chetniej jednak sie napije na spolke i powoli w tym planowanym Budapeszcie. Niech i tokaj to bedzie :))
        • xurek co to sa paczesracze? 15.03.13, 22:05
          ja juz 6.5 roku, za drugim podejsciem (pierwsze nie wypalilo po pol roku), bez zadnych srodkow pomocniczych. Trzymam kciuki, zeby wam sie udalo, bo warto, chociazby juz dla samej wygody siedzenia spokojnie na tylku w cieplym lokalu dla niepalacych.

          CJ, po 52 dniach powinno juz byc z gorki, Jutka ma chyba jeszcze troche pod gore :).
          • chris-joe Re: co to sa paczesracze? 15.03.13, 22:22
            Matkoz! Tyle juz czasu uplynelo od palenia na balkonie u twojej siostry?! (Paczesracze- naiwnie sie dam nabrac na to pytanie- plastry nikotynowe.)

            Poza tem chyba nie ma regul. No nie wiem. Dla mnie pierwsze 1.5 miesiace byly 'dam ci niby wolne'. Teraz czuje, ze aniol z diablem sie wzieli do zapasow. Na golasa. Bardzo przystojni.
            • jutka1 Re: co to sa paczesracze? 15.03.13, 22:28
              Wiesz co, BratSister? Tobie paczesracze zmniejszają dawkę nikotyny co ileś tygodni, prawda?
              Te anioły z diabłami to zespół odstawienia nikotyny: good old plain withdrawals. To, z czym ja się borykam od początku metodą "młotkiem bezłep", Ty przechodzisz stopniowo, ale dłużej. :-)

              Xur, dzieki za wsparcie. :-)
              • fedorczyk4 Re: co to sa paczesracze? 15.03.13, 22:40
                Jestem pelna podziwu dla Was i tez trzymam mocno kciuki.
                • iwannabesedated Re: co to sa paczesracze? 15.03.13, 23:54
                  Oddaliłam się nieco, celem dokonania przemyśleń, wracam a tu się normalne WSZYSCY ze wszystkimi za coś trzymają. Śliniąc się. Nosz proszę Was....

                  Natomiast ja prowadziłam dywagacje zainspirowane preferencjami mego psa, jojczeniem Krisa, oraz pewnym zdjęciem na Facebooku gdzie JP II się daje głaskać po jajkach. Chodzi mi generalnie o dzyndzle/wypustki. Że jakoś się to wydaje kluczowo ważne czy to jest tzw. innie czy outie. I się wokół tego jakieś tworzą ideologie, frakcje i koterie. A ja sądzę że to generalnie jest jakiś pozór pozorny. Bo gdyby Bóg tworząc genitalia się tylko odrobinę wysilił i stworzył takie uniwersalne genitalium, które jak by człek się wziął w sobie i je wciągnął do środka to by było cipką, a gdyby się nadął i je wypchnął to by było kutasem, to każdy mógłby być zarówno dziewczynką jak i chłopczykiem. A nawet więcej, jako dziewczynka mógł by sobie wziąć inną dziewczynkę, i być lesbijką. A jako chłopczyk mógłby też raz być gejem a raz nie - ale, proszę zważyć, zachowując w tym samym czasie monogamię! Nawet w trakcie, za przeproszeniem, stosunku by można zrobić takie hop siup, i ten wciąga a ten wypuszcza, albo oboje/obaj wypuszczają, a potem obaj chowają i już są z obaja obieje. Obie. Cycki natomiast powinni wszyscy mieć, bo cycki są fajne.
                  • jutka1 Re: co to sa paczesracze? 16.03.13, 08:46
                    Zaiste, piękna wizja Stokrotku! :-))))))
                  • blues28 Re: co to sa paczesracze? 16.03.13, 08:53
                    Weszlam, a tu panie, bombardeo!! I to wszystkiego na raz! Wyjazdy, rzucanie palenia, pozbycie sie dziewictwa przez Tofika i obojniki na narzadami pneumatyczno-automatycznie chowanymi czy okazywanymi na zadanie :-) Zostawiajac w spokoju lekko zadeszczony Madryt powiem tak:
                    - wspanialych wojazy Chrisowi i Jutce (jak juz ten wojaz nastapi)
                    - trzymam kciuki za skuteczne rzucanie palenia. Mnie juz minelo 10 lat jako niepalaca, chwale sobie ogromnie, rzucilam na suchy pysk, bez wspomagaczy, ale nekalo mnie circa pól roku. A teraz dziwie sie sama sobie ze palilam :-)
                    - Tofik uzyl sobie stworzenie, a ze jest demokratyczny i mu nie stanowi czy pies czy suka, to moze jest zwyczajnie bi. A co, nie wolno?
                    - Widok automatycznych obojnaków mnie przesladuje. Ide napic sie kawy :-)
    • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 211 :-))) 16.03.13, 11:52
      Piekna, sloneczna niedziela, chetnie sie przeszlam na zakupy. Musze zaczac sie gimnastykowac, wsiasc na rowerek albo cos, bo strasznie przez te zime zgnusnialam.

      • iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 211 :-))) 16.03.13, 12:09
        Marysiu, gdzieś Ci jeden dzień ukradli, u mnie sobota jeszcze.... I na dodatek słoneczna. Wczoraj wymskłam się jednak do miasta, mimo wichury, mróz mnie wyszczypał, że ho ho. Jest naprawdę bardzo zimno.
    • jutka1 Niedziela, szaro 17.03.13, 09:18
      Jak w tytule, temperatura 3C, ma podobno dojść do dziesięciu. Po roślinach na balkonie widzę, że wieje silny wiatr, więc spacer będzie dziś krótki i szybkim krokiem. :-)

      Nie chcę zapeszać, ale wyglądana to, że silne przeciwzapalne, przepisane wczoraj przez lekarza, tak jakby działają - trochę mniej mnie boli, i nie jest to siła autosugestii. Odpukać i przez lewe ramię. :-)

      Niedziela zapowiada się spokojnie i bez niespodzianek, okołodomowo. Małe zakupy, pichcenie, pranie, kilka maili zawodowych, może jakiś film. Cisza, spokój i codzienność. :-)))

      Miłego dnia życzę :-)
      • iwannabesedated Re: Niedziela, szaro 17.03.13, 18:53
        No to tfu, tfu, trzymam za skuteczność medykamentu, tym samym się przyłączając do ogólnej forumowej trzymanki. Czy też wszyscy się już (za przeproszeniem) puścili, tylko ja tu będę samotrzeć trzymać, jak ten baran na puszczy?

        Dzisiaj słoneczne, lecz nadal mroźne, się zaczęło od dupy strony. Znaczy, nie było kawy. Najpierw więc pogadawszy przez telefon i skajpa, potem poszedłwszy i zrobiwszy zakupy. Nie wiem czy to ja, ale coś się z babami w Polsce niehalo robi. Jakieś rozpowszechniają kwasy i zasady. Na przykład, że dupczenie zaśmieca aurę. Cyrkulują między sobą takie coś, szczególnie te co nie mają kogo? czego? przypadek, dopełniacz, dupczyć. Mojej ciotce wysłali do Afryki i się bardzo zaburzyła, musiałam ją cucić. Albo niekończąca się rywalizacja reprodukcyjna (haha! nauczyłam się nowego terminu z artykułu w gazecie! bo przedtem myślałam, że to po prostu przypadek matki-polki na mózgownicy) w domu i w zagrodzie. Lub rzut pieluchą z kupą o stół (dobrze, że nie w obsługę) w kawiarni, albo znany i lubiany fenomen rozjeżdżania ludzi wózkami. Najgorsze są zaś trójki typu babcia, mamusia i dziecięcię. To jest chyba groźniejsze niż locha z warchlakami w lesie. Człek ma ochotę skulić ogon i spierdalać gdzie go oczy i uszy poniosą. Myślałam, że może to ja mam takie wrażenie tylko subiektywne, ale rozpytałam naobkoło i nawet jakaś oddana swojej pracy położnik ginekolog ponoć to samo zeznaje będąc agresowana przez swoje pacjentki. W takim razie cieszyć mi się pozostaje, że facetem nie jestem, i nie muszę w jakieś bliższe kontredanse się wdawać, bo z pewnością bym się bała, że mi odgryzą chuja. Zaraz po zapłodnieniu oczywiście. HAHAHA!
        • jutka1 Re: Niedziela, szaro 17.03.13, 20:20
          Trzymaj, trzymaj, Stokrotku. :-) Please. :-)

          W temacie zaśmiecania aury przez dupczenie, to do mnie takie bezeceńskie nowiny nie dotarły. :-))) Że co że jak? Podeślij mi, co? Coś może jest w powietrzu, bo dzisiaj natknęłam się w necie na artykuł napisany przez jedną autorkę, jak to po latach spędzonych na BDSM poszła na jakieś warsztaty i ni z tego i z owego doznała orgazmu kundalini, i przestało jej się w ogóle chcieć seksu, a co dopiero BDSM. Hahaha! :-)

          Zaś w temacie rywalizacji reprodukcyjnej z przyległościami, niech Buce będą dzięki, że we Francji ten fenomen nie występuje. A przynajmniej w moich okolicach. :-)
          Wizja rozpłodowych modliszek jest tak wstrząsająca, że długo mi zajmie dojście do siebie. :-)))
          • iwannabesedated Re: Niedziela, szaro 17.03.13, 21:10
            Nagle tak? Poszła i doznała? Ja pierdykam.... Ale, że jej się przestało chcieć, to by się mniej więcej zgadzało. Bo ponoć po takim orgaźmie kundalini to się człowiek, czyli jego energie yin i yang już permanentnie między sobą dupczą i taki człowiek przebywa w stanie dupczenia trwale, nie potrzebując zewnętrznych bodźców...
            • jutka1 Re: Niedziela, szaro 17.03.13, 22:51
              Poczytaj:
              www.salon.com/2013/03/17/my_tantric_awakening_turned_me_off_sex/
              :-)))
              • iwannabesedated Re: Niedziela, szaro 18.03.13, 00:51
                Jezusmario józefie święty! Tosz to katastrofa! Zniszczyła se baba życie....

                A tutaj inny smakowity kąsek o seksie:

                www.youtube.com/watch?v=SIElov6r9Hc&feature=youtu.be
                • jutka1 Re: Niedziela, szaro 18.03.13, 08:10
                  "Należy rozróżnić seks od aktu małżeńskiego..."
                  "W świętej rodzinie nie było seksu..."
                  "Seks jest złem..."
                  "Seks w małżeństwie ograniczyć do minimum...:
                  HAHAHAHAHAHAHAAAAA........ Radio Maryja RULZ, hahaha! :-)))
    • roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 211 :-))) 18.03.13, 13:50
      dzis wpis bardzo zwiezly, -13
    • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 211 :-))) 18.03.13, 17:29
      od piatku niemilosiernie boli mnie glowa. Nad karkiem, najbardziej w prawo, a wiec i ucho i oko:((((( Chyba przy masazu troche zbyt serdecznie mnie masowano:((((( shit
Pełna wersja