O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-)))

19.05.13, 14:36
Otwarte! 222 !! :-)))
    • ewa553 ale jaja! 19.05.13, 14:46
      wsadzilam do wrzatku pare jajek, bo mam ochoze na salatke z jajek i szparagow. No i zajrzalam na chwile do compa...O jajkach przypomnialam sobie po...pol godzinie:(((
      no, jaja po prostu...
      • jutka1 Re: ale jaja! 19.05.13, 14:49
        Już zielone? Czy wręcz czarne?
        :-)
        • ewa553 Re: ale jaja! 19.05.13, 14:54
          nie uwierzysz: przekroilam z lekiem (lenkiem) jedno i jest blado-blado zolte. Tak jakby sie farba wyprala:)))) Z lekiem (lenkiem) takze sprobowalam...i nic! Cuda i dziwy.... To sa bio-jajka, moze one to lubia??
          • fedorczyk4 Re: ale jaja! 19.05.13, 21:23
            Raczej one sa tak bio jak ja jesrem perska ksiezniczka!!!
            Sluchajacie moim zdaniem Pewex zasluguje na osobny watek!!! Tyle anegtot i przezyc! To naprawde byl ewenement socjospolecznoekonomiczny ;-)
            • ewa553 Re: ale jaja! 19.05.13, 22:47
              wlasnie bedac dzis w gosci rozmawialam na temat bio. otoz doszlismy do wniosku, ze to wszystko robienie nas w bambuko, czasami to wrecz smieszne co wszystko nazywane jest bio. Jedyne co z tego wynika to fakt, ze moga robic wyzsze ceny. No bo bio:)))

              A o Pewexie moznaby w nieskonczonosc!!!
              • maria421 Poniedzialek 20.05.13, 10:40
                w Niemczech swieto i paskudna , depresyjna pogoda.

                Oczywiscie ze produkty "bio" to robienie kasy i robienie konsumenta w bambuko. Szczegolnie wino "bio" :)

                Co do Pewexu, to pamietam ze po raz pierwszy bylam tam z mama po material na sukienke na wesele mojego brata. Mialam wtedy 16 lat imoje kieszonkowe starczalo na jakies kino, lody, a nie na fanaberie takie jak kosmetyki za dewizy :)

                Milego dnia.
                • jutka1 Re: Poniedzialek 20.05.13, 13:22
                  Tu też święto, i pogoda też do kitu. Pada, szaro, zimno.

                  Błeeee.

                  Mam trochę do popisania, coś tam muszę wysłać, a nic ale to nic mi się nie chce. Błeeee.
                  • kielbie_we_lbie_30 Re: Poniedzialek 20.05.13, 14:49
                    Zapraszam do Uppsali...slonecznie i 23 °C
                    :)
                    • jutka1 Re: Poniedzialek 20.05.13, 16:56
                      Sól na rany... :-)
                      • ewa553 zawsze moze byc gorzej, Jutus... 20.05.13, 17:11
                        Np.moja Marion co do od dwoch lat ciagle sobie cos lamie, zlamala wczoraj znowu palec u nogi. Odmawia odwiedzin u lekarza, ona wie lepiej co ma robic. Jutro musze tylko odebrac recepte dla niej i przywiezc jej lekarstwa. Inna psipsiola idzie z nia na zakupy: rozumiesz, ona na ta zlamana i spuchnieta stope chce cos wlozyc i isc na zakupy. My tego nie mozemy zalatwic, bo nie daj Boze kupimy jej zle papierosy. albo co..... Zeby chociaz nie mieszkala na drugim koncu miasta. I nie byla taka uparta. Nie wiem czy nie mowilam, ale ortopeda powiedzial jej pare miesiecy temu, ze to u niej starczy upor.... I pomyslec ze w sobote jeszcze opalala sie z nami w ogrodzie i bylo fajnie.... Teraz znowu przez pare miesiecy trzeba ja bedzie wszedzie wozic, po nia jezdzic itd. Co za malpa nieostrozna!!
                        • roseanne Re: zawsze moze byc gorzej, Jutus... 20.05.13, 20:34
                          no jak tak mozna?!
                          palec u nogi sobie zlamac bardzo latwo, wystarczy w cos kopnac - kamien noga od lozka, sciana i juz
                          zrasta sie samo, tyle ze boli
                          wsadzic taka stope najlepiej w sandal typu japonka, jesli to nie wielki paluch

                          sama sie tak zalatwilam tuz przed zeszlorocznymi europejskimi wakacjami i musialam z ta bolaca stopa sobie obow znalezc
                        • jutka1 Re: zawsze moze byc gorzej, Jutus... 20.05.13, 20:36
                          Nie no, wiem przecież... Zresztą jak napisałam, co miałam napisać, i wysłałam, to trochę mniej błeeee. Ale i tak jest zimno i ciemno i do kitu.
                          • maria421 Wtorek 21.05.13, 08:38
                            rownie ponury jak poniedzialek.

                            Od wczoraj potwornie mnie boli prawy bark, ten w ktorym kiedys juz mi jakimis falami uderzeniowymi rozbijali wapn. Trudno mi sie ubrac, uczesac, cokolwiek zrobic. I to akurat teraz musialo sie wydarzyc, kiedy na nastepne dni mam zaplanowane dwie podroze.
                            Do ortopedy pojde dopiero po powrocie, dzisiaj pojde do apteki po jakis Voltaren w masci i tabletkach.

                            Biedna ja :(
                            • jutka1 Re: Wtorek 21.05.13, 09:38
                              Biedna Marysia... :-(
                      • kielbie_we_lbie_30 Re: Poniedzialek 21.05.13, 10:12
                        No ale to nagle cieplo zrobilo ze wszystko pyli i moje bronki niezbyt dobrze sie czuja...

                        Jak nie urok to sraczka po prostu ;)
                        • jutka1 Re: Poniedzialek + Wtorek deszczowy 21.05.13, 10:36
                          Oskrzela, masz na myśli? :D

                          Tutaj ciągle pada, leje, siąpi, teraz jest 11C (!), pinkolę taka pogodę, nie bawię się tak.

                          Błeeeee.
                          • ewa553 Re: Poniedzialek + Wtorek deszczowy 21.05.13, 12:35
                            Marysiu, dlaczego nie pojdziesz do lekarza po zastrzyk? Mialabys pare tygodni spokoj, mialabys wiecej radosci z wyjazdow... Pedze dalej zalatwiac sprawy, teraz tylko bylam tu krotko zeby cos skonsumowac. Wieczorem zadzwonie.
                            • maria421 Re: Poniedzialek + Wtorek deszczowy 21.05.13, 13:33
                              Ewa, mojego ortopede mam dosyc daleko, boje sie ze jak mi da zastrzyk kortyzonu w bark, to nie bede mogla sama wrocic samochodem do domu. Juz pomijajac to, ze tak nagle mnie nie przyjmie.
                              W aptece dali mi masc ich produkcji, podobno silniejsza od Voltarenu, posmarowalam i jest lepiej. Zaopatrzylam sie tez w Voltaren w masci i w tabletkach. Pojutrze jade do Kolonii, w sobote do Ani, w niedziele lece do Verony. Mam poltora dnia na wyzdrowienie:)
    • maria421 Sroda 22.05.13, 09:50
      jeszcze chlodniejsza i bardziej deszczowa niz wtorek.

      Masc podzialala w sposob cudowny na moj bark, dobrze spalam, dzisiaj czuje sie juz prawie dobrze, jutro moge jechac w podroz.

      Milego dnia:)
      • jutka1 Re: Sroda 22.05.13, 12:29
        U nas na razie słonecznie, acz chłodno. Potem ma się rozpadać. Oh, well.

        Lecę kilka spraw załatwić, zanim deszcz nie zacznie padać. A potem mam ochotę wpełznąć pełzając pod kanapę, i zasnąć do jutra, a najlepiej do poniedziałku. Czycuś.
        Miłego dnia, baj.
      • xurek Re: Sroda 22.05.13, 12:56
        od tygodnia szukam butow. Mam wesele poczatkiem lipca, jedna kreacja bedzie z tafty i jedwabnego szyfonu "changeang bleu-bordeaux" a druga z czarnego jedwabnego szyfonu ze strebrnym haftem. Jako iz but musi byc na obcasie a ja takowych normalnie nie nosze i uwazama za wysoce niewygodne, to nie chce kupowac dwoch par. Dlatego wymyslilam, ze but musi byc srebrny a obcas gora 8 cm, bo znalezione 12 wygladalo co prawda extra, ale nie dalo sie w tym chodzic. No i nic takiego nigdzie nie ma. Oblecialam juz caly Zurych, Lucerne i moja miescine i d. blada. W internecie kupic sie boje, bo stwierdzilam przy sklepowych przymiarkach, ze odchudzanie najlepiej wychodzi mi ..... na stopach :) i 38 zrobilo sie za duze a 37 czasem OK a czasem przyciasne, wiec lepiej wyprobowac. Myslicie, ze w Katowicach albo Krakowie cos znajde (bede miala 3 dni czasu) czy tez lepiej jednak zaryzykowac i cos internetowego nabyc? Zna ktos jakas stronke z oryginalnymi butami (znaczysie odbiegajacymi od "standardu" Zalando & Co i nie na niebotycznych obcasach tudziez koturnach :)?

        • maria421 Re: Sroda 22.05.13, 13:20
          Trudno cos doradzic znajac tylko kolor i material kreacji, bo fason buta powinien sie komponowac z fasonem sukienki.

        • blues28 Re: Sroda 22.05.13, 15:06
          Ja nie zwyklam kupowac butów przez internet, bo moja noga dziwnie wymagajaca i domaga sie dokladnego przymierzenia.
          Mysle, ze w Krakowie czy Katowicach bez problemu cos znajdziesz. Podczas moich ostatnich pobytów widzialam wiele fajnych butów zarówno w Trójmiescie jak i malym gotyckim miescie, w którym bywam. Napewno Kraków czy katowice im dorównuja.

          A swoja droga, to mialabym na podoredziu balerynki zeby nowe buty zmienic np do tanców albo do zwyklego odpoczynku stóp :-)
          • jutka1 Re: Sroda 22.05.13, 16:53
            Tez nie umiem butów przez internet kupować.
            Xurku, znajdziesz w Polsce buty, na pewno. Nie stresuj się na zapas.
            • maria421 Xurek 24.05.13, 12:54
              Jezeli chcesz wygodne, srebrne buty, to radze zajrzec do sklepow sprzedajacych buty do tanca, takie dla tancerek na zawody tanca towarzyskiego. Masz gwarantowana wygode, szybko znajdziesz srebrne buty , czy to do kreacji bedzie pasowalo to inna sprawa :

              https://www.tanzschuhe.de/media/catalog/product/cache/1/image/500x/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/y/o/yolanda.jpg

              www.tanzschuhe.de/yolanda.html
    • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 23.05.13, 01:01
      Vermont boski! Zwlaszcza, ze jestesmy wlasnie na lonie najpiekniejszej czesci roku- w sezonie bzow i konwalii.
      Ale w niedziele po poludniu sie nieco zepsulo, zaczelo padac i deszcz trzymal do poniedzialku, wbrew wszelkim prognozom.
      Zaczynam sie obawiac, czy to ja nie jestem taki trefny przypadkiem, bo gdzie sie ostatnio nie rusze, rozchwiewa sie pogoda: biblijna ulewa w Buenos, dziwaczne deszcze w Bahii, nienormalnie zimno w Sao Paulo, niespodziewany deszcz w Vermont, a po powrocie do Montrealu caly obecny tydzien tez mokrawy. Co jest?
      • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 23.05.13, 01:08
        By jeszcze wrocic do nieslychanie ciekawych zagadnien wczesniej tknietych:
        Bluesie, wlasnie takiego ilustrowanego przez ciebie trimmera uzywam do porostu.
        Bylo i paluszku u nogi. Ja o tym nie pisalem z Bahii, bo narzekalem tam dostatnio, jednak tam wlasnie takze zlamalem sobie paluszek u lewej stopy, kopnalem w walizke. Juz sie goi.

        Z kolejnych dram:
        Wczoraj w Montrealu stanelo metro na wszystkich liniach na prawie dwie godziny, w godzinie szczytu. Dzis zas narozrabiali w centralnej stacji pomp miasta i niemal caly Monontreal jest bez wody pitnej, nakazuja gotowac przez 10 minut, a najlepiej zakupic butelkowana. Cale miasto oczywiscie rzucilo sie do sklepow po ta wode. Alarm obowiazuje przynajmniej do jutrzejszego poludnia. Jak wiecie, uwielbiam moje miasto niemal bezkrytycznie, zaczynam sie jednak powoli wnerwiac.
        • roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 23.05.13, 04:13
          butelkowana to dla niemowlat i szpitali
          w domostwach wystarczy gotowac minut dwie, mowili w cbc
          zyjemy, a jutro toronto
          • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 23.05.13, 04:29
            Milego TO zycze. Szkoda, ze w sobote nie bedziecie mogli wpasc, za to moze w przyszla.
            Mialem dzwonic do MK, ale mi w tygodniu nie wyszlo, bo roboty nawal, do domu wracalem wieczorkiem. Wybaczcie.

            W moim CBC mowili o 10 min. i tak jak pisalem. Nawet zeby radzili myc w gotowanej. Moze im sie zmienilo, badz raczej zmieniAlo co jakis czas.
            Acha, dzis znow metro padlo- linia pomaranczowa :)))
            • fedorczyk4 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 23.05.13, 09:08
              Xurku, srebro jakos ostatnio nie blyszczy w witrynach sklepow obowniczych, ale faktem jest, ze tak Krakow jak Katowice, punktow sprzedazy rozmaitej maja dostatek :-)
              Brak pitnej wody kranowej w Kanadzie? Skandal!!! W Warszawie z kranu nie lecila pitna woda chyba od 1939 ;-)
              Mnie zezarly meszki zeby je ........ Od tygodnia mam mega purchle na lydkach stopach i podeszwach. Jak sie temu kurewstwu udalo pociac mi podeszwy? Jestem na etapie zdrapywania sobie skory z nog. Najlepiej mi to wychodzi przez sen.
              Pogoda "francuska" doszla i do nas. Nawrot jesieni w w pelni wiosny. Nic to trza i ten "dopust" zniesc ;-)
              Moj bank zostal wykupiony przez inny bank i wlasnie sie lacza. W efekcie tej kopulacji bankowej od jutra do poniedzialku bedziemy pozbawieni dostepu do naszych pieniedzy. Kompletnie!!! Karty zdychaja, internetowe transakcje zawieszaja sie, a agebcje zamykaja. Sredniowiecze normalnie. Tylko gotowka i koniec. Zaraz sie po nia udaje do dziury, bo oczywiscie zakupy tygodniowe zrobic trzeba, a i dwie okazje ktore swietujemy w ten week end trzeba oprezentowac!
            • roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 23.05.13, 16:40
              na przyszla sie mozemy umowic :)
              dzis rano padlo niebieskie , dla odmiany


              ze sie zmienialo to ewidentne - woda gotowana kolo poludnia miala kilka minimentriw mulu, ta z okolic kolacyjnych juz przejzysta

              wyniki badan bakteriologicznych maja byc znane po 20tej, wiec mozesz dac znac czy cos znalezli
              nawet kota dostaje przegotowana wode
    • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 23.05.13, 09:48
      Fedoro, co Ty masz? meszki??? Juz sobie wyobrazam jak stoisz na nogach porosnietych mchem.... Wyjasnij mi prosze co sie stalo, co masz?

      Dziewczyny, jak mozecie radzic Xurkowi nabycie SREBRNYCH butow w ostatniej chwili?
      Jestem buciara, stale albo cos nabywam albo przynajmniej namietnie ogladam i musze przyznac ze poza balerinkami na plaskim obcasie nie widzialam srebrnych "normalnych".
      Ale mam rade: otoz w czasach glebokiej komuny gdzie nabycie butow jakichkolwiek bylo przygoda, mialam na Sylwestra piekna kreacje kupiona na ciuchach w Rzeszowie. Byl to na kremowym tle srebrna nitka tkany, lejacy sie material. Cud. I pewnosc, ze nikt inny w tym nie wystapi. Buty bywaly w kolorach bialym, czarnym lub brazowym. Nabylam wiec szpileczki biale i okleilam je materialem ktory mi pozostal po skroceniu kreacji! Byla absolutna bomba. A Ty Xurku jest kreatywna, wiec zrobienie czegos takiego nie powinno byc dla Ciebie problemem.
      • blues28 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 23.05.13, 11:44
        Basienku, Xurek ma dwie kreacje zatem musi miec buty "uniwersalne".
        Kolory metalizujace sa dosc modne i mysle, ze z zakupem na miejscu, czy to Kraków czy katowice nie bedzie zadnych problemów :-)
        • iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 23.05.13, 12:40
          Zimno! Ciemno! Po pięknej pogodzie, która dość długo się utrzymywała, doznałam oczywiście rozbestwienia i obecną szarugę traktuję jak dopust boży. Zapomniał wół, jak dosłownie kilka tygodni temu jeszcze śnieg leżał po pachy....

          Wygłaszam demencję odnośnie Fed blasfemizującą warszawską wodę. Otóż od co najmniej pięciu lat jest rewelacyjna woda. Nawet emeryci zarzucili wyprawy do źródełek oligoceńskich z bidonami. A to COŚ znaczy... Nikt też już nie kupuje pięciolitrowych butli z wodą, w moim sklepie nawet już takich nie ma do kupienia. A te kilka lat temu każdy zakupowicz w koszyku te dwie lub trzy butle obowiązkowo mniał. Bidonowanie zarzuciłam kilka lat temu, a od co najmniej dwóch bezpardonowo się podłączam pod rurę w celach pitnych. Wprost, na żywca i na surowo ;)
          • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 23.05.13, 17:52
            nie rozumiem roznych slow. Juz sie tu nawet chcialam zapytac, to to jest kotlet pozarski:))) ale znalazlam na googlach, zanim mnie Jutka zlajala:))))
            Ale nie znalazlam co to bidon, wiec prosze o wytlumaczenie.
            • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 23.05.13, 20:57
              O jezu, to takie plastikowe butelki sa, zwlaszcza do "kieszeni" roweru.

              Nie wiem jak woda warszawska, tu jednak katastrofa. Jak rose wspomniala alarm dla miasta Montrealu przedluzono "przynajmniej" do 9 pm.
              Wode w butlach nam sie udalo zdobyc. Natomiast dramaty sie ponoc dzieja w szpitalach, knajpach, kawiarniach. Dzis z kobita w radio gadali, pracuje w Starbucksach i dzis kawy nie robili. Hahaha! Kubki z logo sprzedawali? Szwagierka zbiera, ma nawet z Gdanska i Warszawy :))

              To jak sobie miasta bez wody pitnej w kranie radza, sie zapytuje rozpieszczony? Szpitale?
              • fedorczyk4 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 23.05.13, 21:45
                Stokrotka nie mieszka w Warszawie tylko po drugiej stronie Wisly ;-) A tak powaznie to Sanepid nie zaleca i nie zabrania. Nie zabrania od ok. pieciu lat. Po prostu umywa rece (moim zdanim w wodzie oligocenskiej je umywa). Osobiscie od zawsze zlopie wode z kranu i nigdy nie zawracalam sobie glowy gotowniem jej. Ale tylko dla siebie. Dzieci mialy gotowana, mineralna z butelki, albo filtrowna i gotowana. Jedna znajoma na etacie panstwowym chemika analityka "wodnego" upajala sie straszeniem mnie zawartoscia plynu z kranu. Dodawala jeszcze suputatywna informacje o tym co wynika z rur (bo jak wiadomo nie ma nic gorszego od rury) i potem czekala z nadzieja az wysusze sie ze strachu. Z marnym skutkiem :-)
                • blues28 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 24.05.13, 11:52
                  Ewka, tu masz bidon kolarski:
                  https://www.retto.com/admin/files/images/R074500101-13_R1.jpg

                  A tu bidony na wode:
                  https://images.quebarato.com.br/T440x/buscamos+distribuidores+a+nivel+nacional+de+bidones+de+agua+con+vehiculo+propio+pichincha+ecuador__638FAE_1.jpg

                  W Madrycie woda jest krystaliczna, ale skrzywiona na cale zycie woda z Trójmiasta (podobno teraz jest lepsza, czy ja wiem?) rzadko pijam surowa wode z kranu i zawsze mam zgrzewke wody mineralnej do picia.
                  A np. taka Gran Canaria nie ma pitnej wody w kranie. Na potrzeby spozywcze uzywne sa ogromne bidony wody slodkiej; jest nawet specjalny serwis furgonetek dowozacych te wode do domów.

                  Blekitne niebo, slonce i +25 st po poludniu.

                  Milego dnia:-)
                  • blues28 P.S. Fedo 24.05.13, 11:56
                    Jak pogryzienie przez meszki? Lepiej troche?
                    Ponoc w tym roku to paskudztwo jest bardzo aktywne.
                    A przy okazji, okazjonalne serdecznosci :-)
    • jutka1 TGIF... #1 24.05.13, 12:26
      Tylko zgodnie z tradycją podziękuję Niebiosom za piątek, a więcej dopiszę w #2. Jak wrócę "z miasta".
      Miłego piątku :-)
      • ewa553 Re: TGIF... #1 24.05.13, 12:45
        Dzieki Bluesie. Dlaczego butle nazywa sie bidonem, to pozostanie dla nas chyba tajemnica:))))

        Fedoro, Wszystkiegoi naj, naj!
        A Meszki gryza? a wiec nie jakas wysypka sama z siebie. Hmm. Ale muszki ktore gryza jedynie stopy i lydki? Ach, jaka Ty tajemnicza jestes:))))
        • jutka1 Re: TGIF... #1 Basiu....... 24.05.13, 15:07
          Basieńko, czy Ty tak specjalnie? Noszq...
          Weź sobie wpisz w gugla dwa słowa: meszki owady i poczytaj, i nie zawracaj ludziom dupy w ich imieniny! Hehehe...
          • ewa553 Re: TGIF... #1 Basiu....... 24.05.13, 15:44
            Jutus, a Ty tak specjalnie na mnie napadasz? Jak Ci moje pytania dzialaja na system nerwowy (cyt.), to daj mi ignora. Nawet mi na mysl nie przyszlo zajrzec na "meszki" tak bardzo brzmi to na jakies domowe okreslenie. itd.itd. juz mi sie nie chce tlumaczyc, opadaja mi rece i nogi. Juz naprawde boje se pytac, a przeciez takie pytanie to rowniez zaproszenie do konwersacji, nespa??
            Ale mimo wszystko dzieki za przypomnienie ze to imieniny a nie urodziny, szybko wysle zyczenia do Stanow:)))
            • jutka1 Re: TGIF... #1 Basiu....... 24.05.13, 15:51
              No jasne że specjalnie. :-))) Nie odmówię sobie przecież tej przyjemności od czasu do czasu, hehehehehe.... :-)))
              A poza tym to sie Basiu nie przejmuj - jak bym Cię opierdalała (pardon) na zupełnie poważnie, to by żadnego "haha" ani emotek nie było. :-)))))))))))))
              • ewa553 Re: TGIF... #1 Basiu....... 24.05.13, 16:14
                Ufffff:)))
      • maria421 Re: TGIF... #1 24.05.13, 12:47
        Jestem miedzy jedna podroza a druga.
        Pogoda fatalna, ponizej wszelkiej krytyki. Wczoraj do Kolonii podroz w strugach deszczu, dzis juz co prawda nie leje, ale nadal jest nieprzyzwoicie zimno.

        Moze w niedziele w Veronie zobacze troche slonca ....
        • ewa553 Re: TGIF... #1 24.05.13, 12:52
          dla mnie we Wloszech moze nawet lac, a i tak bylabym szczesliwa tam bedac (bendonc)
      • xurek Re: TGIF... #1 24.05.13, 13:16
        to ja znow o butach :) (wciaz nie mam). Basiu, przyklejac do butow nic nie bede, bo sie obawiam, ze wyjdzie paskudnie no i jak Blues wspomnial mam dwie kreacje. Ale przypomnialo mi sie, ze moja mama w latacz 70tych buty malowala. Niestety nie przypomina sobie ani ona ani ja co to byl za rodzaj farby. W necie nic na temat malowania butow nie znalazlam, moze ktos z was tez mial mame malujaca buty i pamieta czym takowe da sie pomalowac? Bo butow czarnych odpowiadajacych moim wymaganiom jest tu jak psow.
        • xurek Re: TGIF... #1 24.05.13, 13:17
          u nas ma spac przez weekend snieg. no comments
        • iwannabesedated Re: TGIF... #1 24.05.13, 14:51
          Owszem, farbuje się buty, sprayem. Nawet ponoć działa dobrze. Farbę trzeba dobrać do tworzywa, jeśli skóra to np.

          Grison

          Są całe serwisy farbujące buty i skórę, zwłaszcza w krajach anglojęzycznych, gdzie się to standardowo robi na śluby. Dla druhen, żeby buty były idealnie w kolorze sukien :)

          Marysi porada mi się jednak wydaje najlepsza. O tych butach dla tancerek to ja słyszałam, ponoć gwarantowana wygoda, jakość, no i są nie do zdarcia. Zwykle są to dość klasyczne wzory, obcas taki jak trza, no szał ciał i uprzęży. A srebrne to już murowane będą mieli.
    • ewa553 Xurka buty 24.05.13, 14:38
      Zdjecie Maryski mi przypomnialo, ze w Mannheim jest taka ulica, na ktorej jest kilka tureckich sklepow z sukniami i dodatkami slubnymi. I tam jest mnostwo tego rodzaju obuwia i to za niewielkie pieniadze. Nota bene ogladajac te wystawy (sklepy sa usytuowane wokol mojego kina studyjnego) zastanawiam sie, czy Turkowie (?) sie tak namietnie zenia, ze taka masa sklepow egzystuje? Ale wracajac do andremu, czyli butow: nie wiem ile u Was jest takich sklepow, ale moge Ci üpodeslac sandalki umawiajac sie w sklepie ze w razie czego oddam.
      No, ale mozesz tez na jeden dzien wpasc tu na zakupy:)))
      • iwannabesedated Re: Xurka buty 24.05.13, 15:01
        Ja w Paryżu wracając z Monmartre trafiłam na taką ulicę, no szał. Garnitury trzyczęściowe jak z Gorączki Sobotniej Nocy, nawet lepiej, bo w kolorze lawendowym, błękitnym i groszkowym. Kiece jak Marii Antoniny, kilometry drapowanej poliesterowej satyny, tiulu, ubranka dla dzieci takieś, no wyglądało to jak by szalony krawiec obrabował skład firan oraz zasłon :) Wszystko poniżej 100 EUR, więc jakby za grosze ;)
      • blues28 Re: Xurka butów malowanie 24.05.13, 15:03
        Xur, ja pamietam z dziecinstwa. To sie Wilbra nazywalo i smierdzialo strasznie :-)
        Ale guglnelam za Cie i jest niemiecki producent farb do butów (do domowego malowania) zwany Lederzentrum.
        Maja cala palete farb (srebrna tez!)
        lederzentrum.pl/czeste-pytania/buty/farby-do-butow-skorzanych.html
        W Szwajcu masz go tutaj:
        www.colourlock.ch/ i buty sa na koncu. Nie wiem czy to to samo, bo mój niemiecki jest bardzo limitowany :-)
        • iwannabesedated Re: Xurka butów malowanie 24.05.13, 15:07
          No masz, i mnie teraz ogarnął szał, żeby sobie coś przemalować! Tylko się zastanawiam, czy taka farba przebarwi na przykład coś czarnego? Albo w ogóle, coś ciemnego na jasne, na przykład?
          • maria421 Re: Xurka butów malowanie 24.05.13, 15:27
            Malowac wlasnorecznie buty? A jaka gwarancja ze to dobrze wyjdzie, ze taka farba nie bedzie odpadac jak lakier z paznokci itp?
            • iwannabesedated Re: Xurka butów malowanie 24.05.13, 15:35
              Ojezu, Marysia, to sobie poczytaj na ten temat. Googla masz jak ja i Blues. Gwarancję, to sklep daje. Dlatego napisałam, że dla pewności, najlepszy Twój pomysł :)
              • xurek Re: Xurka butów malowanie 24.05.13, 15:46
                Bluesie, jestes boska. To rzeczywiscie nazywalo sie wilbra i z ta wilbra wrocila cala masa wsopmnien z dziecinstwa :). Linki zara sprawdze i sie zastanowie, czy malowac. Stokrotko, Wilbra kryla wszystko, nie odpadala, z czasem dostawala takich cieniutkich rys, wtedy mama przemalowywala, przewaznie na inny kolor :).

                Pomysl Marii tez nie jest zly, musze sprawdzic, gdzie jest taki sklep w Zurychu. But wyglada przecietnie, ale nie okropnie i mozna go z pewnoscia czyms z przodu "aufpimpen" :). Moze czyms zrobionym z materialow tych dwoch kreacji, tak na zmiane, dla zmylenia przeciwnika coby myslal, ze jednak mam dwie pary :).

                Dzieki dobrzy ludkowie :)
                • iwannabesedated Re: Xurka butów malowanie 24.05.13, 16:33
                  No więc właśnie, Xurku, w angielskim jest różnica między "dye" a "paint" i na forach pisali, że dye wnika w strukturę. A paint kryje, i można potem go usunąć i buty przemalować ;)

                  Pomysł dosztukowania jakiegoś elementu - super. Możesz sobie machnąć buty z bajerem a la Irregular Choice - aby zamanifestować artystyczną część Twej osobowości :)))

                  https://azure.sarenza.net/static/_img/productsV4/0000047155/HD_0000047155_79419_09.jpg?201111301835
                  • ewa553 Re: Xurka butów malowanie 24.05.13, 16:51
                    znowu dostane od dwoch zlych bab opiernicz, ale ryzykuje: Xurku, czy moglabys sfotografowac te kreacje? Sa napewno warte obejrzenia!!
                    • maria421 Re: Xurka butów malowanie 24.05.13, 16:55
                      Ja tez ryzykuje opiernicz, ale i tak powiem swoje- te buty z breloczkiem nadaja sie do "faszynfromraszyn" :)
                      • iwannabesedated Re: Xurka butów malowanie 24.05.13, 17:03
                        Wiem wiem Marysia :) Znam Twój gust. To ja Ci powiem, że ten szary żakiecik ze spodenkami co ostatnio pokazywałaś, to się nadawał - do trumny. W najlepszym przypadku, na stypę, hahaha! No ale wiesz, de gustibus...

                        A Xurka kreacje, też bym chętnie zobaczyła ;)
                        • maria421 Re: Xurka butów malowanie 24.05.13, 17:12
                          Ale mnie by w moim zakieciku na "faszynfromraszyn" nie umiescili :)

                          Juz trumne wole :)
                          • ewa553 Re: Xurka butów malowanie 24.05.13, 17:19
                            ja tez bym wolala wyladowac w trumnie jak w "faschn..itd":))))
                            • iwannabesedated Re: Xurka butów malowanie 24.05.13, 17:30
                              No nie, kobity.... Też macie preferencje. Jedna z dwóch najlepiej ubranych kobiet, które znam, Fed, napisała tutaj, że niektóre z zamieszczonych w faszynraszyn kreacji, to by chętnie nosiła. A jak człowiek, aż tak się boi wyróżnić, że by się wolał do trumny położyć, to najlepiej sobie sprawić "niewidzialny płaszcz".... Tylko, uwaga....


                              https://elfkat.files.wordpress.com/2013/05/wpid-392422_651166488246141_2059427168_n.jpg?w=714
                              • maria421 Re: Xurka butów malowanie 24.05.13, 17:49
                                Dorotko, jak mam sie negatywnie wyrozniac, to sie wole nie wyrozniac.
                                Poza tym, jest wiele lepszych sposobow zeby sie wyroznic niz przypinanie sobie breloczkow do butow :)

                                • iwannabesedated Re: Xurka butów malowanie 24.05.13, 18:54
                                  Hm, z pewnością. Ale czy jest jakaś lista "akceptowalnych" sposobów wyróżniania? Jakaś komisja to ocenia i certyfikat daje? Bo faszynraszyn dla mnie wyrocznią nie jest, już raczej Fed ;)
                                • xurek Re: Xurka butów malowanie 24.05.13, 19:00
                                  Moim skromnym zdaniem aparycja jest ekspresja osobowosci. Mozna by ten punkt dalej rozwinac, ale po co? Moim zdaniem jest on „samowyjasniajacy” .

                                  PS: chyba nie musze dodawac, ze te malpke i truskawke zastapilabym czyms na ksztalt szlachetnego kamienia albo krzyza badz (w zaleznosci od okazji) symbolem f... you albo aksamitna kokarda i ze w kolekcji irregular choice znalazlam kilka butow nadajacych sie do uzytku bez przerobki.
                                  PS2: chyba nie musze rowniez dodawac, ze w owym szarym zakieciku i spodenkach nie zobaczy mnie nikt nawet w trumnie.
                                  AMEN
                                  PS 3: ja generalnie z racji ze de gustibus... sie z komentarzami na temat cudzego gustu czy ubioru wstrzymuje, ale w sytuacjach okreslanych przez mojego syna jako „to on zaczal a ja mu tylko oddalem” robie wyjatek 
                                  • maria421 Rajskie ptaki 24.05.13, 19:19
                                    Sa osoby ktore mozna okreslic w ten sposob na podstawie stroju i tzw. caloksztaltu.
                                    Na przyklad Vivienne Westwood czy nasza rodzima Maryla Rodowicz.
                                    Sa to kolowe postacie ktore po prostu takie sa i takie byc musza. Maryla Rodowicz w jeansach i polo shirt nie bylaby soba.

                                    Ale, ten styl trzeba miec w zylach, to trzeba potrafic. Jezeli sie tego nie potrafi i tylko sie nasladuje, to bardzo latwo , silac sie na oryginalnosc, popada sie w smiesznosc. Bo albo jest sie oryginalnym i ma sie swoj wyjatkowy i rozpoznawalny styl, albo nie. Bo oryginalnosci nie da sie nasladowac. Oryginalnosc nasladowana nie jest oryginalnoscia.
                                    • maria421 Barbie :) 24.05.13, 20:18
                                      W Berlinie otwarto jakies muzeum Barbie, jakis Barbie Dream House do zwiedzania, czy cos w tym stylu. Dla paru dziewczat z Femenu byla to okazja do obnazenia piersi w protescie przeciw "wciskaniu dziewczynek w role Barbie", przeciw kolorowi pink i w ogole przeciw :

                                      www.bild.de/news/inland/barbie/femen-protest-30426934.bild.html
                                      Biedna Barbie. Moze najwyzczy czas zeby ja wyprodukowac w wersji Gothic albo Emo? :-)




                                      • jutka1 Re: Barbie :) 24.05.13, 21:11
                                        Marysiu, tak się czasem zastanawiam. Ty tak naprawdę, czy udajesz? :-/
                                        • maria421 Re: Barbie :) 25.05.13, 09:56
                                          Jutka, wyjasniam ze z ta Barbie w stylu Gothic czy Emo to udaje :)

                                          Natomiast nie udaje ze protest Femenu przeciw Barbie Dream House uwazam za idiotyczny.
                                          Wolnosc i wyzwolenie ( o ktora te dziewczyny niby walcza) polega na tym ze kazdy moze wybrac kolor jaki chce, rowniez pink, role jaka chce ( rowniez Barbie), zabawki jakie chce, rowniez lalki Barbie.

                                          Moja corka miala w dziecinstwie jakas Barbie i na Barbie ani z wygladu ani z zachowania nie wyrosla :)
                                    • xurek Re: Rajskie ptaki 25.05.13, 00:28
                                      Nie mam co prawda zielonego pojecia, pod jaki temat ten wywod Marii podczepic nalezy i tylko mgliste, co artystka chciala nam przekazac, ale wypowiedziec zawsze sie mozna :).


                                      Taki naprzklad Lagerfeld bez swoich wypudrowanych wlosow, wysokiego wykrochmalonego kolnierza tudziez frakowatego surduta tez nie bylby soba, a z rajskiego ptaka to ma w sobie tyle co ja z gazeli.


                                      Jezeli zas ktos skopiuje co Lagerfeld sobie (badz stylista Lagerfeldowi) wymyslil to w zaleznosci od sylwetki wygladal bedzie mniej lub bardziej tak samo jak Lagerfeld, czyli logicznie rzecz biorac w mnw. tym samym stopniu narazal sie na smiesznosc.


                                      To samo dotyczy Westwood, Rodowicz, Rodmana & Co.


                                      No i roznica miedzy tym, czy kopiujemy Westwood, czy Queen Mom, czy tez modelke ze strony tytulowej czasopisma “la petite burgeoise” tudziez innego “jak ubrac sie godnie i modnie” jest moim zdaniem niewielka: oryginalnosci w jednym i w drugim zero.


                                      Takich kompletnych “copycatow” jest chyba jednak niewiele: wiekszosc na podstawie roznorodnego doboru dostepnych wzorcow stwarza cos, co odzwierciedla osobowosc. Cos swoim strojem wyraza.


                                      Na przyklad:
                                      “uwazam ze jestem piekna I pociagajaca”
                                      “chce za wszelka cene nalezec do “in-nastolatkow””
                                      “stac mnie na wiecej niz innych”
                                      “naleze do klasy spolecznej “x”
                                      “zdrowie I wygoda to moje glowne wartosci”
                                      “jestem punkiem / hipisem / skinem / itd”
                                      „przepraszam, ze zyje“
                                      „prosze mnie koniecznie zauwazyc“
                                      „staram sie jak najlepiej dopasowac“
                                      „pragne maksymalnie odstawac od normy“

                                      Czy zas wynik indywidualnego tekstylnego wysilku zostanie uznany za „popadniety w smiesznosc“ czy tez „wyjatkowy i rozpoznawalny“ jest rownie himeryczne i zmienne jak pogoda i zalezy prawie calkowicie od ustalonych „kanonow mody / godnosci / przyzwoitosci / piekna / itd“ danej epoki i danego spoleczenstwa. Ustalonych przez paru (nastu) leaderow i powtarzanych przez nieoryginalna mase…. papug.

                                      I tak to mi sie pieknie ptasie kolo zamknelo :).

                                      Moje kreacje zas to i owszem, moge zaprezentowac wklejajac weselne zdjecia, czyli za pare tygodni. Lacznie z butami.
                                      • blues28 Re: Rajskie ptaki 25.05.13, 09:08
                                        Bardzo lubie rozmawiac o strojach, butach i innych akcesoriach. Mysle, ze nie tylko ja, bo buty Xura wywolaly zywa a mila dyskusje.
                                        Ale krew mi sie scina jak kefir jak zaczynaja sie oceny generalne co jest ladne, gustowne, eleganckie, stylowe i jedynie sluszne na dana okazje!
                                        Ani baba od faszynfromraszyn ani Marysia nie maja patentu na to co jest ladne czy stosowne.
                                        Kazdy ubiera sie jak chce/lubi/czuje i jest to jego prywatna sprawa!
                                        Czas rozróznic miedzy mnie sie nie podoba a NIE JEST ladne,eleganckie.
                                        Smutny i szary bylby swiat w którym wszystkie kobiety ubrane sa w "gustowne, popielate garsonki" a mezczyzni w "stosowne" garniturki. Brrrr
                                        • maria421 Re: Rajskie ptaki 25.05.13, 10:13
                                          O to chodzi, Xurku, ze "rajskie ptaki" sa oryginalami ktorych sie nie da skopiowac i ktorych kopiowanie powinno byc zabronione jako falszerstwo ich stylu. Vivienne Wood kreuje mode, ale ubranie sie w jej kreacje nie robi od razu z kobiety drugiej Vivienne Wood. Ja "rajskie ptaki" uwielbiam, bo dodaja kolorytu, bo sa jakies takie nie z tej ziemi, rajskie wlasnie, ale ja sama na "rajskiego ptaka" sie nie nadaje, wiec nawet nie probuje nasladowac.

                                          Bluesie, ja juz wczesniej napisalam ze wole "faszynfromraszyn" niz zuniformowanie spoleczenstwa jak w Chinach z epoki Mao. Ale nie mam nic przeciw ocenom co jest ladne a co nie, co eleganckie a co nie. Jezeli oceniamy estetyke ogrodkow , domkow i innych elementow otoczenia, to dlaczego nie wolno oceniac estetyki stroju?

                                          Sa srodowiska gdzie mezczyzni musza byc w garniturach a kobiety w kostiumach. W wielu zawodach panuje jeszcze , na szczescie, dress code. I to jest w takim srodowisku jak najbardziej na miejscu. Ja w poniedzialek czy we wtorek nie moge wystapic w kolorach teczy i w butach z breloczkiem, do walizki pakuje "mundurki" :)
                                          • maria421 Sobota 25.05.13, 10:14
                                            wreszcie slonce zaswiecilo.
                                            Od wczoraj nie dziala mi telefon, dzisiaj zglaszalam awarie, zobaczymy co zrobia.

                                            Mam czas tylko do 15.00 i jeszcze duzo roboty przed wyjazdem.

                                            Milego dnia:)
      • kielbie_we_lbie_30 Re: Buty do tanca 25.05.13, 10:35
        Te buty do tanca to wcale nie taki glupi pomysl ale musza byc profesjonalne a nie kupione u Turka za male pieniadze. Buty profesjonalne sa umocnione specjalnie aby noga sie w tancu nie meczyla no i wazne aby nie obcieraly.

        Tez pomysle o tym bo lece do Krakowa na wesele 15 czerwca ...yupppiie ;)
    • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 25.05.13, 12:33
      pierwszy raz spotkalam sie tu na forum osobiste, niezawoalowane nawet wycieczki krytykujace ubranie jednej z nas, czyli Marii. Na jej krytyke butow, ktore sa anonimowe, do nikogo nie naleza (jeszcze). Widzicie drobna roznice? Odebralam to jako niesmaczny poslizg.
      Ja sama uwielbiam oryginalne ubiory a la Xurek. Niestety, przymierzajac raz czy drugi takie rewelki czulam sie jak w karnawale, do mnie osobiscie to nie pasuje. Mysle ze do takich strojow trzeba dorosc, czyli wczesnie zaczac, wlasnie tak jak Xur (powoluje sie na jej wspomnienia). Ja na pewno nie wygladam rewelacyjnie, ale czuje sie najlepiej w strojach sportowych i tylko drobne odchylenia typu ladne poncho zamiast marynarki, czy inne tego rodzaju elementy uzupelniajace. Czytalam wczoraj wspomnienia o Annie German, ktora potrafila w czasie nagran zadzwonic do domu zeby jej przywieziono konkretny stroj, bo w sukience ktora miala na sobie, nie potrafila czegos odspiewac. I ja zanim wyjde z domu wyciagam co sie da z szafy, lozko zarzucone ciuchami, bo musze czuc ze to co akurat wlozylam zapewni mi dobre samopoczucie w konkretnej sytuacji:))) Tez tak macie?
      • ewa553 i jeszcze a propos butow: 25.05.13, 12:34
        Mialam kiedys szpileczki wprawdzie nie z breloczkiem, ale z elementem dekoracyjnym w miejscu breloczka. Nosilam je krotko i musialam element wywalic, bo co zalozylam noge na noge, to mi darl ponczochy:((((
      • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 25.05.13, 13:49
        Usiadlam sobie na chwile przed kompem i pomalowalam paznokcie. Klasycznym, delikatnym przezroczystym rozem:)

        Telefon juz dziala, z czego bardzo sie ciesze.

        Ewa, gdybym ja miala wszystkie osobiste wycieczki brac sobie do serca, to bym na przyklad Xurkowi, po jej ostatnim wynioslym stwierdzeniu ze potrzeba "mniej Marii" dobrych rad odnosnie butow nie dawala :)

        Moj zakiecik podobal sie Tobie i Bluesowi, nie musi sie kazdemu podobac. Ja sie w takich kolorach dobrze czuje, czyba tak dobrze jak Xurek w czarnym, bo tylko w takim kolorze kojarze go na zdjeciach. Ale ze sama czern lubie, to nie krytykuje :)

        Ja jestem ja, sportowo-klasyczna , tak mi jest dobrze i nie mam zamiaru sie dopasowywac do gustow innych osob. Nie mam zamiaru robic sie "na kogos" bo to nie bylabym ja.


        • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 25.05.13, 14:11
          Mario, mnie chodzilo o ogol. Nie obgaduje tu wygladu innych i nie uwazam aby to byl nasz poziom, obgadywanie ad personam.
          • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 25.05.13, 14:18
            Ewa, to to jeszcze nic :) Nie uwierzysz, ale mi sie dzisiaj Lucja snila :-)))) Horror ! :-)))
            • jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 25.05.13, 14:23
              Hej hej Marysiu, tutaj to ja zrobię Rejtana, bo Lulu cudna jest i basta. O ! :-)))
          • jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 25.05.13, 14:19
            I teraz Basia powinna się pokłócić z Marysia i będę mogła odpełznąć krocząc na sjestę, hahahahahahahaha :-)))))))))))))))))))))))))))
    • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 25.05.13, 14:29
      moment-chwila, czy cos przegapilam? O co mam sie z Maryska poklocic?
      A Lulu piekna czy co? Moze w osobistych kontaktach z Toba. Tu naprawde trudna byla do pokochania.
      • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 25.05.13, 14:34
        Siadlam sobie z kawa przed kompem i sie relaksuje przed wyjazdem i nie mam zamiaru sie z nikim klocic, a szczegolnie z Ewa nie bo nie mam o co :)

        Lucja moze i w realu piekna jest, ale mnie sie jedzowato kojarzy i sama na ten wizerunek ciezko tu pracowala :)
        • jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 25.05.13, 14:41
          Ojtam ojtam. Mnie się ostatnio śniło, że miałam romans w tajemnicy z byłym szefem, i obudziłam się zlana potem, że na taki postępek niecny mnie stać było. TO to dopiero był koszmar! :-)
      • iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 25.05.13, 14:46
        Ewuniu, siejesz deszcz, zbierasz burzę :) Ani słowa nie bałaknęłam, jak Marysia swój zakup zaprezentowała. Ale jak atakuje buty, które nie są moją własnością,TYLKO DLATEGO, że mi się ich nie udało kupić, więc są czymś więcej - są moim marzeniem - no to co sobie będę żałować? HEHEHE

        A tutaj mam propozycję dla Xurka, co chciał mieć zawieszkę ze szlachetnego kamienia LUB f--ck albocoś. Więc tutaj dwa w jednym. CZACHA Z TURKUSU ;)))



        https://image.ceneo.pl/data/products/19481279/f-czaszka-czaszki-xl-18mm-howlit-2szt-sku23-turkus.jpg
        • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 25.05.13, 15:21
          Dorota, posluchaj Marysi :) Masz szczescie ze nie udalo Ci sie tych kiczowatych butow z tym dyndajacym gowienkiem kupic :)

          • iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 25.05.13, 16:35
            Mówisz? Ale takie sobie kupiłam...

            Szpilki w różową kratkę

            :)
            • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 25.05.13, 17:18
              Sliczne, Dorotko! Naprawde sliczne. Ale podziwiam: nie boisz sie kupowac na Allegro? Masz doswiadczenie? Bo ja w sjlepach moge mierzyc dziesiec par nr 37 i tylko jedna bedzie mi pasowac... Buty bywaja naprawde roznie "skrojone". Do czego nosisz te krateczki?
            • jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 25.05.13, 18:33
              Szpilki CUDO!!!
              Musicie mnie w koncu nauczyc, jak się buszuje po Allegro. :-)
            • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 30.05.13, 13:55
              iwannabesedated napisała:

              > Mówisz? Ale takie sobie kupiłam...
              >
              > Szpilki w różową kratkę
              >
              > :)

              Moga byc :)
    • ewa553 Jutka, 25.05.13, 14:33
      dzis robie dla gosci marokanska kure cytrynowa. Czy to Ci cos przypomina? Ciekawe czy nam bedzie smakowala. Podziele sie w poniedzialek wiadomosciami - jutro jestem na wedrowce. A dzisiaj wogole mam gosci, bo razem ogladamy Fussball! Wazny mecz. Wiemy, ze wygra Bavaria, ale mimo tego kibicujemy Dortmundowi. Tak czy siak wiadomo: wygraja Niemcy:)))
      Narzeczony dzisiaj przy sniadaniu zapowiedzial ze tez przyjdzie i nam na przekor bedzie kibicowal Bawarczykom, ale mu zabronilam przychodzic i moncic:)))
      • jutka1 Re: Jutka, 25.05.13, 14:40
        Marokańska kura cytrynowa? No mnie się jeno z moją kurą cytrynową kojarzy, ale moja nie jest marokańska bynajmniej (zam.). :-)
        Chyba, że znowu mi coś Wujek Alojs ukradł.

        A o Waszym z Marią kłóceniu się to żart był przecież. Kurnia, wracam do swojego starego "joke alert". No doprawdyż. Really.
        :-))))))))
        • iwannabesedated Re: Jutka, 25.05.13, 14:48
          E tam Pyt. Ewcia znowu ma muchy w nosie i się czepia. A Twoją kurę cytrynową wspominam z lubością i na nią dybię, dybu dybu ;)
          • jutka1 Re: Jutka, 25.05.13, 15:22
            Dybu dybu, zapraszam na nią. Koniec września może być? :-))))))))

            No to lecę na kawę z Lulą, hehehehehe :-))))))))))
          • maria421 Re: Jutka, 25.05.13, 15:24
            A ja sie nie moge nadziwic co ja dzisiaj w takim blogim nastroju jestem :)

            Pewnie te podroze....

            Walizka juz spakowana, o 16.00 ruszam do corki, a jutro o tej porze siedze na Piazza Bra w Veronie i sacze prosecco gapiac sie na ludzi, na ogol bardzo dobrze ubranych....
            • ewa553 Re: Jutka, 25.05.13, 15:34
              przegapilam Dorotko, ze te buty byly Twoim marzeniem! Dobrze, ze ich nie z...jechalam:)))
              Podobaja mi sie takie zwariowane rzeczy na innych, ale te wisiorki jakos mniej. To te szmaragdowe truposze zdecydowanie lepsze! A propos wisiorkow: moje dwie wedrowniczki ciagle jeszcze nosza - dawno niemodne - misie jako wisiorki przy plecaku:(((( I wiesz co? Slowa im nie mowie:))))
              • ewa553 Kura cytrynowa 25.05.13, 15:37
                Przed laty dalas mi tu przepis Jutus, ale mi ta kura wtedy nie wyszla:(((( Cos sknocilam. Tym bardziej jestem ciekawa tej. Ciagle jeszcze nie wymyslilam co do niej podam:(((( Mam mlode ziemniaki. Moze je lekko podgotuje, przekroje i wstawie do pieca obok kury? Popedzlowane oliwka i posypane swiezym rozmarynem. Czy mi ktos powie, jak dlugo potrzebuja te ziemniaki? Kura bedzie pieczona na 200 stopni.
                • jutka1 Re: Kura cytrynowa 25.05.13, 18:32
                  Nie wiem, czy nie za późno, i sorry Basieńko że ja znowu jak zacieta płyta.
                  Wstukaj w gugla po niemiecku pieczone młode (nowe) ziemniaki, i będziesz mieć wskazówki.:-))))))
                  A poza tym daj znać, jak się kura po marokańsku udała. :-)
    • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 222 !!!!! :-))) 25.05.13, 18:21
      W morde! Leje i leje. Z zazdrosci na Verone spojrzalem, ale tam tez mokro, Maryska. Jutro jednak powinnas miec sucho. Za to Rose i MK maja w Toroncie porzadna sloneczna wiesne.

      Dzis u nas jubelek dla szwagierki, zejdzie sie jakies towarzystwo w tym trzy osoby niezwykle krzykliwe- z Brazylii, Chile i QC po jednej sztuce. Zamierzam je do wspolnej pogawedki zachecic i obserwowac jak sobie poradza.

      Szwagierka jutro juz wybywa i to bedzie koniec wakacyjnej ekstensji.
Pełna wersja