tos.ka
10.08.04, 19:13
mario, odpowiem tutaj:)
maria napisala:
1)
Teraz Toska na to, ze wszystko jej jedno jak to Francja i Anglie ze swoimi
bylymi koloniami rozwiaza.
bo to ich prywatna sprawa. byla prosba o czytanie postow...
ogolnie- jest to nierealne- chociaz, chociaz, na nowej fali :)
polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1116908&MP=1
nie iwem na ile wiarygodne sa pewne wnioski autora artykulu- al ejesli niemcy
probuja znalezc analogie miedzy swym postepowaniem - a postepowaniem
przeciwnika- to robia blad.
znacznie - moim zdaniem - madrzejsze jest przeanalizowanie zasadnosci- z
punktu widzenia owczesenj wiedzy i mozliwoscie - bombardowan.
z tego co tu podrzeucilam wynikaloby, ze nie kazde bombardowanie da sie
uzasadnic strategiczne.
i te- powinny byc osadzone. gdyz nie moze byc zgody na "zemste na cywilach".
M: Pytanie do Toski: jezeli nalezy uniewaznic decyzje PRL zrzeczenia sie
odszkodowan wojennych z 1953 roku, to co maja rozwiazywac Anglia i Francja ze
swymi bylymi koloniami?
A propos niemieckich odszkodowan dla Polski jeszcze: masz zamiar domagac ich
sie tylko od bylego RFN? Bo przeciez NRD bylo tak samo niesuwerenne jak PRL...
o stanowisku polski nt rzeczenia sie polski-
biurose.sejm.gov.pl/teksty_pdf_04/e-302.pdf
od str 16; przez kilka kolejnych stron.
byal prosba o czytanie linkow;
no ale ok, ten jest dlugi.
ale polecam chocby pürzeczytanie tekstu tlustym drugiem. nie jest go wiele.
w skrocie:
1. jest watpliwe czy zrzeczenie jest skuteczne- gdyz bylo pod przymusem
(slub pod przymusem tez nie jest wazny, nawet w kk:))))
2. jesli uznac a priori ze jest wazne- to dotyczy nrd- ze wzgledu na
charakter umowy. szeczgoly- tamze.
polecam rowniez stanowisko prof tomuschata- sr.21
o anglikach- jest powyzej
w ekpertyzie rzadowe- jak poczytasz mario znajdziesz rowniez odpoaiwdz na
Twoje pytanie z innego postu:
M: Tosiu, usiadz i spokojnie pomysl. Zeby ktos mogl sie o cos procesowac MUSI
przedlozyc minimum powodow do tego, aby otwarto proces. Ja nie moge sie
procesowac z Toba o cos, do czego posiadam zero podstaw, prawda?
przeczytasz tam mario ze niemcy owszem, maja bardzo mocne podstawy do
roszczen.
zarganiecie majatku bez odszkodowania jest jego konfiskata, ktora jest
zabroniona w prawie miedzynarodowym (strone w tej chwili juz Ci nie podam).
pytaniem jest oczywiscie- kto powinien te odszkodowania zaplacic.
M: Ladny artykul o Slawiku, tyle ze tez nie rozumiem zwiazku z nasza
dyskusja.
ale z dyskusja z CJ
M:Masz pretensje o to, ze swiat czy Niemcy o nim nie wiedza, jezeli sami
Polacy na jego temat sami nic nie wiedza?
wlasnie dlatego podrzucam.