Nowe niemieckie roszczenia

16.08.04, 20:01
Wlasnie wrocilam z miasta, a tam demonstracja. Niewielka, bo niewielka, ale
zawsze. Pod sztandarami PDS (dla niewtajemniczonych jest to partia lewacka)
ok. 500 demonstrantow domagalo sie cofniecia reformy Harz IV.

Tym, ktorzy nie wiedza o co chodzi tlumacze, ze chodzi o zasilki dla
bezrobotnych i pomoc socjalna, ktora Schröder zamierza przykrocic.

Powiedzcie, co myslicie w ogole o pomocy spolecznej, w jakim zakresie powinna
ona wedlug Was dzialac.
    • don2 Re: Nowe niemieckie roszczenia 16.08.04, 20:20
      Populistyczne hasla lewakow i ip to nic nowego.nawet jak to im potrzebne i
      odwali palma to zaprotestuja przeciwko samym sobie:))
      uwazam ,ze pomoc spoleczna,szeroko pojeta a w nowoczesnych panstwach nie mylic
      z jalmuzna dla biednych ,jest jednym z podstawowych praw obywatela i platnika
      podatkow.zakres tej pomocy jest dosc szeroki.poczynajac do rekompensat za
      inflacje i drozenie czynszow oraz uslug komunalnych az do transportu do i od
      lekarza ora tak jak np w moim svenlandzie mieszkania specjalne,uslu8gi
      fryzjerskie i kupa innych drobnych i mniej drobnych pomocy.Pomoc socjalna
      finansowa to oddzielna historia.Dla tych ,ktorzy z roznych powodow maja niskie
      emerytury itp trzeba pomagac.obojetnie czy to fundusze miejskie regionalne czy
      tez panstwowe.Ludzie nie mogacy z roznych powodow zyc na godziwej stopie i nie
      siegajacy dochodami minimum socjalnego ,powinni miec pomoc.
      Zaznaczam ,ze naduzywanie systemu pomocy socjalnej ,przez niektore nie
      uprawnione do tego osobniki oraz lekkomyslne szafowanie zasobami doprowadzilo
      do wyczerpania finansow pomocy socjalnej oraz wykreowalo cale grupy zyjace
      juz od "urodzenia na socjalu" ale to sa anomalia z ktorymi spoleczenstwo musi
      zyc.koniec referatu.
      • sabba Re: Nowe niemieckie roszczenia 16.08.04, 20:23
        "ale to sa anomalia z ktorymi spoleczenstwo musi
        zyc.koniec referatu."
        Musi zyc? Wcale nie musi, bo takich ludzi jest po prostu zbyt duzo. moim zdaniem
        musza troche bardziej patrzyc ludziom na rece czyli wzmozona kontrola. z innej
        strony fakt jest taki ze nie da sie wszytkich dokladnie skontrolowac i tu nie
        mam juz dalszego pomyslu.
      • don2 Re: Nowe niemieckie roszczenia 16.08.04, 20:23
        PS.zasilki dla bezrobotnych to dzialka Zw.zawodowych.za to sie na nie placi
        skladki i od tego sa.Niech podniosa dupe z wygodnego stolka i zaczna walczyc.
        • don2 Re: Nowe niemieckie roszczenia 16.08.04, 20:25
          Sabciu ,ja nie pisze o poboznych zyczeniach a o realiach.Musi spoleczeczenstwo
          zyc z tym-nie ma innego wyjscia.Takie jest zycie.
    • basia553 Re: Nowe niemieckie roszczenia 16.08.04, 21:19
      Mnie zal z jednej strony wielu ludzi tzw. "niewinnych", ktörych to dotknie. Z
      drugiej strony ludzie sa rozbestwieni, wszystko im sie nalezy, a nade wszystko
      praca dobrze platna i po linii ich wyksztalcenia. A jak takiej pracy panstwo
      nie da, to niech buli. Tak wielu niestety uwaza. Znam kika przypadköw
      osobiscie, a ostatnio ogladalam wiele reportazy w TV i jak widze, ze taki
      zdrowy byczek pod czterdziestke, na socjalu od lat 6 möwi: no to trudno, trzeba
      bedzie teraz wziasc jakakolwiek prace, nawet mniej platna, to sobie mysle, ze
      wlasnie takim potrzebny byl kop, aby ich przywolac do rzeczywistosci.
      Towarzystwo bylo przez lata rozbestwione do niemozliwosci. Ja sama przezylam to
      30 lat temu, jak nie mogac znalezc pracy w moim zawodzie oznajmilam w
      Arbeitsamcie, ze biore co leci i ide kelnerzyc. W glowe sie pukali, ostrzegali
      mnie i odradzali. Pewnie potem anegdoty o mnie opowiadali, takim dziwolongiem
      im sie wydawalam.
      • don2 Re: Nowe niemieckie roszczenia 16.08.04, 22:10
        Uciekl mi tekst,musze pisac od nowa.
        Basiu,PRL sie klania...myslenie kategoriami "panstwo da " pozostalo chyba w
        DDR.Panstwo nie jest generalnym pracodawca ani rozdzielca pracy:) I zanim
        zaczniesz z oburzeniem rozdawac kopy Byczkom,to sie zastanow ,ze byczek cos
        poswiecil by zdobyc zawod i kwalifikacje i chce oraz ma prawo oczekiwac
        znalezienia pracy w swoim wlasnie zawodzie.Byczek ma swiadomosc swojej
        wartosci i to go odroznia od masy ,ktorej jest wszystko jedno co robia.
        byczek jest najlepszym przykladem obywatela majacego ambuicje.niestety nie
        zawsze teraz to jest mozliwe.szybki rozwoj technologi,konkurencja i czasami nie
        tam gdzie trzeba sie mieszka.Czasami brak ostrych lokci.To jest przykre i
        dotyka mase porzadnych i uczciwych ludzi.O dewiacjach nie ma co dyskutowac.I
        czasami praca w innym zawodzie moze zaszkodzic w znalezieniu pracy w swoim
        wyuczonym.Coraz to mniej sie spotyka ,ale w niektorych przypadkach tak.
        twoj przyklad akurat nie jest adekwatny do tematu.Ty przyjechalas z
        polski,inna mentalnosc ,inne mozliwosci.Nie zamiataj miotla wszystkich razem.
        I cos mi sie wydaje ,ze nie ma niemcow wyksztalconych ,ktorzy oczekuja czegos
        od panstwa,w sprawie pracy.Chyba ze chca byc beamte-a to juz inna
        historia.Inne trzeba spelniac najczesciej warunki i kryteria zatrudnienia sa
        tez specyficzne.zal mi nie bohaterow reportazy a byczkow z ambicjami i
        umiejetnosciami.TV potrafi z gowna zrobic tort o czym tez jestes przekonana,po
        tylu latach w niemczech.
        • basia553 Re: Nowe niemieckie roszczenia 16.08.04, 22:19
          Niezupelnie sie z Toba zgadzam, Donie. Oczywiscie studiuje sie po to, aby
          konkretny zawöd wykonywac. Ale jesli po paru latach widzi sie, ze pracy nie ma,
          ze szansy na prace w tym zawodzie maleja, to nie powiesz mi, ze dobrym
          rozwiazaniem jest zycie z socjalu. Bo w nastepnym podaniu o prace musisz o tym
          napisac i to na pewno jest jeszcze gorsze od pracy w "zlym" zawodzie.
          No i takie zycie na cudzy rachunek demoralizuje.
          • don2 Re: Nowe niemieckie roszczenia 16.08.04, 22:30
            A to juz pozostaw byczkom,jak oni przedstawia swoje CV.demoralizuje swiadome
            uchylanie sie od pracy zarobkowej,co jest sprawa kazdego z osobna.Juz
            nadmienilem ,ze o odstepstwach nie ma co pisac-znamy je dobrze.Przyznam ci
            sie ,ze nie za bardzo mnie wzrusza jak kto zyje i za co.Wole by podatki moje
            mimo wszaystko uzyto na potrzseby w kraju w ktorym place niz maja zapewniac
            zrodlo finansowania Mercedesow w afryce,lub zakup semtexu w palestynie.
            zajmowanie sie wlasna dupa daje najlepszy efekt koncowy.
            • don2 Re: Nowe niemieckie roszczenia 16.08.04, 22:36
              Szanowna paniBasiu,nie myl socjalu z bezrobociem.Utrzymywanie pewnego procentu
              bezrobotnych ,jest wkalkulowane w ekonomie.rezerwa zawsze musi byc.takie sa
              prawa rynku.Oczywiscie w ekonomii marxistowskiej brzmi to innaczej.
              • i.p.freely Re: Godnosc, roszczenia, ambicje 17.08.04, 02:02
                don,
                jak zwykle knocisz od rzeczy!!!

                Najpierw piszesz:

                >Basiu,PRL sie klania...myslenie kategoriami "panstwo da " pozostalo chyba w
                DDR.Panstwo nie jest generalnym pracodawca ani rozdzielca pracy:)>

                a zaraz potem:

                >I zanim zaczniesz z oburzeniem rozdawac kopy Byczkom,to sie zastanow ,ze
                byczek cos poswiecil by zdobyc zawod i kwalifikacje i chce oraz ma prawo
                oczekiwac znalezienia pracy w swoim wlasnie zawodzie.Byczek ma swiadomosc
                swojej wartosci i to go odroznia od masy ,ktorej jest wszystko jedno co robia.
                byczek jest najlepszym przykladem obywatela majacego ambuicje.niestety nie
                zawsze teraz to jest mozliwe.>

                Nawet na moj malo gibki rozum - balamucisz!!! Ani logicznej kupy ani zdrowego
                rozsadku nie widac. Istny 'torcik'!!!
                Najpierw piszesz, ze panstwo nie jest pracodawca ani rozdzielca pracy - z czym
                sie chyba ogolnie wszyscy zgadzaja - a zaraz potem sam sobie przeczysz!!!
                Od kiedy to wyksztalcenie NADAJE komukolwiek PRAWO do znalezienia pracy? No i
                sam powiedz w jakim systemie tego typu przekonanie bylo popularne? Co wiecej,
                posuwajac sie twoim tokiem myslenia powinnismy zatem uzalac sie i wspomagac
                finansowo masy wysoce wyksztalconych nierobow-byczkow???? - Bo oni maja PRAWO
                do pracy tylko, ze nie ma na nich popytu?!! Czyz to nie filozofia PRL wlasnie???

                A moze taki 'wyksztalcony byczek' moglyby sie przestac uzalac nad wlasna
                niedola i laskawie dopasowac do potrzeb rynku? To zrobila Basia i pewnie wielu
                innych.










                • don2 Re: Godnosc, roszczenia, ambicje 17.08.04, 17:46
                  No coz ,nie bardzo rozumiesz polskie teksty,zmadrzalas w panstwie ,ktore
                  funkcjonuje w odmienny sposob od rozwinietych panstw europy.Prawo do pracy
                  w swoim zawodzie nalezy rozumiec nie jako wpisane w kodeks.Wyksztalcenie
                  nadaje mi prawo znalezienia pracy w moim zawodzie-lekarz,adwokat,inzynier itp.
                  bez tego nie moge wykonywac tego zawodu.A o filozofii PRL nie zabieraj
                  glosu ,bo jak widac nie za bardzo masz cos kolwiek konstruktywnego do napisania.
                  jeszcze raz jak lopata do glowy:
                  NIKT NIKOMU NIE NAKAZUJE SIE LITOWAC LUB UZALAC JAK PISZESZ NAD NIE MOGACYMI
                  ZNALAEZC ODPOWIEDNIEJ PRACY. TOP JEST PRYWATNA SPRAWA KAZDEGO.NATOMIAST NIE
                  NALEZY POTEPIAC W CZAMBUL WSZYSTKICH USILUJACYCH PRACOWAC W SWOIM ZAWODZIE
                  I KORZYSTAJACYCH Z PRAWA ZASILKU DLA BEZROBOTNYCH.KAZDY MA PRAWO DO PRACY
                  CO NIE OZNACZA OBOWIAZKU ZAPEWNIENIA TEJ PRACY PRZEZ KOGOKOLWIEK-CHYBA ,ZE
                  UMOWA MOWI CO INNEGO. NAWET TY Z TWOIM GIBKIM ROZUMEM NABYLAS PRAWO DO PRACY
                  MIMO ,ZE JAK JESTEM PRZEKONANY O TYM NABYCIE TEGO PRAWA ZACZELO SIE OD
                  BEZPRAWNEGO POBYTU W USA.,JEZELI SIE MYLE I NALEZYSZ DO SZCZESLIWYCH ZWYCIEZCOW
                  LOTERII WIZOWEJ -TO PRZEPRASZAM.
                  JEDNOCZESNIE SPROBUJE POGADAC Z LEKARZEM MAJACYM PRAWO PRACOWAC,TYLKO CHWILOWO
                  BRAK ETATU ,BY ZACZAL NAPRAWIAC DACHY W MIEDZYCZASIE,MIMO ,ZE JEST UPRAWNIONY
                  DO ZASILKU W OCZEKIWANIU NA MIEJSCE.jak sie chce wziasc udzial w dyskusji to
                  po :
                  1 nalezy rozumiec jezyk w ktorym sie czyta wraz z jego niuansami i skrotami
                  myslowymi.
                  2 dobrze byc wprowadzonym w realia np niemieckie
                  3 nie zabierac glosu,tylko z powodu checi udowodnienia ,nielubianej przez siebie
                  osobie,ze nie ma racji ,jak samemu gowno ma sie do powiedzenia w temacie.
                  • ertes Re: Godnosc, roszczenia, ambicje 17.08.04, 17:59
                    Well, Don, tym razem stoisz na przegranej pozycji bo IP ma racje hehe
                    • don2 Re: Godnosc, roszczenia, ambicje 17.08.04, 19:16
                      trudno pojac niektore europejskie problemy,jezeli sie patrzy na to oczami pani
                      kowalskiej z magla.realia sa jakie sa i trzeba z tym zyc.A jak ty Ertes to
                      widzisz?zawiadomienie przyjelem ,teraz napisz twoje zdanie .
    • basia553 raport z magla 17.08.04, 19:26
      Alez Donie, siedze u zrödla i jestem zorientowana w tzw. okolicznosciach.
      Prawnik, ktöry przez 6 lat nie moze znalezc pracy w swoim zawodzie ma wprawdzie
      PRAWO do pracy w tym zawodzie ale I OBOWIAZEK rozejrzenia sie za czyms innym.
      Prawo do zasilku - tak, ale tylko przez rok-pöltora, zaleznie od nabytych praw.
      Potem jest socjal, ktöry wlasnie chca skröcic. Moim skromnym zdaniem i moich
      kolezanek z magla jest to, ze zdobywajac jakis konkretny zawöd nie mamy prawa
      oczekiwac od spoleczenstwa, ze skoro to sapoleczenstwo nie daje nam pracy, to
      ma obowiazek dac mi forse na zycie i to nienajgorsze. Podkreslam to ostatnie,
      gdyz w programie HARTZ IV nie chodzi o calkowite zabranie zasilku, lecz
      ograniczenie go do minimum, co ma zmusic m.in. byczköw, o ktörych wspomnialam,
      do zabrania sie do pracy.
      Podpisano: Kowalska, uwielbiajaca Dona - poza tym wontkiem.
      • don2 Re: raport z magla 17.08.04, 19:54
        czesc kowalska,spoleczenstwo nie daje nam pracy? rynek nie pozwala na
        znalezienie i czasami nie chce nam sie dupe ruszyc za praca ,wzorem np
        amerykanskim.masz prawde ,ze czesto gesto jest czlowiek za wygodny.Ale nie
        przylacze sie do tych ,ktorzy tylko widza wine w osobnikach bez pracy.natura
        ludzka jest wstretna.Ilu jest krzykaczy,ktorzy sami zaznali bezrobocia i
        roznych ludzkich nieszczesc i gdy udalo sie wyjsc na suchy brzeg juz wrzeszcza.
        nie mam nic przeciw zmniejszeniu pomocy socjalnej w granicach rozsadku. Ja
        pisze o prawie czlowieka do ...itp itd.Oczywiscie powinno sie podjac prace w
        mozliwie pokrewnej dziedzinie.czasami mozna ,czasami nie mozna.czy ty wiesz ile
        konkretnie wynosi pomoc ? chciala bys zyc za takie pieniadze? jak sie czuja ci
        ludzie ( oczywiscie nie mowie o marginesie i menelach )Nie wydaje mi sie ,ze
        obnizenie stawki zmieni cokolwiek.zreszta podejrzewam ,ze jakas czesc doskonale
        radzi sobie zarabiajac w inny sposob.Ja staram sie przedstawic moje spojrzenie
        na instytucje pomocy socjalnej,jako naleznego prawa.A nie traktowania tego jako
        jalmuzny i wstydliwego przypadku.Nie wiemy co nas w zyciu spotkac moze i nie
        badzmy zbyt pewni.To ogolne stwierdzenie,nie odnosi sie oczywiscie do wspaniale
        ustawionych w zyciu forumowiczow ani do nas obojga ,ktorzy juz maja to po za
        soba.zsazylo mi sie kiedys miec podobna dyskusje w gronie polakow zyjacych za
        granica.niektorzy zapomnieli,ze znam ich zyciowa droge od momentu wyjazdu z
        polski.zapomnieli ,jak udalo im sie stanac na nogi i z jakich zrodel brali
        pieniadze.I oni to wlasnie najbardziej krzyczeli przeciw socjalowi itp.
        no ale to juz zupelnie inna historia i zyje w kraju o wysoko postawionej opiece
        socjalnej-w szerokim tego slowa znaczeniu.i moje spojrzenie na to jest
        odmienne.Owszem irytuja mnie spacerujacy od rana i popijajacy piwko
        menele,wydaja na co chca pieniadze ,bo wiedza ,ze czynsz maja zaplacony i co 14
        dni przyjdzie forsa.ale za dlugo zyje miedzy ludzmi ,bynie odrozniac menela od
        losowo dotknietego.zreszta jak juz napisalem ,mam gdzies jak kto i z czego zyje
        Akurat calego swiata nie zmienie.
        • basia553 Re: raport z magla 17.08.04, 20:06
          alez napisalam na poczatku Donie, ze zal mi tych "niewinnych", ktörzy przy tym
          ucierpia. Mnie by to nie dotknelo, nawet gdybym byla jeszcze w
          wieku "poborowym": nie wyobrazam sobie ze czekalabym lata cale na prace, ktöra
          mi sie nalezy.
          A wczoraj zadzwnila do mnie znajoma, lat 56 i möwi z gorycza pomieszana z
          oburzeniem, ze dostala pismo z tutejszego ZUSu zawiadamiajacego, ze jesli
          bedzie jeszcze do 65 roku zycia pracowac, to dostanie....340 Euro renty.
          Musialam sie opanowac, zeby nie przypomniec jej, ze oficjalnie pracuje od 5
          lat, a przedtem lata cale na czarno. Jak znajomi o ktörych wspominasz, juz
          o wszystkim zapomniala i sie zali.
          • don2 Re: raport z magla 17.08.04, 20:15
            No coz,woda na moj mlyn !!!!! jezeli te 340 E jest ponizej granicy minimum
            socjalnego,to dostanie dodatek-zasluzenie lub nie ale jej sie nalezy.A moze u
            was jest innaczej? Oczywiscie niewielki ale powinna chyba dostac-w kraju mojego
            pobytu by dostala.
            • basia553 Re: raport z magla 17.08.04, 21:05
              dostalaby gdyby nie... i tu musialabym wyjawic szczegöly, ktörych ujawnic nie
              moge, wiec koncze temat.
              • jan.kran Re: Czytam w kolko szpigla Mario. 18.08.04, 12:09
                Mozg mie sie lasuje. Chetnie bym podyskutowala , ale jestem za glupia.
                DE ma tragiczny system socjalny ktory trzeba zmienic. Niemcy maja tak dobrze w
                porownaniu z innymi panstwami Europy jak chodzi o opieke socjalna i lekarska
                oraz pomoc dla bezrobotnych ze mnie szlag trafia sluchajac ich jeczenia.
                Ale rozumiem problemy zwiazane ze zjednoczeniem, tym ze jak sie komus cos
                zabiera to sie buntuje.
                DE przespalo wiele i teraz ponosi tego konsekwencje.

                Jak ja pomysle co ja bym miala w DE jako samotna matka z dwojgiem dzieci i z
                exem ktory ma bdb kase to mnie zalewa krew.

                Ale z kolei w moim wieku i przy bezrobociu w DE do konca zycia bylabym skazana
                na laske panstwa.
                A tu moge isc na studia , pracowac i placic ( kurde balans bardzo wysokie
                podatki ) ale mi nikt na rece nie patrzy ze cos z panstwowej kiesy chce.

                K.
                • maria421 Re: Czytam w kolko szpigla Mario. 18.08.04, 14:00
                  Kranie, gdybys w DE chciala wykonywac zawod, jaki wykonujesz w Norwegii, to tez
                  nie bylabys chyba bezrobotna, bo tu ciagle narzekaja ze maja za malo
                  Pflegepersonal tak w szpitalach jak i w domach starcow.

                  Z moich obserwacji: 1/3 pielegniarek w niemieckich szpitalach to nie sa Niemki.
                  To sa Koreanki, Wietnamki, Polki, Rosjanki i inne.
Pełna wersja