Wywiad z polskim Niemcem

31.08.04, 16:50
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2256149.html?as=1&ias=12
    • lucja7 Re: Wywiad z polskim Niemcem 31.08.04, 18:30
      Przeczytalam to z uwaga i uwazam ze ten tekst jest znakomita lekcja historii
      dla osob ktore tu, na tym forum, opowiadaly o odbytym juz Niemczech rozliczeniu
      sumien i o przykladowej nauce historii w tym kraju. Bardzo interesujace.

      lucja
    • jan.kran Re: Wywiad z polskim Niemcem 31.08.04, 18:45
      Biedny zagubiony czlowiek. Nie jest dla mnie absolutnie odbiciem przecietnego
      Niemca.
      Artykul bardzo ciekawy, ale bardzo jednostronnie pokazujacy stosunki polsko -
      niemieckie. Zreszta Toranska to znana prowokatorka. K.
      • tos.ka Re: Wywiad z polskim Niemcem 31.08.04, 18:53
        > Biedny zagubiony czlowiek. Nie jest dla mnie absolutnie odbiciem przecietnego
        > Niemca.

        dokladnie.
        i "biedny czlowiek" jest tego w pelni swiadomy.

        :P
        > Artykul bardzo ciekawy, ale bardzo jednostronnie pokazujacy stosunki polsko -
        > niemieckie.

        artykul bardzo ciekawy. pokazujacy niemcow - jakimi sa. w oczach- niemca-
        ale "skazonego". skazonego czyms "nieniemieckim". gorzej. polskim.
        gdyby napisal to polak- bylby skandal- niemalze miedzynarodowy.
        niemcowi-na szczesci- wolno.
        i chwala mu- niemcowi- za to ze jest.

        pozdrawiam.
        t. z lekka triumfujaca
        :P
        • jan.kran Re: Wywiad z polskim Niemcem 31.08.04, 18:58
          A ja ma w domu dwoje dzieci dokladnie tak polskich jak i niemieckich.
          Wychowanych bez durnych kompleksow. I tak tez mozna.

          Ten facet zalapal sie w PL , zrobil kariere, ciekawe czy tak dobrze by Mu w DE
          poszlo.

          Wielu takich sprytnych zachodnich artystow mamy s w Polsce. Tutaj sa noszeni na
          rekach BO SA AZ Z ZACHODU ( capsy) a w DE to mogliby sobie o takiej karierze
          ino pomarzyc. K. lekko wkurwiony.
          • don2 Re: Wywiad z polskim Niemcem 31.08.04, 19:32
            jan.kran napisała:

            > A ja ma w domu dwoje dzieci dokladnie tak polskich jak i niemieckich.
            > Wychowanych bez durnych kompleksow. I tak tez mozna.
            >
            > Ten facet zalapal sie w PL , zrobil kariere, ciekawe czy tak dobrze by Mu w
            DE
            > poszlo.
            >
            > Wielu takich sprytnych zachodnich artystow mamy s w Polsce. Tutaj sa noszeni
            na
            >
            > rekach BO SA AZ Z ZACHODU ( capsy) a w DE to mogliby sobie o takiej karierze
            > ino pomarzyc. K. lekko wkurwiony.
            • don2 Re: Wywiad z polskim Niemcem 31.08.04, 19:50

              --Wywiad z czlowiekiem ,ktoremu jak wszystkim artystom,troche dramatycznie sie
              przedstawia.Troche pamiec,taka realna zamienila sie w temat do powiesci.
              Troche to pod publiczke,reszta to w typowy sposob dla ludzi z talentem i
              ciekawie opowiedziane.watek ojca ,lekko podbarwiony pewnie jakims
              kompleksem ,stala tesknota za ta figura ojca i idola.Oczywiscie interpretacja
              listow zgrabna i nieglupia.Przypuszczenia co do tepego i z pruskim obowiazkiem
              polaczonego udzialu w wojnie-niech mu bedzie.nic mnie to nie kosztuje
              poddawanie pod watpliwosc.Do tego nalezy brac wojskowa cenzure i zakaz
              posylania do domu listow o tresci defaitystycznej i mowiace o prawdziwym
              obrazie sytuacji.O tym szanowny i rozdarty na polowy niemiec nie pisze.
              I tak mial szczescie,gdyz listow z obozow i niewoli az tyle nie ma ,by polscy
              synowie mogli dokonac doglebnej analizy tresci.Akurat w szkole polskiej te jego
              przezycia ,sa jego osobistym obrazem.Dodam ,ze chodzilem do szkoly z conajmniej
              20 niencami w tej samej klasie.mam co do tego swoje wspomnienia.Odprowadzalem
              ich do transportu i mowilismy czysto po polsku-Do dzis ,gdy sie
              spotykamy ,mowimy po polsku.No czasami cos im sie pokicka,ale nie czesciej jak
              polakom zyjacym w niemczech rok i wtracajacym co 4 slowo i to nieumiejetnie.
              Nic dramatycznego,ani wyjatkowego.takich sa setki ,jak i nie wiecej.
              zgrabnie mu wychodzi matematyka i nic nie kosztuje extremalne traktowanie
              swoich rodakow.W sumie mozna poczytac.ale az tak bulwersujace to nie jest.
              --------------------------------------
              • don2 Re: Wywiad z polskim Niemcem 31.08.04, 20:07
                A pod koniec wpadl w gowno i papla jak najety i bzdury sie nakladaja na
                bzdure ,jak ta niemiecka kolejka przed poczta i jego osoby inwigilacja po
                wyslaniu listu. A Niemcy Polakow nienawidza i nie ma co sobie dupy zawracac
                autoportretem zapoznanej wiekosci zasypujacej polske swymi tworami.Ano
                korespondencja miedzy dwoma tworcami-jeden chcial pewno wydawac w niemczech
                drugi w PL.Ambicje roznie sie wyrazaja i w rozny sposob je wyrazamy.Nie ma co
                tak naprawde analizowac ,bo tylko wychodzi gorzej.
            • jan.kran Re: Do Dona:-))))))) 31.08.04, 20:06
              Don ja Ci nie mam nic do wybaczenia, bo nie jestes w stanie mnie obrazic :-)))
              Forum to traktuje wielowatkowo , zabawowo, socjologicznie i scholastycznie
              wiec nic mnie nie rusza.

              Ja sie wkurzam , bo lubie Niemcow a inni nie. Lubie tez Zydow i muzulmanow
              (nie islamistow ) wiec mam wiele powodow do wkurzania

              Na sprzatanie toalet sie nie wkurzam , bo lubie :-))) A nawet bardzo.

              Wyjechalam z PL w 1983, odwiedzilam ponownie w 1990 i od tego czasu wpadam
              regularnie. Nie wiem co to ma do rzeczy , ale jak pytasz to grzecznie
              odpowiadam.


              Jak chodzi o dzieci i makarony to ja Twoim makaronom w jaja nie zagladam czy sa
              wloskie czy nie i ilu jajeczne wiec pozwol ze o niemieckosci moich dzieci
              zadecyduje sama :-pppp

              Dzieci bym do szafy schowala ale jako , ze mieszkam w Skandynawii to prawa
              dzieci stoja ponad wszystko i sie nie odwaze.

              Twoja Baba z LPR :-)))
              • don2 Re: Do Dona:-))))))) 31.08.04, 20:12
                A tak naprawde o co ci chodzi? I juz nie wspominaj swoich dzieci ,tylko mi
                wylicz tych zachodnich artystow-bo ja ci moge wyliczyc ruskich,nie tylko
                piszacych w TV scenatiusze ale skaczacych w balecie,nie wspominajac
                spiewajacych po kabaretach.I w czym maja lepiej jak polscy? bo sa z zachodu lub
                wschodu? A pytanie o wyjazd zwiazane jest z twoja wiedza o PL -znasz
                terazniejszosc jak eskimos.A kogo lubisz lub nie nie bylo w pytaniu.

                --------------------------------------
      • xurek do Krana 31.08.04, 18:59
        Kranie, mnie nie wydaje sie, ze jest on „biedny i zagubiony“. Wrecz przeciwnie –
        jest „bogatszy“ niz wiekszosc, gdyz potrafi utozsamic sie z dwoma czesto ze
        soba antagonizujacymi swiatami.

        „Nie jest dla mnie absolutnie odbiciem przecietnego Niemca“

        A jaki Twoim zdaniem jest ten „przecietny Niemiec“?

        Xurek
        • jan.kran Re: Przecietny Niemiec. 31.08.04, 19:07
          Nie istnieje.
          Natomiast w mozgach wielu Polakow istnieje i to mnie wkurza.



          Ach Xurku , ja zyje w takim multi -kulti , ze nie mam kompletnie szacunku do
          poczucia narodowego :-)))) K.
          • xurek jak nie istnieje, 31.08.04, 19:08
            to czemu piszesz, ze Lachmann mu nie odpowiada? Ja tez zyje w multikulti :))) a
            szacunek do poczucia narodowego mam. Poczucie narodowe to dla mnie cos
            milusiego, jak album zdjec z dziecinstwa.

            Xurek
            • maria421 Re: jak nie istnieje, 31.08.04, 19:13
              Jedna hiostoria i jedna postawa jednego czlowieka. Nie widze w tym nic
              wyjatkowego czy symbolicznego.
            • jan.kran Re: jak nie istnieje, 31.08.04, 19:13
              Przeczytalam ten artykul szybko i nerwowo . Zaraz przeczytam dokladnie i powoli.
              Ale moje pierwsze wrazenie dot. tego faceta bylo ze jest kompletnie pogubiony.
              Zobacze jakie bedzie drugie :-))) K.
    • jan.kran Re: Wywiad z polskim Niemcem 31.08.04, 19:41
      Po pierwsze jak mowi On sie przepoczwarzal. Czyli to jest dla mnie
      schizofreniczne i nieszczesliwe . Nie umial byc rownoczesnie Polakiem i Niemcem
      i probowal sie zdefiniowac ale nie udalo Mu sie to i zostal czyms pomiedzy z
      czym nie czuje sie dobrze.


      Slowo wypedzenie uwaza za trefne , toksyczne. Czyli nie probuje zrozumiec tego
      slowa tylko od razu nadaje mu jakas wartosc.

      Olewac ... dla mnie to zbytni kolokwializm w ustach ARTYSTY.

      " Ja wpadlem w lej srodkowoeuropejski i zostalem sproszkowany"

      Cytat . Czy tak mowi czlowiek zadowolony ?

      Die Trauerarbeit. Nie przezyl tego w domu. Jego matka jawi mi sie jako
      kompletnie zagubiona kobieta , ktora swoje problemy, nieszczescia , komlpeksy
      przekazala swoim dzieciom.

      Zupelnie bezmyslnie poslala dziecko nie znajace polskiego do polskiej szkoly,
      nie rozmawiala o odejsciu Ojca. Na pewno nie moglo to pozostac bez wplywu na
      psychike tego czlowieka. Jak sam pisze nie interesowala sie Jego edukacja , nie
      znala polskiego.

      Po co zostala w Polsce ? Tego akurat nie rozumiem.


      Peter - Piotr Lachmann bardzo slusznie powiedzial , ze wielojezycznosc jest
      dobra wtedy gdy funkcjonuje w sposob naturalny. On musial ukrywac swoja
      tozsamosc, zyc w dwoch swiatach. Dlatego nazwalam Go biednym , nieszczesliwym
      czlowiekiem.

      Nie chce mi sie rozwijac tych bzdur co On pisze na temat czasu Baader -
      Meinhof. Ale to dla mnie dowod , ze kompletnie nie rozumial co sie wtedy w DE
      dzialo i jakie bylo nastawienie spoleczne.

      Sm okresla siebie jako osobe traumatyczna i chimeryczna.

      I taki jest. Rozdarty miedzy dwoma swiatami, dwoma jezykami. I nie jest dla
      mnie absolutnie odzwierciedleniem Niemca, czy tego co Niemcy mysla o Polsce.
      K. Germanofil.
      • lalka_01 Re: Wywiad z polskim Niemcem 31.08.04, 19:47
        jan.kran napisała:

        I nie jest dla
        > mnie absolutnie odzwierciedleniem Niemca, czy tego co Niemcy mysla o Polsce.
        > K. Germanofil.
        Dla mnie tez nie jest, bo jest nami zainteresowany i troche nas zna. I niczego
        (???) nie udaje.
      • tos.ka Re: Wywiad z polskim Niemcem 02.09.04, 12:43
        > I taki jest. Rozdarty miedzy dwoma swiatami, dwoma jezykami. I nie jest dla
        > mnie absolutnie odzwierciedleniem Niemca, czy tego co Niemcy mysla o Polsce.
        > K. Germanofil.

        nie jest przecietnym niemcem i to powtarza.
        chocby dlatego ze "przecietny niemiec" polske - ignoruje.
        i nie jest wazne czy jest on wielkim czy mniej wielkim artysta. w tym momencie-
        jest dla mnie kims, ktory - podobne jak ja dostrzega - owo w najlepszym
        wypadku "olewanie" przez niemcow polski oraz udzialu niemcow w jej hiostorii.
        i nie ma tu wiekszego znaczenie- czy swe opowiastki podkolorowywuje i jak.
        w jego "historyjkach inwigilacyjnych"- moje wyczulenie - czy nawe "chimeryczne"
        przyczulenie dotrzega - to idace o pol kroku za daleko zainteresownie (bardzo
        sympatycznego) sasiada- dokad sie wybieramy o 6 rano z walizkami? (tja, idziemy
        przewietrzyc walizki). ktos jak ja. rozkraczony. nadwrazliwy.
        • basia553 Re: Wywiad z polskim Niemcem 02.09.04, 12:48
          Oj Toska, kiedy wreszcie poprosisz o azyl w Polsce? Tak mi Cie zal, ze cierpisz
          tu wsröd wroga.
          • tos.ka basku, przestanze mnie zalowac:) 02.09.04, 12:53
            ciesz sie zyciem, sloncem, kwiatkami:)
            badz egoistka i mysl o sobie!
            u nas np dzis pogoda. niestety nie wieje... szkoda. :)
            wiatr- tera mym glownym problemem:))))
            • basia553 Re: basku, przestanze mnie zalowac:) 02.09.04, 14:10
              A ja juz mam takie dobre serce, ze jak ciagle narzekasz, to ja ciagle sie o
              Ciebie martwie:)))
              A u nas pogoda piekna. Zaczynaja sie znowu upaly. W poludnie bylam w
              Feudenheim - znasz ta dzielnice? Tam jest slicznie, czuje sie tam zawsze jak na
              urlopie. Chodzilam sobie w sloneczku, podziwialam ladne secesyjne kamienice (z
              jednej strony) i takiez wille (z drugiej strony) i cieszylam sie jakos tak
              zyciem.
              A wiatry Ci szkodza? To pewnie masz migrene? Ja dawniej miewalam i bardzo mi po-
              mogly czopki "Migrexa". Polecam.
              • ertes Basia i jesien 02.09.04, 17:50
                Jesien to najlepsza pora zeby odwiedzic Sudliche Weinstrasse :)
                Polecam Rittburg, wjazd kolejka na gore i piekny widok na kolorowe pola winogron.
                W oddali przy dobrej pogodzie zobaczysz swoj Mannheim :)

                Mozna tez wjechac na gore ale ciezko znalezc ta droge w lesie.
                • basia553 Re: Basia i jesien 02.09.04, 20:05
                  Lubie ertesie jak milo wspominasz tutejsze piekne strony. Mimo, ze tyle w
                  miedzyczasie wspanialych miejsc widziales. Tak, ja tu naprawde pieknie
                  mieszkam - mam na mysli okolice. I jak kazdej jesieni bedziemy znowu co tydzien
                  werdowac i wstepowac do tych fajnych pfalzowskich knajpek, popijac wspaniale,
                  niestety bardzo silne wino, co to mi po jednej lampce nogi sie uginaja.
                  Fajnie.
                  Ale pöki co, jade w sobote w Dolomoity i czekaja mnie zupelnie inne atrakcje.
                  Oby sie tylko pogoda utrzymala!
              • tos.ka Re: basku, przestanze mnie zalowac:) 02.09.04, 17:53
                > A wiatry Ci szkodza? To pewnie masz migrene? Ja dawniej miewalam i bardzo mi
                po> mogly czopki "Migrexa". Polecam.

                na odwrot:)
                martwie sie ze nie ma wiatru:) ale moze do weekendu sie jeszcze rozwieje:)
    • basia553 Re: Wywiad z polskim Niemcem 31.08.04, 20:16
      Czesc Lalka, gdzie sie podziewalas?
      Kranie - mnie tez uderzylo to z okresem Baader-Meinhoff. I ja to zupelnie
      inaczej mam w pamieci.
    • basia553 Re: Wywiad z polskim Niemcem 31.08.04, 20:19
      I uwazam, ze Niemcy Polaköw nie nienawidza, tylko nie lubia. I to nie wszyscy.
      A to zasadnicza röznica.
      • don2 Re: Wywiad z polskim Niemcem 31.08.04, 20:47

      • lalka_01 Re: Wywiad z polskim Niemcem 01.09.04, 15:21
        a czesc czesc. Co do stosunku Niemcow do nas to "olewanie" jest slowem idealnym
        (w odniesieniu do tych pozytwywniej nastawionych). Co i tak jest lepsza relacja
        niz Polakow do Niemcow - bo my generalnie ich nie olewamy.
        • don2 Re: Wywiad z polskim Niemcem 01.09.04, 15:27
          A wolala bys by Polacy ,niemcow olewali? Sorry,a gdzie ty mieszkasz? Olewasz
          ich?
          • lalka_01 Re: Wywiad z polskim Niemcem 01.09.04, 15:37
            ale o co Ci chodzi? Miejsca pobytu nie zmienilam, Niemcow nigdy w zyciu nie
            olewalam, bron mnie boze wiecej grzechow nie pamietam.
            "Olewanie" to w tym wypadku (wg mnie) obojetnosc, niewiedza, lekcewazenie. Nie
            lubie.
            • don2 Re: Wywiad z polskim Niemcem 01.09.04, 18:05
              I masz racje.mala wiedza o sasiadach (panstwo mam na mysli:) ) msci sie zawsze.
    • tos.ka Błąd 02.09.04, 12:20

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2262941.html
      i zlota mysl warta wpisania do sztambucha:

      "Ważne jest nie tylko to, co się mówi - także to, co się pomija."

      poza tym:

      wiadomosci.tvp.com.pl/
      "Według informacji IPN wiele środowisk niemieckich uznało te ekspozycje za
      szarganie świętości i zamach na dobre imię niemieckiego żołnierza. Reakcje
      społeczeństwa na te wystawy wykazały jednocześnie, że w niemieckiej pamięci
      dominuje stereotyp, według którego zbrodnie podczas II wojny światowej
      popełniali członkowie SS i funkcjonariusze formacji politycznych, natomiast
      żołnierze tylko walczyli na froncie. "
Inne wątki na temat:
Pełna wersja