Dodaj do ulubionych

Typy szemrane.

14.09.18, 22:31
Wracając z wieczornego spaceru wczoraj zauważyłam kątem oka jakąś dziwną postać. "Lurking in the shadow" w ang. by było, a w polskim? Czająca się? Zapach alkoholowy. Typ widząc nas, oderwał się od żywopłotu i ... wślizgnął na klatkę. Dosłownie jakby, przeniknął. Dziwnie.

Postanowiłam zbadać sytuację i widzę - typ, duży i z gęby nieznany (niby nie znam z gęby wszystkich sąsiadów, ale takie charakterystyczne typy, to jednak bym zauważyła). Obok inny typ o twarzy dachowego kota, cwaniackiej. Od obu mocny swąd alkowy. Na pytanie kto zacz, i dlaczego nie wszedł z kodu, obaj słownie napadli. W stylu, a Pani to kto... ect.

c.d.n
Obserwuj wątek
    • iwannabesedated Re: Typy szemrane. 14.09.18, 22:47
      ... niby nic, ale jakiś taki instynkt mi powiedział, że coś ostro nie halo z tymi gośćmi. W każdym razie, cieszę się, że ich "przycięłam" bo ewidentnie mieli zamiary złe. A już taka reakcja, to zdecydowanie potwierdza - plus jak może facet mieszkać w tym bloku od 1984 skoro blok jest z 1986?

      Tak czy owak zadzwoniłam do firmy wynajętej do ochrony budynku. "Ochroniarz" się wysypał, że umowa jest fikcyjna (sic!) i jedyne co zrobi to zadzwoni po straż. No to ja sama zadzwoniłam po tę cholerną straż.

      Niemniej, nie wiem czy być z siebie dumna czy ubolewać. Kilka lat temu do głowy by mi nie przyszło nawet pomyśleć, że ktoś kto włazi na klatkę to jakiś owbieś. Teraz nie tylko dostrzegam, ale nawet reaguję natychmiast i obcesowo. Sama się postawiłam dwóm dużym, smierdzącym typom. I dałam odpór. Z drugej - własna podejrzliwość która się we mnie na starość zalęgła, jest nieprzyjemna. Wolałam siebie nie muszącej się babrać z taką syfiastością bytu, bo przecież jeśli nie mieszkanie w tej klatce tego dnia, to obrobią inne, innego. Więc na cholerę w sumie się w to wdawać? Nie wiem... Jakieś myśli w temacie???
      • roseanne Re: Typy szemrane. 15.09.18, 01:11
        nie az tak doslownie, ale tez nie ufam szemrancom

        bylam w Marsylii, pilnowac ptaszkow, jak pisalam wczesniej
        w lokum drugi pobut w zyciu solo pierwszy,
        duzy blok, kilkupietrowy,
        kilku sasiadow mi przedstawiono, lub rozpoznalam po wygladzie za ktoryms dniem

        ale postawilam sie i odmowilam otworzenia drzwi, jak mi domofon powiedzial , ze gazety ma,
        wiedzialam, ze nie wlascicielki mieszkania, bo uprzedzila kto sie moze chciec kontaktowac - uslyszalam stek przeklenstw, odlozylam bez komentarza sluchawke domofonu
      • jutka1 Re: Typy szemrane. 15.09.18, 07:18
        iwannabesedated napisała:

        > Tak czy owak zadzwoniłam do firmy wynajętej do ochrony budynku. "Ochroniarz" się wysypał, że umowa jest fikcyjna (sic!) i jedyne co zrobi to zadzwoni po straż. No to ja sama zadzwoniłam po tę cholerną straż.
        ***********

        Czekaj, czekaj, z administracja nie kasuje czasem mieszkańców za ochronę?!
        • maria421 Re: Typy szemrane. 15.09.18, 08:34
          Tez tak mam od kiedy mieszkam sama w domu. Kiedys mialam jechac do corki, przed wyjazdem opuszczam zaluzje itp. Juz wszystko gotowe, a tu na ulicy stoi jakis obco wygladajacy typ, stoi i stoi w rece trzyma jakas reklamowke, niby przez komorke gada, wyglad jakis taki zaniedbany , "poludniowo-wschodnio-europejski". A ja tu mam wyjsc z walizka z domu z opuszczonymi zaluzjami, wsiasc do samochodu i wyjechac.... A moze facet obserwuje dom i bedzie wiedzial ze nikogo nie ma? Poczekalam z kwadrans, facet sobie poszedl.
          • ewa553 Re: Typy szemrane. 15.09.18, 08:52
            moze jestem malostkowa, ale plonczesz sie w zeznaniach iwano. raz piszesz ze nie bylas sama, a raz ze sama sie postawilas typom. postawe ogolnie pochwalam, moze dlatego ze ogladam chetnie kryminaly i tez bym byla podejrzliwa w takiej sytuacji. U mnie sasiedzi zostawiaja czesto drzwi na zewnatrz otwarte i tez rozni sie zdarzaja na klatce schodowej. Walcze stale o zamykanie tych zewnetrznych drzwi.
            • kan_z_oz Re: Typy szemrane. 15.09.18, 10:43
              Wdawac sie w szczegolnosci gdy w gre wchodzi wlasne mieszkanie/chalupa. Pytanie kogo ktos szuka nie jest namolne. Jest normalne.
              Mnie tylko szkoda, ze moja sasiadka, ktora monitorowala wjazd i przejazd wszystkich pojazdow na mojej ulicy sie zaszyla w domu z powodu 'typa od skrzynki'.
              Nie uwazalam tego za wciubianie nosa czy niepotrzebne sie angazowanie tylko normalna koegzystencje.

              Sama dzisiaj ogladalam biala honde, ktora bardzo wolno przejezdzala przed moim domem pare razy. Sasiadka wystawila dom na sprzedarz. Domyslam sie wiec tylko, ze ludzie ogladaja bez wysiadania z samochodu. Samochod nie wygladal na pojazd obwiesiow wiec nie wyszlam.

              Ewa - Iwanna byla w towarzystwie gdzie w pewnym punkcie zostala sama bo towarzystwo sie zmylo...?? To jest co wyczytalam.
              • jutka1 Re: Typy szemrane. 15.09.18, 12:40
                kan_z_oz napisała:

                > Ewa - Iwanna byla w towarzystwie gdzie w pewnym punkcie zostala sama bo towarzy
                > stwo sie zmylo...?? To jest co wyczytalam.
                **************
                Ja zrozumiałam, że podchodząc do drzwi zewnętrznych ktoś jeszcze wchodził do budynku ze 100K, a potem została sama - z szemranymi typami.
      • minniemouse Re: Typy szemrane. 20.09.18, 01:26
        Bez dwóch zdań bądź dumna z siebie Wanna. po to są zabezpieczenia w drzwiach żeby szemrani się nie dostawali. jako Lokator ma wręcz obowiązek zabronić wstępu osobom niepowołanym - a już szczególnie - szemranym.
        I tak cale szczęście ze nikomu się nic nie stało, a zwłaszcza tobie - dzięki tobie.
        Pamiętam jaka byłam oburzona gdy na początku lat 80-tych młoda babka, w moim wieku, nie tylko ze nie chciała mnie wpuścić do takiego zamykanego na klucz budynku, ale wypchała mnie z niego bo już w połowie drzwi byłam. przez zaskoczenie udało sie jej. nie miałam klucza - - nie weszłam. wtedy jeszcze kodów nie było tylko głownie klucze. w tym czasie nadleciał kolega wezwany wcześniej domofonem i była awanturka ze ma nas pouczyć kultury wchodzenia.
        Ludzie po to płacą za zamknięte bramy żeby jakoś sie zabezpieczać. przez szemranymi. :)
        Tak ze, czy mieszkasz tam czy nie - zapewne zapobiegłaś kradzieży a moze i czemuś gorszemu.
        przy okazji zdobyłaś kawałek istotnej wiedzy jakbyco.
        Reszta to karma..

        Minnie
    • iwannabesedated Re: Typy szemrane. 15.09.18, 19:01
      Moja droga Ewo, ja się nie plączę w zeznaniach, ponieważ nie ja nie zeznaję. W szczegóły, z kim, gdzie, co i jak - wdawać się nie zamierzam. Dalszych debat naruszających moją prywatność, nie życzę sobie.

      Inna sytuacja, odwrotna. Kilka lat temu wynajmując pokój w NL, w domku szeregowym (airbnb, miałam swój klucz). Podeszła do mnie przy drzwiach kobieta i zaczęła dość ostro i obcesowo nagabywać mnie kto ja, co ja i gdzie właścicielka domu.

      Natychmiast zadzwoniłam do właścicielki, oznajmiłam co się stało, wyraziłam desgust na bycie nagabywaną i poinformowałam, iż miałaby sytuacja taka miejsce w PL - to bym wezwała gliny (prawda). Co się okazało - sąsiadka wiedziona dobrymi intencjami uznała, iż powinna być wdrożona w sprawy właścicielki, odnośnie kto i po co u niej nocuje... Czyli czasem do przesady pewna ostrożność prowadzi :)
      • maria421 Re: Typy szemrane. 16.09.18, 08:05
        Uwazam ze jak sie wynajmuje dom czy mieszkanie to nalezy najblizszych sasiadow o tym powiadomic, wlasnie po to zeby nie dzwonili na policje widzac ze ktos inny otwiera drzwi domu.
        • iwannabesedated Re: Typy szemrane. 16.09.18, 11:25
          No jasne, a jak ktoś mi udostępnia klucze do swego domu, i podlatuje do mnie znienacka obca osoba i zaczyna wypytywać o właścicielkę i czy wyjechała, to ja powinnam zadzwonić po policję. Bo skąd ja wiem, że to nie jakiś typ szemrany, co się stara wyciągnąć informacje. Przecież to oczywiste, że z mojego punktu widzenia, to jest dziwne i zastanawiające.
          • iwannabesedated Re: Typy szemrane. 16.09.18, 11:29
            A już SZCZEGÓLNIE w wypadku, gdy ktoś rutynowo odnajmuje pokoje różnym ludziom w ramach usługi na airbnb! Nie widzę takiej opcji, że normalny sąsiad by w takim wypadku interweniował. Skoro to rutyna. Zgadzasz się ze mną, oczywiście.
            • roseanne Re: Typy szemrane. 16.09.18, 16:20
              jest tez niestety czesto i trzecia strona
              owszem lokal jest wynajmowany na airbnb, ale nielegalnie
              znaczy np umowa wspolnoty mieszkancow tego zabrania,

              przyadek dosc czesty, opisywany duzo w mediach
              • iwannabesedated Re: Typy szemrane. 16.09.18, 16:33
                Tak, masz słusznego Rose. Wiem dokładnie o czym mówisz.

                Każdy kij obecnie nie ma - tak jak kiedyś - dwóch końców, tyko co najmniej 10 ;)

                Tym niemniej, podtrzymuję. Korzystając z usługi aribnb, mam prawo nie musieć się p**ć z problemami świadczącego mi usługę. Właścicielka natychmiast przejęła sprawę, przeprosiła mnie, wyjaśniła i zachowała się jak trzeba. Podziękowała mi też za: czujność, troskę o powierzony mi dostęp do jej domu, oraz czas poświęcony na rozwikłanie sprawy. Z pewnością także podziękowała sąsiadce za ww. I zapanowało harmonium w uniwersum :)
                  • kan_z_oz Re: Typy szemrane. 17.09.18, 04:22
                    AirB&B jest tworem ktory powoduje wiele nieprzyjemnych sytuacji, gdyz jest to zupelnie nieregulowany wynajem, gdzie nalezy zaufac wlascicielowi, ktory moze byc wlasnie typem szemranym i wynajmowac cos co sie zupelnie do takowego nie nadaje.

                    Ostatnio przeszlam przez strone szemrana o nazwie Get Your Guide. GYG z bardzo dziwnym serwisem ulokowanym gdzies w Berlinie brzmiacym na kilku mlodziencow kojarzacych operatorow roznych wycieczek z klientami. Problem w tym, ze kazdy operujacy wycieczki ma swoje wlasne i dodatkowe przepisy dotyczace zmian, o ktorych ta strona nie musi informowac bo tak jak AirB&B nie bierze za nic odpowiedzialnosci.

                    Wotif jest nastepna strona gdzie znajoma na wielka rocznice slubu znalazla sie w bardzo drogim hotelu w Londynie bez cieplej wody. Poniewaz noclegi wykupione przez posrednika, nie przez hotel nie bylo zwrotu zadnego.

                    Ostatnio uzywam wszystkie te dla mnie strony szemrane szukajac co mi pasuje i jesli jest mozliwosc to szukam bezposrednio kontaktu z tymi co serwis prowadza. Oszczedza to kupe czasu i pieniedzy w przypadku gdy trafi sie lewy serwis i takich ostatnio udalo mi trafic sporo.
                    Szukam tez takich gdzie zaplata jest na miejscu a nie przed serwisem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka