Dodaj do ulubionych

Watek kulinarny 10

09.04.19, 08:29
Aniu, salsa verde jest z naci pietruszki, a szpik kostny wolowy uzyty do peara´ calkowicie sie rozpuszcza.
Wiem ze po epidemii BSE masa osob podchodzi do tego bardzo ostroznie.


Obserwuj wątek
    • ania_2000 Re: Watek kulinarny 10 09.04.19, 17:00
      Salsa verde, ktora ja znam dotyczy sosu zrobionego z cilantro, zielonych pomidorow, papryki jalapeno, czosnku, cebuli, i doprawione sokiem z limonki. Razem z "normalna" salsa, ktore sie roznia kolorem pomidorow, (ta jest z czerwonych) - to sa dwie podstawy kuchni meksykanskiej. I absolutnie konieczny dodatek do chipsow (z tortilli).

      Twoja, ta z pietruszka to pewnie jakas odmiana europejska.

      • maria421 Re: Watek kulinarny 10 09.04.19, 17:09
        Aniu, to o czym pisalam, to jest wloska salsa verde, podawana z gotowanym miesem.
        • ania_2000 Re: Watek kulinarny 10 09.04.19, 17:25
          Bardzo ciekawe Mario:) a nie slyszlalam o takiej wczesniej - i jeszcze okazuje sie, ze jest niemiecka wersja - German Grüne Soße:) glownie ziola i sour cream, i dodaje sie do gotowanych jajek. Wyglada smakowicie.
          • maria421 Re: Watek kulinarny 10 09.04.19, 18:05
            Grüne Soße to jest specjalnosc heska, we Frankfurcie robia to troche inaczej niz u nas w Kassel, ale zawsze z 7 roznych ziol. Podaja albo do gotowanych na twardo jajek, albo do sznycli, smakuje wysmienicie.
    • roseanne pytalam juz gdzie indziej, maka kokosowa 10.04.19, 14:28
      czy ktos z was uzywal?
      dostalam worek mieszanki z tapioka i woreczek solo
      na necie glownie do slodkosci i glownie z czekolada, czyli nie to ,czego szukam
    • xurek pomysl na rabarbar? 05.05.19, 13:48
      zasadzilismy w tamtym roku razem z cukinia, ktora go chyba zadusila, bo nic nie wyroslo. W tym roku cukini nie ma, bo sasiada wnerwiala :) i tez rabarbar, o ktorym juz dawno zapomnielismy, ze tam byl, wyrosl wspaniale. Tyle tylko, ze nie przychodzi mi nic do glowy, co moglabym z nim zrobic, oprocz kompotu, ktorego ani moj maz ani syn nie chca pic :(. Macie jakis pomysl na zuzytkowanie rabarbaru?
      • jutka1 Re: pomysl na rabarbar? 05.05.19, 14:06
        Ciasto z rabarbarem z kruszonką. :-)
        • roseanne Re: pomysl na rabarbar? 05.05.19, 15:40
          ciasto z kruszonka,
          pie, crumble - najlepsze w polaczeniu z truskawkami, moim zdaniem

          rabarbar sie doskonale mrozi, wiec nadmiar latwo przerobic - tylko umyc, pokroic i w woreczek

          do kruszonkowego lepszy swiezy
          do pie lub crumble rozmrozony jest ok
          • ania_2000 Re: pomysl na rabarbar? 05.05.19, 19:21
            kompot!
            zamroz kawalki i na lato bedzie.
            jak to mowil moj maloteni syn - pyszny kompot z wlosow lol
            • kan_z_oz Re: pomysl na rabarbar? 08.05.19, 10:25
              Najlepsze ciasto kruche z rabarbarem i jabłkami tutaj.

              Nie zabieram wiele głosu w kuchni, bo nie stosuję polskiej od lat 25-ciu.
              Wszystko to odmiany, głównie z Azji.
              Mój rosół.(ćwiartka lub ósemka kury w zależności od garnczka)
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/NAIv3dSawTmOWRNt5B.jpg

              Ostatni dodatek - kulki z mielonego mięsa kury.

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/w2wp1nTCAV5u8Cy6HB.jpg

              Jem na śniadanie jak również obiad czy lunch i kilka razy w tygodniu.
              Modyfikacja nastąpiła lata temu gdy doszłam do wniosku, że tradycyjna kuchnia polska jest zbyt nudna i tłusta.
              • jutka1 Re: pomysl na rabarbar? 08.05.19, 12:03
                Bardzo smakowicie wygląda. A Wasze potrawy "azjatyckie" wspominam z przyjemnością.

                Ja dzisiaj zrobię pierwszą w tym sezonie botwinkę. :-)
    • roseanne surowka z kapusty/ coleslaw? 08.05.19, 15:22

      szukam natchnienia, w wersji bez majonezowej
      bez maslankowej

      najchetniej z nuta azjatycka, troche olejku sezamowego moze? - jadlam na jakiejs imprezie, potlukowej, znaczy kazdy cos przynosi - producent dania mi nie znany, wiec nie moge zaczepic o przepis


      macie jakies sugestie?
      • jutka1 Re: surowka z kapusty/ coleslaw? 08.05.19, 15:54
        Rose, spróbuj z sosem zmieszanym z oleju sezamowego (niedużo), limetki (niedużo), sosu sojowego, miodu i chili. Na smak i na wyczucie. Tak mi jakoś pasuje.
        • roseanne Re: surowka z kapusty/ coleslaw? 08.05.19, 16:39
          mam aminos, zamiast soi,
          limetke musze dokupic, nie problem
          dzieki , sprobuje
          • roseanne Re: surowka z kapusty/ coleslaw? 08.05.19, 16:40
            mam jakies takie wrzenie, ze ten temat juz kiedys poruszalam, ale ciocia zapominalska atakuje
            • jutka1 Re: surowka z kapusty/ coleslaw? 08.05.19, 16:45
              roseanne napisała:

              > mam jakies takie wrzenie, ze ten temat juz kiedys poruszalam, ale ciocia zapominalska atakuje
              **********

              U mnie to jest wujek Alojs. :-D
              • xurek Fleischbeuteli :) 20.06.19, 18:01
                Usmiechnela sie do mnie w sklepie hurtowym, w ktorym S. zaopatruje hotelik, wieprzowa pieczen. I zastanawiajac sie co mozna by z nia zrobic wpadl mi do glowy pasztet w ciescie takim jak croissanty. Nie bardzo wiedzac, jak to nadzienie w to ciasto zapakowac, wymyslilam takie cus. I wymyslilam sobie nawet szwajcarska nazwe na potrawe: „Fleischbeuteli“ :).

                Wyszy bardzo dobre, pierwsza porcje zjedlismy na sniadanie pod tytulem „Fleischbeuteli mit Räbhüendli Ei“ :)

                A tutaj dowody rzeczowe:
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/wlU52W4QeGMnRF8P5X.jpg

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/Ep9yjpMMy5CZUw1tiX.jpg

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/wvx5da0OD3e8ettbpX.jpg

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/73vbYPjaxd57Fzny3X.jpg

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/kviN0UjWD0zIO8EocX.jpg

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/cyh9zy205Avz1nRRPX.jpg

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/G5llEv47Hs6Nxv7PbX.jpg
                • ewa553 Re: Fleischbeuteli :) 20.06.19, 18:10
                  ale masz fantazje, Xurku. A pytajac na marginesie: u Was nie ma dzis swieta? Jest Boze Cialo.
                  • xurek Re: Fleischbeuteli :) 20.06.19, 18:26
                    w moim kantonie jest, w kantonie Zürich nie ma, wiec musze pracowac.
                    • ania_2000 Re: Fleischbeuteli :) 20.06.19, 20:00
                      to jest mieso ze skora? A potem zmielone z warzywami? efekt koncowy bardzo elegancki - te zawiniete krokiety z dziobkie haha:) to jest ciasto takie jak na pizze?
                      • xurek Re: Fleischbeuteli :) 20.06.19, 20:23
                        tak, mieso ze skora, do tego marchewka, cebula, czosnek, suszone sliwki i suszone borowiki. Wszystko upieczone razem i zmielone, przyprawione pikantnie cayenne pepper. Ciasto nie takie jak na pizze, tylko takie, jak na croissanty, po niemiecku nazywa sie "Blätterteig", polskie tlumaczenie to ciasto francuskie. Zawsze smaruje bialkiem, to sie potem ladnie blyszczy.
                        • ania_2000 Re: Fleischbeuteli :) 20.06.19, 21:41
                          no az mi slinka pociekla;) i jeszcze - czy ty masz maszynke do miesa czy to jest zmielone jmieso jakos inaczej? Pytam, bo nie mam maszynki i tylko mam misker, tzn takie cos z ostrzami (blender) co sie robi np. smoothie. I pewnie miesa tak nie zmieli..

                          och, i do tego barszczyk czerwony w filizance!
                          • xurek Re: Fleischbeuteli :) 20.06.19, 22:29
                            probowalam w blender i sie zacial :). Nie da rady. Maszynke mam, ale nie uzywam. Mam takie cos, co sie u nas nazywa "Zerhacker" i sluzy glownie do szatkowania ziol, cebuli i czosnku, ale bardzo dobrze nadaje sie do zmielenia tego farszu :)

                            zerhacker
                            • ania_2000 Re: Fleischbeuteli :) 20.06.19, 23:52
                              Mam! to jest food processor! mam ten hacker haha, super - musze to zrobic:), co prawda nie sadze zeby udalo mi sie kupic prosiaka ze skora, ale co tam. Bardzo dobrze wyglada.
                              dzieki xurek!
                            • maria421 Ciasto drozdzowe 15.08.19, 12:54
                              Nigdy nie pieklam, bo zawsze balam sie do tego podejsc, ale w Polsce jadlam pyszny placek drozdzowy z owocami, ktorego przygotowanie jest proste, bo sypie sie do miski warstwami wszystkie skladniki i odstawia na 1-1,5 godz, potem sie skladniki miesza, wyklada ciasto na blache, kladzie na to owoce, kruszonke i do pieca.

                              Ktos z Was takie ciasto piekl? Naprawde jest takie latwe?
                              • roseanne Re: Ciasto drozdzowe 15.08.19, 13:22
                                Dostalam ten przepis od tesciowej, zaklinala sie, ze dziala
                                • ewa553 Re: Ciasto drozdzowe 15.08.19, 13:59
                                  moja znajoma taki piecze. Mnie smak nie zachwycil
                                  • maria421 Re: Ciasto drozdzowe 15.08.19, 16:05
                                    ewa553 napisała:

                                    > moja znajoma taki piecze. Mnie smak nie zachwycil

                                    Mnie smakowalo, dlatego poprosilam o przepis, ale zdecydowalam ze w ten weekend nie bede eksperymentowac, upieke to, co mi sie zawsze udaje.
                                • maria421 Re: Ciasto drozdzowe 15.08.19, 16:03
                                  roseanne napisała:

                                  > Dostalam ten przepis od tesciowej, zaklinala sie, ze dziala
                                  >

                                  No i podzialal? Wyprobowalas?
                                  • roseanne Re: Ciasto drozdzowe 15.08.19, 17:15
                                    jeszcze nie, ledwo tydzien jestem spowrotem
                                    wysokie ryzyka, ze jak zaczne uzywac moje zamienniki, to nic z tego nie wyjdzie, ale sprobuje...
                • roseanne Re: Fleischbeuteli :) 20.06.19, 20:03
                  Piekne i zapewne smaczne, taki kawal wieprza ze skora odpowiednio wilgotny i kleisty,
    • xurek Lunch "across the world" 23.08.19, 21:29
      Dzisiaj na lunch bylo „to na co akurat mam ochote”.

      Wiec byl tunczyk wzorowany na nigiri, czyli surowy zamarynowany w sosie z soji, wasabi i oleju sezamowego, do tego gotowana osmiornica zamarynowana w sosie z czosnku, cayenne, cytryny i oliwy z oliwek, salatka z rauki z ogorkami z sosem sojowo-sezamowym, awocado pokropione cytryna oraz grzanki z maslem. Jak S. zobaczyl te kombinacje na stole to zapytal, czy dobrze sie czuje i czy aby nie jestem w ciazy, ale szybko przekonal sie do mojego menue i bardzo mu smakowalo. Mnie rowniez.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/9Y4Z7Hvhpba2EaD17X.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/rOZGfsi2MmXTuMRbrX.jpg
      • ania_2000 Re: Lunch "across the world" 23.08.19, 22:12
        Wspanialy lunch! Jakbys do tuny dodala troche szczypiorku i ziarn sezamowych i chili peppers to bys miala jak najbardziej popularna tutaj Hawaiian Poke ktora moge zjadac na funty!.
        Przepyszne!

        www.google.com/search?q=hawaiian+ahi+tuna+poke&rlz=1C1GCEA_enUS794US794&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwioppyT5pnkAhUHvJ4KHU4vD5kQ_AUIESgB&biw=1169&bih=730

        a w ciazy to sie je ogorki kiszone hehe
        • xurek Re: Lunch "across the world" 24.08.19, 23:09
          Poke z pewnoscia zrobie, znalazlam cala mase nieco sie rozniacych przepisow w necie, otwarl sie nowy swiat :)
      • roseanne Re: Lunch "across the world" 23.08.19, 23:03
        Zestaw jak najbardziej do siebie pasujacy. Chetnie bym sie dosiadla, wymieniajac tylko soje na coconut aminos, z przyczyn wiadomych
        • maria421 Re: Lunch "across the world" 24.08.19, 08:38
          Mnie by taki lunch bardzo odpowiadal.
          • ewa553 Re: Lunch "across the world" 24.08.19, 17:22
            W poszukiwaniu nowych smakow wegetarianskich zrobilam sobie dzisiaj po raz pierwszy Parmigiana di Melanzane. Czy baklazany z..nie, nie zrobilam jak w przepisie z parmezanem tylko z pecorino. Rewelacja! Chyba pojde po dokladke:) Jedyny problem to baklazan. Niechudy sasiad zasial w tym roku przez pomylke nie te lila tylko te w !paseczki" lila. I nie wiem czy one zawsze maja taka twarda skorke? Maryska, tys specem, powiedz wiec prosze. Chetnych do zrobienia ostrzegam: absolutna bomba kaloryczna!! Zeby oszczedzic kalorii, zrezygnowalam z bulki paryskiej:)
            • maria421 Re: Lunch "across the world" 24.08.19, 18:14
              Skorka , choc jadalna, jest raczej niejadalna, mozna zostawic. Oczywiscie ze jest to bomba kaloryczna, bo baklazany nasiakaja oliwa.

              • ewa553 Re: Lunch "across the world" 24.08.19, 18:57
                wiecej tych baklazanow nie bede przyrzadzac. Wole te lila z jadalna skorka.
          • ania_2000 Re: Lunch "across the world" 25.08.19, 04:39
            zainspirowana Xurkowym lunchem u nas dzisiaj na kolacje poke z ryzem.

            ryz jest z kawalkami surowej paprki, ogorka zielonego, salaty i ananasem - zmieszane z paroma lyzkami soku z ananasa zeby bylo soczyste. i sie lepilo troche;)

            na gorze ahi tuna poke - kupione gotowe ze sklepu.

            zjedzone do wylizanego talerza:)

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/nh/ej/3x8z/psfYABLzbJI3hGBBsB.jpg
            • maria421 Re: Lunch "across the world" 26.08.19, 11:32
              Aniu, bardzo apetycznie to wyglada. Czy to jest ryz jasminowy?
              • xurek Re: Lunch "across the world" 26.08.19, 11:44
                wyglada niezle. Ja co prawda nie cierpie ryzu, ale moj maz kocha i ryz i ananas:) tak wiec dziekuje za inspiracje, zrobie nastepnym razem dokladnie taki ryz dla S do tunczyka. U nas nie mozna kupic poke, wiec bede musiala sama zrobic. Mysle, ze bedzie w przyszla sobote na talerzu :).
                • ewa553 Re: Lunch "across the world" 26.08.19, 12:38
                  nie wiem co to poke, ale to mnie nie martwi, bo w lecie bardzo czesto robie salatke bez ryzu, tylko pomidory, ogorek, salata i tunczyk puszkowy. I co tam jeszcvze mam pod reka. Przeczytawszy ponizszy opis dokupilam dzis swiezego ananasa i zrobie sobie wlasnie taka salatke zaraz na obiad. Jestem pewna, ze bedzie pyszna!
                  • xurek Re: Lunch "across the world" 26.08.19, 16:37
                    Ewa, tunczyk w "poke" badz "nigiri" (rodzaj sushi) jest surowy, to zupelnie inny smak niz ten z puszki, ktory jest duszony. Ten z puszki tez jest bardzo dobry, czesto robie w salatce nicyjskiej, ale sproboj tez takiego surowego w sosie jak poke (znajdzies z latwoscia w necie), moim zdaniem naprawde warto.
                    • ania_2000 Re: Lunch "across the world" 26.08.19, 17:13
                      Ja rowniez nie przepadam za ryzem - ale ten jasminowy jest ok. No i traktuje go bardziej jako wypelniacz, bo jakby go nie bylo to bym na tego tunczyka zbankrutowala hehe.
                      Jak sie doda do niego duzo zieleniny/warzyw i salaty - surowego duzo, to sie staje wrecz niezauwazlany ;)

                      Ewa - tak jak pisala Xurek - tunczyk z puszki a surowy to zupelnie dwa inne swiaty i smaki - oba bardzo dobre zreszta:)
                    • maria421 Re: Lunch "across the world" 26.08.19, 18:17
                      Ja bardzo lubie ryz w postaci salatki ryzowej lub risotto.

                      Bardzo lubie dziki ryz jako dodatek do miesa czy ryby.

                      • xurek Ryz: dzieki @ Ania 04.09.19, 13:52
                        Zrobilam sama Poke, bo u nas nie ma, zrobilam tez osmiorniczki, bo lubie i zrobilam taka ryzowa salatke jak z przepisu Ani, tylko ryz ugotowalam z szafranem, bo taki jest dla mnie strawniejszy. Salatka okazala sie absolutnym hitem: te cala miche, ktora widac na zdjeciu, S skonsumowal sam (naprawde) i zalowal, ze nie ma wiecej. Powiedzial, ze byl to najlepszy ryz jakikolwiek jadl. Dzieki Aniu za podniesienie moich akcji w oczach meza :) :) :)

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/o3iVGmzXS7iigLqicX.jpg
                        • stokrotna Re: Ryz: dzieki @ Ania 04.09.19, 14:07
                          Dzięki za fajne przepisy. I foty. Czuję się zainspirowana, bo jakoś mi ostatnio wena twórcza do pichcenia - spiczniała. A tyle radości kiedyś z tego miałam.

                          Bardzo inspirujące okoliczności przyrody Xurek. Czy to z Twego ogrodu?
                          • ania_2000 Re: Ryz: dzieki @ Ania 06.09.19, 05:48
                            Super, fajnie ze wszystko smakowalo. Dla mnie natomiast o slinotok przyprawia ta duza misa w srodku:)))
    • xurek pytanie odnosnie owocow dzikiej rozy 18.09.19, 16:09
      mam cala mase, bede zbierac w zblizajacy sie weekend. Naczytalam sie przeroznosci, czesto ze soba sprzecznych. Chcialambym zakonserwowac, mysle glownie o zamrozeniu calych owocow i robieniu z nich naparow do picia. Czy macie jakies doswiadczenia, pomysly i rady?
      • ania_2000 Re: pytanie odnosnie owocow dzikiej rozy 18.09.19, 18:07
        Konfitura - baaaardzo zdrowa i bardzo dobra. 1 kg owocow na 1 kg curku i pol szklanki wody.
        Owoce umyc obrac, poprzekrawac na pol i wyjac pestki jak chcesz - (najbardziej upierdliwe) - cukier wsypac do wody i rozpuscic na gesty syrop, zalac owoce i zagotwac. Przerwac - ostudzic -zagotowac. I tak w kolko.
        Ja to robilam raz w crockpot. Jest to jedyny garnek w ktorym nic sie nie przypala - idealny rowniez do powidel ze sliwek i gotowania biogosu.
    • xurek Salatka z serem kozim 13.10.19, 11:17
      Zainspirowana restauracja w Glion:

      cykoria, rauka, rzodkiewki, papryka, jablko, pomidor z ogrodu w sosie: oliwa z oliwek, cytryna, sol, kilka kropli oliwy sezamowej. Do tego uprazone na patelni nasiona slonecznika, dyni i pinii, jajko i kozi ser na cieplo. Bylo pyszne.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/bFQ2k3p9rUWd58me1X.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/fk0AIDLCMEpJeCMpCX.jpg
      • ewa553 Re: Salatka z serem kozim 13.10.19, 18:43
        Pomysl znakomity, zrobie na przyjazd kolejnego goscia wegetarianina. Ale co to jest rauka? w guglach nie znalazlam.
        • xurek Re: Salatka z serem kozim 13.10.19, 19:35
          Rucolasalat
          • ewa553 Re: Salatka z serem kozim 13.10.19, 20:01
            O! Dzieki za tlumaczenie.
            • ewa553 Re: Salatka z serem kozim 13.10.19, 20:03
              jeszcze jedno pytanie: jak "grzalas" kozi serek? Mniemam, ze to swiezy? To taki co mozna dostac z bekonie? Wtedy na patelni. Ale jak sie zachowa polozony bezposrednio na patelni? Nie rozpusci sie?
              • maria421 Re: Salatka z serem kozim 14.10.19, 09:00
                Serek kozi podrzewa sie w piecu, nie na patelni.

                Ja robie jesienna salate z kozim serem. Salata jest typu roszpunka, do salaty pomidorki kokteilowe, cieniutko pokrojony ogorek, podsmazone cieniutenkie plasterki baconu, prazone orzeszki piniowe, dressing z oliwy, octu winnego z dodatkiem konfitury z malin, na brzegu talerza ukladam serek kozi zapieczony na grzankach i cwiartki usmazonego na masle z brazowym cukrem jablka.
                • ewa553 Re: Salatka z serem kozim 14.10.19, 09:40
                  o jakie smakolyki! Chyba beda nastepne dni bardzo kulinarne, bo narobilyscie mi smaku.
                  • kan_z_oz Re: Salatka z serem kozim 14.10.19, 13:19
                    Ryż zazwyczaj mieszam. Czarny, czerwony z białym basmati. Nie używam jasmin do stir fries.

                    Na zdjęciu czarny z basmati 50/50. Do tego dowolna ilość twardych warzyw uzupełniona miękkimi. Akurat zrobiona z kurczakiem, podsmażonym na cebuli i czosnku.
                    Doprawiam japońskimi przyprawami i innymi wedle nastroju. Nigdy nie zawodzi. Potrawa na kilka dni oraz do wzięcia na lunch do pracy.
                    Zawsze mam w lodówce.

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/YYKac9jrOGP4oxyK8X.jpg
              • xurek Re: Salatka z serem kozim 14.10.19, 13:42
                ja to robie tak, ze po uprazeniu na patelni (bez oleju) tych nasion wylaczam piec i odczekuje kilka minut. Potem klade na bardzo ciepla patelnie plastry koziego sera i czekam, az sie zrobia cieple i miekkie. Patelnia nie jest juz wystarczajaco goraca, by ser sie roztopil.
                • ania_2000 Re: Salatka z serem kozim 14.10.19, 17:07
                  Zainspirowana salatka Xurka zrobilam sobie kanapke z bagietki z serem philadelphia, na tym jajko na twardo, na tym rzodkiewka i posypane slonecznikem :)
                  • kan_z_oz Kangur 28.10.19, 08:58
                    Wlepię jak wygląda.

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/su6hwnIYoYfvMb4vYB.jpg

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/mZrlvWKxdnFMzFrN0B.jpg

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/KQxORaq4npD3BlPRQB.jpg

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/c6eNKNBnufb4bUqZaX.jpg

                    Na patelni 3 minuty na każdej stronie. Dłużej jeśli grubszy filet. Można dokończyć pod przykrywką bo nie należy zabić na amen.

                    Smakuje jak trochę słodsza wołowina. Rozpływa się w ustach gdy się go nie przesmaży. Dobry na ciepło oraz zimno do sałaty lub kanapek.
                    • stokrotna Re: Kangur 28.10.19, 14:33
                      Wygląda smakowicie Kan. Rzadko jadam mięso, bo zwykle nie jest "grzechu warte" - to do którego mam dostęp, czyli pędzona antybiotykami długowieczna masówka.
                      Ale to - zjadłabym mlaskając :)
                      • ania_2000 Re: Kangur 28.10.19, 16:39
                        Ah, Kan, wspaniale steki! bardzo dobrze wygladaja! nigdy nie jadlam, pewnie sa przepyszne!


                        A ja sie pochwale moim polskim obiadem:

                        mielone, ziemniaki, buraczki smazone, surowka z kapusty, mizeria, i groszek z marchewka.
                        - obiad sobotni, dla znajomych coby nam sie rowniez Polska przypomniala:)

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/nh/ej/3x8z/EhPE6XBKp6y9cbwVDX.jpg
                        • ewa553 Re: Kangur 28.10.19, 17:00
                          pycha! chyba zrobue dla mojej niemieckiej psipsioly. Obie zreszta lubimy mielone, czasami robimy sobie jako prowiant na wycieczke
                    • roseanne Re: Kangur 28.10.19, 18:27
                      Interesujace
                      A krokodyle tez masz konsumpcyjne?
                      raz widzialam w ofercie na Marche Atwater, czyli montrealski, bardziej pod turystow niz mieszkancow
                      • kan_z_oz Re: Kangur 28.10.19, 22:31
                        Krokodyl bardziej na północy. Nie mam tutaj dostępu. Kangur w sklepie lokalnym na półce. Znaczy sie jest jadany. W Sydney był nowostką w okolicy gdzie mieszkałam i nie do kupienia.
    • roseanne rosoly, buliony, wywary, zupy 05.11.19, 21:59
      do podstawowego rosoly, najczesciej na kilku korpusikach kurzecych, dodaje sporo marchewki, cebuli, troche selera - plaster korzenia lub 2 lodygi , sol, ziele ang, llisc laurowy - to ma sie pyrkolic, srednio 2 godziny

      marchewke i cebule dziecie wyjadalo chybcikiem,
      mieso z kosci idzie najczesciej na galaretke, lub dokupuje zabronione watrobki i robie pasztet


      taki rosil dzieci spijalo filizankami, albo bylo baza do jej ulubionej zupy "potion"
      chyba kiedys wspominana tu - butternut squash, marchew, rzepka, duzo czosnku, chili, imbir


      cytrynowy bulion lubie rybny, ale rzadko robie

      ogolnie, dla siebie nie robie zup na bazie miesa, w wywarze ostaja bialka mi szkodliwe

      wiec moje zupy sa wegetarianskie, z dodatkiem masla , czasami skwarkow z boczku, dodane po gotowaniu

      jednorazowo gotuje wieksza ilosc i sloikuje - jak znalazl, gdy dzien zawalony, czlowiek glodny i sfrustrowany
      • stokrotna Buliony - uwaga, kamingaout emocjonalny... 06.11.19, 01:02
        ... mam opora aby robić, bo już nikt nie czeka na warzywa porosolne :(

        Tofik zawsze dostawał warzywa i mięcho, a dla mnie był wywar. Kurczę blade, tyle lat, a wciąż boli. Przepraszam, że się tak poprułam przy zupach. No ale...

        • ewa553 Re: Buliony - uwaga, kamingaout emocjonalny... 07.11.19, 18:38
          Ratunku! Nabylam dzis na zajkupach peczek zielonej pietruszki. W domu stwierdzilam, ze to...kolendra!! Co z nia zrobic? Jedyny pomysl jaki mi na mysl przychodzi, to kompostownik. Nigdy kolendry nie uzywalam. Ktos ma pomysl?
          • maria421 Re: Buliony - uwaga, kamingaout emocjonalny... 07.11.19, 19:11
            Kolendre zamrozic, nie wiadomo kiedy sie przyda.
            • ewa553 Re: Buliony - uwaga, kamingaout emocjonalny... 07.11.19, 19:29
              ale na co ma sie przydac??? W zyciu nie uzywalam, dlatego tez pomylilam na zakupach, nie wiedzialam ze taki podobny do pietruszki. Jutro jade do ogrodu, wiec chyba jednak kompost..
              • maria421 Re: Buliony - uwaga, kamingaout emocjonalny... 07.11.19, 19:39
                ewa553 napisała:

                > ale na co ma sie przydac??? W zyciu nie uzywalam, dlatego tez pomylilam na zaku
                > pach, nie wiedzialam ze taki podobny do pietruszki. Jutro jade do ogrodu, wiec
                > chyba jednak kompost..
                >

                Jako przyprawa do pieczenia mies sie przyda.

          • ania_2000 Re: Buliony - uwaga, kamingaout emocjonalny... 07.11.19, 20:01
            Ewa, Kolendra jest super smaczna - nie wywalaj. Posyp nia pomidory (razem z cebulka) Jak masz awokado - to jest do niego obowiazkowa. Zrob sobie bagietke - posmaruj maslem, przypiecz - na to poluz pokrojone drobno pomidorki, cebulke, kolendre - i jeszcze pokrop sokiem z cytyrny.

            mniam mniam
            • stokrotna Kolendra :) 07.11.19, 20:38
              Do różnych rzeczy, na przykład do sałatki tabuleh, czyli kasza kuskus, pomidorki i... różne zieloności ...
              Do różnych risotto z sosem pomidorowym - zamiast tradycyjnych bazylii, lub oregano.
              Do potraw kuchni węgierskiej - do gulaszu, zupy gulaszowej lub rybnej.
              Do potraw z bakłażanem, np. różnych mussakopodobnych wariacji (czyli bakłażan, ziemniaki, sos pomidorowy i tradycyjne się daje sos beszamelowy, ale można sobie odpuścić jeśli się dba o linię lub wątrobę, lub obie ).
              Pod warunkiem, że smakuje Ci. Bo jak po prostu smak nie podejdzie - no to kupa :D Kompostowa, oczywiście.
              • ania_2000 Re: Kolendra :) 07.11.19, 21:45
                nie jestem sobie w stanie wyobrazic jak komus moze nie smakowac:) to jest no-po-si-ble:)

                czasami jak mam taka "faze" na cilantro (kolendre) to musze jesc ja codziennie i ze wszystkim Tak samo jak na srirache - czasami w torebce musze nosic, bo jak nie doddam, to mi jedzenie nie smakuje.
                • ewa553 Re: Kolendra :) 07.11.19, 22:08
                  a toscie mnie zaskoczyly! Tak popularna jest, a ja jej nie znalam? Do tabuleh uzywam Doroto wielkiej ilosci zielonej pietruszki, ale z ciekawosci zrobie nastepna z kolendra. Jest juz za pozno aby teraz cos zjesc, ale jutro zaraz wyprobuje i nie omieszkam opowiedziec tu, czy mi smakuje. Teraz ide predko na balkon gdzie kolendre polozylam w pojemniku na jutro do kompostu:) A potem wracam do ksiazki. Dziekuje Wam bardzo za porady praktyczne dla pan:)
                  • jutka1 Re: Kolendra :) 07.11.19, 22:45
                    ewa553 napisała:

                    > a toscie mnie zaskoczyly! Tak popularna jest, a ja jej nie znalam? Do tabuleh
                    > uzywam Doroto wielkiej ilosci zielonej pietruszki,
                    *********
                    Co do tabuleh - zgoda. Natka pietruszki.
                    Inne azjatyckie: kolendra rządzi!!! :-)
                    • stokrotna Re: Kolendra :) 07.11.19, 23:04
                      ... owszem, jest niebywale popularna :) W kuchni tex-mex, między innymi, także. O tym, że jako zamiennik do pietruszki można w tabuleh można jej użyć, to wyczytałam w internetach, no bo zwykle to pietruszka oczywiście.

                      Natomiast w kwestii nazwy - pytanie szczególnie do anglofonów. Ja mam niejaki problem z tym, bo jedni twierdzą, iż cilantro i coriander to to samo - a inni, że nie. Co Wy na to?



                      • roseanne Re: Kolendra :) 08.11.19, 02:19
                        Coriander może być dla wersji ziaren lub zielska
                        Cilantro tylko dla zielska
                        • ewa553 Re: Kolendra :) 08.11.19, 13:46
                          Wyprobowalam koriandra na kanapce, tylko troche zeby poznac smak. Okazalo sie ze znam bardzo dobrze z wizyt w ulubionym lokalu Thai Palast. Trzeba go naprawde niewiele uzyc, zeby sie nie zniechecic dominujacym smakiem. W mojej kuchni nie bedzie mial wielkiego zastosowania, ale juz sobie wyobrazam jak ciekawie bedzie Tabuleh z tym smakowac. Jeszcze raz dziekuje kolezenstwu.
                • roseanne Re: Kolendra :) 07.11.19, 22:55
                  Ja sobie wyobrażam, bo po pierwszym zachwyci miałam kilkuletni przesyt i mnie odrzucalo

                  Teraz do kuchni indyjskiej, tajskie, meksykańskie h znów niezbedna

                  Warunek, musi smakowac

                  Podstawowa salsa to cilantro, cebula, sok cytrynowy
    • stokrotna Przygody antrykota 09.11.19, 14:30
      Pisałam wcześniej, że nabyłam dużego antrykota. Na części ugotowałam bulion, a mięso w postaci rozgotowanej sztukamięs, zjadłam, było pycha.
      Lepszą tedy część antrykota zamarynowałam w mieszance czerwonego wina, musztardy, oliwy i obłożoną warzywami z bulionu. Oczekiwałam pyszności.
      Przygotowałam więc ryż z kurkumą, pieczony burak z winegretem, lampkę zacnego czerwonego wina i ... rzuciłam dobrze obstukany młotkiem bezodrzutowym "Death Blow" kotlet na gorącą patelnię.
      Przeczołgany odpowiednio kotlet, ułożyłam na talerzu z oczekującym już ryżem, burakiem, wzięłam łyk czerwonego i odkroiłam kawałeczek kotleta i...
      ... zamaruam. Podeszew.
      Gorzej. Opona samochodowa.
      Oddałam tedy ów częściowo zżuty kawałeczek kupie kompostowej, smutnie spożyłam osierocony ryż i buraczka nadrabiając dziurę w sercu i żoładku dodatkową porcją wina - lecz nie poddałam się.
      Resztę antrykota podlałam bulionem celem uduszenia. No bo skoro szutka mięs wyszła, to może to jest właściwa droga.
      Siedzę więc, pracuję komputerem, i czuję nosem lekki zapach przypiekanego mięsa. Biegnę, pacze - zniknął cały bulion prawie. Dolałam wody, zrobił się jakiś z tego sos. Antrykot nadal twardy. Duszę dalej. Po chwili - znowu zapach, tylko bardziej ... swąd. Przpsnął się! Jak??? Wyjęłam w celu ostudzenia. Odrobinę przypsnięty, mocno zredukowany rozmiarem. Odłożyłam do miseczki celem wystudzenia.
      Wstałam rano, zrobiłam mocnego earl graya, woreczki rzuciłam do miseczki, gdzie już leżało coś brązowawego.
      Zgłodniałam, idę zrobić śniadanie. Pacze. Pod workami-wymoczkami z herbaty leży jakiś kawałek czegoś. Wyjęłam, pokroiłam w plasterki, położyłam na kajzerce, zjadłam. Pycha było. Kruchutkie, soczyste, aromatyczne, delikatne.
      Z pewnością nie było warte wysiłku. Lepiej było pirzgnąć od razu ten pożalboże kotlet na kupę. A do kanapek się nadaje najlepiej rostbef ze sklepu. Cieniutko pokrojony, etc. Jak nie mają rostbefu to kupić szynkę wołową, lub cokolwiek.
      Czasem skórka nie jest warta wyprawki, i lepiej nie być konsekwentną za bardzo.
      • maria421 Re: Przygody antrykota 09.11.19, 15:06
        Po paru eksperymentach z nieudanymi stekami zrezygnowalam, dalej nie eksperymentuje. Robie czasem zrazy czy bitki wolowe, czy ossobuco , ale to wszystko wymaga dlugiego prozenia.
      • jutka1 Re: Przygody antrykota 09.11.19, 15:07
        Ale że jak, pod tą herbatą tak skruszało?
      • roseanne Re: Przygody antrykota 09.11.19, 15:11
        po wielu ltch przygotowywania steake - 85% to mieso, 10 procent odpowiednia temperatura 5 czas i przyprawy


        fajnie opisane te przygody okolo antrykotowe
        • ewa553 Re: Przygody antrykota 09.11.19, 15:41
          Ja wiele, wiele lat temu stwierdzilam ze pewnych rzeczy jak stek, rumsztyk n ie potrafie dobrze zrobic i dlatego jadam je tylko w restauracji.
          Osso buco dawno nie robilam a bylo latwe do zrobienia, wiec dzieki Marysiu8 za przypomnienie. W nastepna sobote bede miala na obiedzie goscia, wiec zamowie odpowiednio wczesniej u rzeznika cielecine. Rzeznik odpowiednio kroi i piluje (kosci) i wtedy nie ma problemu ze zrobieniem.
          • kan_z_oz Re: Przygody antrykota 10.11.19, 07:39
            Zgadzam się Rose. Mięso na stek jest najważniejsze. Nie potrzeba nawet wiele przypraw. Zazwyczaj tylko sól i pieprz aby nie zabić smaku. Steka się też nie ubija.
    • maria421 Re: Watek kulinarny 10 16.11.19, 16:44
      Po raz pierwszy w zyciu upieklam ciasto drozdzowe. Udalo sie!
      • roseanne Re: Watek kulinarny 10 16.11.19, 17:01
        gratulacje, bo to ciasto niby proste, ale humorzaste
        • ewa553 Re: Watek kulinarny 10 16.11.19, 17:44
          Uwielbiam drozdzowe, Mario. W okresie Swiatecznym robie od wiekow strucle drozdzowa z makiem. Niestety, coraz mniej mam takich co ze mna jedza, a nie potrafie zrobic malej ilosci.

          Ale jutro z innej beczki, ale tez kulinarnej: ide z przyjaciolmi do fajnego lokalu na ges!!! Ciesze sie bardzo.
          • roseanne Re: Watek kulinarny 10 16.11.19, 17:59
            Ewa, po wystudzeniu ciasto pokroj w kromeczki , zamroz, a potem odmrazaj w tosterze, bedzie jak swiezo upieczone
            • ewa553 Re: Watek kulinarny 10 16.11.19, 18:17
              rose, sprobuje. Do tej pory mrozilam w duzych kawalach, ale wtedy po rozmrozeniu jest za duzo. Dzieki za pomysl
              • roseanne Re: Watek kulinarny 10 16.11.19, 20:24
                od lat tak robie

                makowiec, piaskowe, drozdzowe, pseudo brownies, biszkopt

                jak nie kromeczki to male kwadraciki, pojedyncze porcje,

                kilka porcji w malym pudelku, kilka pudelek..

                miejsca w zamrazarcce nie brak, mam skrzynie, poza lodowka
                • ewa553 Re: Watek kulinarny 10 18.11.19, 18:01
                  Czekajac dzisiaj w poczekalni podczas gdy przyjaciolce operowani dlon, czytalam o roznych zdrowych rzeczach, miedzy innymi pean na czesc avocado. Tak wiec odwiozlszy dziewczyne do domu, poszlam na zakupy i nabylam toto. I po raz pierwszy (choc modne toto jest od paru lat) zrobilam guacamole. Jak ja moglam bez tego zyc? Smakuje swietnie, blyskawicznie sie przygotowuje, bedzie teraz czesciej robione. Co Wy do tego dajecie? Ja drobno pokrojona cebulke, jajko na twardo, sok z cytryny (pare kropli). Sol. Czekam na pomysly.
                  • maria421 Re: Watek kulinarny 10 18.11.19, 18:21
                    Guacamole z czosnkiem, bez cebuli, bez jajka, z limonka (moze byc cytryna), z drobniutko pokrojonym miazszem pomidorow zamiast papryczki chili. Sol i pieprz.
                  • roseanne Re: Watek kulinarny 10 18.11.19, 19:52
                    czosnek, sok z limetki, jesli mam cilantro, pomidor
                    ewentualnie szczypiorek
                    • jutka1 Re: Watek kulinarny 10 18.11.19, 20:23
                      roseanne napisała:

                      > czosnek, sok z limetki, jesli mam cilantro, pomidor
                      > ewentualnie szczypiorek
                      *********
                      Ditto. Plus czasem do tego dwie-trzy krople tabasco.
                      • roseanne Re: Watek kulinarny 10 18.11.19, 21:35
                        lub piri piri, ;ub posiekana ostra papryczke, zalezy kto bedzie jadl
                        • jutka1 Re: Watek kulinarny 10 18.11.19, 21:41
                          roseanne napisała:

                          > lub piri piri, ;ub posiekana ostra papryczke, zalezy kto bedzie jadl
                          **********

                          Yup. Mais oui. :-D
                          • ania_2000 Re: Watek kulinarny 10 18.11.19, 22:06
                            zgniec jedna sztuke - dodaj troche soli i smaruje tym grzanke (tostowana bagietka, lub inny ulubiony chleb) Smaruj tak jak maslem, tylko duzo grubiej. Na to poloze pomidorka. Albo i nie.
                            Cos takiego jak na zdjeciu. - na sniadanie.

                            Albo na to walnac sadzone jajko - i jesc. Tylko nozem i widelcem, bo inaczej sie leje po brodzie:)
                            • ewa553 Re: Watek kulinarny 10 18.11.19, 23:03
                              Super pomysly. Dziekuje Dziewczyny.
                            • roseanne Re: Watek kulinarny 10 19.11.19, 04:46
                              Wybieram wersje minimalistyczna, rozkrawam avocado, biore noz do smarowania i traktuje zielony miaz jak maslo
                              • ewa553 Re: Watek kulinarny 10 19.11.19, 09:47
                                rose, ale samo avocado jest przeciez mdle w smaku
                                • roseanne Re: Watek kulinarny 10 19.11.19, 14:13
                                  Jest bardzo orzechowe moim zdaniem. Moj chleb bezglutrnowy jest mocno gryczany, wiec sie smaki fajnie komponuja, czasami do tego ser, czasami oliwki, pomidor, zwedlina
                  • minniemouse Re: Watek kulinarny 10 19.11.19, 02:08
                    ja uwielbiam sałatkę -pokrojone awokado z pomidorami, do tego szczypta bazylii i oregano, tymianku, kilka kropli oliwki do smaku, sol do smaku

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka