Dodaj do ulubionych

Pożary w Australii

01.01.20, 08:20
Aby nie zaśmiecać dłużej pieruł. Nie widać końca pożarów. Przestaje to być wątek dodatkowy.
Nowa Południowa Walia (NSW), Victoria (VIC), Południowa Australia (SA) oraz Tasmania na dzień dzisiejszy najbardziej.

Wkleję z pierduł aby się nie powtarzać.

Koniec roku downunder.

Południowo wschodnie wybrzeże Nowej Południowej Walii oraz południowy wschód Victorii.
Zjęcia robione w dzień.
W kolejności Bega, zielone pastwiska i produkcja mleka.
Mallacoota nad oceanem o 9-tej rano. Jaskrawo pomarańczowy kominezon na tle pożaru.
Ludność w całości na molo wychodzącym w ocean lub łodziach.

Część jest w całkowitej ciemności pomimo w dzień.
Piekło. Pali się nawet w Górach Śnieżnych.

'National emergency' - nie ma innego wyjścia, bo to dopiero początek. Zero deszczu dla południa na tym etapie.

Przyszłość naszych dzieci.
W łódce nie siedzi aktor. Rodzina; 11 letni chłopiec u steru małej łódki z matką młodszym bratem oraz psem.

Co się dzieje można śledzić tutaj w NSW. Jest to strona strażaków, którzy nie mają żadnej politycznych przesłanek.
www.rfs.nsw.gov.au/fire-information/fires-near-me
Oraz w VIC

emergency.vic.gov.au/respond/
W lewym górnym rogu mpay jest strzałka + gzdie można przybliżyć i zobaczyć okolice w powiększeniu. Nie ma w tych stronach 'fake news' i nikt nie jest opłacany przez zielonych czy czerwonych aby produkować spam.

Południe od Sydney nie ma prądu, są problemy z dostawami żywności i ADF (marynarka) wysłała okręt z wodą, lekarstwami, obsługą medyczną do odciętych tysięcy koczujących.

Następna fala upałów w sobotę.


Obserwuj wątek
    • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 02.01.20, 01:02
      Ewakuacja wybrzeża przed sobotą. Dym od Melbourne poprzez Kanberę do Sydney. Powietrze gorsze niż w Kalcucie. Kolejki przed sklepami oraz próby wywieziania 4000 osób z odciętej Mallcooty.
      Wszystko napięte na max, włączające sewisy emergency, których minister dalej siedzi na wakacjach we Francji.

      --
      Kan_z_oz
        • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 02.01.20, 07:04
          Przerażające jest, że obecnie ogłoszony stan 'emergency' dla stanu NSW powinien być ogłoszony tygodnie temu.
          Pożary w Australii i bushu są rzeczą naturalną ale obecne nie mają nic z pożarami normalnie tutaj występującymi wspólnego.
          Rozumiem reakcje przerażenia. Tutaj jest już raczej wkórwienie i poczucie braku koordynacji, wizji i jasnych ostrzeżeń. NY fajerwerki ważniejsze niż ewakuacja wybrzeża? 10 osób zgninęło. Chyba następne 17 brakuje plus jeden strażak, krórego 10 tonowy wóz przewrócił wiatr powstały z cyklonowego wiatru pożarowego. Tego tutaj nie było. Czekanie aż mniejsze pożary się złączą w mega pożary gdzie powstaje armaggedon jest karygodne.

          Ja jestem wściekła. Większość ludzi też, bo widać było co nadchodzi od miesięcy. Obecnie to jest piekło. Sydney nie jest wcale bezpieczne. Nic i nikt nie jest bezpieczny dopóki nie spadnie co najmniej 100-200mm deszczu. Całe NSW jest f*cked.

          --
          Kan_z_oz
          • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 02.01.20, 07:17
            Dziecko z partnerka wybrali się na kempowisko w najwyższe partie Gór Śnieżnych, gdzie mieszkaliśmy przez prawie 5 lat. Pożary są w lini prostej jakieś 20 km od Góry Kościuszki. Qurwa nie wiem co tam się może palić, bo powyżej 1400m nie ma nic tylko bagna, trawa i kosodrzewina.
            Zjechali do Jindabyne gdzie mieszkaliśmy. Jest ogromne jezioro i zero krzaków i nie sądzę aby było wciąż bezpiecznie.
            Ludzie uciekli na południe bo północ stanu była w pożarach poza kontrolą. Obecnie wszystko jest poza kontrolą.

            Witamy w ociepleniu globalnym 1C, gdzie znikają normalne opady deszczu przez kilka lat oraz zwiększa się bardzo znacząco parowanie. Proszę sobie wyobraźić 2C lub lepiej 4C...haha

            Sprawdzam węże przciwpożarowe, ubrania, końcówki, pompy. Nie taki łatwy temat. Rówież dosyć drogi.
            Jest wciąż sporo czasu aby poszperać.
            Absolutnie nie jestem przerażona. Wolę być przygotowana najlepiej jak tylko można. Reszta - f*ck it.

            --
            Kan_z_oz
    • stokrotna Re: Pożary w Australii 02.01.20, 09:20
      Niczego nie "zaśmiecasz" Kan.
      Wręcz przeciwnie, zamieszczasz z pierwszej ręki, sprawdzone info o tym co się naprawdę dzieje.
      Jak się możesz - lub nie - domyśleć, media "mainsteamowe" blokują te informacje. Dociera niewiele, lub w wypatroszonej formie. Dlatego, że, o ile możemy dopuścić do świadomości, iż w tzw. "Trzecim Świecie" Ameryce Południowej, Azji, Indiach, Afryce - może dochodzić do katastrof ekologicznych, plag, pożarów, etc. - to "my", biali z tzw. krajów Zachodu, jesteśmy na to coś odporni, nie podlegamy, nas to nie dotyczy.

      A tu - sru. Australia, się wyłamała, śmie paść ofiarą klęski żywiołowej, i nie umie sobie z tym skrzętnie poradzić. Co więc należy zrobić? Udać, że tego nie ma, oczywiście - zasłonić, schować, zduperelizować, zmieść pod dywan, w imię obrony "dobrego imienia" i wyższości "kultury Zachodu" nad całą resztą. W oto zbożnym celu ochrony "dobrego imienia" poświęcimy życie i dobrostan własnych obywateli - a ch.. w tyłek obywatelom. Kogo obchodzą obywatele, skoro mowa o dobru nadrzędnym. Tym prawdziwym. Czyli - własnych bladych tchórzliwie i łapczywie się trzęscych dupsk :(

      Pisz Kanie, dawaj świadectwo, właśnie zamierzałam Cię poprosić o osobny wątek w temacie.
        • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 02.01.20, 13:58
          PM zjawił się dzisiaj w Cobargo gdzie spłoneła główna ulica oraz ludzie broniący domów. Byłby rozszarpany na strzępy gdyby nie miał obstawy. Droga z Gór Śnieżnych do Kanbery wygląda jak poligon. Dzieci będą miały przedłużony łykend chyba.
          Media ładnie filtrują info.

          Jutro część dalsza armaggedonu na południu. 44C sucho oraz porywisty wiatr. Południe nie zdołało sie w całości ewakuować bo droga zakorkowana na amen. Ten od ewakuacji nieobecny.
          Mam nadzieje, że ludzie mieszkający, którzy przeszli dużo pożarów jakoś się rozmyją gdzieś i nie będzie więcej ofiar.

          Mam nadzieje, że po tym ten rząd poleci. Najgorszy, najbardziej nieudolny bez pojęcia.
          Cała reszta na szczęście bardzo przytomna i świadoma.

          --
          Kan_z_oz
          • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 03.01.20, 06:16
            Dzieci zjechały wczoraj z Gór Śnieżnych do Sydney. Zostali poproszeni jako turyści o opuszczenie terenu, co chętnie uczynili. Rodzinna impreza w alpach odwołana. Okolica szykuje się. Tereny narciarskie z opadami rocznymi powyżej każdej średniej gdzie nigdy nie było zagrożenia w całej białej historii tego kontynetu.
            Czekamy na d-day czyli noc i jutrzejszy poranek.

            Straz pożarna wykonuje tutaj niesamocie dobra pracę. Ludzie też bo są bardzo zdyscyplinowani, rozważni i pomocni.

            Ogromne pozary tworzą swój własny klimat, wiatry, tornada oraz wspomniane juz cykloniczne wiatry. Jest to pisanie nowej historii w walce.

            Wlepię film jak się uda jak ta praca wygląda. Kto chce??? Sporo poniżej średniej.

            www.abc.net.au/news/2020-01-01/fire-fighters-survive-after-being-trapped-in-burning-fire-truck/11836474

            Należy kliknąć na strzałkę 'watch'.

            Video z okolic Nowra czy drogi do Jervis Bay. Najbardziej popularnego obszaru turystycznego w czasie świąt dla Sydney.


            --
            Kan_z_oz
            • ania_2000 Re: Pożary w Australii 03.01.20, 20:03
              Okropne.
              Bardzo wspolczuje! W naszych news codziennie juz pokazuja ((((

              A wogole to straszne jest to, ze wy w ten najgorszy sezon pozarowy dopiero wchodzicie! To dopiero poczatek! No nie wyobrazam sobie przyszlych tygodni ((((((
              • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 03.01.20, 23:35
                Zjawił się ze swoich francuskich wakacji minister stanowy NSW od policji i wszystkich 'emergency'służb. Z przeprosinami, że jednak nie powinnien był wyjedżać. Drugi po Morrisonie, który X-mas miał zamiar spędzić na Hawajach. Okropne to to, że jeden i drugi próbowali te wakacje ukryć, jak również lokalizcje. Zniknąć jakoś i później się jakoś pojawić. Obecni liberałowie to grupa oszołomstwa, slepoty i głupoty.

                Kanberra dzisiaj w całości w stanie pogotowia. Półki puste, ludzie mają sobie plany ewakuacyjne przygotować w razie czego.
                Plany rozbudowy floty samolotów do gazsenia pożarów zostały odrzucone przez ta partię lat temu chyba mniej niż4-ry. Po co? Przecież nic się nie dzieje i Abbott tylko dwa tygodnie temu głosił, że zielona klimatyczna sekta znowu sieje panikę.

                To jest Aniu okropne. Ogłoszenie emergency to np; wolny dostęp straży do nieruchomości bez dodatkowej papierkowej roboty coś co ten rząd uznał za niepotrzebne.

                Zobaczymu jutro bo w końcu nie mając wyjścia zaczynają coś robić. Byłby niezły obciach gdyby opaliło Parlament house...haha...i lodge PM, który jest w lesie.

                Niebezpieczne warunki pożarowe są dosyć przewidywalne. Moja okolica potrzebuje natychmiastowo dodatkowe 100mm - 200mm przez następne trzy, cztery miesiące aby wejść bezpiecznie w suchy sezon.
                Jeśli takich opadów nie będzie to automatycznie bedzie ektremalne zagrożenie, które przy upałach i wietrze zamieni się w katastrofalne.
                NSW jest w ekstremalnym zagrożeniu od dwóch lat z obszarami, które są w takim znacznie dłużej. Każdy to rozumie, oprócz polityka liberalnego.
                Ręce opadają.

                --
                Kan_z_oz
                • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 04.01.20, 00:31
                  Moje przemyślenia w temacie. Pisałam tutaj wiele razy i w przypadku różnych tematów o samobójczej misji obecnego rządu. Nie wiem skąd się to bierze ale zdecydowanie jestem obecnie zadowolona, że przy okazji pożarów ogromna część społeczeństwa zaczyna widzieć ten niesamowity stwór, którego absolutnie nie jestem w stanie wytłumaczyć.

                  Jest to jakaś mieszanka religijnej nietykalności połączona z 100% zaprzeczaniom faktom i zdarzeniom się dziejącym plus absolutna wiedza w tematach gdzie nauka i eksperci to głupki.

                  Arogancja, ignorancja, wyciaganie tez i wniosków pasujących politycznym przesłankom lub chłopcy są opłacani przez jakąś sforę w celu prowadzenia niszczącej polityki w kraju (teoria konspiracji oczywiście, jako wytłumaczenie tego samobójczego fenomentu), bo nie mogę sobie wyobrazić aby ktoś mógł być tak głupi.

                  Nie rozumiem też uporu tego rządu do dalszego wydobywania węgla biorąc pod uwagę, że każda kopalnia potzrebuje miliony litrów wody. Żadna kopalnie też nie ma zamiaru budować odsalarni i ciągnąć rury do centrum jako utopijne komercjalne przedsięwzięcie. Jestem więc ciekawa skąd ta woda ma niby wychodzić???

                  Nie bardzo też rozumiem dlaczego ludzie widzący ta bardzo prostą szalona idee są nazywani zielonym oszołomtewem. UK porzuciło węgiel lata temu i o mój boże, kto nazwałby M.Thatcher lewackim oszołomem na usługach zielonej mafii?

                  Mam nadzieję, że w całym tym nieszczęściu Australia znajdzie w końcu sensowną politykę zapewniajacą transfomacje kopalni do nisko CO2 rozwiniętego kraju. Dalsze czekanie aż rzeczy same wrócą do normy bo 'nic się nie dzieje', moim zdaniem przestało tutaj pracować już lata temu.

                  --
                  Kan_z_oz
                  • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 04.01.20, 06:01
                    Te dwa linki w pierwszym wpisie są oświeżane co 10 minut. Oznacza to, że każdy kto jest zainteresowany widzieć gdzie się pali, co, i jakim stopniu, może zobaczyć bez gazet i mediów interpretacji. Kolor niebieski to pożary pod kontrola oraz w trakcie kontrolowania (starżacy na miejscu). Kolor żółty to pożary poza kontrolą ze strażą lub bez (nie da rady mieć straż wszędzie jak nie ma liczb).
                    Kolor czerwony to emergency, gdzie wiadomo, że pożary będą się niebezpiecznie rozprzestrzeniały i powinny być gaszone w pierwszj kolejności.
                    Na dzień dzisiej pożary są gaszone w Sydney oraz dużych skupiskach. Zasada ważności poszła się paść bo nie ma liczb oraz wystarczającej ilości sprzętu.

                    Zaczęło się tutaj we wrześniu - przypominam.
                    4 miliony HA lasów w NSW prawie 1 milion w VIC. Końca nie widać.

                    --
                    Kan_z_oz
                    • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 05.01.20, 00:29
                      R.I.P Alpy w Victorii oraz Góry Śnieżne w Walii. Było naprawdę fajnie was zwiedzać. Będę oglądać dziesiątki zdjęć.
                      Pierwszy raz w białej historii AU. Zdołaliśmy naprawdę dokonać niemożliwego.

                      Dickhead podjął decyzję zaangażowania 3000 rezerwistów - 3 miesiące za późno. Straż dowiedziała się chyba z FB.
                      Zajmie mu pewnie następne 2 aby włączyć armię, co jest bardzo fajne bo bedzie już zero do gaszania. Nie jestem pewna bo kilka pożarów odbylo się dwa razy w jednym miejscu. Wygląda wiec, że może się palić po jak się już paliło.

                      Straty domów z ostatniej nocy w setkach. Nawet nie wiadomo dokładnie ile.
                      Scott przejdzie do historii jako ten, który w swojej nieudolności pobił na głowę każdego fachmytę.

                      --
                      Kan_z_oz
                      • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 05.01.20, 00:55
                        Scott Morrison oraz jego 50 sekundowe video reklamujące osiagnięcia rządu w gaszeniu pożarów...haha...nie ma to jak populistyczny rząd w obliczu katastrofy w kraju reklamuje się juz za granicą. Myślę, że za dwa miesiace te pożary tutaj zamienione zostaną na 'fake news' a ten wątek stanie zesponsorowany przez zielona mafię do której oczywiście należę i mi płaci.

                        Enjoy video.

                        www.news.com.au/national/scott-morrison-slammed-after-tweeting-50second-ad-spruiking-new-bushfire-measures/video/fd7cae7dce4137810c82577480760912
                        --
                        Kan_z_oz
                        • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 05.01.20, 01:11
                          Jeden okręt wojenny mieści 1000 ludzi. Z Malloocata zabrano 1000 i zostawiono 3000. Będą siedzić, podobnie jak dziesiatki innych osad, miast i miasteczek w wodzie przy plaży gdzie leżą setki martwych zwierząt, których nawet ocean nie ochronił od pożaru. Strefa wojenna na całej długości, bez prądu, wody, żarcia, transportu, głównie siedząca na mollach, plaży nawet w Eden dużym mieście rybackim na kurtach.
                          Gdyby mieli internet czy nawet recepcje to pewnie zadusiliby gołymi rekami PM za tą kłamliwą propagandę. Rezerwiści jeszcze siedzą w barakch - qurva mać.

                          --
                          Kan_z_oz
                          • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 05.01.20, 08:39
                            Zapada powoli wieczór. Pożary z Alp w Viktorii maja połączyć się z pożarami Gór Śnieżnych w nocy. Są tylko 10km od siebie.
                            Nie wyobrażam sobie nawet ogromu oraz jak niebezpieczne jest to dla wszystkich strażaków w poblizu gdy tak wielkie obszary łączą się. Tworzą swój własny klimat, chmury, wiatry, tornada.
                            Ludzie zaczeli swoje własne konwoje z dostawami do terenów. Swoje własne pomaganie w ramach zakwaterowania.

                            Rząd musiał powołać federalna instytucje, która będzie koordynować współpracę między stanami - nareszcie.
                            Z każdej strony płynie jedno i to samo; niewystarczaja ilośc strażaków, wozów do gaszenie ognia, nieścisłości wynikające w komunikacji między strażą, lokalnymi urzędami oraz ludnością dostajacą często sprzeczne informacje w kwestii ewakuacji.

                            Ogród zoologiczny w Mogo otoczony z każdej strony ogniem z największą tutaj kolekcją dużych zwierząt afrykańskich był uratowany w calości przez pracowników. Zero straży. Wciąż potrzebują wody oraz prądu. Kontakt z rządem - zero.

                            --
                            Kan_z_oz
                              • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 06.01.20, 00:37
                                Sytuacja na dzień dzisiejszy;

                                NSW

                                * 18 people dead, two missing

                                * 136 bushfires burning, 69 uncontained

                                * Almost five million hectares burned

                                * 1482 homes confirmed destroyed but number expected to rise significantly

                                VICTORIA

                                * Two people dead, four missing

                                * About 30 bushfires burning

                                * More than a million hectares burned

                                * More than 110 homes or businesses confirmed destroyed but significantly more expected

                                SOUTH AUSTRALIA

                                * Three people dead

                                * 25 bushfires burning

                                * More than 200,000 hectares burned

                                * 88 homes confirmed destroyed but number expected to rise significantly

                                QUEENSLAND

                                * Thirty-three bushfires burning

                                * 250,000 hectares burned

                                * 45 homes confirmed destroyed

                                WESTERN AUSTRALIA

                                * 30 bushfires burning, one of significance

                                * 1.5 million hectares burned

                                * One home confirmed destroyed

                                TASMANIA

                                * 23 bushfires burning, two of significance

                                * 30,000 hectares burned

                                * Two homes confirmed destroyed

                                --
                                Kan_z_oz
                                  • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 06.01.20, 06:23
                                    Wrócił na tapetę dyskutowany tutaj jeden z kilku nowych modeli CDC, czyli mobilizacji z przeszkoleniem przeciwpożarowym, gdzie ochotnicy byliby włączeni do modelu a wojsko udostępniało sprzęt i zarządzanie, jako uzupełnienie zawodowej straży pożarnej.

                                    www.theguardian.com/australia-news/2020/jan/06/labor-mp-urges-war-like-national-mobilisation-to-tackle-australias-existential-threat-of-climate-crisis
                                    --
                                    Kan_z_oz
                                    • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 06.01.20, 11:18
                                      Bilans 8,4 miliona hektarów. Polska ma 32 prawie.
                                      4,9 w NSW. No comments.
                                      Spokój aż do czwartku i następna fala.

                                      Na szczęście gaszenie idzie coraz sprawniej. Mam nadzieję, że ogarną strażacy co należy.

                                      --
                                      Kan_z_oz
                                      • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 06.01.20, 12:16
                                        Tak, jest to koniec świata i zupełny armageddon. Zanim te obszary wydobrzeją miną lata. Ludzie nie zapomną nigdy i zajmie więcej niż lata zanim się odbudują i nie jestem pewna czy nie będą klimatycznymi uchodźcami bo jaki punkt budować na palącym się południowym wschodzie?
                                        Mój koniec świata przynajmniej wiadomo jak wygląda. Brzydko. Boleśnie, nieprzyjemnie, niewygodnie.

                                        --
                                        Kan_z_oz
                                        • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 07.01.20, 09:13
                                          Wyspa Kangurza w Południowej Adelajdzie.

                                          Zniszczenia ogromne. Połowa populacji koala czyli 25,000 poszło. Środowisko dla zagrożonych ptaków oraz innych.
                                          Jest wideo tornada pożarowego przeskakujacego zapory ogniowe, co chyba odda bardziej z mamy tutaj do czynienia.

                                          www.youtube.com/watch?v=oNlG9Mqksiw&feature=
                                          --
                                          Kan_z_oz
                                          • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 07.01.20, 09:38
                                            Szpital zierzęcy z Wyspy Kangurzej.

                                            www.youtube.com/watch?v=z01tkkUTFe0&t=312s

                                            My poprostu daliśmy pieniądze do Zoo Steva Irwina wiedząc, że będą właściwie wykorzystane. Jest to wszystko wciąż bardzo oszałamiające.

                                            --
                                            Kan_z_oz
                                            • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 07.01.20, 23:31
                                              Australijska policja oraz ASIO ingerują w masowa propagandę szerzoną na platformach społecznych głoszących, że pożary w Australii są przyczyna masowych podpaleń w tym przez zielonych eko terorrystów. Jest to spam, którego nie należy powielać. Nasi feds nie atresztowali setek podpalaczy i absolutnie ostrzegaja przed trollami, których konta wychodzą z różnych krajów w tym ze skarjnie prawicowych kont, które juz zidentyfikowana.
                                              Tak - klimat jest odpowiedzialny za obecne pożary. Period. Oficjalne stanowisko straży pożarnej i już obecnie rządu.

                                              --
                                              Kan_z_oz
                                              • ania_2000 Re: Pożary w Australii 08.01.20, 04:18
                                                a tutaj akurat te skajnie prawicowe konta u nas nazywaja sie CNN.


                                                www.cnn.com/2020/01/07/australia/australia-fires-police-action-trnd/index.html
                                                (CNN)The Australia wildfires are a countrywide catastrophe, mainly caused by drought and extreme heat, but dozens of people are directly to blame for some of the problem, officials say.

                                                Police have charged at least 24 people for intentionally starting bushfires in the state of New South Wales, according to a statement the New South Wales Police released Monday.
                                                NSW Police have taken legal action against 183 people, 40 of whom are juveniles, for fire-related offenses since November 8, the statement said. The legal actions range from cautions to criminal charges.
    • ertes Re: Pożary w Australii 09.01.20, 14:52






      Skad ja to znam...

      Znalezione w sieci: "Do
      stałem list od znajomych z Australii. Oto ich słowa: Siedzimy tu w Australii 30 lat ale tak rozległych pożarów nie widzieliśmy. Dobrze by było żeby świat się dowiedział że odpowiedzialni za ta katastrofę są "Zieloni",którzy od paru lat nie pozwalali wypalać prewencyjnie "przecinek" w lasach - sposób na pożary buszu stosowany od tysiąca lat przez Aborygenów. Wojownicy socjalni i klimatyczni to banda idiotów...Dobrze im powiedziała jedna Australijka w telewizji: "Teraz jest dobry czas żeby przykuwać się do drzew!"

      „Ekolodzy” i sympatyzujący z nimi przedstawiciele lewicowo-liberalnych elit stwierdzają, że masowe pożary buszu i lasów w Australii wynikają ze zmian klimatu. Tymczasem już w 2009 roku dziennikarka Miranda Devine w australijskim portalu gazety „The Sydney Morning Herald” stwierdziła, że to właśnie pseudoekolodzy ponoszą częściową odpowiedzialność za masowe pożary, ponieważ przez nich farmerzy nie mogli w kontrolowany sposób wypalania buszu.
      • jutka1 Re: Pożary w Australii 10.01.20, 00:15
        wyborcza.pl/7,75399,25579409,w-mediach-spolecznosciowych-mnozy-sie-dezinformacja-na-temat.html#s=BoxWyboImg1Tjaaa.
        Podpalacze. Jasne. Phleeaaseee.

        --
        Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
        Wysadzam skrzynki balkonowe
        *
        • ertes Re: Pożary w Australii 10.01.20, 00:22
          No chyba tylko idiot i balwan nie wierzy w ocieplanie klimatu.
          Jednak skala takich pozarow jak w Australii czy u nas, w Kalifornii, bylaby by mniejsza gdyby prowadzono rozsadna polityke prewencyjna.
          Niestety na skutek naciskow zielonych tak sie nie stalo wiec teraz mamy efekty spotegowane tym ze zmienia sie klimat na Ziemi.
          Podpalacze byli i beda. Tak samo jest u nas. Wiele pozarow jest z podpalenia. Co nie znaczy ze tragedia w Australii jest spowodowany tylko i wylacznie przez podpalaczy. Podejrzewam jednak ze byloby tych pozarow mniej gdyby nie podpalenia.
          • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 10.01.20, 06:18
            Wypowiedź głównego strażaka NSW na temat wypalania i działalności zielonych. Powtarzam, u nas znieloni to bezsilna mała grupka, która nie ma żadnego wpływu na wypalanie. Osobiście uważam, że powinno go być nieco więcej ale facet jasno wyjasnia dlaczego jest tyle ile jest i co chciałby na swojej liście aby obecnie gasić skuteczniej. Najbardziej skuteczne jest oczywiście mechaniczne usuwanie co w przypadku trenenów górskich jest mordrczym zajęciem.

            www.abc.net.au/news/2020-01-08/nsw-fires-rfs-commissioner-weights-in-on-hazard-reduction-debate/11850862

            Należy kliknąć na video i wysłuchać. Bardzo zrównoważony facet.

            Zieloni tutaj mają 1 miejsce na 151. Będą organizować w Melbourne protesty chyba - nie wiem jakie - i w czasie najmniej odpowiednik czyli niedzielę, gdzie potrzba całą policję do pracy. Na tym kończy i zaczyna się ich udział w oszołomstwie pożarowym. Bajkę o zielonych promował sam rząd za co obecnie beczy cienkim głosem.

            --
            Kan_z_oz
            • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 10.01.20, 06:32
              Od dzisiaj zaczyna się nowa jazda. Jest ciepło, sucho i wieje silny wiatr. Można tylko trzymac kciuki za Victorians, który ewakuowali sie z części regionów górskich w okoliach Mt Buffalo. Alpy australijskie i Góry Śnieżne wciąż w ogromnym zagrożeniu.
              U mnie helikoptery nad lasem przez cała noc. Następnie wojskowe samoloty transportowe. Jest zadymione bo znowu się coś zaczęło na południe od naszych miasteczek. Zaczął się też pożary na Frazer Wyspie w miejscu promu dla 4WD. Musi zostać ugaszone natychmiastowo.

              Pracownik News Corp rezygnuje z pracy w mejlu do Micheala Millera odnośnie produkcji artykułów winiące podpalaczy w masowej propagandzie medialnej.

              www.theguardian.com/media/2020/jan/10/news-corp-employee-climate-misinformation-bushfire-coverage-email
              --
              Kan_z_oz
              • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 10.01.20, 10:37
                Tutaj każdy może wejść na stronę starży pożarowej, u mnie zadzwinić aby poprosić o wypalanie swojej posesji. To są bzdury wyssane z palca o rolnikach, którzy tutaj nie mogą wypalać. Tam gdzie jest niebezpiecznie robi to straż. Mieliśmy kilka lat temy wypalanie na dole działki.
                Usuwamy obecnie wszystko mechanicznie. To samo robi każdy kto ma trochę oleju w glowie.

                Problemem jest wiele posesji gdzie właściciel nie na stałe nieobecny bo to hobby farma, którą kupił. Wsadził parę krów, dom może być wynajęty lub airb&b, tarwa po pas, krzaki nie podcinane od lat. Trafić takich sąsiadów to zmora.
                Ci tez njagłośniej krzyczą, że parki powinny więcej u siebie redukować, że ich syf się zapalił.

                Rolnicy wypalaja nadmiar, mają też możliwość wycinania ustalonej wegetacji bez papierów oraz starania się o dodatkowe.
                Aborygeni wypalali średnio co 5 lat. Obecnie to nie działa, bo przy stanie mx zagrożenia pali się wszystko co nie było wypalone w ciągu ostatniego roku. To jest problem.

                Przecinki w parkach to problem bo przy zmainach klimatycznych deszcze mogą padać miesiacami, gdzie później ciężki sprzęt nie może wjechać aby nie ugrząść. Zanim wjedzie i wyczyści już zaczyna się sezon pożarowy. Trzeba byłoby zwiększyć siłe roboczą, sprzęt aby wykonać pracę szybciej niż w przeszłości co wymaga zmian.

                Mam nadzieję, że te zmiany przyjdą po tych pożarach bo nie widzę innego wyjścia.

                --
                Kan_z_oz
                • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 11.01.20, 00:18
                  Dodam swoje przemyślenia na temat inwazji kowbojstwa miastowego na wieś, czyli takich jak my.

                  W teorii wszystko jest piękne. Ptaszki śpiewają, człowiek się budzi wczesnym rankiem i jest w sielance. Człowiek bierze swoją miastową kosiarkę zakupioną w Aldiku i ta zdycha po wykoszenia kawałka na stoku, po czy grzęźnie na samym dole, skąd z trudnością wyciągnięta zostaje przez dwie osoby na złom oczywiście już tylko.

                  Nic to. Podcinarka, najlepszej jakości z Bunningsa czyli popularnego domu handlowego ze sprzętem zdycha po mięsiącu rozpadając się na czynniki pierwsze.
                  Potrzeba kupić nową tym razem już profesjonalną czyli majątek oraz nauka obsługi. Następnie idą w kubeł z metalem wszystkie inne narzędzia i całe zakupy już tylko sprzętu profesionalnego zaczynając od sekatorów różnej maści, dmuchawy, (tylko piła łańcuchowa się ostała z dawnych lat). Cały śmietnik chiński już od dawna w kuble. Oczywiście są jakieś elementy chińskie tu i tam. Generator, taczka z napędem - to tylko podstwowy sprzęt, w sumie na suberbiana działkę w terenie trudnym...acha przyczepa oczywiście; 15 tyś na dzień dobry lub dowidzenia aby móc to utrzymać plus własna siła robocza aby sobie na ten nieoczekiwany zakup pozwolić.

                  Większe obszary należy pomnożyc przez traktor, lub kosiarki 4WD, różnego rodzaju pojazdy itp oraz wstawanie o 5-tej aby obrobić przed pracą, zakończyć po i pójść z kurami spać jako alternatywa do życia mistowego Jest moment gdzie część się budzi, że taka bajka z ptaszkami to nie ich film i przestaje robić cokkolwiek.

                  Stoi tutaj takich farm z niespełnionymi marzeniami sporo. Zostały dodatkowo umocnione przez bardzo korzystne odpisywanie od podatku, gdzie każdy może być rolnikiem łykendowym, gdzie $$ same lecą bo krowy same się pasą i nic nikt nie musi robić.

                  To część problemu - nie główna przyczyna. Niemniej mając w sąsiedztwie takie gospodarstwa jak przychodzi pożar ludzie mieszkający zaczęli w różnych miasteczkach być mniejszościami między kowbojami.

                  Tak wygladała moja ulica gdy się wprowadziliśmy. 3 rodziny na stałe, jedna wynajmująca, dom wakacyjny i reszta domy wakacyjne z właścicielami zjawiąjacymi się regularnie, sporadycznie lub nigdy.
                  Na końcu ulicy stała pułpka pożarowa w postaci zapuszczonego ogrodu oraz dwóch domów na obszarze 25tyś metrów. Obecnie już wyremontowana i wycięta przez nowych właścicieli na stałe...uff. Zajęło im dwa lata ze sprzętem poważnym.
                  Ulica nie ma już domów bez ludzi, też ...ufff. Ma jeszcze pożarowe zagrożenie w postaci nie koszonej trawy na kilku dziłkach, rosnącej z chwastami znacznie powyżej głowy. I dalej nie wiadomo jak to zjawisko ugryść. Jedno ma nowego właściela, którego nikt nie widział i nie zna. Drugie ma starego własciela, którego nikt nie widział i nie zna. To ostatnie my obrabiamy od lat 7-miu. Jest jedno, które należy do urzędu i z tym są walki, gdzie zaczeli robić konieczne min. Do momentu aż zostaną usunięte chwasty jeszcze daleko bo urzędowi wciąż brakuje $$.
                  Tak to mniej więcej tutaj wygląda ze strony mieszkania.

                  --
                  Kan_z_oz
                  • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 11.01.20, 23:27
                    Z dzisiejszej gazety. Było już też we wszystkich innych oprócz tych, które są właśnością News Corp czyli Murdocha.

                    "Lies have spread faster than grassfire during Australia’s unprecedented national emergency.

                    They’ve ranged from the exaggerated to the outrageous.

                    One conspiracy bizarrely claims bushfires have been lit to clear a path for high-speed rail down Australia’s east coast. Others baselessly claim Islamic State is instructing its followers to wage war on the country with fire, that Chinese billionaires are using lasers to clear the path for new cities, or that eco-terrorists are trying to spur action on climate change by manufacturing a catastrophe.

                    Accompanying these laughable mistruths, though, are more dangerous distortions.

                    They are the ones being used to deflect from climate change’s role in creating longer, more severe fire seasons.

                    Two pieces of disinformation stand out from the rest: that an “arson emergency”, rather than climate change, is behind the bushfires, and that “greenies” are preventing firefighters from reducing fuel loads in the Australian bush.

                    Australia is built on lies, so why would we be surprised about lies about climate change?
                    Luke Pearson for IndigenousX
                    Read more
                    Disinformation has spread across social media, finding its way into major news outlets, the mouths of government MPs, and across the globe to Donald Trump Jr and prominent right-wing conspiracy theorists like Alex Jones."

                    I tym sposobem wszystko znowu wraca do kłams Trumpa i jego rodziny. Sianie niepokoju i chaosu za wszelka cenę - wszędzie gdzie się da. Tego tutaj najbardziej potrzeba ludziom, którzy i tak mają kupą klopotów, stresu - czytać te brednie.

                    www.theguardian.com/australia-news/2020/jan/12/disinformation-and-lies-are-spreading-faster-than-australias-bushfires

                    --
                    Kan_z_oz
                    • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 12.01.20, 05:40
                      Scott M w dziesiejszym interview z ABC zrobił zwrot przez burtę. W publicznym wywiadzie oświadczył, że żaden ze strażaków stanowych (jest ich w sumie tylu ile stanów) nie poprosił o pomoc armii. Żaden też z premierów stanowych (tyle samo co stanów) też nie.

                      W takim układzie wprowadzenie armii przez niego jako szafa commonwealth byłoby niezgodne z konstytucją kraju. On wprowadził armię po uzyskaniu specjalnej zgody Governor General.

                      Wszyscy oczywiście czekają teraz na oświadczenia ww. Nie chce nawet mysleć co się będzie działo jesli to Scotta bujda polityczna.

                      --
                      Kan_z_oz
                      • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 12.01.20, 23:35
                        Fakty: 2009 rok i najgorsze do tego czasu pożary w Victorii jako wynik PODPALEŃ. W 24 godziny od podpaleń wprawadzono armię oraz wszystkie serwisy federalne do pomocy co zapobiegło większej katastrofie, która znana jest tutaj jako "czarna sobota".
                        Nikt nie czekał 3 miesiące aż się rozwinie jak to zrobił Scott w przypadku NSW oraz 1.5 Victorii.
                        Wrzucenie pod autobus PM stanowego oraz głównego strażaka oczywiście pożarom nie zapobiega.

                        Dalej nie ma wypowiedzi tych ostatnich. NSW , jakby nie patrzył - skończeni. Milczą, skończeni bo ich wina. Odezwą się, skończeni politycznie bo to ta sama partia co Scott, tylko Scott jest dużo wyżej.

                        Na dzień dzisiejszy wszystkie parki narodowe zamknięte, włączając te gdzie się nie pali. Na obszarach spalonych dokarmianie wszystkich zwietrząt, bo nie ma NIC do jedzenia.

                        Scott zapowiedział qurwa następną komisję rządową aby ustalić czyja to wina. Chciałoby się powiedzieć; nie udało się wrobić Grety i zielonych, nie udało się zwalić na podpalenia, próbuje się zrzucić na straż pożarną lub rząd stanowy, teraz wyda się miliony na znalezienie jakiegoś jelenia, gdzie wiadomo czyja wina.

                        Wydaje mi się, że mamy jakiś element kryminalny u steru.

                        --
                        Kan_z_oz
                        • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 13.01.20, 01:19
                          Nadchodzące miesiące będa niesamowitym wyzwaniem. Mam nadzieję, że deszcz w końcu spadnie i pożary zostaną ugaszone. Będą jaja ze zbiornikami wodnymi gdzie wypalła się wokół roślinność oraz wszystkimi rzeczkami, strumykami które do tych zbiorników wpadają. Nie jest to żadne jasnowidzenie tylko deszcze będą spłukiwały wszystko, włączając pył, ziemie, błoto oraz padlinę.

                          I tutaj uwaga; jedne z największych zniszczeń są wokół Warragamba czyli 80% dla Sydney. Butelki wody to już chyba należy obecnie zacząć skupować bo jak się zacznie lać z kranu gnój to kolejki będą jak cukier w PRL-u.

                          Taki gnój juz obecnie leci w kranów w części wybrzeża południowego NSW, gdzie spaliło (okolice Batmans Bay)oraz Omeo w Victorii. Nie można pić, myć, gotować, kapać się ani prać. Szambo trujące.

                          Oczywiście dom rządowy PM będzie ok, bo podłączony do odsalarni wraz z zamożniejszymi dzielnicami. Na ceny jedzenia należy poczekać, chociaż te już ciagle w górę po suszach. Prąd po spaleniach? Nie wiem. Nowa sieć internetu oraz komunikacji przy pożarach była pierwsze, która padły zostawiajac stare i już nie modne miedziowe druty z telefonami stacjonarnymi jako jedyny środek komunikacji.

                          Jest dzisiaj chłodno i strażacy zdołali opanowac masę pożarów. Ten główny, którego w NSW wrzucono na żer masom bez przerwy od sierpnia.

                          --
                          Kan_z_oz
                          • maria421 Re: Pożary w Australii 13.01.20, 11:14
                            Znalazlam Fire Map NASA :

                            firms.modaps.eosdis.nasa.gov/map/#z:3;c:93.5,-10.5;d:2020-01-12..2020-01-13

                            Wychodzi na to, ze aktualnie najwieksze pozary maja miejsce nie w Australii, a w Afryce rownikowej. Ale w mass mediach na ten temat cisza. Dlaczego?
                            • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 13.01.20, 12:02
                              Mario, tą mapę należałoby jakoś ustawić, bo według niej wychodzą też punkty czerwone na wodzie. W moim stanie zdecydowanie się nie pali. Sprawdziłam przed chwilą z mapą straży pożarnej i mamy tylko drobne w sumie 9 małych incydentów.

                              --
                              Kan_z_oz
                            • xurek Re: Pożary w Australii 13.01.20, 12:59
                              wg tej mapy pali sie caly swiat, lacznie z Sahara. zaiste dziwna mapa. Wydawalo mi sie, ze Afryka rownikowa jest tak wilgotna, ze nie za bardzo jest sie w stanie spalic?

                              --
                              czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
                            • ertes Re: Pożary w Australii 13.01.20, 17:26
                              Bardzo ciekawa mapa ale zeby ja zrozumiec trzeba poczytac, bez tego mozna wlasnie dojsc do takich konkluzji jak wasze.
                              W kazdym razie do kanowej relacji o pozarach ma sie troche nijak gdyz my mowimy tu o palacych sie setkach hektarow. Ta mapa jest po prostu za dokladna.
                              Praktycznie jest tu zanznaczoine wszystko ciut wieksze od ogniska...
                              • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 13.01.20, 23:13
                                Relacji już chyba koniec. Jest to już dla świata trzecia strona gazet. Harry rulz. Reszta to już tylko wewnętrzne sprawy. PM zrobił krok w porządanym kierunku - wreszcie. Jest spory rozdzwiek w partii a właściwie w jego otoczeniu. Grupa centrum i lewica liberałów powitała z zadowoleniem.
                                Wnioski? Ogarnąć pożary, zacząć odbudowę i zbudować system na przyszłość. Tu są dyskusje jaki i dobrze bo powinny być. Spaliło się wiele miejsc, które były przygotowane lub myślały, że poprzednie lata wypalań ich ochronią lub sobie poradza z ugaszeniem.
                                W Bilpin stały 4 wozy strażackie próbujące ugasić jeden dom, który na ich oczach spłonął.

                                Co dalej? Susza dalej się kontynuuje. W tym miesiącu 5mm u mnie. Chmury wiszą, wilgotność 80% i mży. Lokalne Stanthorpe skąd mieszkają dwie rodziny na ulicy ma zero wody. 5 tysięcy ludzi, 14 ciężarówek robiących 42 dostawy każdego dnia w powrotnej 130km drodze. Koszt 800tyś/miesiąc.
                                Region z sadami poszedł bez pożaru.

                                Townsville jeszcze nie wydobrzało z powodzi lutowych.

                                Sprawdziły się zapowiedzi sprzed 10-ciu lat, że dla Australii będzie dużo droższe nic nie robić nic zacząć robić coś. Chodzi o kontrowersyjny carbon tax. Teraz to już na to za późno. Szczerze mówiąc to nawet nie wiem gdzie powinniśmy zacząć.

                                Dzieje sie dużo też dobrego. Sa tysiące ochotników ratujące zwierzęta z wciąż palących się obszarów. Jest grupa zajmująca się zakwaterowaniem, są ludzie pomagający w odbudownie. Wojsko ze swoimi tarnsporterami umożliwia przemieszczanie się gdzie oczyszczenie drogi w całości (stopił się asfalt oraz są do wycięcia setki killer drzew) może zając do pół roku.

                                --
                                Kan_z_oz
                                • xurek Re: Pożary w Australii 14.01.20, 10:15
                                  Relacjonuj dalej jak radzicie sobie ze skutkami. Mam nadzieje, ze mimo braku wystarczajacej ilosci deszczu sytuacja sie polepszy.

                                  --
                                  czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
                                  • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 14.01.20, 23:06
                                    Deszcze są w drodze.

                                    Teraz będzie cicho.

                                    Rozmawiałam z moimi krowiarzami, którzy od lat ponad 30-tu zajmują się tutaj wypasem. Jak to było z zielonymi i co zakazali. Zakazali wypalania jako metody uprawy. Pamiętacie wypalanie pól po wykopkach albo ściernisk w PRL-u? O to chodzi. Mechaniczne jest drogie bo wymaga maszyn.

                                    Zakazali też wypasu krów w lasach państwowych oraz parkach narodowych. Kłótnia jest, że te ostatnie mają zbyt dużo trawy oraz innych krzewiastych a krowierze zbyt często niewystarczająco.

                                    W żadnym układzie nie należy więc mylić z 'back burning' czyli systematycznym wypalaniem okresowym w ramach jak Aborygeni robili.

                                    Dadam tylko, że zakazano tez zabijania żółwi na wyspach kolarowych, pasania kóz na tych ostatnich, usuwania roślinności przy oceanie, wpuszczania ścieków prosto do zbiorników wodnych.

                                    Niemniej krowiarze uważają że obydwa powinny zostać przywrócone. Nie wiem, chyba aby było jak w Afryce skąd domyślam się bierze się tysiące światełek nie bądących pożarami tylko uprawą ziemi. Szok.

                                    --
                                    Kan_z_oz
                                    • kan_z_oz Re: Pożary w Australii 14.01.20, 23:23
                                      Wyścig w zakładaniu filtrów na zbiorniku Warragamba, przed nadchodzącymi deszczami.

                                      www.abc.net.au/news/2020-01-15/warragamba-dam-installs-booms-to-catch-bushfire-debris/11866838

                                      To ostatnie zdjęcie pokazuje zbiornik prawie pełny. Obecnie 43.7%

                                      Poniżej aktualny stan całych zapasów dla okolicy, z codziennymi zmianami.

                                      www.waternsw.com.au/supply/Greater-Sydney/greater-sydneys-dam-levels
                                      --
                                      Kan_z_oz
    • jutka1 Ciekawy artykuł 15.01.20, 15:39
      Po angielsku.

      foreignpolicy.com/2020/01/14/news-corp-murdoch-fires-australia-ready-break-cycle-climate-change-denial/
      --
      Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
      Wysadzam skrzynki balkonowe
      *
      • ertes Re: Ciekawy artykuł 15.01.20, 18:21
        Swiat jest od lat zalany fake newsami. Z jednej i drugiej strony.
        Oczywiscie kazdy sie oskarza o fake newsy. Jak w cytowanym artykule.

        To ze klimat sie ociepla widac golym okiem. Ile to jest spowodowane tym co my robimy a ile tym ze Natura chce sie pozbyc zarazy w postaci ludzi watpie zeby bylo wiadomo.

        Jesli chodzi o te wszystkiem pozary w tym roku to jedno co wiadomo to ze polityka nic nie robienia nie przyniosla wrecz odwrotny skutek przy zmianach klimatycznych. Zobaczymy czy ktos zmadrzeje.
        Watpie.
        99.999% tylko lubia sobie tak popierdolic o zmianach klimatycznych i co powinni rzadzacy robic ale tak naprawde nie zmienia ani nie zamierza zmieniac swojego stylu zycia.
        • ania_2000 Re: Ciekawy artykuł 15.01.20, 19:21
          Jestesmy zdani na zaglade i tyle.
          Nikt nie zmieni swojego zycia tak diametralnie - i w tak krotkim czasie.
          Nie wrocimy nagle do epoki kamienia lupanego, - nie przestaniemy sie poruszac, korzystac calej globalnej infrastruktry ktora byla budowana setki lat. Cala ziemska ekonomia jest tak rozbudowana, i ma takie wzajemne powiazania i konsekwencje, ze ludzkosc tego nie zmieni.
          Mozna sie starac - oczywiscie. Nie latac samlotoami, jezdzic elektrycznym autem, segregowac smieci, etc - Ale to sa w gruncie nic nie znaczace gesty, tyle ze dajace lepsze samopoczucie
          .
          Zycie jest zabojcze i tyle - a ludzi jest coraz wiecej na Ziemii, wiec nie ma takiej sily, zeby jej nie zniszczyli.
          • kan_z_oz Re: Ciekawy artykuł 16.01.20, 01:18
            Z News Corp tutaj to jest tak; zawsze się mieszał w politykę i zawsze polityka była ustawiana w sposób służący staremu Murdochowi. W młodszych latach osobiście prał się ze starym Packerem, przy pomocy najemnej bandy oprychów. (mowa o Franku oraz Kerrym). Frank i Kerry byli przewidywalni. Zawsze głosowali na liberałów i każdy PM, który nie spełniał ich oczekiwań był wzywany do biura, gdzie czekając na audiencje godziny był opieprzany tak glośno, że pracownicy uciekali z biura.

            James nie kontynuuje wielkich zainteresowan politykę, które mieli ojciec i dziadek. Stary Murdoch natomiast nie odpuści. Jest to zupełnie historia kryminalna w jego przypadku. Rozłam jest obecnie między nim i młodszym synem w temacie produkowania spamu zaprzeczającemu zmianom klimatycznym oraz wyciaganiu swirów z teoriami konspiracyjnymi.

            Turnbull został usunięty przez News Corp ze stanowiskoa w sławetym 'coup politycznym', zorkiestrowanym przez Duttona. Tego ostaniego nie poparli lejberzyści jako lidera i wybrali Scotta, jako zło mniejsze. Mamy około 6 w tej partii, którzy zbombardują wszystko co się wokół tematu zmian klimatycznych kręci, włączając pozbycie się Scotta, kóty zrobił zwrot w temacie. Jest to grupa fanatycznych oszołomów. Zero rozmów.
            The Australian jest główną gazeta pedałujaca gówno, plus kilka lokalnych. Stały kolumnista Bolt - fanatyk kompletny. Sam Murdoch używa US Fox do pedałowania swoich interesów, które kręcą się wszystkie wokół jednej osi - jego bines oraz ile będzie z tego miał.

            Panowie od lat wkładają ciężkie $$ w propagandę prasową i medialną w US/UK oraz wymyślanie historii mających obalić opozycję. Opozycja to każdy kto twierdzi, że są zmiany klimatyczne.

            Jest więc arcy-ciekawie, bo tereny najgorzej dotknięte obecnie to biała Australia, konserwtywna i ta, która myślała, że jest OK.

            Ciekawe co następne miesiące przyniosą w moim stanie, który w całości jest bastionem oszołomstwa. Oczywiście z małymi wyjątkami. Ciekawe też co pogoda będzie tutaj wyczyniała?

            NSW jest w epoce kamienia łupanego. Wyjątkiem jest Sydney - taki pewnie ma przecietny pogląd mieszkaniec tego miasta. Taka trochę iluzja, że jak się wytnie bush i postawi domy zbudowane z łatwopalnego materiału na gołym terenie to te domy są bezpieczne. Tak bezpieczne jak te krowy stojące na gołych łąkach, które się spaliły stojac na tych gołych pastwiskach.

            Coś będzie musiało być zrobione czyli muszą powstać zmiany, bo ekonomia, biznes, styl życia, majątek osobisty i narodowy - wszytko dostało potężnego kopa tam gdzie boli.

            Reszta świata i powiązania spadaja na plan drugi, chociaż wydaje mi sie, że ta reszta właśnie smaruje spam aby Australia się nie wyłamała z klubu.

            Węgiel można spalać albo przerabiać na hydrogen - podobno - tak wyczytałam. Do tego tutaj na miejscu. Plan Turnbulla.

            --
            Kan_z_oz
            • kan_z_oz Re: Ciekawy artykuł 16.01.20, 05:34
              Wszyscy ww wymieni kręca się w swoich pogladach wokół Milankovitcha cyckli planetarnych. Hipoteza nie do końca udowodniona z lat 20-tych ubiegłego stulecia.

              www.youtube.com/watch?v=iA788usYNWA

              Mamy wiec; weterynarza, księgowego, ekonomistę, dziennikarza, byłego footy oraz prawnika ze specjalizacją w podatkach kłócących się z biurem meteorologicznym/ naukowcami o te cykle.

              te cykle to chyba przewidują, że 100tyś lat się wszystko uspokoi. Co moim zdaniem jest bardzo podobne do tego co biuro meteo oraz obecna nauka sugeruje.
              Szkoda tylko, że nie możemy poczekać te 100tyś aby zobaczyć kto argument wygrał.



              --
              Kan_z_oz
              • kan_z_oz Re: Ciekawy artykuł 18.01.20, 01:02
                Aborygeni wyjasniajacy różnice między: ich kulturowym wypalaniem a obecnym wypalaniem stosowanym. Aborygeni stosowali tzw 'zimne wypalanie' czyli serie małych ognisk w celu usuniecia małych roślin łatwopalnych, które nie niszczyły drzew i reszty roslinności. Obecnie stosowane wypalnie nazywają gorące wypalanie, które powoduje, że pozostaje zbyt duzo roślin lubiacych wysokie temperatury. Oznacza to, że tak wypalne tereny będą się palić częściej w większych pożarach pomimo wypalania.
                Aby takie wypalanie stosować należy rozumieć jak jest gleba w danym terenie, roślinność. Generalnie rzecz biorąc należy być Aborygenem lub być z Aborygenami aby się nauczyć zanim ta wiedza zniknie. niemniej, poszukiwani na całym świecie - podobno - włączając ameryke Północna, Południową, Azję, Afrykę.

                Bardzo ciekawy artykuł oraz długie video dla chętnych.

                www.abc.net.au/news/2020-01-18/harnessing-australian-indigenous-fire-knowledge-worldwide/11878562
                --
                Kan_z_oz
                • kan_z_oz Re: Ciekawy artykuł 18.01.20, 08:26
                  Wollemi sosny o których wspomniał Xurek to mały zakątek parku narodowego gdzie te sosny zostały odkryte w latach 90-tych. Mieszkałam wtedy w Sydney i pamiętam absolutna euforię, że można odkryć wciąż coś. Lokalizcja była ukryta aby nie było tłumów.
                  Jest to drzewo najstarsze na tej ziemi z czasów dinozaurów. 200 milionów lat wstecz. Przetrwało w kilku dolinach wyglądających dokładnie jak "Jurasic Park".

                  Zostały uratowane przez grupy ochotników, którzy założyli systemy zraszające napędzane generatorami. Nuts, czyli pewnie zieloni ryzykujący życie oraz cała reszta ryzykująca życie by ocalić zabytki przyrody.

                  Niemniej 80% Gór Błękitnych poszło z dymem. Powrót tych terenów do świetności nie zdarzy się za życia obecnych pokoleń. Krótko mówiąc, kto widział Góry Błękitne? Świetnie. Dla reszty zdjęcia.

                  Gondwana najstarszy las tropikalny na tej ziemi. 50% poszło.

                  --
                  Kan_z_oz
                  • kan_z_oz Re: Ciekawy artykuł 18.01.20, 08:40
                    www.abc.net.au/news/2020-01-18/cultural-indigenous-burn-saves-home-in-bushfire-threat-area/11876972

                    Krótko mówiąc i godząc wszystkich. Biali, żółci, czarni, zieloni, czerwoni ogólnie nasza cywilizacja - nie mamy pojęcia jak wypalać by nie mieć katastrofalnych pożarów.

                    --
                    Kan_z_oz
                    • kan_z_oz Re: Ciekawy artykuł 19.01.20, 07:47
                      Koszmar sie kontynuuje. Wolna, niesprawna działalność polegająca na biurokratycznym systemie, gdzie ludzie mają teraz udawadniać, że należy im się jakaś zapomoga.

                      Dom się im nie spalił, tylko wszystkie budynki gopodarcze wokół. Biznes zamknięty bo wokół strefa klęski. Udowodnij, że się należy zapomoga komuś kto siedzi w biurze setki kilometrów poza i ma mapę wedle, której kwalifikuje osoby.

                      Rozpieprzenie tutaj wszystkich urzędów socjalnych w ramach oszczędności gdzie wszystko co istnieje wsadzono w jeden to była katasrofa do załawiania najprotszych spraw przed pożarami. Pp pożarach i potrzebie procesowania tysięcy ludzi szybko to absolutna klęska.

                      Nie ma nawet systemu aby pieniądze zebrane dostarczyć do ludzi. Rząd produkuje wywiady jeden za drugim w temacie jak dzielnie działa na papierze.

                      Jest to tregedio-komedia. Nawet nie doszliśmy do tematu wypłat ubezpieczeń.

                      --
                      Kan_z_oz
                      • xurek Re: Ciekawy artykuł 20.01.20, 10:38
                        u nas donosza teraz dodatkowo do pozarow o powodziach w Australii. Czasem mam wrazenie, ze los sie na Australie w ostatnim czasie uwzial albo ze to naprawde poczatek jakiegos konca?

                        --
                        czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
                        • kan_z_oz Re: Ciekawy artykuł 20.01.20, 13:49
                          Xurku, pogoda jest tutaj przejebana i można to wstawić gdzie się chce. Początek końca lub początek zmian aby przetrwać.
                          Ta pogoda się oczywiście roprzestrzeni na resztę.

                          Mogę tylko zdawać relacje z podwórka. Na razie ok.

                          --
                          Kan_z_oz
                          • kan_z_oz Re: Ciekawy artykuł 20.01.20, 23:31
                            Im bardziej Scott się upiera, że Australia i on robią absolutnie wszystko co możliwe w kwestii CO2 tym bardziej napieprza. Grad zrął w ciągu ostatnich dni CBD Melbourne, Canberry oraz sydnejskie shire gdzie ten Scott ma dom i wyborców.
                            Zniszczenia na miliony znowu oraz prawie 20tyś nowych podań do ubezpieczalni.

                            Zdecydowanie się coś uwzieło, bo i pożary dalej się kontynuują.

                            Ciekawy rok tutaj. Gdyby nagle przestało to sprzątanie wystarczyłoby do końca roku.

                            --
                            Kan_z_oz
                                      • kan_z_oz Re: Ciekawy artykuł 23.01.20, 02:21
                                        Cyrk dalej trwa. Pieniądze, które trafiły do różnych organizacji się im jakoś przykleiły do kont i nijak nie chcą się odkleić. Trwa 'procesowanie' czyli niezwykle skomplikowany proces pakowania kasy w torby, dowożenia zaprzęgami końskimi do terenów poszkodowanych, gdzie trzeba karczować drogę przez zarośla, szukać tych poszkodowanych.
                                        Okazuje się wpłaty z całego świata metoda tradycyjnego transferu bankowego działają tylko w jedną stroną.
                                        Całe szczęście, że wpłaciliśmy bezpośrednio organizacji, która na tej 'chlubnej' lisie


                                        --
                                        Kan_z_oz
                                        • kan_z_oz Re: Ciekawy artykuł 23.01.20, 02:43
                                          Forum płata figle dzisiaj z zapisywaniem...

                                          ...na tej 'chlubnej' liście nie figuruje. Dodam tylko, że nie pamiętam żadnej klęski tutaj, która przebiegałaby przy tak beznadziejnie wolnym, nieskoordynowanym wysiłku ludzi złej woli w jakiejś nie wiem? chyba zbiorowej zmowie aby zrobić jak najmniej, najgorzej i najwolniej.

                                          Charities
                                          Red Cross Disaster Relief and Recovery $95m
                                          Salvation Army Disaster Appeal $44m
                                          Vinnies NSW Bushfire Appeals in NSW, Qld, ACT, SA and Victoria $11.5m
                                          Foundation for Rural & Regional Renewal (Disaster Resilience & Recovery Fund) $4m
                                          Gippsland Emergency Relief Fund $3.2m
                                          State government and local council appeals
                                          Victorian Bushfire Appeal $23.3m
                                          SA Bushfire Appeal $4m
                                          Kangaroo Island Mayoral Relief and Recovery Bushfire Fund $2m
                                          Local fire services and brigades
                                          New South Wales Rural Fire Service $51m
                                          Victoria's Country Fire Authority $1.7m
                                          South Australia's Country Fire Service Foundation $1m
                                          Animal welfare organisations
                                          Wildlife Information Rescue and Education Service (WIRES) Emergency Fund $11m
                                          Wildlife Victoria Bushfire Appeal $170K
                                          RSPCA appeals nationally $6.2m
                                          Organisations donating goods and services
                                          Foodbank NSW Natural Disaster Relief
                                          Foodbank Victoria Bushfire Emergency Food Relief Appeal
                                          Foodbank SA Bushfire Appeal
                                          GIVIT - 20,000 items distributed to fire affected communities in NSW and QLD $2.9m
                                          Total money donated (at January 22) $261m
                                          Government contributions
                                          Commonwealth $2bn
                                          NSW (over two years to rebuild infrastructure incl. roads, schools) $1bn
                                          Victoria (part of joint funding with the Commonwealth) $86m

                                          --
                                          Kan_z_oz
                                          • kan_z_oz Re: Ciekawy artykuł 23.01.20, 06:45
                                            Kierownictwa Red Cross, Salvation i Vinnies wciąż nie przekazało zebranych pieniędzy ludziom. Mają plany zatrzymać 2/3 pieniędzy na przyszłe katastrofy. Ludzie są absolutnie wściekli, bo nie po to dawali. Pieniądze siedzą na kontach, zarabiajac oprocentowanie - co Wy na to? Do tej pory to takie jaja były ze zrzutkami na kraje 3-go świata, które tak jak Haiti po 10-ciu latach zbiórek wygląda jak wyglądało.

                                            Dzisiaj katastrofalne zagrożenie koło Kanberry. Nie ma lotów bo koło lotniska.
                                            W Melbourne burza piaskowa i deszczowa się ze soba zeszły i spadło błoto w tym na korty tenisowe Australia Open. W poniedziałek były zalane, zasypane gradem przy silnym porywistym wietrze.

                                            Tony Abbott w US głosi, że zmiany klimatyczne w Australii to nowa religia, czyli nam się tutaj tylko wydaje.

                                            --
                                            Kan_z_oz
                                              • kan_z_oz Re: Ciekawy artykuł 01.02.20, 03:03
                                                ACT czyli terytorium Kanberry. Największy od 2003. To już chyba ostatni park narodowy, który został na wschodnim wybrzeżu. Pogoda dzisiaj katastrofalna i takie warunki do gaszenia. Scott będzie miał miejsce w pierwszym rzędzie wraz z całym Parlamentemnt, który wraca do pracy od poniedziałku. Końca nie widać, chociaż to już tylko ostatnie strony gazet.

                                                --
                                                Kan_z_oz
                                                • kan_z_oz Re: Ciekawy artykuł 23.02.20, 06:30
                                                  Podsumowanie pozarow w postaci map satelitarnych tego co sie spalilo.

                                                  www.abc.net.au/news/2020-02-19/australia-bushfires-how-heat-and-drought-created-a-tinderbox/11976134
                                                  --
                                                  Kan_z_oz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka