Dodaj do ulubionych

Wielkanoc w czasach... zarazy.

22.03.20, 05:34
My tu gadu, gadu, a tu znowu za pasem ... jakieś religijne Święto.
Wielkanoc 12.04.2020, święto Paschy chyba 8-16.04, i ja... oczywiście, muszę to wszystko pamiętać. Komu życzyć, kiedy, co i jak. Bo się poobrażają :(

Tak czy owak, tradycja jest to świętuję. Jajka będą, coś innego do jedzenia odświętnego też. Pójdziemy pewnie na jakiś spacer, ale nie będziemy się przebijać do Łazienek, wystarczy gdzieś w pobliżu. Miałam dylemat czy lecieć do Afryki - już nie mam dylematu.

Jak będziecie Wy świętowali?
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Re: Wielkanoc w czasach... zarazy. 22.03.20, 06:17
      Nic nie robie. Normalnie i tak bym nie swietowala oprocz szalenstw w ogrodzie i kilku dekoracji, bo wyjezdzac na dlugi weekend nigl;y nie bylo po co, cale Sydney jedzie w Gory Blekitne albo gdzies w glab stanu napawac sie widokiem czerwieniejacych drzew. W tym roku ladnie sobie udekoruje i bede miala dlugie rozmowy z Mama na WhatsApp. Jak kury zniosa jajka to zjem jajko...

      --
      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
    • jutka1 Re: Wielkanoc w czasach... zarazy. 22.03.20, 07:08
      U mnie nic nie będzie, bo rodzina się izoluje, wszyscy osobno.
      Jajecznicę z kiełbasą, pomidorem i serem żółtym sobie zrobię, na bogato, a co. :-)))

      --
      Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
      Wysadzam skrzynki balkonowe
      *
    • roseanne Re: Wielkanoc w czasach... zarazy. 22.03.20, 10:16
      sie wyjasni, jak sie dogadam w sprawie biletu z liniami lotniczymi
      no bo mial byc tydzien swiateczny, w trojke, w Hiszpanii
      wszystko hiszpanskie juz odwolane, a moj bilet powrotny na 15go, jak wspominalam jest ( byl)

      wiec szanse , ze we dwojke, ale czy bardziej swiatecznie? - w sumie chyba nie, jajak na sniadania jadamy, ciasto pieke jedno na tydzien...

      kartek pewnie nie bede wyylac, no bo nie kupie... chyba, ze list - papaterie ostatnio jeszcze byly dostepne w migrosie

      --
      co bylo to bylo
      co moze byc jest
      a bedzie to co bedzie
      • minniemouse Re: Wielkanoc w czasach... zarazy. 23.03.20, 01:15
        nie wiem ale wielkiego gotowania na pewno nie będzie. żurek, kiełbasa i jajka. moooże coś prostego upiekę.
        mam nadzieje ze będziemy sie czuli wszyscy na tyle dobrze ze będę mogła sie z córką spotkać face to face.

        Minnie

        --
        Savoir Vivre czyli jak się zachować

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka