Dodaj do ulubionych

Smutny dzień w historii

20.01.21, 15:51
Najlepszy prezydent w historii USA odchodzi zaszczuty przez demokratów, liberałów, Big Tech w imię nie szczucia.

Władze obejmuje 78 letni dziadek który w bagnie siedzi od 50 ponad lat. Który już był wiceprezydentem podczas gdy prezydentem był jeden z najgorszych w historii.

Oh, i już karawany imigrantów idą w naszą stronę. Bidet zbudował za czasów Obamy ponad albo prawie 500 mil muru.

Trzeba przeczekać w hibernacji następne dwa lata...
Obserwuj wątek
        • maria421 Re: Smutny dzień w historii 20.01.21, 16:45
          ertes napisał:

          > Tu masz pelna liste:
          >
          > www.whitehouse.gov/trump-administration-accomplishments/

          Strasznie dluga lista zawierajaca rowniez punkty ktore naleza do obowiazkow prezydenta i moga byc plusem tylko z punktu widzenia Republikanow , np. nominacja sedziow Supreme Court.

          Ale jezeli przecietnemu obywatelowi USA sie w czasie kandencji Trumpa tak znacznie poprawilo, to dlaczego wybrali Bidena?
          • ertes Re: Smutny dzień w historii 20.01.21, 17:21
            Mario gdybyś tu u nas mieszkała i włączyła sobie jakieś kanały tv to byś zrozumiała że po wysłaniu tak ogromnej ilości nienawiści, pomyj, kłamstw że ja się dziwię wogole że ten człowiek to zniósł.
            Obiektywnie Trump też czasami niepotrzebnie mówił za dużo.
          • minniemouse Re: Smutny dzień w historii 22.01.21, 04:44
            maria421 napisała:
            > Ale jezeli przecietnemu obywatelowi USA sie w czasie kandencji Trumpa tak znacznie poprawilo, to dlaczego wybrali Bidena?


            oooo właśnie Mario, dobre pytanie zadałaś - co takiego musiało się stać ze pomimo tego obfitego i nieskończonego smarowania mamona swoich wyborców przez Shamelessa,
            i tak drugi raz go nie wybrali.
            niezmiernie interesujące, hmmm, niezmiernie interesujące...

            Minnie
            • ania_2000 Re: Smutny dzień w historii 22.01.21, 05:25
              Minnie, wybralo o 74 milionow ludzi.


              Przy takiej propagandzie, od pierwszego dnia, przez nastepne 4 lata - cala jego kadencje - nigdy w liberalnych mediach nie powiedziano nic dobrego na jego temat.
              Atakowano go za wszystko - od A do Z - zaden prezydent w historii US nie mial tak zlej prasy - tylko 5% pozytywow. Zaznaczam - od samego poczatku, od pierwszego dnia jego prezydentury.

              Po takim czyms, po tylu opiniach/ocenach/przewidywaniach/krytykach ciagnacych sie non stop przez 4 lata - to jest wogole CUD ze ktos na niego glosowal.

              A jednak glosowalo na niego 74 milionow wyborcow.

              owszem, przegral - i go juz nie ma - ale nie ma co sie podniecac tak Minnie Bidenem.
              Tylko dlatego, ze Media go cholubia, nie znaczy ze jest mniejszym zlodziejem.

              • minniemouse Re: Smutny dzień w historii 28.01.21, 01:24
                Aniu, przepraszam ze z takim opóźnieniem ale w ogóle nie otwierałam kompa przez parę dni bo się źle czułam.
                Aniu, prasa nie musiała wiele o nim pisać bo wystarczyło ze on sam albo coś publicznie powiedział albo na Twitterze napisał. sam zasłużył na swoja niepochlebna opinie i przegrane wybory.

                Minnie
    • xurek Re: Smutny dzień w historii 20.01.21, 16:33
      nie wdajac sie w szczegoly wynik wyborow pokazuje, ze "lekka wiekszosc" obywateli Twojego kraju jest odmiennego niz Ty zdania. z czego wynika, iz Twoja opinia jest co najmniej kontrowersyjna.

      ale zgadzam sie zupelnie co do tego, ze ludzie, ktorzy osiagnieli wiek emerytalny powinni zostac wykluczeni z mozliwosci kandydowania na wysokie stanowiska pastwowe. tak jak jest wiek minimalny powinien byc rowniez maksymalny.
      • ertes Re: Smutny dzień w historii 20.01.21, 17:48
        Majac na uwadze ze na obecnego prezydenta glosowalo 74 miliony ludzi to chyba w mojej wypowiedzi nie ma za wiele kontrowersyjnego...

        Czas oczywiscie pokaze jak nowe rzady beda wygladac. Dla mnie waszyngton jest jednym wielkim bagnem, ciezko tam znalezc uczciwych ludzi a zwlaszcza takich dla ktorych Kraj ma wieksze znaczenie niz wlasna kieszen. Biden do nich nalezy od 40 lat.
        • maria421 Re: Smutny dzień w historii 20.01.21, 18:05
          Ertes, to, ze Trump od poczatku mial wszelkie media przeciw sobie, to prawda. Niemiecki maistream byl przeciw niemu zanim jeszcze Trump wygral wybory, a dzisiaj, ogladajac poczatek ceremonii zaprzysiezenia w niemieckiej TV uslyszalam komentarz ze Biden to bedzie prezydent ktory w koncu na powaznie zajmie sie walka z pandemia koronawirusa.... Ze co????

          To jest wredne urabianie opinii publicznej. Efektem tego jest to, ze ludzie wiedza ze Trump bedzie/jest/byl zly, ale nie potrafia powiedziec dlaczego.
          Podobnie mielismy w Polsce po tragicznej smierci Lecha Kaczynskiego, kiedy to wiele osob mowilo "on tyle dobrego zrobil dla Polski", a nie potrafilo wymienic ani jednej rzeczy ktora Lech Kaczynski dla Polski zrobil.

          Dlatego ja, jak zwykle, pytam o konkrety.
    • maria421 Re: Smutny dzień w historii 20.01.21, 18:08
      Obejrzalam fragment ceremonii zaprzysiezenia- Lady Gagy, Jennifer Lopez... Show!
      Wole nasze polskie zaprzysiezenie w Sejmie przed Zgromadzeniem Narodowym.

      P.S. Nie zebym cos miala przeciw Lady Gaga czy Jay Lo
      • xurek Re: Smutny dzień w historii 20.01.21, 19:58
        ja tez ogladalam w dzienniku na arte i chyba arte puszczalo jakas inna czesc, bo nie bylo zadnej Gagi czy JL, tylko flagi, malo osob i przestawienie gabinetu nowego prezytenta. Zdaje sobie sprawe, ze ci ludzie jeszcze nic nie osiagneli, ale mimo wszystko mnie sie ten "kolorowy gabinet" bardzo spodobal. Miejmy nadzieje, ze bedzie rownie efektywny co efektowny. Podobal mi sie rowniez program nowego rzadu, bo ja jestem ZA ochrona srodowiska i ZA opodatkowaniem kopalnych paliw oraz bogatych czesci spoleczenstwa i ZA polepszeniem ubezpieczen zdrowotnych ubogich. Ale Ertes ma racje, ze nie jest to program ktory podnosi wartosc akcji na gieldzie.
        • ania_2000 Re: Smutny dzień w historii 20.01.21, 22:19
          Trump, najbardziej znienawidzony prezydent przez liberalne media dal USA 4 lata bez wojen, stabilny rynek pracy, rosnoace fundusze emerytalne, ceny paliw na poziomie 2 dolarow za galon, niskie taxy i niska stope bezrobocia. Jako pierwszy US prezydent "postawil" sie Chinom.
          Jako prezydent mial ochydna osobosc. Byl pajacem i pomaranczowa malpa.

          Poprzez 4 lata zmagal sie wpierw z tym ze zostal wybrany w oszukanych wyborach - a potem ze przegral w nieoszukanych. Ze jest ruskim agentem, a potem ze chce wojny z rosja, i ma palce na guzikach z bombami atomowymi.
          Dostal 75 milionow glosow poparcia.
          Na 133 milionow uporawnionych do glosowania - z czego Biden dostal 84 miliony LOL.

          Teraz Bidena czeka nowe zadanie - przeprogarmowanie zwolennikow Trumpa.

          Tak to sie juz tutaj oficjanlnie mowi - propaganda zaczyna swoje kolo. Ciekawa jestem jak to amerykanie przyjma. My, urodzeni w socjalistycznej Polsce, w sumie wiemy jak to wygladalo, - oni jeszcze nie.
          Mysmy to mieli od urodzenia - wiec nie wiedzielismy jak wygladala wolnosc. Oni - tak. Im te wolnosc bedzie sie odbierac. Nam sie ja dawalo.

          Ciekawe czasy ida.


          • maria421 Re: Smutny dzień w historii 21.01.21, 11:33
            Aniu, ja sadze ze Trump byl najwiekszym wrogiem samego siebie i sam sobie najbardziej zaszkodzil.

            Nurtuje mnie pytanie czy w USA wyborcy glosujac na prezydenta glosuja na osobe, czy na partie ktora dana osoba reprezentuje. W ostatnich 3 wyborach mialam wrazenie ze glosowano na osobe- czyli na Obame i na Trumpa. Odnosnie ostatnich wyborow mam wrazenie ze glosowano na partie, na Demokratow. Trudno mi uwierzyc ze Biden naprawde jest osobowoscia ktora przekonala ponad 80 milionow obywateli USA.
        • maria421 Re: Smutny dzień w historii 21.01.21, 11:45
          ania_2000 napisała:

          > No jak J Lo "wpletla" w anthem America the Beautiful swoj tekst z piosenki "Let
          > s get Loud" to sorry, nie podobalo mi sie
          > Ale Lady Gaga pieknie - ona jest wybitna.

          Pozwole sobie nie zgodzic sie. Lady Gaga wystroila sie jak na maskarade, zapominajac ze to nie ona byla gwiazda tej ceromonii. Wokalnie tez takie tony jej nie pasuja.

          Zobacz Beyonce z 2013 :

          • ania_2000 Re: Smutny dzień w historii 22.01.21, 04:38
            Nie przepadam za Beynonce:) ale zgadzam sie, ze jej wystep byl lepszy od Gagi - szczegolnie pod wzgledem wizualnym. Celebryci.
            Nie wiem czy widzialas Inaugration Special prowadzony przez Toma Hanksa - jego zakoncznie uwazam za the best - Katy Perry spektaluarnie zakonczyla fireworks.



            Ale - i tak cale show skradl moj ulubieniec - Bernie Sanders. Swoim ubiorem, wygladem i nonszalancja - pojawilo sie setki memes, no coz - caly Bernie.
            Och, bardzo zaluje, ze Clinton go 4 lata temu tak wywalila z wyborow - mysle, ze wygralby spokojenie z Trumpem. I swiat moze bylby lepszy teraz.

            • chris-joe Re: Smutny dzień w historii 23.01.21, 06:49
              Aniu, najmilsza, rozumiem ze sie miotasz miedzy Donaldem a Bernim... (Sam nie wiedziałem jak bym wybrał, OMG! Ale to głupia polityka, której razem nie znosimy! Pogadajmy o ciuszkach! OK? ;)

              Więc, kochanie, jesli chodzi o garderobę (w koncu mieszkam przez miedzę od Vermont, jeno jeszcze nieco bardziej na polnoc) juz ci wyjasniam tajniki naszego odzienia :

              -cena mojej zimowej kurtki to CAD 850 (bo musi mieć metkę gwarantującą przeżycie, choćby niedługie, w temperaturze do -40C (to jedyny przypadek, gdy F=C).

              -spodnie są mniej istotne, istotniejsze jest to co pod spodniami, gatunek kalesonów, mówiąc krótko. Osobiście używam thermal tights (black; nie mają w moim ulubionym kolorze niebieskim) z Costco za CAD 30. Na podstawie powyższej foty pojęcia nie mam (ty także), jakie spodnie ma na sobie Bernie, nie mówiąc o jego galotach. Wiesz więcej? Proszę, donieś!

              -pantofelków Church's nie znam. Za $500 napewno mnie nie stać. Zimą łażę w merrellach za ok. $150 (dobra, mam też dwie inne pary pozaletniego obuwia..) Przyznam, moją ostatnią parę zakupiłem niemal za pół ceny w zeszły (2019, gdy jeszcze mielismy otwartą granicę) Black Friday, właśnie w VT.

              A jakie pantofelki -i za ile- nosi, że śmiem zapytać, były prezydent ludowy?

              -okulary: co 5 lat ubezpieczalnia mi pokrywa w całości receptę okulistyczną. Obecnie mam na zmianę Armani i Hugo Boss. Koszt łączny mieszczący się w dozwolonej przez ubezpieczalnię kwocie. Nie pomnę, czy to $1000, czy nieco mniej.

              -rękawiczki: sama widzisz, że to nie te... (więc po co wymyślasz bzdury?)

              Piszę o tym, Ania, nie po to by wychwalać kanadyjski system, w końcu, choć proletariusz, pracuję dla budżetówki, z silnymi związkami zawodowymi.

              Teraz jednak twoja kolej: Ty opisałaś dość detalicznie garderobę Sanders'a, ja zaś moją własną.
              Opiszesz nam teraz, rozumiem, co nosi Donald Trump (wraz z cenami), oraz co sama nosisz?

              Czekam zniecierpliwiony... DO TELL! ;)



              -
                • ania_2000 Re: Smutny dzień w historii 24.01.21, 20:56
                  Lol, caly internetowy swiat z zachwytem przyglada sie w zdjeciach Berniego w roznych miejscach i sytuacjach, a ten posikany troll przylazl nawet tutaj za mna? zeby mi "dowalic" na pewno w jego mniemaniu? Ba, nawet Berni Sanders dziala na niego jak plachta na byka? Bo to bylo w moich ustach - kobiety?

                  Mario - polecam wygaszenie smrodziarza. Ja nie czytam, nie widze - co prawda od czasu do czasu jak ktos cytuje to widze tylko jego slowna sraczke - i czuje jego baki - ale zdecydowanie ignorwanie szownistycznego mizygona i megalomana jest lepsze niz jego karmienie.
                  • chris-joe Re: Smutny dzień w historii 27.01.21, 21:35
                    Aniu, najslodsza, poniewaz w glowie mi sie nie miesci, iz mozna sie lubowac i w Trumpie, i w Sandersie JEDNOCZESNIE (bo to przeciez bylby kompletny pokrak intelektualny i ideolo!), zalozylem iz twoj meme z garderoba Berniego jest przesmiewczy, zlosliwy, 'ostro' wycelowany w ikone amerykanskiej lewicy (ty nie masz zas tu specjalnie lewicowej reputacji, przyznajmy...). Jeslim sie pogubil w twojej akrobacji ideolo, coz, raczej twoja wina, nie moja...

                    Zainteresowala mnie jednak nieco twoja fascynacja skatologiczna: "posikany", "smrodziarz", "sraczka", "baki". Sporo tego jak na w sumie krociuchny wpis. Zauwazylas? Nie oceniam, jedynie zauwazam...

                    I na jakiej podstawie wysnuwasz wniosek, ze jestem "mizygonem"? Bo ciebie nie znosze, a tys kobieta? (Miedzy nami: jestes poprostu, Aniu, czlowiekiem moze dobrawym, ale jednak dosc glupiutkim.) A moze dlatego, iz jestem gejem? A geje, oczywiscie, nienawidza kobiet; lubia zas male dzieci plci obojga, sukienki, podkradaja kobitkom mezow? To usilowalas nam tu dyskretnie powiedziec?

                    Kiedys w samolocie z Kopenhagi do Rzymu zwrocilem uwage dosc ostro pewnej pani z bachorem ok. 6-letnim, ktory kopal w nasze fotele, szarpal Braza za wlosy, bez zadnej reakcji z jej strony, na co ona odparowala: "Przeciez to dziecko! A wy po prostu nienawidzicie dzieci, bo nie mozecie miec swoich!" Przyznaj, Ania, to bylas ty? ;)

                    I czy nienawidzisz wszystkich mezczyzn, czy tylko gejow? Zwlaszcza tych z Kanady? I dlaczego? I skad u ciebie ta hymnfobia? ;)
                    • jutka1 Re: Smutny dzień w historii 27.01.21, 22:48
                      Wiesz co, C-J?

                      Tak jak Cię prywatnie lubię etc., i tak jak do tej pory stroniłam od twoich przepychanek, tak teraz powiem: basta.

                      Zachowujesz sie jak najgorszy troll.
                      Wyzywasz, "ośmieszasz" (=wyśmiewasz"), obrażasz.

                      Nosz kurnia. Kurniamać.

                      Zacytuję:
                      "Aniu, najslodsza, poniewaz w glowie mi sie nie miesci, iz mozna sie lubowac i w Trumpie, i w Sandersie JEDNOCZESNIE (bo to przeciez bylby kompletny pokrak intelektualny i ideolo!), zalozylem iz twoj meme z garderoba Berniego jest przesmiewczy, zlosliwy, 'ostro' wycelowany w ikone amerykanskiej lewicy (ty nie masz zas tu specjalnie lewicowej reputacji, przyznajmy...). [...]

                      Zainteresowala mnie jednak nieco twoja fascynacja skatologiczna: "posikany", "smrodziarz", "sraczka", "baki".
                      I na jakiej podstawie wysnuwasz wniosek, ze jestem "mizygonem"? Bo ciebie nie znosze, a tys kobieta? (Miedzy nami: jestes poprostu, Aniu, czlowiekiem moze dobrawym, ale jednak dosc glupiutkim.) "


                      WTF?!?!?!

                      C-J. Łamiesz Netykietę. Obrażasz. Nie szanujesz prawa drugiego człowieka do posiadania odmiennych poglądów?
                      Ania nie pisze niczego, co by podpadało pod paragrafy jakiekolwiek.

                      I piszę to ja, anty-trumpistka par excellence.

                      PS. A uwagi "o skatologii" to naprawdę pominę litościwym milczeniem
                      PS2. C-J, to forum nie stanowi pola wojny Twojej z [xyz] światem. Staramy się, żeby było tutaj jeśli nie tylko fajne, to przynajmniej bezpieczne miejsce na necie. A to oznacza, że są pewne granice. Granice, które IMVHO - przekroczyłeś.

                      Przykro.
      • kan_z_oz Re: Smutny dzień w historii 21.01.21, 12:32
        Trumpa administracja byla w pelni sponsorowana przez bilionerow takich jak hi-tech ; Google, Amazon, Apple, FB. Duze firmy farmaceutyczne, Walmart, firmy olejowe.
        Trump mial obalic demokratyczny system US i wprowadzic "one world order"

        Jestem ciekawa jak pojdzie wsadzanie do wiezienia zdrajcow konstytucji. Jesli sie nie odbedzie, to caly zachod powinien drzec. Oznacza to koniec demokracji.
        • maria421 Re: Smutny dzień w historii 21.01.21, 12:51
          kan_z_oz napisała:

          > Trumpa administracja byla w pelni sponsorowana przez bilionerow takich jak hi-t
          > ech ; Google, Amazon, Apple, FB. Duze firmy farmaceutyczne, Walmart, firmy olej
          > owe.
          > Trump mial obalic demokratyczny system US i wprowadzic "one world order"
          >
          > Jestem ciekawa jak pojdzie wsadzanie do wiezienia zdrajcow konstytucji. Jesli s
          > ie nie odbedzie, to caly zachod powinien drzec. Oznacza to koniec demokracji.
          >

          Tak tak, a za tym stali Illuminati, Reptilianie , Bill Gates , i Rosja wraz z Chinami ;-)
      • minniemouse Re: Smutny dzień w historii 22.01.21, 05:44
        maria421 napisała:
        Obejrzalam fragment ceremonii zaprzysiezenia- Lady Gagy, Jennifer Lopez... Show !

        nie przeczę, wizualnie było bardzo efektownie z Lady Gaga i J.Lo. aleeee ......

        ale w końcu
        a/ ktoś znakomity musi zaśpiewać hymn narodowy, dlaczego wiec nie Gaga,
        b/ J.Lo z kolei została zaproszona by odśpiewać “America the Beautiful” oraz "This Land is Your Land" w bardzo konkretnym kontekście i celu, i potrzebna była właśnie ona - Latynoska.
        polecam ten ciekawy, wyjaśniający artykuł.
        Ktos kto nie orientuje sie w amerykańskich realiach i realiach ze tak powiem polityczno-kulturowych może sobie właśnie lekceważąco pomyśleć "ot, show", a tu nienienie, tu się kryje o wiele głębsze, ważne i dramatyczne przesłanie.

        Z kolei Lady Gaga na Twitterze objaśniła symboliczne znaczenie swojego ubioru:


        I c/Garth Brooks
        - dlaczego akurat oni zostali wybrani:
        Inauguration performace symbolism
        dalsze wyjaśnienia symboliki na inauguracji Joe Bidena
        Gwiazdy i rozrywka na inauguracji w historii prezydentów

        Minnie
        • minniemouse Re: Smutny dzień w historii 22.01.21, 06:16
          Aniu, przytoczyłaś cytat, ale bardzo nie chce aby w nadziei ze Shameless jeszcze wróci.
          w każdymbądźrazie, jeśli chodzi o ten wspaniały poemat, to od lat nie byłam niczym tak wzruszona jak tym wierszem i ta dziewczynka - coś niesamowitego!
          Nareszcie jakiś świeży powiew otuchy, nadziei !
          przytaczam go w całości dla chętnych doświadczenia go:

          *********************************************************************************************************

          The Hill We Climb
          by
          Amanda Gorman

          When day comes, we ask ourselves, where can we find light in this never-ending shade?

          The loss we carry. A sea we must wade.

          We braved the belly of the beast.

          We’ve learned that quiet isn’t always peace, and the norms and notions of what “just” is isn’t always justice.

          And yet the dawn is ours before we knew it.

          Somehow we do it.

          Somehow we weathered and witnessed a nation that isn’t broken, but simply unfinished.

          We, the successors of a country and a time where a skinny Black girl descended from slaves and raised by a single mother can dream of becoming president, only to find herself reciting for one.

          And, yes, we are far from polished, far from pristine, but that doesn’t mean we are striving to form a union that is perfect.

          We are striving to forge our union with purpose.

          To compose a country committed to all cultures, colors, characters and conditions of man.

          And so we lift our gaze, not to what stands between us, but what stands before us.

          We close the divide because we know to put our future first, we must first put our differences aside.

          We lay down our arms so we can reach out our arms to one another.

          We seek harm to none and harmony for all.

          Let the globe, if nothing else, say this is true.

          That even as we grieved, we grew.

          That even as we hurt, we hoped.

          That even as we tired, we tried.

          That we’ll forever be tied together, victorious.

          Not because we will never again know defeat, but because we will never again sow division.

          Scripture tells us to envision that everyone shall sit under their own vine and fig tree, and no one shall make them afraid.

          If we’re to live up to our own time, then victory won’t lie in the blade, but in all the bridges we’ve made.

          That is the promise to glade, the hill we climb, if only we dare.

          It’s because being American is more than a pride we inherit.

          It’s the past we step into and how we repair it.

          We’ve seen a force that would shatter our nation, rather than share it.

          Would destroy our country if it meant delaying democracy.

          And this effort very nearly succeeded.

          But while democracy can be periodically delayed, it can never be permanently defeated.

          In this truth, in this faith we trust, for while we have our eyes on the future, history has its eyes on us.

          This is the era of just redemption.

          We feared at its inception.

          We did not feel prepared to be the heirs of such a terrifying hour.

          But within it we found the power to author a new chapter, to offer hope and laughter to ourselves.

          So, while once we asked, how could we possibly prevail over catastrophe, now we assert, how could catastrophe possibly prevail over us?

          We will not march back to what was, but move to what shall be: a country that is bruised but whole, benevolent but bold, fierce and free.

          We will not be turned around or interrupted by intimidation because we know our inaction and inertia will be the inheritance of the next generation, become the future.

          Our blunders become their burdens.

          But one thing is certain.
          If we merge mercy with might, and might with right, then love becomes our legacy and change our children’s birthright.

          So let us leave behind a country better than the one we were left.

          Every breath from my bronze-pounded chest, we will raise this wounded world into a wondrous one.

          We will rise from the golden hills of the West.

          We will rise from the windswept Northeast where our forefathers first realized revolution.

          We will rise from the lake-rimmed cities of the Midwestern states.

          We will rise from the sun-baked South.

          We will rebuild, reconcile, and recover.

          And every known nook of our nation and every corner called our country, our people diverse and beautiful, will emerge battered and beautiful.

          When day comes, we step out of the shade of flame and unafraid.

          The new dawn balloons as we free it.

          For there is always light, if only we’re brave enough to see it.

          If only we’re brave enough to be it.

          ******************************************************************************************************

          nie wiem jak wam, ale mnie sie podoba bardzo.
          i chyba nie da sie nie zrozumieć aluzji za:

          We’ve seen a force that would shatter our nation, rather than share it.
          Would destroy our country if it meant delaying democracy.
          And this effort very nearly succeeded.

          - crystal clear. alles klar.


          Minnie
      • kan_z_oz Re: Smutny dzień w historii 24.01.21, 10:42
        Smutny dzien sie skonczyl. Biden podpisal min stawke 15US/hour.
        Smieje sie. Mialam taka stawke lat temu prawie 30 pracujac w wypozyczalni nart na godziny. Po przekroczeniu tygodniowego limitu 15AUD przechodzilo na 12AUD/godzine. Wciaz zarabialam jakies 800+/tydzien. Nie bylo to duzo ale bylo wazne.

        Jak do k..wy nedzu ktos moze obecnie przetrwac obecnie w US na 7.5/godzine.
        Aby zrozumiec dynamike oraz mizerote takich ukladow widze jedna mozliwosc.
        Middle czesc US musi sie obudziec bez pracy z mozliwoscia uzyskania tylko min wynagrodzenia. Tam zdarzacie moi drodzy. Takie 'finale' zawsze budzi ludzkie emocje oraz empatje dla innych. Being absolutely broke makes winners and losers. See ya on the other side.
        • ania_2000 Re: Smutny dzień w historii 24.01.21, 21:10
          Kan, Biden podpisal FEDERALNA stawke 15US na godzine. Najlepsze jest to, jak zapytano jego press secretary na konferencji prasowej - ilu osob to bedzie dotyczylo- ona NIE WIEDZIALA.

          Podpisal tez bardzo ciekawa ustaw o rownosci plci - rownajaca prawa plci transgender. Slusznie wg. mnie - zeby nie bylo, ze jestem przeciw od razu mowie. Jednak wynikiem bedzie to, ze w sportach biologiczne kobiety beda mialy mniejsze szanse.
          Zatrzymal tez budowe XL rurociagu z Kanady - do portow w Zatoce Meksykanskiej. Bardzo slusznie ! Wogole powinni zatrzymac wszelkie przeplywy ropy naftowej z Kanady - postawic na Nowe Energie! Dosyc Ropy! Justin Trudeau niech juz zaciera radosnie rece:)
          • xurek Re: Smutny dzień w historii 25.01.21, 10:29
            Zatrzymal tez budowe XL rurociagu z Kanady - do portow w Zatoce Meksykanskiej. Bardzo slusznie ! Wogole powinni zatrzymac wszelkie przeplywy ropy naftowej z Kanady - postawic na Nowe Energie! Dosyc Ropy! Justin Trudeau niech juz zaciera radosnie recesmile

            Aniu, czy mowisz o tym rurociagu, ktory mial isc przez ostatnie nalezace jeszcze do plemienia Sioux tereny mimo ostrych protestow prawie wszystkich Native American Tribes? O tym, ktory mial transportowac na poludnie rope z fracking-wydobycia na polnocy, ktore jak wiadomo jest najbardziej szkodliwym dla srodowiska? O tym, ktorego budowa zostala zastopowana przez rzad w 2016 roku i odblokowana przez Trumpa, ktory zaniwestowal w ten projekt kupe kasy?

            Czy tez chodzi o jakis inny rurociag?
            • ania_2000 Re: Smutny dzień w historii 25.01.21, 19:02
              Tak, to jest ten sam rurociag. Mial transportowac najgorsze pod wzgledem enviromental - roponosne piaski z polnocnej Kanady przez terytorium US do poludniowych portow.
              Saga ciagnie sie od 12 lat. Projekt powstal w roku 2008 a nie w 2016 - tak samo ciagle protesty. Najswieksze na terenech North Dakoty - Juz od czasow Obamy - ktory rowniez to chcial budowac ale sie ugial pod protestami wlasnie Indianow Dakoty - i zatrzymal chwilo, zamiasto totalnio to skasowac.
              Wogole ten projekt nigdy nie powinien powstac. Kanada jak sobie chce to gowno wydobywac i transportowac - niech robi to sobie do wlasnych portow i przez wlasne terytoria :(( To jest dopiero rozwalanie srodowiska.
              Zaklamanie Trudeau w pelnej krasie - plul na Trumpa oficjalnie, no ale przeciez nieoficjalnie wszystko bylo super, bo permity byly prawda? A teraz Biden je ucial, i jest "disappointet"
              Good.
              Politycy - niedobrze sie robi.
              • chris-joe Re: Smutny dzień w historii 27.01.21, 22:20
                Aniu, najslodsza. Wiecej tu o twojej, hmm, "niecheci" do Kanady i Trudeau, niz do rury... I to z grubej rury. ;)

                Ja, wraz z masą Kanadyjczykow, bede sie bardzo cieszyl, jesli z tej rury nic nie wyjdzie. Alberta (to nasz Texas, Dziki Zachod, wraz z przyslowiowym wrecz w Kanadzie przechylem w ostre prawo) zas bedzie musiala to jakos przelknac, to oswoic, a pewnie po prostu pokombinowac jak towar sprzedac jednak i komu.
                Twoje krokodyle 'lamenty' jednak winny byc raczej skierowane do Edmonton, niz do Ottawy.

                Dodam, na ochotnika, ze jesli glosowalem na Liberalow (to dzis Trudeau na poziomie federalnym) w ciagu mych 3 dekad kanadyjskich wyborow, to tylko strategicznie, czyli by nie dopuscic do wladzy konserwe (federalnie), badz quebeckich separatystow (prowincjonalnie). Zdarzylo mi sie to 2 razy, moze 3 (na obu poziomach razem wzietych, fed i prow.).

                Trudeau, ktory w pewnych srodowiskach (glownie amerykanskich, glownie silnie prawicowych) utozsamiany jest z "lewactwem", jest zwyklym centrystą i kompromisem. Zwykle jestem lojalny wobec NDP (New Democratic Party), to jest kanadyjska lewica.
          • kan_z_oz Re: Smutny dzień w historii 28.01.21, 13:33
            America nie ma juz sredniej klasy. Ma bardzo bogatych, dobrze ustawionych w pracach (Hitech etc) i reszte, ktora wpadla w nie wiadomo jaka kategore oporcz absolutnej frustracji wyczekujacej zmiany. Ta zmiane Trump, ktory obiecal wszystko mial dostarczyc.
            Obecnie - gielda w dooool...nie mozna winic Bidena po 7 dniach rzadow....dooool bez konca. Giedla lezy jako efekt ekonomii napelniaj frazesami. Fedes produkowali tyle papieru aby utrzymac kraj w linii z obietnicami, ze obecnie jest fcuk.

            Gorsze niz Great Depression.

            Bardzo trafna analiza na podstawie ekonomicznych analiz. Glebokie wyprazy wspolczucia nad zalamianiem ekonomii wlasnego kraju oraz innych dookola swiata.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka