Dodaj do ulubionych

Zycie po koronawirusie

15.08.21, 05:25
Epidemia koronawirusa trwa zaledwie od poltora roku, za malo wiemy na temat tempa mutacji, jak dlugo trwa odpornosc (po przejsciu wirusa lub po szczepieniu), jak bardzo rozprzestrzeniony jest "long COVID" i czy sa skutki uboczne szczepionek ale widac golym okiem ze nie mozna zamykac gospodarki na dlugo bo to juz doprowadzilo do znacznego pogorszenia sie sytuacji wiekszosci ludzi w zamknietych gospodarkach - finansowego i zdrowotnego (problemy psychiczne, gorszy dostep do opieki zdrowotnej w powaznych schorzeniach innych niz COVID).

Skoro nie lockdown, to jak zyc z wirusem? A przede wszystkim, jak zbalansowac smiertelnosc/dlugotrwale problemy zdrowotne i potrzeby gospodarki?

Czy wirus przestanie mutowac lub przewaza mniej zarazliwe i mniej smiertelne mutacje i bedzie tak jak z grypa, na ktora umierali ludzie starsi, schorowani i ci z obnizona odpornoscia?

Czy zgodzimy sie ze co roku bedzie umierac np. kilka razy wiecej ludzi niz na grype? Jaki jest przelicznik?

Czy szczepienia beda obowiazkowe? Jesli tak, to jakie moga byc tego konsekwencje - ograniczony dostep do pracy i podrozy? Opor spoleczny?

Pogadajmy, jakie macie wizje na ten temat.

Luiza-w-Ogrodzie

Despite all our accomplishments we owe our existence to a six-inch layer of topsoil and the fact it rains.
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Zycie po koronawirusie 15.08.21, 08:47
      Na Twoje pytania Luizo nie mam odpowiedzi.
      Jedno widzę, że praca zdalna - przed pandemią traktowana jako wyjątek - pozostanie, jako norma w wielu firmach i sektorach. To sprawi, że będą zmiany na rynku np. wynajmu przestrzeni biurowych.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka