Holandia, Niemcy pytanko :-)

15.06.05, 22:09
Witajcie!
Pisze tutaj po raz pierwszy, widze ze to forum jest bardziej kulturalne od
tego publicznego. Tam raczej nie ma co pisac bo dostaje sie jakies glupie
odpowiedzi. Przechodze do zeczy. Na poczatku chialbym podkreslic ze mam
obywatelstwo Niemieckie, to tak dla jasnosci. Wybieram sie teraz do Holandii
na dluzszy czas i mam pytanko zwiazane z tym jak tam znaleźc jakieś własne
mieszkanko (kawalerke) Chodzi mi o jak najtansze, malutki pokoik + łazienka i
to mi wystarczy. Milo by bylo jak by tam sie cos znajdowalo mam na mysli 3
podstawowe zeczy: lozko, szafka i lodowka. Nie smiejcie sie bo widzialem juz
takie pokoje gdzie nic nie ma... Nie oczekuje luksusu, moze to byc cokolwiek
tak zeby bylo w miare tanie, mam na mysli w cenie 100 - 200 Euro. Najlepiej w
Holland - Zuid. Jesli macie jakies namiary lub sami wynajmujecie jakies takie
mieszkanko to dajcie znac. Najeździlem sie juz troche do tej Holandii i
chialbym tym razem wyjechac na dluzej a ze w mieszkaniach firmowych sa
wieczne imprezy i libacje to tak dluzej sie zyc nie da. Chialbym zyc jak
czlowiek a nie wiecznie obracac sie w towarzystwie alkoholikow i
imprezowiczow.

Druga sprawa to Niemcy, po powrocie do kraju, chce wyjechac z tego chorego
kraju na stale do Niemiec. Wiem ze przysluguje mi tam Arbeitlosengeld w
wysokosci 340 Euro no i Sozialwohnung. Najpierw trzeba to oczywiscie jakos
zalatwic w tym urzedzie. Obawiam sie jednak ze moge zostac zbyty przez
urzednikow, gdyz moj niemiecki nie jest az tak doskonaly i moga byc drobne
problemy. Jak wiadomo czego nie musza to nie daja nawet jak to sie nalezy.
Byc moze ktos z was mieszka w Niemczech i zgodzil by sie mi pomoc to
zalatwic, jest to kwestia przejscia sie ze mna do urzedu i w razie potrzeby
pomoc w dogadaniu sie. Oczywiscie zaplacil bym, bo nic za darmo nie ma... :(
Prosilem znajomych i rodzine w Nimeczech ale na nich nie ma co liczyc, tak to
zazwyczaj bywa z rodzina. Gdzie cie maja to zazwyczaj wychodzi jak sie o cos
poprosi. Wszyscy wola brac ale dac juz nie.

Jesli by ktos mogl mi pomoc w tych dwoch sprawach to piszcie na maila.
Pozdrawiam!
    • drapieznik Re: Holandia, Niemcy pytanko :-) 16.06.05, 05:58
      Drogi dino22,

      Masz obywatelstwo niemieckie, slabo mowisz po niemiecku i slabo piszesz po
      polsku, hmmm. Ale mieszkasz w Polsce, ktora uwazasz za 'chory kraj'.
      Do tego chcesz wyjechac do Holandii (zdrowy kraj, tak?) - koniecznie napisz na
      jak dlugo.

      Na pewno jest mozliwe znalezienie pokoju z umeblowaniem za 200 euro ale to sie
      moze laczyc z ryzykiem: kradziezy, pokaleczenia lub gwaltu. Wlasnie w Holandii
      to ostatnie jest bardzo prawdopodobne (nie znam twoich preferencji seksualnych
      chciaz znalem ludzi ktorych wlasnie to by zainteresowalo). Tak na marginesie to
      czy uwazasz Niemcy za 'zdrowy kraj' (porownujac do Polski jako kraju
      oczywiscie 'chorego') a Holandie za okaz super zdrowia?

      Mowiac slabo po niemiecku (i piszac slabo po polsku- jak masz zamiar sie
      porozumiewac w Holandii? Po flamandzku czy niemiecku? wspominasz o mieszkaniach
      firmowych. Czyzby to oznaczalo, ze mieszkasz w Polsce, masz obywatelswo
      niemieckie, slabo mowisz po niemiecku (i piszesz tak samo po polsku) ale za to
      pracodawca (w tej chorej Polsce, ma sie rozumiec) wysyla cie do pracy w
      Holandii, gdzie z kolei oczywiscie samo chlanstwo i marycha odchodzi zamiast
      solidna niemiecka praca, tak? Jezeli te cholerne mieszkania firmowe sa az tak
      straszne to strach mnie oblatuje na mysl co mozesz wynajac za 200 euro i jak
      bedziesz wygladal rano. Z drugiej strony warto abys poszukal mieszkania przez
      dzial personalny swojej firmy (o ktorej subtelnie nadmieniasz), bo ci maja
      najlepsze kontakty. Natomiast jezeli twoj post mial na celu zapytanie: hey,
      ludziska, ktore z was mieszka w Holandii i wynajmie mi pokoik za 200 euro
      miesiecznie na w miare nieokreslony czas to prosze, wlasnie to przetlumaczylem
      dla reszty forumowiczow.

      Co do pytania o Hilfe i inne sozialne dodatki: wiesz, to nie sa czasy na takie
      stawianie swojej przyszlosci, bo sie spozniles o 20+ lat. Teraz to z tym
      sozialem to tam ciezko jak zreszta wszedzie (sproboj w USA!) Myslisz o
      zaplaceniu komus pare euro zeby poszedl z toba do urzedu i tym czynownikom
      przetlumaczyl? Kazdy urzad ma tlumacza z jezyka polskiego, w kazdym miescie
      takiego znajdziesz ale z kolei nie piszesz w jakim miescie chcialbys sie
      zaczepic. A moze ta sprawa jest otwarta i mozesz mieszkac tam gdzie jest lepiej
      lub tanszy pokoik?

      I co z ta firma niemiecka ktora zatrudnia cie w Polsce w czasie jak Niemcy beda
      ci przesylali Hilfe do Holandii, gdzie bedziesz pomieszkiwal w wynajetym
      pokoiku (za 200 euro) i kosil siano z firmy niemieckiej w Polsce? Poza tym jak
      planujesz skorelowac czasowo te Hilfe w Niemczech z mieszkaniem (za 200 euro)
      w Holandii (przez dluzszy okres czasu jak piszesz)? Tzn, czy chcialbys zeby ci
      przetlumaczyc jak wytlumaczyc urzednikowm zeby przyslali ci apanaze socjalne do
      Holandii? A moze jest mozliwe zeby polaczyli ci Sozialhilfe razem z Bezuege i
      zeby sobie wzieli Abzuege albo lepiej nie- jak w Holandii to moze Holendrom sie
      te Abzuege naleza? To juz moze tylko aksiegowy rozebrac na czynniki pierwsze. Z
      pomoca lokalnych, oczywiscie. Nie zapominaj tez ze tera Polska w Unii wiec
      placic sie wszedzie i kazdemu albo temu kto zlapie pierwszy a dziela sie w
      Strassburgu czy tez po drugiej stronie rzeki.

      Prosze, drogi dino22 (czy ty masz 22 lata czy urodzony jestes w roku 1922?)
      wyjasnij nam te nieslychanie ciekawe sprawy twoich rozleglych planow
      wyjazdowych. Acha, ty przypadkiem nie byles listonoszem w Polsce?

      Z szacunkiem

      Drapieznik, Sq.



      dino22 napisał:

      > Witajcie!
      > Pisze tutaj po raz pierwszy, widze ze to forum jest bardziej kulturalne od
      > tego publicznego. Tam raczej nie ma co pisac bo dostaje sie jakies glupie
      > odpowiedzi. Przechodze do zeczy. Na poczatku chialbym podkreslic ze mam
      > obywatelstwo Niemieckie, to tak dla jasnosci. Wybieram sie teraz do Holandii
      > na dluzszy czas i mam pytanko zwiazane z tym jak tam znaleźc jakieś własne
      > mieszkanko (kawalerke) Chodzi mi o jak najtansze, malutki pokoik + łazienka i
      > to mi wystarczy. Milo by bylo jak by tam sie cos znajdowalo mam na mysli 3
      > podstawowe zeczy: lozko, szafka i lodowka. Nie smiejcie sie bo widzialem juz
      > takie pokoje gdzie nic nie ma... Nie oczekuje luksusu, moze to byc cokolwiek
      > tak zeby bylo w miare tanie, mam na mysli w cenie 100 - 200 Euro. Najlepiej w
      > Holland - Zuid. Jesli macie jakies namiary lub sami wynajmujecie jakies takie
      > mieszkanko to dajcie znac. Najeździlem sie juz troche do tej Holandii i
      > chialbym tym razem wyjechac na dluzej a ze w mieszkaniach firmowych sa
      > wieczne imprezy i libacje to tak dluzej sie zyc nie da. Chialbym zyc jak
      > czlowiek a nie wiecznie obracac sie w towarzystwie alkoholikow i
      > imprezowiczow.
      >
      > Druga sprawa to Niemcy, po powrocie do kraju, chce wyjechac z tego chorego
      > kraju na stale do Niemiec. Wiem ze przysluguje mi tam Arbeitlosengeld w
      > wysokosci 340 Euro no i Sozialwohnung. Najpierw trzeba to oczywiscie jakos
      > zalatwic w tym urzedzie. Obawiam sie jednak ze moge zostac zbyty przez
      > urzednikow, gdyz moj niemiecki nie jest az tak doskonaly i moga byc drobne
      > problemy. Jak wiadomo czego nie musza to nie daja nawet jak to sie nalezy.
      > Byc moze ktos z was mieszka w Niemczech i zgodzil by sie mi pomoc to
      > zalatwic, jest to kwestia przejscia sie ze mna do urzedu i w razie potrzeby
      > pomoc w dogadaniu sie. Oczywiscie zaplacil bym, bo nic za darmo nie ma... :(
      > Prosilem znajomych i rodzine w Nimeczech ale na nich nie ma co liczyc, tak to
      > zazwyczaj bywa z rodzina. Gdzie cie maja to zazwyczaj wychodzi jak sie o cos
      > poprosi. Wszyscy wola brac ale dac juz nie.
      >
      > Jesli by ktos mogl mi pomoc w tych dwoch sprawach to piszcie na maila.
      > Pozdrawiam!
      • xurek Zaloze sie, 16.06.05, 09:33
        ze Dino sie tutaj wiecej nie pojawi. I tak to kondensujac niewatpliwie sluszne
        rozwazania do gestosci czarnej dziury zaprzepaszczona zostala szansa na
        resocjalizacji Dina na nieco sluszniejsze tory postrzegania swiata. Pomijajac
        fakt, iz zaprzepaszczone zostalo co najmniej 100 emocjonalnych wpisow
        zaprzepaszczona zostala rowniez szansa reedukacji mlodziezy, ktora to jak
        wiadomo jest nasza przyszloscia. A jezeli Dino nie mlodziez tylko rzeczywiscie
        rocznik 1922, to juz w ogole nie rozumiem, gdzie podzial sie szacunek dla
        starosci.

        Xurek
        • ani-ta :)))))) 16.06.05, 09:37
          to moze zalozymy watek powitalny?
          chalupy mu nie znajdziemy, pracy nie zalatwimy, ale do serca przytulimy... i
          powolutku powolutku przystosujemy do zycia wsrod "drapieznikow" i innych bytow
          forumowych?:)))))

          1922 to bardzo dobry rocznik!!!
          rownie dobry trafil sie dopiero pol wieku pozniej!:))))
          • xurek To bardzo dobry pomysl 16.06.05, 09:56
            Anita, otworz Ty ten watek, bo mila i dyplomatczna jestes no i masz jeszcze u
            Dina czyste konto. Moze uda sie cos uratowac?

            Xurek
            • ani-ta wykonano!:) 16.06.05, 10:08
              a teraz ratowac wpisami!!!:)))
        • jutka1 Re: Zaloze sie, -- Xurek :-) 16.06.05, 09:41
          Trzecie oko Ci sie otworzylo czy jak? ;-))))))))
          • xurek powiem tylko tyle, 16.06.05, 09:58
            ze jakby misjonarze tak misjonarzyli jak drapieznik, to nie mielibysmy dzisiaj
            nawet polowy tych owieczek, ktore mamy :))). Ja zawsze mam dobro ogolu na
            uwadze, szczegolnie jezeli dwa dobra (czyli rozwoj dzialalnosci foruma i
            nawrocenie Dina) daje sie uczynic za jednym razem.

            Xurek
    • maria421 Re: Holandia, Niemcy pytanko :-) 16.06.05, 08:47
      Dino22, Ja mieszkam w Niemczech. Wpisalam Cie na liste proszacych o pomoc.
      Znajdujesz sie na pozycji 125, wiec bedziesz musial troche poczekac.
      Kiedy przyjdzie Twoja kolejka spiszemy kontrakt. Na ogol nie biore wiecej jak
      15% prowizji + MwSt plus jednorazowa oplate do uiszczenia przy podpisaniu
      kontraktu.

      No i wydalo sie, z czego ja tu zyje...))))
      • ani-ta marys!:)))))) 16.06.05, 09:09
        > No i wydalo sie, z czego ja tu zyje...))))
        hihihi:))
        zawsze to lepsze niz streczycielstwo:))))))))
    • ani-ta Re: Holandia, Niemcy pytanko :-) 16.06.05, 09:08
      ja sie nie bede czepiac jak drapeznik, bo mniej "krwiolubna" jestem:)
      ale... tak sobie mysle... ze watpliwym jest znalezniem czegos lepszego od
      kurnika za 100-200euro:( mowie to serio, wrecz smiertelnie powaznie!
      • szfedka jest cus tanszego... 16.06.05, 09:12
        namiot na dziko ;-)
        • ani-ta Re: jest cus tanszego... 16.06.05, 09:17
          zwlaszcza w szwecji:))))
          tylko jest klopot... trzeba go co 24godz. przestawiac:)))))
          hehehe...
          akurat to wariactwo 100lat temu przerabialam:))) i o dziwo milo wspominam:)))
          to byl "namiot w cudnych okolicznosciach przyrody.. z widokiem na fontanne":))))
    • sabba wbrew pozorom 16.06.05, 09:44
      zrozumialam o co chodzi bez pomocy drapieznego
      niestety co do Holandii nie mam pojecia ale moze apolonia jak sie odezwie to cos
      bedzie moze wiedziala na temat cen mieszkan - ale cos mi sie widzi ze za cene
      przez ciebie podana to slabo mozna cos znalesc. W niemczech juz nawet akademiki
      sa drozsze - no ale Niemcy to nie Holandia.
      Co do Niemiec to moge tylko radzic do poszukania jakiejkolwiek pracy na sam
      poczatek zamiast od razu starc sie o sozial - jak moze wiesz troche zaostrzyly
      sie przepisy - ale co Tobie przysluguje jako obywatelowi niemieckiemu tego nie
      wiem, to trzeba by sie bylo w odpowiednim urzedzie dowiedziec.
      Co do rodziny to wspolczuje - nawet za pieniadze nie chca pomoc?
      • maria421 Re: wbrew pozorom 16.06.05, 11:03
        sabba napisała:

        > zrozumialam o co chodzi bez pomocy drapieznego
        > niestety co do Holandii nie mam pojecia ale moze apolonia jak sie odezwie to
        co
        > s
        > bedzie moze wiedziala na temat cen mieszkan - ale cos mi sie widzi ze za cene
        > przez ciebie podana to slabo mozna cos znalesc. W niemczech juz nawet
        akademiki
        > sa drozsze - no ale Niemcy to nie Holandia.

        Nie przypuszczam, zeby tam bylo taniej.
        Studenckie mieszkanko 1 pokojowe naszej corki w Gießen, z wyposazona kuchnia
        (razem 32m²) kosztuje miesiecznie €260 + NK.
        Oczywiscie, da sie to wynajac we dwojke i wtedy wychodz po ok. € 150 na miesiac.

        Na przepisach Harz IV sie nie znam, ale wydaje mi sie, ze nasz nowy forumowicz,
        pomimo niemieckiego paszportu musialby przejsc jeszcze przez porzadny magiel,
        zeby mu tu dali mieszkanie socjalne i zasilek. Zobowiazywaloby go to do
        czestego medlowania sie w Arbeitsamcie, wiec musialby mieszkac na stale tutaj,
        nie moglby mieszkac w Polsce i kasowac niemieckiego socjalu (moje podatki!!!!)
        chyba ze chce cala forse na podroze wydac.
        A jak mozna wyzyc w Niemczech za € 360 (?)na miesiac to ja juz naprawde nie
        wiem, wiec nie nadaje sie do dawania rad.
        • jan.kran Re: Mario . 16.06.05, 11:25
          A ile te NK wynosza ? I jak załatwić takie mieszkanie szybko ? Młoda dopiero w
          sierpniu dostanie odpowiedź czy się dostała, a w połowie pażdziernika zaczyna
          sie semestr...Szukamy , ale na to co jest do przyjęcia trzeba czekać do dwóch lat...
          Czyli najpierw pod mostem:-)))))
          Kran.
          • maria421 Re: Mario . 16.06.05, 15:06
            jan.kran napisała:

            > A ile te NK wynosza ?

            Okolo € 40 miesiecznie.

            I jak załatwić takie mieszkanie szybko ? Młoda dopiero w
            > sierpniu dostanie odpowiedź czy się dostała, a w połowie pażdziernika zaczyna
            > sie semestr...Szukamy , ale na to co jest do przyjęcia trzeba czekać do dwóch
            l
            > at...
            > Czyli najpierw pod mostem:-)))))
            > Kran.

            My znalezlismy z ogloszenia w internecie.
            • jan.kran Re: Mario . 17.06.05, 07:39
              Dziękuję:-)))) My też szukamy w internecie , najwyżej na początek będzie
              dojeżdzać godzinę. Byleby tylko się udało ze studiami to reszta nieważna...
              Kran.
              • don2 Re:he he he he 17.06.05, 16:54
                Wrocilem z rybow,zlapalem jeden ryb,komary itd.moge spokojnie zostawiac
                forum,drapieznik godnie mnie zastapi :))))))))))) zaden dupek nie zakloci
                spokoju..
                Drap ,musisz koniecznie napisac te wspomnienie o listonoszu-to byl odjazd.!!!!!
                • drapieznik Re:he he he he 17.06.05, 17:55
                  Don- twoja szkola, zaraz poznales, co nie?

                  Wszystkie kobiety (no, prawie wszystkie...) na mnie psy wieszaja i koty (!) dra
                  ze ja sie tego chlpca czepilem a ja tylko pilnowalem zeby zaden listonosz nam
                  sie tu nie przeslizgnal!!!

                  Komary: Don, jestem specjalista od zwalczania komarow, znam kazdy detal ich
                  zycia i jak je wykanczac. Mam wiele kilogramow zaslug w ich lapaniu i
                  wysuszaniu na karme dla ryb. Komary leca na aromaty (nic nie sugeruje) ale np
                  woda kolonska, perfumy, dezodoranty, benzyna na reku, rozpuszczalnik itp kazdy
                  taki aromat przyciaga. Gryza samice, samce nie. Sa male elektryczne przyrzady
                  na baterie ktore emituja albo dzwiek ok 700Hz ktory je odstrasza bo to jest
                  dzwiek samca (czy cos takiego) albo 2450Hz bo to jest dzwiek owada 'dragonfly',
                  pieknego i dumnie latajacego jak helikoter (boze jak ja je kocham! Przysiegam
                  ze one WIEDZA ze ludzie je tez KOCHAJA!) Oczywscie ptaki je zjadaja wiec wartto
                  je podkarmiac w zimie. Metoda brutalna to lampa ultrafioletowa z lukiem
                  elektrycznym, ktora wszystko co ma skrzydla przepali na popiol.

                  Nastepna metoda to to ze komary leca na tleneg wegla czyli CO, produkt uboczny
                  spalania propanu w obecnosci katalizatora platynowego (Pt) obecnego w
                  katalizatorach samochodowych. Sa juz niedrogie maszyny ($250 w stylu
                  mosquitomagnet (ci sa drozsi) ktore wlasnie emituja ten gaz (CO) i wciagaja je
                  do rekawa z siatki.

                  Ostatnia metoda jest bardziej praktyczna dla wedkarzy i mysliwych: Thermacell.
                  Jest to maly przyrzadzik, taka wieksza zaplniczka do papierosow ktora spala
                  propan, ktory podgrzewa wklady odstraszajace komary. Podobno super skutecznie.
    • drapieznik A ile euro kosztuje pokoj do wynajecia w Polsce? 16.06.05, 14:30
      ale taki z mebelkami bo widzialem, nie smiejcie sie, takie bez umeblowania,
      oczywiscie na zgnilym zachodzie.

      No i czy Dino22 byl tym listonoszem w Polsce czy nie?
      • ani-ta Re: A ile euro kosztuje pokoj do wynajecia w Pols 16.06.05, 14:42
        pokoj u babci-emerytki dla np. studenta:) lepiej studentki - kosztuje od ok.
        100euro. w 100LYCY rzecz jasna... na prowincji moze byc taniej:)
        przy czym w PL (poza 100LYCA i wiekszymi miastami) za 350euro da sie przezyc
        miesiac:) marnie to marnie... ale sa szanse:) a w De watpie by na tydzien
        starczylo?

        ryzyko mieszkania z babcia... hmm... czy ktos z was chcialby mieszkac z
        babcia?!:))) ja swoja bardzo kocham! ale:
        gaszenie swiatla o 20 (bo juz noc! i spac trza!) moze byc na dluzsza mete
        meczace;) wyjscie do kina omawiane na 2 tyg. wczesniej...:))) no i przerabianie
        wszystkich babci chorob, fobii, potencjalnych narzeczonych:))) <
        • a.polonia Re: anita ;-)))))) 20.06.05, 17:18
          Mieszkalam u babci (nie swojej ;-))) na Brodnie, przez pol roku, 300PLN na
          miesiac i dokladnie to co opisalas! Koszmar. Wyprowadzilam sie, jak babci sie
          b.pogorszylo, a wydzwanianie do jej rodziny nie przynosilo skutku :(
          A sasiedzi byli jeszcze lepsi, jak mnie odwiedzil Holender na tydzien, to
          chcieli spisywac jego dane z paszporu, zeby wiedzieli gdzie go szukac, gdyby
          ich okradl ;-))))
          • ani-ta Re: anita ;-)))))) 20.06.05, 17:28
            :)))
            przjaciolka dopowiedziala:
            "kiedys "babcia" zadzwonila do mojej mamy, ze jej postarzyc, ze nie mowie jej
            dokad chodze wieczorami!, na to mama odpowiedziala (zgodnie z prawda), ze jej
            tez nie mowie... i ona jakos sobie z tym radzi":)))))

            spisywanie Holendra bylo chwytem ponizej pasa!:)))))))))))))))))))))))
    • go.ga Re: Holandia, Niemcy pytanko :-) 16.06.05, 16:13
      >Wybieram sie teraz do Holandii
      > na dluzszy czas i mam pytanko zwiazane z tym jak tam znaleźc jakieś własne
      > mieszkanko (kawalerke) Chodzi mi o jak najtansze, malutki pokoik + łazienka i
      > to mi wystarczy. Milo by bylo jak by tam sie cos znajdowalo mam na mysli 3
      > podstawowe zeczy: lozko, szafka i lodowka. Nie smiejcie sie bo widzialem juz
      > takie pokoje gdzie nic nie ma... Nie oczekuje luksusu, moze to byc cokolwiek
      > tak zeby bylo w miare tanie, mam na mysli w cenie 100 - 200 Euro

      Obawiam sie, ze w tej cenie nic nie wynajmniesz. Za 200-300 euro masz szanse na
      wynajecie pokoju (nieumeblowanego).
      • szfedka goga! 16.06.05, 16:34
        Witaj, juz wrocilas zza bariery?
        Pozdrawiam
        • dino22 Re 17.06.05, 02:18
          Widze, ze poziom tego forum niewiele odbiega od forum Polonia jesli chodzi o
          wypowiedzi, poza drobnymi wyjatkami. Nie wiem czy mnie nie zrozumieliscie lub
          to wasza zlosliwosc. Jedno tylko mowie, ze z pewnascia nie mieszkal bym w
          Polsce pracowal w Niemczech a w Holandii mial mieszkanie jak tam ktos
          nadmienil. Nie bede tego komentowal bo nie ma poprostu sensu. Na innych forach
          prywatnych dostalem kokretne odpowiedzi bez hamstwa. Co do mojego wieku i
          umiejetnosci jezykowych to nie bede sie tlumaczyl. Buraczane odpowiedzi sa
          norma na niektorych forach. Rozmawiajcie sobie sami ze soba to wam najelpiej
          wychodzi. Niemniej dziekuje za odpowiedzi.
          • drapieznik Trafiony - zatopiony. 17.06.05, 04:00
            Jasiu, jak piszesz chamstwo?! No jak piszesz chamstwo? No moze i dobrze.

            Drapieznik, Dyzurny Sq.
            • lucja7 Re: Trafiony - zatopiony. 20.06.05, 14:48
              Niestety zatopiony.
              Szkoda, bo byl to jeden z zabawniejszych watkow tego forum.
              Nikt nie zrzumial?

              Troche strach ogarnia przed tymi samozwanczymi obroncami jednosci i jasnosci
              mysli. Cisza, badzmy powazni!
              • drapieznik Re: Trafiony - zatopiony. 20.06.05, 15:39
                lucjo, sugeruje abys najpierw przeczytala kilka postow dino22 na forum Holandia
                zanim zaczniemy go kreowac na swietego, ok? Poza tym mam wrazenie, ze ty nigdy
                nie slyszalas o listonoszu, co laczyloby sie z wielka strata. Niezapomniany
                komentarz Bruna...
                • ani-ta Re: Trafiony - zatopiony. 20.06.05, 15:44
                  w tym towarzystwie niewiele osob slyszalo o listonoszu...
                  jakbys mogl przyblizyc...
                  z pewnoscia tlumy bylyby ci wdzieczne;))))))

                  czytalam dina u niemcow...
                  i mam nadzieje, ze nie wyjedzie... bo jak wyjedzie to zginie;(
                  chlopak niestety jest z innej bajki:(
                  bajki o nie przystosowanych do zycia;(
                • lucja7 Re: Trafiony - zatopiony. 20.06.05, 16:26
                  Przyznaje sie.
                  Przyznaje ze przeczytalam tekst czlowieka 2 razy. Taki jakim on jest: z jego
                  glownym tematem, fatalna ortografia, skladnia. I nie wierzylam oczom.
                  Przeczytalam ponownie z zalozeniem ze jest to dowcip, kpina udawanego matolka
                  zadajacego pytania "swiatlemu" swiatu. I zrobilo to na mnie znakomicie udanej
                  kpiny i zgrywy z nas tutaj. Bezblednej.
                  Holandii czy Niemiec nie czytuje.
                  Zaluje jednak,
                  • lucja7 Re: Trafiony - zatopiony. 20.06.05, 16:31
                    Przeczytalam tekst jeszcze raz.
                    Stwierdzam ze podoba mi sie coraz bardziej.
                    Jakby nie czytac, usmialam sie.
                    • ani-ta Re: Trafiony - zatopiony. 20.06.05, 17:29
                      no to teraz lec do Niemiec i poczytaj!
                      mnie zmusil komentarz drapiezcy:)
                      tam juz nie bylo do smiechu, tam ludzi LITOSC opanowala...
        • go.ga Szwedka 24.06.05, 13:10
          Wrocilam ;-) Wejde kiedys wieczorkiem na czata.
    • a.polonia Re: Holandia, Niemcy pytanko :-) 20.06.05, 17:11
      za "umeblowane mieszkanko" na tzw "wolnym rynku" zaplacisz 400-500 euro, i to
      raczej na zadupiu,
      watpie czy za 200 euro uda Ci sie pokoj znalezc, jesli tak to klitke i raczej
      nieumeblowana...
      wiecej nie chce mi sie pisac, bo wydaje mi sie, ze to prowokacja ;-)
    • basia553 chyba sie oszpece:))))) 20.06.05, 18:02
      nie mialam sil przeczytac tego dino(zaura) na Niemczech, przeczytalam tylko
      jedno: ze chcialby znalezc kogos, kto go tutaj 2-3 dni przetrzyma, az dostanie
      TO mieszkanie. Mozecie sobie to wyobrazic???? Ktos sie gdzies pytal, czy
      glupota ma granice: tu masz odpowiedz: definitywnie nie!!!!
      • ani-ta Re: chyba sie oszpece:))))) 20.06.05, 18:04
        a to sie w 2-3 dni zalatwia?:)
        to moze ja germanskich przodkow poszukam?:) poco sie zabijac kredytem, skoro
        jedni dobrzy przetrzymaja a inni jeszcze lepsi DADZA:))))

        stara dewiza mowi: NIC DARMO SIE NIE DOSTAJE:) w kazdym razie NIc... co warto
        wziac:)
      • maria421 Re: chyba sie oszpece:))))) 20.06.05, 18:19
        basia553 napisała:

        > nie mialam sil przeczytac tego dino(zaura) na Niemczech, przeczytalam tylko
        > jedno: ze chcialby znalezc kogos, kto go tutaj 2-3 dni przetrzyma, az
        dostanie
        > TO mieszkanie. Mozecie sobie to wyobrazic???? Ktos sie gdzies pytal, czy
        > glupota ma granice: tu masz odpowiedz: definitywnie nie!!!!

        Tez sobie poczytalam teksty Dino22 na forum niemieckim i nie wiem czy smiec sie
        czy plakac...
        Facet uwaza ze jemu sie nalezy i ze musza mu natychmiast dac. A Posel Kroll
        jest lajdak bo nie pomaga takiemu jak on....
        Przyjezdza Dino22, idzie do Socjalamtu, a tam juz na niego czekaja z kluczami
        do mieszkania socjalnego z podstawowym urzadzeniem, z wyplata zasilku , z
        propozycja lekkiej i dobrze platnej pracy....

        Facet sni na jawie, i to, co mu sie sni, przelewa na klawiature.
        • lucja7 Re: chyba sie oszpece:))))) 24.06.05, 13:36
          Watek znalazl sie na czele watkow, myslalam wiec ze to powrot pana Dino....
          Ale niestety.
          "Szukam malutkiego mieszkanka, niedrogiego, umeblowanego, z telewizja z obfita
          pania w srodku. Precyzuje ze sytuacje materialna mam znakomita, bo pewna, ze
          swiadczen spolecznych, co jest jedna z form kontraktu z administracja
          panstwowa".

          Nie bedzie juz takich ogloszen?
          Ciagle ubolewam.
          • drapieznik Re: chyba sie oszpece:))))) 24.06.05, 16:24
            troche za mocno go potraktowalem, ale ten nick 'dino' i to '22' wygladalo mi na
            podrobke a bedac ciagle swiezo pod wplywem postu pewnego listonosza (na ktory
            bruno raczyl odpowiedziec krotko i tresciwie: jak ci nie wstyd ty kurwo!)
            spowodowal, ze sie stalo.
            • basia553 Drapieznik, 24.06.05, 19:12
              daj no wreszcie link do tego listonosza. co to, zabawy nam nie zyczsz?
              • ani-ta Re: Drapieznik, 24.06.05, 19:57
                no przeca zacytowal:)
                odp.;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja