drapieznik
05.10.05, 15:29
Wielu forumowcow pamieta sp renke i jej restauracje. Podsumowujac, renka
miala dream a don jej powiedzial ze moze sobie to wsadzic bo prowadzenie
restauracji oraz kucharzenie to wymagaja wiecej niz chciec to moc. I
przepowiednia dona sie spelnila, knajpka padla, strona internetowa z jakims
qreskim wyjstwem produkcji jej czlonka rodziny oraz jej lysy naleza juz do
historii gastronomicznych niepowodzen na uchodzctwie w ponurycm bantustanie
ameryki. Co mnie nastroilo refleksyjnie: dlaczego interesy padaja teraz
wiecej niz kiedys bo nie chce dopuscic mysli ze kiedys tez padaly (renka,
jezeli czytasz te slowa to uzywam tego tylko jako przykladu).
Otoz dochodze do wniosku ze teraz jest po prostu duzo mniej pieniadza niz
kiedys (dzieki redukcjom pracownikow) a konkuerencja jest wieksza bo ci
ktorych wywalono z pracy (i nie maja forsy na jedzenie po knajpach, ktore to
knajpy z kolei padaja...) lapia sie za jadlodajnie jako srodek utrzymania
rodziny powyzej poziomu nedzy powszechnie wszystkim zagladajacej do oczu.
Drugi powod to jest ze korporacje robia dzis wszystko to co dawniej robily
tysiace roznych maluchnych biznesikow, gotujacych sobie grochowke na zapleczu
a ktorej smakowita won rozchodzila sie po pomieszczeniu w krajach tak roznycn
jak rumunia, niemcy, usa czy bangladesh. Zapach inny, moze wiecej curry, ale
funkcja ta sama: obnizyc sobie koszty.
Teraz takie drobne produkciki robione sa miseczke ryzu czy kaszy w jakims
dalekim kraiku. Jak robia w chinach to nikt juz nie robi w usa, wot co!
Czyli, reasumujac monolog: nie ma forsy na rynku na zakupy produktow, nie ma
produktow amerykanskich na rynku bo sa robione w chinach (i nie ma potrzeby
na takowe bo chinskie sa tansze) i sa walmarty ktore sprzedaja wszystko i tak
taniej. Walmart jest tak wredny ze nawet polknal eknomicznie kmart a za kilka
lat to i Target pojdzie z torbami jak i cala reszta tych fachowcow
kapitalistycznych od robienia pieniedzy. 20-80 zaczyna wygladac bardziej na 1-
99.