basia553 27.10.05, 15:10 tu wolno tez mowic o pogrzebach. kto ma pytanie? jestem poniekad expertem. mam tez kilka ciekawostek dla tych, ktorzy sa na socjalu:)))) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jutka1 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 27.10.05, 15:46 Rano wstalam, zrobilam kawe, ide do lazienki a tu.... nie ma wody. Ki czort? Dzwonie do rodzicielki - co sie robi jak nie ma wody? Slysze - zadzwon do wodociagow. Dzwonie do wodociagow. Dzien dobry, czy cos sie dzieje, ze w mojej wiosce nie ma wody? Mila pani mowi: -We wszystkich wioskach w okolicy dzis nie ma wody. Soltys byl powiadomiony, ogloszenie wisza na slupach... - Nie widzialam, wtracam. - Tak, wisza, a poza tym proboszcz na mszy tez oglaszal. Welcome to the Duckland. Odpowiedz Link
basia553 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 27.10.05, 15:48 hahaha, na sumie nie bylas, zostalas zdemaskowana! Odpowiedz Link
jutka1 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 27.10.05, 15:49 Przytomnie, na wszelki wypadek powiedzialam: Aaaa, no wie pani, tydzien mnie nie bylo.... Nigdy nie wiadomo!... ;-)))))))) Odpowiedz Link
morsa Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 27.10.05, 15:50 "......... proboszcz na mszy tez oglaszal.." Tyle sie teraz na ksiezy roboty zwali; nadgodziny beda miec; Jutka, to byl chyba zart, jakos nie chce mi sie w to wierzyc. Odpowiedz Link
jutka1 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 27.10.05, 15:52 Morsa, przysiegam na grob Taty, ze to bylo powiedziane powaznie. W wodociagach!!! Odpowiedz Link
basia553 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 27.10.05, 15:46 Jutka, tu mozesz o sexie:)))))) a wiec zaczynaj. Odpowiedz Link
maria421 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 27.10.05, 15:50 Basiu, nie jestem na socjalu, ale z kosztami pogrzebu moge sie zapoznac, choc pamietaj, ze moje wymarzone miejsce na pochowek to cmentarz w Positano. Grobowiec z widokiem na morze, klimatyzowany i z polaczeniem DSL. Tak sobie mysle, ze jeszcze za zycia mozna by sobie ustalic np. repertuar muzyczny na ostatnia droge. Marsz zalobny Chopina Lacrimosa Mozarta Oraz polski akcent- polonez "Pozegnanie Ojczyzny" A po wszystkim "Oh when the saints go marching in", w wykonaniu jazz bandu z Nowego Orleanu. Odpowiedz Link
morsa Krowy 27.10.05, 15:57 Juz sprzedane. Podobalo mi sie kilka, ale nie jestem pewna, czy bym zaplacila takie sumy. Gdybym byla zamozna, to moze...... Odpowiedz Link
basia553 Re: Krowy 27.10.05, 15:59 po co Ci krowa Morsa? taka to trzeba stale doic, bo inaczej sie wsciekle. Kup se kota, nawet nie trzeba go wyprowadzac na spacer. i jeszcze Ci stopy zagrzeje w zimne, jesienne wieczory. A teraz ide gotowac zurek slaski - czy mam to napisac na watku Lucji czy moze tu zostac? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Krowy 27.10.05, 16:04 Zurek sprawa powazna a nie duperela! Napisz na watku Lucji :-))) Odpowiedz Link
basia553 alez Mario, 27.10.05, 15:57 idziesz do zakladu pogrzebowego i mozesz sobie wszystko zaklepach jak chcesz. muzyke tez, radze wziasc z soba odpowiednie CD zeby sie potem nie wymigiwali, ze nie znalezli Twojego koncertu zyczen:))) Zarty na bok: zmarl pare miesiecy temu maz mojej kolezanki i bardzo mi sie podobalo, bo obie z corka wybraly jego ulubione utwory, wiec byla i roberta fleck i inne w tym stylu. mimo tego bylo powaznie i bylismy smutni, ale pomysl byl wysmienity. skoro on nie urywal sie za muzyka klasyczna, to by go mozart mniej ucieszyl. Odpowiedz Link
maria421 Re: alez Mario, 27.10.05, 16:28 Basiu, ale czy na chaotycznych poludniowych Wlochach z positano mozna tak samo polegac jak na funkcjonujacym wedlug DIN niemieckim zakladzie pogrzebowym? Odpowiedz Link
basia553 Re: alez Mario, 27.10.05, 16:41 na Wlochach wogole chyba nie mozna polegac, a na poludniowych szczegolnie:)))) zapisz sie do Mafii, to oni Ci wszystko zalatwia, dopilnuja. Odpowiedz Link
maria421 Re: alez Mario, 27.10.05, 16:46 basia553 napisała: > na Wlochach wogole chyba nie mozna polegac, a na poludniowych szczegolnie:)))) > zapisz sie do Mafii, to oni Ci wszystko zalatwia, dopilnuja. Kobiet nie przyjmuja... Odpowiedz Link
maria421 Re: alez Mario, 27.10.05, 17:17 don2 napisał: > Przyjmuja na Matki Chrzestne... A gdzie tam! Ojcowie Chrzestni robia za ojcow , za matki i za cale rodziny. A "femmina" jest po to, zeby dzieci rodzila, o honor corki dbala i zalobe po poleglych mafiosach nosila. Odpowiedz Link
morsa Miedzynarodowy Dzien Pluszowych Misiow 27.10.05, 16:29 Tak przynajmniej podaje tutejsza gazeta www.aftonbladet.se/vss/foraldrar/story/0,2789,720546,00.html A dla milosnikow Misiow, prosze bardzo: members.tripod.com/~bigbee/ Odpowiedz Link
morsa Andrzejki i inne 27.10.05, 18:06 Na jednym z sasiednich forach (forum, forumach, forumie, forow) Czytalam o Andrzejkoych planach. Oj, ja prawie zapomnialam, ze takie swieto istnieje. Tutaj ten zwyczaj jest nieznany. A jak u Was? Odpowiedz Link
lucja7 Re: Andrzejki i inne 27.10.05, 18:28 Absolutnie nieznany tutaj. Oprocz tego tutejsi swieci to nie ci sami co np polscy swieci. Kiedys juz dawno temu pamietalam daty imienin kilku przyjaciol z Polski, a pozniej sie okazalo ze to nie te same daty. Nieraz mi mowia, zajrzyj w kalendarz...no coz, mowie sobie ze brak wyobrazni, no i ciagle nie wiem. I nie wiem jak to jest: kazda ojczyzna ma swoich osobistych swietych? A zacznijmy od tego ze tu sie swietych nie obchodzi. Oprocz Wszystkich, oficjalnie i ojczyznianie. Odpowiedz Link
lucja7 repertuar muzyczny 27.10.05, 18:31 Maria, z repertuaru muzycznego na ostatnia droge mozesz juz skreslic nowoorleanski jazzband. Podobno zmarl kilka tygodni temu :( Odpowiedz Link
maria421 Re: repertuar muzyczny 27.10.05, 19:22 lucja7 napisała: > Maria, z repertuaru muzycznego na ostatnia droge mozesz juz skreslic > nowoorleanski jazzband. Podobno zmarl kilka tygodni temu :( Zanim ja umre to odzyje. Odpowiedz Link
don2 Re: a mozliwa jest taka ilosc akt? 27.10.05, 19:25 W październiku 2001 roku, już po ujawnieniu sprawy, poseł Kolasiński wyjechał za granicę tuż przed końcem kadencji parlamentu i wygaśnięciem immunitetu. Został zatrzymany w lutym 2002 roku na Słowacji, w maju 2002 roku sprowadzono go do Polski, gdzie trafił do aresztu. Liczby procesu - dane ławnika 157 rozpraw 1745 pytań zadał poseł 700 z nich sąd uchylił 577 policjantów uczestniczyło w konwojach przewożących posła z aresztu do sądu 17 tys. kilometrów przejechały te konwoje, na co zużyły 1200 litrów paliwa o wartości ponad 5,3 tys. zł. 44,5 tysiąca tomów akt przeniesiono na wszystkie rozprawy Odpowiedz Link
lucja7 Re: a mozliwa jest taka ilosc akt? 27.10.05, 19:29 Mozliwa. A co nawyrabial posel Kolasinski? Skads ty wydobyl cos takiego? Odpowiedz Link
don2 Re: a mozliwa jest taka ilosc akt? 27.10.05, 19:41 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2988814.html Odpowiedz Link
ertes Truskawki - nie udalo sie 27.10.05, 19:35 A French company has failed in its attempt to trademark the smell of fresh strawberries. Paris-based Eden Sarl wanted to use the smell in soaps, face cream, stationery, leather goods and clothing. An initial attempt to get trademark protection was dismissed by the European Union's trademark agency, and Eden took its case to the region's second highest court. Odpowiedz Link
don2 Re: A u nas.... 27.10.05, 22:32 Demonstracje to sa jak na wiosce likwiduja sklep z alkoholem. Odpowiedz Link
basia553 cholerne Austryjoki! 27.10.05, 22:33 Jak zobaczylam co mi z przodu wyroslo (bebech zamiast brzucha), to nie zakupilam juz wiecej lodow w czekoladzie. Koniec, basta. Wieczorem dostalam normalnych objawow: drzenie rak, bladosc oblicza, obled w oku, no i zaczelam zalowac niezakupienia. I w ramach odwykowki zaserwowalam sobie to, co Austriacy wyprodukowali najlepszego: Rum-Kokos Kugeln, flüssig (rum) gefüllt. Niech ich cholera, wiecie ile to ma kalorii???? Odpowiedz Link
ertes Re: cholerne Austryjoki! 27.10.05, 22:43 Basia, ja tak ladnych kilka lat temu mialem z lodami, zreszta pomyslu rodaka, o dzwiecznej nazwie Haagen-Dazs. Jak nie zjadlem to mnie trzeslo :) Odpowiedz Link
ertes Co to k... jest? 28.10.05, 00:04 video.google.com/videoplay?docid=8449797331165300012&q=rally Odpowiedz Link
jutka1 Nowinki ze sklepu powiatowego 28.10.05, 15:17 Jednak widac szyk i styl w moim powiecie. Na wsi byla wywieszka "zapisy na kapuste szatkowana". A w powiecie? "Przyjmujemy zamowienia na kapuste szatkowana" :-))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: Nowinki ze sklepu powiatowego 28.10.05, 15:22 styl stylem... ale czy juz szanujaca sie gospodyni nie moze sama poszatkowac sobie kapusty?:) roznica w cenie znaczaca? podaz - popyt?:) jutus... zamowilas?:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nowinki ze sklepu powiatowego 28.10.05, 15:41 Anita, jesli ja mam stawke za godzine X, a na poszatkowanie 10 kilo kapusty musze przeznaczyc 1-2 godziny, to wole kupic :-) Zamowilam, kupilam, zakisilam, a dzis przelozylam do sloikow. TAKA ze mnie gospodyni :-))))) Odpowiedz Link
basia553 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 28.10.05, 16:33 kisi sie NAJPIERW a potem przeklada do sloikow? Pytam powaznie, bo ja myslalam ze albo w beczce albo w sloikach sie kisi. Opowiedz o swojej metodzie. Odpowiedz Link
jutka1 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 28.10.05, 16:48 Ja zakisilam cale 10 kilo w duzej gliniance. Potem sie przeklada do sloikow, gdzie proces fermentacji idzie dalej, a dzieki temu sloiki sie "same" zamykaja - nie trzeba pasteryzowac. Odpowiedz Link
basia553 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 28.10.05, 17:05 a nie prosciej od razu w sloikach kisic? Odpowiedz Link
jutka1 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 28.10.05, 17:34 Nie, bo kapusta puszcza sok w czasie frmentacji i ten sok sie wylewa, potem trzeba jeszcze raz ubijac, etc. Latwiej mocno ubic w wiekszym naczyniu, niz sie babrac z kazdym sloikiem. To tylko przepis rodzinny. Pewnie kazda rodzina ma inaczej. Mniej albo wiecej marchewki, kminku, etc. Odpowiedz Link
don2 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 28.10.05, 18:39 Za 2.50/kg nawet by mi do glowy nie przyszlo kisic samemu.Kupuje ile mi potrzeba i nie ma problemu.jak bym w PL mieszkal ,sam bym ani ogorkow ani kapusty nie kisil. Odpowiedz Link
jutka1 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 28.10.05, 18:43 Po pierwsze primo, nigdy nie wiadomo co kupujesz. Kapusta ze sklepu to czesto jeden ocet. Po drugie primo, kazdy ma swoj gust co do skladnikow. W kapuscie: ile marchewki, ile kminku. W ogorkach - ile jakich lisci etc. Moze jestem wybredna, a moze staram sie nauczyc pewnych rzeczy, i czemu nie. :-) Odpowiedz Link
maria421 23° C 28.10.05, 18:42 dzisiaj , 28 pazdziernika ,w srodkowych Niemczech. Teraz to juz nam nawet California nie podskoczy he he he.... Odpowiedz Link
basia553 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 28.10.05, 19:00 oj czulam ta temperature Mario: przekopywalam ogrodek i pot lal sie ze mnie jakniewiemco. Jeszcze tylko jutro i najgorsze za mna:)))) Tzn. najciezsza robota za mna. Ide tam jutro na wiele godzin, z walowka i gazeta wochenendowa. Przyjemniej sie tam czyta jak w domu. I zabki wrocily do bajorka, cieplo je chyba zwabilo. smieszna studnia ktora odziedziczylismy/nabylismy od poprzednika, to zbiornik na wode deszczowa. Tak cholernie skonstruowana, ze tylko do pewnego poziomu mozna ja napelniac, a potem woda ucieka do gruntu. Kie licho? trzeba bedzie nie tylko kiczowaty daszek zmienic, ale i konstrukcje w lecie sprawdzic. Jest tu jakis specjalista od studni? nie mylic ze studniowka czy stu dniami. Odpowiedz Link
basia553 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 28.10.05, 19:07 nie nadaje sie jednak do tej mojej pracy spolecznej. dzwigam ciezar wszystkich nieszczesc na swoim grzbiecie. Wczoraj bylam na zebraniu mieszkancow tego bloku, w ktorym mieszka moja 92-latka. Cale dwie ulice beda ewakuowane, domy wybudowane w roku 1960 beda totalnie modernizowane i odpowiednio drozsze mieszkania. Mieszkaja tam ludzie socjalnie slabni, starsi itepe. Tez pelno tzw. elementow. Wiecie co to dla nich znaczy? Sluchalam wczoraj tych rozmow miedzy Zarzadem a Ludnoscia. Wiekszosci nie bedzie stac na te drogie mieszkania, poniewaz bedzie zlikwidowany gaz, potrzebuja nowych piecy. Poniewaz kuchnia bedzie przeniesiona do innego pomieszczenia, nie beda pasowaly dotychczasowe meble kuchenne. Wiekszosc to ludzie starsi i jeszcze starsi. Bez oszczednosci. Za slabi, aby samemu sie przenosic. Zarzad daje ok. 350 Euro na przeprowadzke. Za to nawet na dzien nie wynajmiesz auta przeprowadzkowego. A gdzie ludzie do noszenia, przenoszenia itd.? Widze te twarze, to zdenerwowanie, to zmartwienie i nie moge sie uspokoic. Myslalam ze orka w ogrodzie da mi przejsc nad tym do porzadku dziennego. Niestety. Byc starym (w sensie niecalkiem sprawnym) to zle. Ale byc starym i biednym - to tragedia. Pocieszcie mnie prosze. Odpowiedz Link
jutka1 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 28.10.05, 19:36 Co tu pocieszac, jak sama prawde gadasz? Nawiazujac do watku obok Odpowiedz Link
jutka1 Tak, week-end... 29.10.05, 08:10 Oddalam sie niedlugo od komputera i ogrodu w strone rowniny mazowieckiej. Czesciowo dla przyjemnosci, czesciowo dla pracy. Wroce w poniedzialek. :-) Odpowiedz Link
don2 Re: Tak, week-end... 29.10.05, 11:40 Tez zawiadamiam,ze nie moge sie doczekac Twego powrotu PS natychmiast zawiadom na Forum o swoim powrocie. Odpowiedz Link
don2 Re: Tak, week-end... 29.10.05, 11:42 A Grazyna 4600 zawiadamia ,ze bedzie myla wlosy. Odpowiedz Link
don2 Re: Tak, week-end... 29.10.05, 23:12 ostatnio wraz z mailami z Rosji poslali mi pelno wirusow,czy ta ptasia grypa tez moze sie tak przenosic-to tez wirus. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Tak, week-end... 31.10.05, 22:07 Jaja sobie robisz ze mnie? ps. Juz jestem :-) Odpowiedz Link
don2 Re: Tak, week-end... 31.10.05, 22:58 Z kim ty sie zadajesz ostatnio ? Nie wyczuwasz bluesa-jak to mowia w PL :))) Ale cos napisac mozesz ,bo robi sie nudnawo :)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Tak, week-end... 31.10.05, 23:04 Bluesa moze nie (choc wyczuwam), jazz tak - koncert Madeleine Peyroux w Kongresowej byl rewelacyjny. Poza tym w ramach duperel, wszystko poszlo jakcza-a-moze-i-jeszcze-lepiej :-))) Odpowiedz Link
don2 Re: Tak, week-end... 31.10.05, 23:09 Eeeee Mandaryna jest lepsza,bardziej swojska i ludowa.zadne tam snobistyczne zawodzenia Odpowiedz Link
jutka1 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 01.11.05, 16:24 Duperele dzisiejsze: - nanioslam drewna, - rozpalilam w kominku, - bede robic kolacje, - poczytam prase, - zrelaksuje sie, - pobawie sie z kotem, - przyjda goscie PS. Piekny sloneczny byl dzis dzien. Tez duperela :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 03.11.05, 11:45 Jak ten czas leci... Dopiero co byl sierpien... Moj mlodszy siostrzeniec konczy dwa lata. Za miesiac minie rok od mojego powrotu do PL. Musze sobie w glowie poukladac jakies podsumowanie czycus :-))) Takie tam duperele... :-) Odpowiedz Link
morsa Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 03.11.05, 11:52 Pada deszcz. Szaro, buro i ponuro. Ide do pracy; a tak mi sie dzis nie chce..... Odpowiedz Link
don2 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 03.11.05, 12:10 Wsi spokojna ,wsi zaspana-wielkie miasta to syf !!!! Odpowiedz Link
basia553 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 03.11.05, 14:34 Po paru dniach deszczowych, swieci dzis piekne slonce, niebo blekitne, liscie kolorowe - taki tam kicz, ze az sie zyc chce! Jak podeschnie do jutra, pojde skopac ostatnia grzadke w ogrodzie, a nastepnie zapytam jakiegos ogrodkowego chlopa, jak sie kompost kladzie na tych grzadkach. Ot, duperele, normalne zycie samotnej baby. A rano dostalam maila od mlodzienca (35 lat!) z innego konca Niemiec. Zobaczyl moje nowe legitymacyjne zdjecie i napisal mi, ze jestem sliczna (!) i na pewno mila. Czy nie uroczy dzieciak? Wiem Donie, nie musisz mowic, a wiec wiem ze to i tamto i tego, ale przeciez to takie mile!!!!! Nawiasem mowiac (ale sie cholera rozpisuje!!!) obejrzalam Wasze zdjecia na wizytowkach i musze powiedziec: Aniu, zdjecie pod latarnia?!?!?! Morsa, zobacz jak szczernialas od tych papierochow! Natychmiast na odwykowke! Don, cos tak schudles i wysuszony jestes, wez, zrob cos z tym! Kolejnym nawiasem mowiac: za ile te figury i czy sa deszczoodporne? Moglabym w ogrodzie postawic... Uff, to tyle. Basia-Gadula Odpowiedz Link
don2 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 03.11.05, 15:28 Typowe dla wszystkich wsiowych bab z polskiej prowincji i ruskich za granica sa tlenione wlosy.Do tego odrosty itp.natomiast w PL ,kazda musi miec czerwono czarne.Basiu jest pelno takich starych chlopow po 30-tce ,ktorzy poluja na mlode dziewczeta na necie.Takie zdjecie ze szkolnej legitymacji z 3 kl liceum ma prawo zwabic kazdego.No chyba nie zamiescilas zdjecia z legitymacji znizkowej emeryta na autobusy ? Odpowiedz Link
basia553 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 03.11.05, 15:37 to ostatnie, Donie:))) Legitymacja emeryta. Chlopak jest zartownis, nieszkodliwy, ale popatrz jak to jest, wiem ze zarcik, a mimo tego przez to ze mily, sprawil mi przyjemnosc. Abyscie i Wy mieli przyjemnosc, kopiuje wlasnie otrzymany dowcip polityczny: Sniezka, Herkules i Quasimodo chcieli sprawdzic, czy to, co o nich mówia jest prawda, tzn. Sniezka najpiekniejsza, Herkules najsilniejszy, a Quasimodo najbrzydszy. Postanowili zapytac o to zwierciadelka. Pierwsza od zwierciadelka wychodzi Sniezka i sie cieszy: - Hurra, jestem najpiekniejsza! Potem kolej na Herkulesa: - Hurra, jestem najsilniejszy! Na koncu wychodzi Quasimodo: - Ku**wa! Kto to jest ta Kaczynska z Warszawy? Odpowiedz Link
don2 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 03.11.05, 15:47 faktycznie baba jest brzydka. Odpowiedz Link
basia553 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 03.11.05, 15:58 do tego podobno wyglada na matke, a nie na zone Kaczora Odpowiedz Link
don2 Re: Ano piszemy 04.11.05, 20:18 tak sobie pieprzymy w te klawisze,klitus bajdus,duperele,nie ma czym sie przejmowac.Polewac ,polewac Zresztą moi polscy znajomi mają pracę , pozycję ,lepsze lub gorsze pieniądze. Jeżeli ktoś wyjeżdża za granicę to do pracy i płacy adekwatnej do pozycji i wykształcenia posiadanegow PL. Zdarza sie że pieniądze zarabiane w PL są lepsze od tych proponowanych na tzw. Zachodzie ale to dotyczy , przyznaję bardzo wąskiego kręgu wybitnych specjalistów. a swistak siedzi,bo sreberka byly kradzione Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ano piszemy 04.11.05, 22:04 Wprawdzie nie do konca rozumiem, do czego ten odnosnik, ale dodam swoje trzy centymy, czemu nie, czasem tez fajnie o duperelach pobajdurzyc. Kupilam dzis czarna rzepe. Zrobie jutro salatke mojej babci: rzepa starta na tarce, pomidory, smietana, sol. Mam nowa komorke. Lepsza od poprzedniej :-))) Poza tym wszyscy zdrowi :-) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Ano piszemy 05.11.05, 02:55 W woskrjesennie idem glosowac na mera. Dwoch liczacych sie kandydatow: obecny- lotr, i ten drugi- tez pewnie lotr. Zaglosuje na drugiego. Poza tym ten jeden wlos miedzy brwiami, co go co jakis czas wyrywam- ciagle odrasta. Czy to rak? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ano piszemy 05.11.05, 08:48 SiDzej, idz i dopisz na karteczce "none of the above" :-))) To nie rak, tylko wlos - roznica taka, ze rak chodzi tylem a wlos wyrasta do przodu ;-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 06.11.05, 17:29 Z maila: Podążając za prostą radą , którą przeczytałam w gazecie, znalazłam wewnętrzny spokój: "Sposób, aby osiągnąć spokój wewnętrzny - to dokończyć wszystkie rzeczy, które zacząłeś... " Rozejrzałam się po domu, aby znaleźć rzeczy, które zaczęłam i nie dokończyłam ... ... i zanim wyszłam z domu dzisiaj rano skończyłam: - butelkę czerwonego wina, - butelkę białego, - Baileys'a, - Black&White, - Wild Turkey, - Absoluta, - trochę walium, - niedopalonego jointa, - resztę tortu orzechowego - i pudełko czekoladek. Nie macie pojęcia, rewelacyjnie się poczułam! :-))) Odpowiedz Link
don2 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 06.11.05, 18:15 na drugi raz uprzedz przez umyslnego,zebralo mnie na ....mdlosci. Odpowiedz Link
don2 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 06.11.05, 21:06 Duperel polskiej reklamy: jakis tam niby statek itp pizza zamrozona ,bogaty klip i tekst pizza rigga bla bla bla i tradycyjne polskie dodatki.Konia z tradycyjnym rzedem,temu kto mi wyjasni: jakie to sa tradycyjne dodatki polskie na pizze,skad ta tradycja.Czyzby w polskiej tradycji byla jakas pizza? Piwo dajmy na to Debowe-dlugo warzone i jakas idiotyczna data nie mlodsze jak 1700 i cos tam.kazdy wie ,ze browar zupelnie nowy a piwo nie warzy sie ani dluzej ani krocej a dokladnie tyle ile technologia wymaga. Serek smietankowy ,ze smietany z mleka krow z zielonych lak kujawskich.A na odwrocie pisze sklad: mleko w proszku,srodki zakwaszajace i komponent konsystencji E -cos tam. kiss m.a. Odpowiedz Link
jutka1 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 06.11.05, 23:49 Clip znam, i takie samo wrazenie. W ogole reklamy tutaj sa do dupy. Pardon. Odpowiedz Link
basia553 nie jestem pewna czy to duperela.... 08.11.05, 16:18 ale na pewno wiekszosci z Was wogole nie interesuje. Mimo tego dziele sie problemem: w poludnie nagle dzwoni tel, moja 92-letnia podopieczna placze, ze syn ja znowu zbil, ze chce do domu starcow itd. Predko do niej pojechalam, klotnia na calego, syn nazywajac ja pare razy k... oprocz tego przeklinajac tym samym slowem twierdzil, ze wcale nie krzyczy, tylko glosno mowi, ze czas aby matka nauczyla sie do niego szacunku itd. Zadzwonilam po policje. przyjechali, wylegitymowali i nic zrobic nie moga, bo pani D. twierdzila uparcie ze ani do domu starcow nie chce, ani nigdy w zyciu nie byla bita. Po spisaniu danych i dluzszej rozmowie wyszlismy - policja i ja i czulismy sie, jak glupcy. Zameldowalam o wszystkim w Organizacji i szef zadzwonil do niej. Pani D: syn uderzyl mnie w nos. To dlaczego nie powiedziala pani tego policji? dzis nie powiedzialam, ale jutro powiem. Wojna nerwow, dla mnie, dla niej, dla szefa, a synaleg pasozyt siedzi i w piastke sie smieje. Nie ma przepisu, ktory by go wydalil, choc jest 2 lata bez zameldowania. Przepisy, na ktore tylu sie skarzy, sa w tym wypadku za liberalne. Jestem bezsilna. I wiem, ze za jakis czas znowu zadzwoni placzac i znowu wezwe policje i znowu, i znowu.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: nie jestem pewna czy to duperela.... 08.11.05, 21:40 Basiu, wcale nie duperela. Jak kiedys juz o tym czytalam, to mnie szlag trafil, teraz juz mnie krew jasna zalala. Czy rzeczywiscie nie ma metody, zeby tego sqrviela posadzic?? :-( Odpowiedz Link
morsa Pijanstwo ;-)) 09.11.05, 16:58 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3007665.html To nie pierwszy raz. W zeszlym roku grupa tych zwierzakow sterroryzowala cala rodzine. Zagoscily sie w ogrodzie i ucztowaly na jablkach spadlych z drzewa. Nie pamietam dokladnie, ale chyba policja musiala interweniowac ... Odpowiedz Link
morsa Jezyki obce... 11.11.05, 15:06 < Stoi dwoch policjantow na skrzyzowaniu. Podjezdza jakis zagraniczny turysta i mowi cos do nich po niemiecku. Oni nic. Turysta usmiechnal się i probuje po angielsku. Policjanci nic. Turysta ponawia probe, tym razem po francusku, pozniej po hiszpansku, nawet po rosyjsku - bez rezultatu. Dal wiec za wygrana i odjechal. Policjanci: - Ty, Heniek, moze zaczniemy sie uczyc jezykow obcych? - Po co? Zobacz, ile ten ich umial i na co mu sie przydalo? > Odpowiedz Link
jutka1 W sumie 11.11.05, 18:04 W sumie, jak juz mowimy o duperelach. To byl dziwny dzien. Zaczal sie wczorajszego wieczoru dwiema niemilymi wiadomosciami (nic strasznego ani dramatycznego). Musialam dzis pomyslec. Troche wymyslilam, reszta poczeka. Poza mysleniem, coz. Zakupy, ksiazka. Szaro jakos tak i buro. Odpowiedz Link
maria421 Re: W sumie 11.11.05, 23:28 Popoludnie zeszlo na czyszczeniu kompa z wirusa. Juz po bolu. Odpowiedz Link
ania_2000 bumper sticker 11.11.05, 23:33 jadac do pracy przeczytalam na tzw bumper sticker naklejonym na samochodzie przed mna: practice abstinence. no bush. no dick. Odpowiedz Link
jutka1 Re: W sumie 12.11.05, 00:03 Mario, gratuluje. Ja sie chronie programami oraz nieczytaniem maili od nieznajomych. Troche jak "no casual sex", huh? :-))) Odpowiedz Link
maria421 Re: W sumie 12.11.05, 12:57 jutka1 napisała: > Mario, gratuluje. > Ja sie chronie programami oraz nieczytaniem maili od nieznajomych. Troche jak > "no casual sex", huh? > :-))) > Ja podobnie jutus, ale jak to spiewal nie pamietam kto, nie ma takiej dziury, ktorej nie daloby sie odkrecic. A moze to jaos inaczej bylo? Norton mi trojana odizolowal, wiec wiekszych szkod mi to swinstwo nie narobilo, ale na wszelki wypadek dalam zrobic check-up. Moj computer-doc to jest strasznie fajny facet, po akademii sztuk pieknych, malarz, ale poniewaz ze sztuki nie moglby wyzyc, wiec zarabia na zycie jako technik komputerowy. Kilka godzin w jego towarzystwie, to istna przyjemnosc. Odpowiedz Link
basia553 to mi Mario cos przypomina: 12.11.05, 13:03 byl taki film w ktorym pewna pani wzywala stale weta do swoich depresyjnych rybek w akwarium. ale oczywiscie tylko po to, aby z wetem przy lampce wina rozmawiac o muzyce:)))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: W sumie 12.11.05, 13:45 W sumie, kontynuacja. W sumie nie duperela, ale nigdzie indziej jakos nie pasuje. Zadzwonila dzis zona mojego wieloletniego przyjaciela. Zmarl wczoraj. Mial 48 lat. Slozy juz wyplakalam, musze sie zebrac w sobie, bo goscie beda za godzine-poltorej. Ide robic strogonoff'a. :-( Odpowiedz Link
morsa Muzyka, muzyka, relaks 12.11.05, 23:39 Po naprawde ciezkim dniu w pracy musze sie zrelaksowac. Co jest najlepsze? Muzyka! CD on - Farrokh Bulsara (czyli Freddie Mercury); slucham i slucham, jeden kawalek za drugim....... Jakiz On byl cudowny!! Jaki glos!, jaki "feeling"!! Kurcze, jutro znow praca (na 7.00); powinnam isc do wyra odpoczac, ale nie moge - kurcze, po jaka cholere "odkurzylam" moje kompakty ze starym idolem??? Odpowiedz Link
maria421 Re: Muzyka, muzyka, relaks 13.11.05, 15:40 Smutne to, Jutus... My mielismy tez pare takich przykrych wiadomosci w tym roku. Cztery pogrzeby, w tym dwa samobojstwa. Zabil sie znajomy mojej corki (mial 22 lub 23 lata) i moj dalszy kuzyn, ktory mial 55 lat. Odpowiedz Link
basia553 skoro jestesmy teraz smutni 13.11.05, 17:32 to Wam opowiem o wczorajszym wieczorze. Bylam w Gminie Zydowskiej na spotkaniu ze znana aktorka angazujaca sie w sprawy zydowsko-niemieckie. Czytala w pierwszej czesci spotkania wyjatki z nowej ksiazki "rozmowy Hitlera przy stole". Nieprawdopodobny obraz nieprawdopodobnego kabotyna. Na sali nie bylo starszych Niemcow, ktorzy by byli wojne jako dorosli przezyli. Gdyby byli, spalilibysie chyba ze wstydu, ze mogli sie dac zawladnac takiemu absolutnemu debilowi. Niesamowite. Druga czesc byla dla mnie wstrzasajaca. Tyle sie naczytalam relacji z czasow wojny, z obozow koncentracyjnych. Myslalam, ze jestem juz - bron Boze nie obojetna, ale oswojona z tematem. Wczoraj czytala pani opowiadanie/wspomnienie Jozefa Mackiewicza o wydarzeniach pod Wilnem, w Pomarach, gdzie masowo mordowano Zydow. Sluchalam drzaca (drrzonca) ze scisnietym gardlem. Cieszylam sie, ze oprocz licznego Zydowstwa, bylo rowniez wiele innych ludzi, ktorzy powinni znowu i znowu o tym rozmawiac. Jak Iris Berben (ta aktorka) powiedziala: w czasach narastajacego Rechtsextermismu wazne jest aby przypominac ludziom do czego to prowadzi. Niezapomniany wieczor. Odpowiedz Link
basia553 Przerazajace 13.11.05, 18:38 wlasnie uslyszalam, ze srednia wieku umierajacych w Rosji, to...54 lata! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Przerazajace 13.11.05, 21:04 Owszem, tylko mysle ze 57. Gorzej niz 10 lat temu. Stres, i wszystko, co stres niesie. Plus niski standard zycia. Odpowiedz Link
maria421 Re: Przerazajace 14.11.05, 10:17 jutka1 napisała: Czyli wlasciwie brak odpowiedniej opieki medycznej, profilaktyki itp. Ale srednia jest faktycznie zastraszajaco niska, az wierzyc sie nie chce. Przy okazji opowiem Wam cos na rozchmurzenie. Maja Mama (lat 86) ma jeszcze dwie siostry (lat 88 i 91). Z nich wlasciwie moja Mama jest najslabsza. Natomiast najstarsza siostra , skarzyla sie mojej mamie ostatnio przez telefon "Wiesz, mnie tez juz lekarz tabletki na serce przepisal"... Odpowiedz Link
basia553 cholera! i jeszcze raz: cholera jasna!!!! 14.11.05, 10:23 poniewaz dostalam w piatek kopie pisma, ktore wyslal Sad do urzedu zdrowia(?), aby zbadali moja podopieczna na okolicznosc, czy jeszcze potrzebuje pomocy (ma 92 lata! chca sprawdzic chyba, czy jeszcze zyje), no wiec skorzystalam z okazji, zadzwonilam do sadu i powiedzialam jaka jest sytuacja z tym synem i czy nie moznaby pani jednak umiescic w domu starcow. Najpierw nikt nie chcial ze mna rozmawiac, kazali wszystko napisac i pani powiedziala arogancko ile przypadkow kazda z nich ma do opracowania, ze oni tez do mnie nie dzwonia, wiec mam ich zostawic poniekad w spokoju. Upieralam sie, przedstawilam sprawe tego sk-syna. Nic, ale to absolutnie nic nie mozna zrobic. Poniewaz ciagle jeszcze jestem na skraju wulkanu, powiedzialam w telefon ze bardzo dziekuje za mila porade, wiec najlepiej siadzmy teraz i poczekajmy az syn matke zatlucze. Pani bedzie miala mniej przypadkow i wszystko bedzie w porzadku. Jestem wsciekla, ze nie udalo mi sie opanowac, zachowac spokoju. Ale nie moge, po prostu nie moge! Jezeli moja opieka nad pania D. ma polegac jedynie na tym, zeby jej wydzielac pieniadze i zalatwiac nowe mieszkanie, to ja sie zrzekne tego urzedu. Zjem teraz sniadanie i jak sie uspokoje, to napisze pismo i postaram sie nie napisac krotko i wezlowato: pocalujta w d.. wojta. Tak mi dopomozcie! Odpowiedz Link
maria421 Re: cholera! i jeszcze raz: cholera jasna!!!! 14.11.05, 15:22 Fatalne, Basiu. Ale czy Sad jest tu odpowiednia instancja? Moze powinnas porozmawiaz z Krankenkasse? Jaka jest sytuacja tej babci? Czy jest uznana jako Pflegefall? Kto jest wyznaczony na opiekuna? Syn? Podkabluj do Krankenkassy ze on pobiera Pflegegeld a nie wywiazuje sie z obowiazkow. Odpowiedz Link
basia553 Re: cholera! i jeszcze raz: cholera jasna!!!! 14.11.05, 15:28 Mario, to jest MOJ job! Ja jestem przez Amtsgericht jako Betreuerin wyznaczona Ehrenamtlich sie to nazywa, a ja sie pytam, co to kurde za Ehre! Ona ma tzw. Grundsicherung, tzn. rente ma tak niska, ze dostaje wlasnie od panstwa to Grundsicherung. Ja to robie dla KBV - komunalny Betreungs Verein. W tym tygodniu sa w terenie na modnym obecnie Workshopie, ale w przyszlym chyba im wypowiem, niech szukaja innego debila. Ich habe fertig:)))) Odpowiedz Link
basia553 Re: goscie w trampkach gadaja duperele-cz.2 14.11.05, 15:30 Z popwodu przepelnienia zamykam. Otwieram c.d. Odpowiedz Link