Prezent urodzinowy dla Ertesa:)))))

02.11.05, 15:22
Nie wiem ertesiku kiedy sie urodziles, wiec dostajesz dzis tegoroczny prezent
urodzinowy. Znajoma ktora po kilku latach mieszkania w Stanach przeniosla sie
do Niemiec, byla teraz w odwiedziny w Ameryce. I napisala mi:

"Wrocilam i przezywam kryzys przystosowawczy do smierdzacych
brudnych Niemiec...

Nie idealizuje Ameryki ale...to najlepszy kraj na swiecie:-)))
Wszedzie czysto, ludzie uprzejmi, na kazdym kroku i dziekuje i
przepraszam...zupelnie inna atmosfera. Malo kto pali a w
restauracjach to hostessa juz sie nawet nie pyta czy checsz do sali
dla niepalacych czy dla palacych bo wszedzie dla niepalacych...

Jakos tez nie odnioslam wrazenia ze spadek palenia odbil sie na
Amerykanskiej gospodarce - wszedzie, doslownie w co drugiej
wystawie znaki z napisami "Now hiring" "Apply within" etc. Czuje
sie tam optymizm i energie na kazdym kroku."

Mysle, ze prezent Ci sie spodobal?
    • maria421 Re: Prezent urodzinowy dla Ertesa:))))) 02.11.05, 15:35
      Basiu, widocznie Twojej znajomej w podrozy z USA do Niemiec rozowe okulary
      zginely...
      Napewno to wina Lufthansy, zreszta.
      • basia553 Re: Prezent urodzinowy dla Ertesa:))))) 02.11.05, 15:43
        to jest znajoma internetowa. od pierwszej chwili marudzi z powodu powszechnego
        palenia w Niemczech i musze sie przyznac, ze tu ja znakomicie rozumiem.
        Jak to cudownie w restauracji we Wloszech, jak nikt nie pali. I wcale nie maja
        przez to mniej gosci. Interes i tak kwitnie.
        Co do reszty sie nie wypowiadam, bo nie znam Ameryki.
        • maria421 Re: Prezent urodzinowy dla Ertesa:))))) 02.11.05, 16:06
          Zauwazylam, ze z naszych znajomych nie pali juz nikt. Ja mam w domu tylko jedna
          popielniczke, na wszelki wypadek, i nigdy nie jest uzywana.

          W restauracjach jest podzial na Raucher- Nichtraucher, w Lufthansie panuje
          ogolny zakaz palenia. Najgorzej jest w knajpkach gdzie uczeszczcza mlodziez.
          Kolezanka mnie zaprosila w ubieglym tygodniu na prosecco do takiej knajpki, bo
          chciala oblac fakt, ze zostanie babcia ( a jakie miejsce jest lepsze na oblanie
          takiego faktu niz mlodziezowa knajpka?), to wrocilam z ciuchami smierdzacymi
          nikotyna...

          Ech, pewno ta kolezanka w USA chadzala tylko po Sunset Boulvard, a w Niemczech
          tylko po Bahnhof Viertel we Frankfurcie.
          • ania_2000 Re: Prezent urodzinowy dla Ertesa:))))) 02.11.05, 16:45
            palenie w calych usa malo popularne - popala jeszcze "mloda zbuntowana"
            mlodziez i doly spoleczne
            - reszta woli wcinac hamburgery:)))
          • swiatlo Re: Prezent urodzinowy dla Ertesa:))))) 02.11.05, 18:54
            maria421 napisała:

            > Ech, pewno ta kolezanka w USA chadzala tylko po Sunset Boulvard, a w
            > Niemczech tylko po Bahnhof Viertel we Frankfurcie.

            Gwoli faktu Sunset Boulevard to akurat brudna i zatłoczona ulica, pełna biedoty
            i obskórnych odrapanych domów. Jest tam akurat Chinese Theatre z odciskami
            palców i stóp gwiazd hollywoodzkich, i to jest akurat wszystko. Zresztą nawet
            sam ten teatr jest też obskórny.
            • maria421 Re: Prezent urodzinowy dla Ertesa:))))) 02.11.05, 19:07
              swiatlo napisał:


              > Gwoli faktu Sunset Boulevard to akurat brudna i zatłoczona ulica, pełna
              biedoty
              >
              > i obskórnych odrapanych domów.

              No widzisz! Jezeli nawet Sunset Boulvard o ktorym nawet piosenki spiewaja jest
              taki brudny, to gdzie w USA mozna czysta ulice znalezc?

              Jest tam akurat Chinese Theatre z odciskami
              > palców i stóp gwiazd hollywoodzkich, i to jest akurat wszystko. Zresztą nawet
              > sam ten teatr jest też obskórny.

              Corcia sobie przywiozla odcisk wlasnej dloni na takiej tabliczce z Chinese
              Theater.
            • ertes Swiatlo pala ze znajomosci Hollywood. 02.11.05, 19:54
              Chinese Theatre NIE znajduje sie na Sunset BLVD.

              PS.
              Ten twoj KDI to coraz bardziej wyglada jak zwykla, rozpadajaca sie szopa...
              • ania_2000 Re: Swiatlo pala ze znajomosci Hollywood. 02.11.05, 20:00
                oo - jestes solenizancie:)
                jak bylo na strzelaniu? ustrzeliles jakiegos grubego zwierza?
                • ertes Strzelanie 02.11.05, 20:14
                  Bylo swietnie. Po raz pierwszy zrozumialem dlaczego ludzie lubia bron.
                  Zabawa jest przednia choc niebezpieczna. Ale jestem hooked i zaczalem rozgladac
                  sie za jakims mauserem ;)
                  Po raz pierwszy w zyciu strzelalem z AK47 (vide moja wizytowka) i nawet nie
                  myslalem ze to jest takie miekkie i przyjemne.
                  Rowniez nie spodziewalem sie ze te wszystkie zabawki robia taki potworny huk.
              • swiatlo Re: Swiatlo pala ze znajomosci Hollywood. 02.11.05, 20:24
                ertes napisał:

                > Chinese Theatre NIE znajduje sie na Sunset BLVD.

                O, masz rację. On jest na Hollywood Blvd. Zatem moja uwaga się odnosi do
                Hollywood Blvd. Z drugiej strony jest to zła dla mnie wiadomość, bo specjalnie
                się wybrałem na podróż RV do LA aby właśnie zobaczyć Sunset Blvd, i po
                zaliczeniu Chinese Theatre uznałem że zobaczyłem co chciałem zobaczyć i
                pojechaliśmy dalej.
                Ale jak teraz się patrze na mapę i widzę Sunset Blvd równoległy do Hollywood
                Blvd oddalony ledwo o blok, a Hollywood Blvd jest obskórny, to czy rzeczywiście
                dużo straciłem nie oglądając Sunset Blvd?

                > Ten twoj KDI to coraz bardziej wyglada jak zwykla, rozpadajaca sie szopa...

                Dlaczego tak uważasz? Zresztą jest to klub jednoosobowy, zatem jeśli klub się
                rozpada, to oznacza że ja się rozpadam, a co do tego to ja protestuję! Trzymam
                się jeszcze nieźle jak na swoje lata!
                Proszę rozwiń swoją tezę o rozpadaniu się KDI jako stara szopa. Chętnie się
                zapoznam z twoją opinią.
                • swiatlo Co ja plotę! 02.11.05, 20:29
                  Musiałem widzieć Sunset Blvd, bo prowadzi on prosto na zachód do Beverly Hills,
                  a tam byłem po zaliczeniu Chinese Theatre, zatem musiałem widzieć Sunset Blvd.
                  A pamiętam że nie podobały mi się tamte rejony. Taka mieszanka bogatych willi
                  na jednym końcu, i obdrapanych ruder parę bloków dalej.
                  • ertes Re: Co ja plotę! 02.11.05, 20:34
                    No dobra, pleciesz jak zwykle.
                    Ale jako ze jestes fellow Redneck to ci wybacze.
                    • swiatlo Re: Co ja plotę! 02.11.05, 20:38
                      ertes napisał:

                      > No dobra, pleciesz jak zwykle.
                      > Ale jako ze jestes fellow Redneck to ci wybacze.

                      Nie odpisałeś dlaczego uważasz że KDI się sypie...
                      • ertes Re: Co ja plotę! 02.11.05, 20:50
                        Jestes inteligentny facet to sam pomysl.
    • ertes Re: Prezent urodzinowy dla Ertesa:))))) 02.11.05, 19:39
      Dziekuje Basiu za zyczenia :)))



      PS.
      Mario czy ty wszystkim ktorzy dostaja prezenty urodzinowe starasz sie je
      zdyskredytowac?
      • maria421 Re: Prezent urodzinowy dla Ertesa:))))) 02.11.05, 20:00
        ertes napisał:


        > PS.
        > Mario czy ty wszystkim ktorzy dostaja prezenty urodzinowe starasz sie je
        > zdyskredytowac?

        Nie. Zalezy od prezentu:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja