Wyrzucenie z prywatnego forum

20.03.06, 10:58
Wadera wyrzucila mnie ze swojego forum (kobiety i faceci czy cos w tym
rodzaju). To w porzadku: jest to forum prywatne i jak gosc pierdzi to sie go
przestaje wpuszczac na salony.
Mam z tym jeden problem. Chetnie odpowiedzialbym Donowi i Marii ale nie widze
w tym sensu zwazywszy, ze gospodarz tego forum tez moze mnie stad wyrzucic
kiedy mu sie to spodoba. W zaistnialej sytuacji proponuje aby Maria i Don
przeniesli sie na ogolnie dostepne fora lub aby gospodarz tego forum dal mi
gwarancje, ze mnie stad nie wyrzuci, warunki takiej gwarancji pozostaja do
uzgodnienia.
    • poloniaii Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 20.03.06, 11:10
      Skreslenie z listy uczestnikow nastepuje w wyniku notorycznego lamania
      netykiety, i po 3 ostrzezeniach oraz probnym banie.
      Twoja sugestia by Maria i Don przeniesli sie na inne forum jest nie na miejscu.
      Jesli bedziesz przestrzegac netykiety, wyrzucony nie bedziesz, i to jest jedyna
      gwarancja jaka mozemy (admini) dac.

      Prosze tez o nieprzenoszenie konfliktow z innych forow na Polonie 2.

      Admin 2
      • annahidalgo Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 20.03.06, 13:28
        poloniaii,
        Jezeli Ty jestes administratorem tego forum to nie mam problemow z podanymi
        przez Ciebie warunkami. To takze dotyczy przenoszenia moich problemow na innych
        forach na to. Staram sie tego nie robic, ale dwa razy sie sieklem. Przepraszam.
        To co? moge odpowiadac na posty Dona i Marii wiedzac ze mnie stad wyrzucisz
        dopiero po trzecim ostrzezeniu? Obiecuje nie zalapac sie nawet na pierwsze
        ostrzezenie. Chodzilo mi raczej o to, ze jak juz cos pisze to chetnie
        zobaczylbym odzew na taka pisanine.
        • maria421 Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 20.03.06, 18:00
          annahidalgo napisała:

          > poloniaii,
          > Jezeli Ty jestes administratorem tego forum to nie mam problemow z podanymi
          > przez Ciebie warunkami. To takze dotyczy przenoszenia moich problemow na
          innych
          >
          > forach na to. Staram sie tego nie robic, ale dwa razy sie sieklem.
          Przepraszam.
          > To co? moge odpowiadac na posty Dona i Marii wiedzac ze mnie stad wyrzucisz
          > dopiero po trzecim ostrzezeniu? Obiecuje nie zalapac sie nawet na pierwsze
          > ostrzezenie. Chodzilo mi raczej o to, ze jak juz cos pisze to chetnie
          > zobaczylbym odzew na taka pisanine.

          No to juz wreszcie odpowiedz;-)

          Odpowiedz na moje wczorajsze pytanie dlaczego bardziej przejmuje Cie los
          Iranczykow na ktorych szykuje sie Bush, niz los Izraelczykow na ktorych szykuje
          sie (atomowo!) Ahmadinedjad.
          • ertes Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 20.03.06, 18:13
            Maria! Nie zadawaj panience zbyt skomplikowanych pytan bo sie i tak juz pogubila.
            • ghotir Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 25.03.06, 07:36
              ertes napisał: ""Do not go where the path may lead. Go instead where there is
              no path, and leave a trail."

              Przesliczne motto. Szkoda tylko, ze Ertes tepi tutaj tych, ktorzy odwazaja sie
              isc ich wlasnymi sciezkami. No ale przeciez nasze motta z zalozenia nie maja
              miec nic wspolnego z naszymi dzialaniami. To sa tylko piekne ozdobniki postow
              gnojacych niezaleznych myslowo (sciezkowo) forumowiczow.
              Ertes, zdecyduj sie: lubisz niezalezne myslenie czy reakcje stada? Mnie tam
              wsio ryba ale przestan sie wyglupiac z gnojeniem niezaleznych forumowiczow
              rownoczesnie z opowiadaniem im jak bardzo lubisz niezaleznosc.
              • ertes Re: Wyrzucenie 25.03.06, 07:49
                Juz nie placz, nie placz.
                Nie maz sie po mascara sie rozplynie. WSzystko bedzie dobrze.
                Ostatecznie udawanie kobiety to nie jest az takie grozne zboczenie.
          • ghotir Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 25.03.06, 07:29
            maria421 napisała: "dlaczego bardziej przejmuje Cie los Iranczykow na ktorych
            szykuje sie Bush, niz los Izraelczykow na ktorych szykuje sie (atomowo!)
            Ahmadinedjad."

            Interesuje mnie los mieszkancow obu krajow. Nikomu nie zycze smierci takiej
            jaka stala sie udzialem nieprzeliczonych Japonczykow w i po 1945. Do tego,
            m.in. nawiazywalem krytykujac samobojcze (uzylem frazy "self-inflicted samo-
            zaglada") polityki elity Izraelskiej w zwiazku z bronia nuklearna.

            Ale to wspolczucie nie przeslania mi obrazu sytuacji na BW. Kto tam dysponuje
            bronia nuklearna? Tylko jeden kraj. Oczywiscie w jego interesie jest to aby ta
            bron nie rozprzestrzenila sie wsrod jego sasiadow-wrogow. Za te obrone
            kilkunastu milionow Izraelczykow przed rozprzestrzenianiem umierac beda
            mieszkancy Iranu. No ale przeciez Izrael rozprzestrzenil u siebie te bron i to
            glownie spowodowalo wyscig jego sasiadow do zbalansowania grozby Izraela. No to
            co? Jak Kali ma bicz to dobrze ale jak sasiad Kalego probuje sie obronic przed
            takim biczem rozwijajac swoj wlasny to zle? Z punktu widzenia Kalego to zle,
            ale co z punktem widzenia jego sasiadow?

            Dlaczego interesuje mnie bardziej los Iranczykow niz Izraelczykow? Nie mam w
            tej sprawie preferencji. Smierc jest smiercia, okaleczenie okaleczeniem, bez
            wzgledu na narodowosc, przynajmniej dla mnie. Jednak w obecnej sytuacji to nie
            Izraelczycy beda umierac od "precyzyjnych" rakiet amerykanskich, ale Iranczycy.
            Moje serce jest po stronie slabszego.

            Ty nie odpowiedzialas mi dlaczego US nie ma nic przeciwko broni nuklearnej na
            polkontynencie indyjskim, ale tak bardzo jest zatroskane bronia nuklearna na
            BW. I nie powoluj sie na narodowosciowo-religijne wasnie bo te sa mniej wiecej
            tak intensywne na polkontynencie indyjskim jak na BW (poczytaj azjatycka prase,
            wiele tych tytulow jest dostepnych w jez. angielskim). Tyle ze o tym pierwszym
            czyta sie duzo mniej w zachodnich gazetach. Tez pojawia sie pytanie: dlaczego?
            • kan_z_oz Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 25.03.06, 11:03
              Ghotir napisal:Ty nie odpowiedzialas mi dlaczego US nie ma nic przeciwko broni
              nuklearnej na polkontynencie indyjskim, ale tak bardzo jest zatroskane bronia
              nuklearna na BW. I nie powoluj sie na narodowosciowo-religijne wasnie bo te sa
              mniej wiecej tak intensywne na polkontynencie indyjskim jak na BW (poczytaj
              azjatycka prase, wiele tych tytulow jest dostepnych w jez. angielskim). Tyle ze
              o tym pierwszym czyta sie duzo mniej w zachodnich gazetach. Tez pojawia sie
              pytanie: dlaczego?

              ODP: Wiem, ze pytanie bylo do Marii. Pozwol, ze dodam co mysle.
              Z punktu widzenia Oz, kontynent indyjski potrzebuje broni nuklearnej gdyz my
              potrzebujemy upchnac gdzies surowce. Uran jest jednym z nich wiec sprzedajemy
              gdzie sie da. Ostatnio na liste trafily Indie, po tym jak technologie nuklearna
              zostala sprzedana przez US.
              20 bilionow to powazny zastrzyk dla ekonomii kraju, ktory przeciez nic nie
              produkuje, tylko eksportuje surowce.
              Gdyby dalo sie kangury - to Indie jadlyby je.

              Kan


              • ghotir Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 26.03.06, 05:44
                kan_z_oz napisała: "kontynent indyjski potrzebuje broni nuklearnej gdyz my
                potrzebujemy upchnac gdzies surowce."

                To nie tylko problem Australii. Na przyklad, US jest najwiekszym
                eksporterem "tradycyjnej" broni, ktora zabija US zolnierzy w Iraku,
                Afganistanie i gdziekolwiek oni sie pojawiaja. No coz, ogolne bezpieczenstwo
                obywateli US lub Australii zdaje sie byc w konflikcie z korporacyjnymi
                interesami popieranymi przez rzady tych krajow.

                Zainteresowalas mnie tymi milo wygladajacymi torbaczami. Dlaczego ich mieso nie
                nadaje sie do konsumpcji? Moze nie w Indiach ale w Chinach, ktore pozeraja
                wszystko :) Serio, zechcialabys wyjasnic niepopulanosc steakow z kangurow?
                • kan_z_oz Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 26.03.06, 12:06
                  Ghotir napisal; Zainteresowalas mnie tymi milo wygladajacymi torbaczami.
                  Dlaczego ich mieso nie nadaje sie do konsumpcji? Moze nie w Indiach ale w
                  Chinach, ktore pozeraja wszystko :) Serio, zechcialabys wyjasnic niepopulanosc
                  steakow z kangurow?

                  Nadaja sie do konsumpcji i to jak najbardziej. Nie w Indiach, gdyz jest
                  to 'czerwone mieso'.
                  Co roku sa odstrzeliwane tysiace kangurow, gdyz jest ich tak duzo. Kazdy farmer
                  australijski strzela do nich jak do krolikow w ramach 'hobby'.
                  No coz Panie dzieju tradycja; nie ma to jak baranina i wolowina. Ceny tego
                  miesa sa tez dosyc wysokie w supermarketach - nie wiem czemu.
                  Stek z kangura jest wysmienity. No coz, moze niechec wynika z powodu, ze bylo
                  nie bylo jest on w emblemie narodowym?.
                  Jestesmy chyba jedynym krajem, ktory 'wcina' godlo narodowe.

                  Z Chinami - prawda, zjedza wszystko.

                  Kan
                  • ghotir zarelko z kangurow 26.03.06, 12:52
                    kan_z_oz,

                    Dziekuje za wyjasnienie.

                    Z Twojej wypowiedzi zrozumialem, ze kangurze mieso nadaje sie do jedzenia.
                    Problemem sa nasze przesady, Ty mowilas o indyjskiej diecie mlecznej. Sikhowie
                    sie do niej nie stosuja; to cos interesujacego dla sprzedawcow kangurzego miesa.

                    Rozmawiasz z mysliwym. Nie poluje na jelenie ze wzgledu na te ich oczy ale nie
                    mam problemow ze strzelaniem do kaczek i roznych krolikow. Pewnie nie mialbym
                    klopotow ze strzelaniem do kangurow gdybym wiedzial ze potrafie strawic to co
                    upolowalem.

                    Nie jestescie jedynym krajem wcinajacym swoje godlo narodowe. Mnie od dluzszego
                    czasu diabli biora na nasze orly (kiedys trzeba je bylo chronic, teraz one sa
                    zagrozeniem dla naszego drobiu) i zwyczajnie nie wnikam w to co moi goscie
                    poczynaja sobie z mojej rodzinnej lodki kiedy mnie na niej nie ma.

                    Na marginesie, pamietasz ze jeden z US ojcow zalozycieli zaproponowal indyka
                    jako nasze godlo narodowe? Gdyby jego propozycja przeszla to teraz
                    zazeralibysmy sie naszym godlem narodowym w listopadzie :)

                    Milo sie z Toba rozmawia; dziekuje.
            • don2 Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 25.03.06, 13:26
              Za te obrone
              kilkunastu milionow Izraelczykow przed rozprzestrzenianiem umierac beda
              mieszkancy Iranu.

              Czlowieku,pomysl co piszesz ! skad te cyfry ?

              No ale przeciez Izrael rozprzestrzenil u siebie te bron i to
              > glownie spowodowalo wyscig jego sasiadow do zbalansowania grozby Izraela.

              Nie wiem kiedy uczyles sie j.polskiego,ale to jest idiotyczne zdanie.Ty koles
              to zdradzasz symptomy mitomanii oraz pieprzysz duzo i szeroko.Malo w tym sensu
              i tak naprawde mielesz ozorem jak licealista ,ktory cos gdzies zalapie i chce
              koniecznie sprawiac wrazenie doroslego.I powtorze :to nie jest Forum
              Debilowo,wyluzuj i tak nikomu nie zaimponujesz naiwnymi i dyletanckimi wywodami.
            • maria421 Do Ghotira 25.03.06, 16:25
              Widzisz, jednak mozesz odpowiedziec mi na tym watku, bez koniecznosci
              wywolywania mnie na inny.

              Na liscie krajow posiadajacych bron nuklearna nie ma Izraela, jest on (jak Pn.
              Korea) na liscie krajow o ktorych "przypuszcza sie" ze posiadaja bron nuklearna.
              en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_with_nuclear_weapons
              Ty piszesz, ze Izrael jest jedynym krajem na BW, ktory posiada bron nuklearna.
              Zalozmy ze ja naprawde posiada.
              Zapomniales jednak, ze Izrael jest JEDYNYM demokratycznym krajem na BW.
              Zwrocilam Ci juz wczesniej na to uwage, ale widocznie nie zauwazyles.

              Podobnie jak nie zauwazyles, ze Iran nie jest sasiadem Izreala, tudziez ze
              Izrael z Iranem nie mial nigdy zadnych zatargow... Ty piszesz, ze Iran jest
              WROGIEM Izraela. Od kiedy??? Czy Iran kiedykolwiek byl zagrozony przez Izrael?
              Czy tez ulegles propagandzie Ahmadinedjada?

              Twoje odnosniki do Kalego sa zupelnie nie na miejscu.
              Zadaj sobie raczej pytanie : komu dalbys pozwolenie na bron- obywatelowi w
              pelni wladz umyslowych i z czystym rejestrem sadowym, czy niezrownowazonemu
              bandycie?
              Ja takie samo kryterium zastosowalabym w kontekscie broni nuklearnej- gdyby to
              ode mnie zalezalo, to tylko panstwa wolne i demokratyczne moglyby ja posiadac.
              Fakt, ze tak nie jest, fakt, ze bron nuklearna posiadaja rowniez panstwa takie
              jak Pakistan nie oznacza wcale, ze mamy pozwolic na posiadanie broni nuklearnej
              Iranowi. Jeden blad nie oznacza, ze mozemy popelniac kolejne bledy.

              Jest absolutnym bledem tlumaczenie iranskich zbrojen nuklearnych zagrozeniem
              nuklearnym ze strony Izraela. Samo posiadanie bomby atomowej nie oznacza
              zreszta jeszcze mozliwosci jej uzycia wobec kraju odleglego o pare tysiecy
              kilometrow...
              Iran potrzebuje broni nuklearnej najpierw po to, aby sie reszta swiata z nim
              liczyla, po to, aby miec "silne argumenty". Zakladajac jednek, ze Iran nie jest
              krajem demokratycznym a Ahmadinedjad jest nieobliczalny, istnieje rowniez
              obawa, ze Iran moze kiedys byc zdolny do uzycia broni nuklearnej. Dlatego
              nalezy mu w tym juz teraz przeszkodzic.

              Tyle piszesz na temat roznych dokumentow Pentagonu, wiec chyba wiesz, ze USA sa
              w stanie w ciagu dwoch dni zbombardowac podejrzane obiekty w Iranie i zawrocic
              iranski program nuklearny o kilka lat. Nie maja wcale zamiaru rozpoczanac
              zadnej wojny ladowej, jak w Iraku.

              Co do broni nuklearnej w Indiach i Pakistanie- powtarzam, jeden blad nie
              oznacza, ze mamy popelniac kolejne bledy.
              Nie wiem, po co Indiom, krajowi, w ktorym ludzie glodem przymieraja, bomba
              atomowa. Potem Pakistan (gdzie tez ludzie glodem przymieraja) poczul sie
              zagrozony ze strony Indii, i przy dzielnej pomocy Chinczykow zmajstrowal wlasna
              bombe.

              Ghotir, bardzo duzo piszesz o tym ze jestes intelektualnie niezalezny, kreujesz
              sie na niezaleznego intelektualiste. Od kogo albo od czego czujesz sie
              niezalezny?
              Ja nie widze zadnej niezaleznosci u Ciebie, przeciwnie, widze duza zaleznosc od
              jednostronnych zrodel i obiegowych doniesien mediow.
              Piszesz, ze jestes po stronie slabszego (czyli po stronie Iranu, a nie
              Izraela); czy mozesz mi wyjasnic dlaczego uwazasz 70 milionowy , bogaty w gaz i
              rope Iran za SLABSZY od dziesiec razy mniejszego, nie posiadajacego zadnych
              znaczacych zloz, lecz nekanego terroryzmem Izraela?

              Wybacz, ale w takim Twoim stwierdzeniu nie widze zadnej niezaleznosci opinii;
              widze natomiast duzy wplyw obrazkow telewizyjnych- obskurny Teheran w
              kontrascie do nowoczesnego Tel Avivu; Iranki w czadorach w kontrascie do po
              europejsku ubranych Izraelitek... Ech, sila telewizji...



              • ghotir Re: Do Marii i Dona 26.03.06, 05:35
                Dawno temu nauczylem sie, ze nie rozmawia sie z dyplomatami lub sprzedawcami. Z
                nimi sie negocjuje. Ja nie mam niczego do negocjowania z Maria. Ona albo siedzi
                w Izraelu albo nalezy do tej wiekszosci Zydow ktorzy pchaja swoje nie-
                izraelskie rzady do polityk sprzyjajacych Izraelowi bez wzgledu na to jakie
                ceny musza placic sasiedzi Izraela i ludnosc krajow sprzyjajacych Izraelowi. To
                Wasza sprawa, ja tu trzymam z Singer.
                Powtarzam, mam wiele wspolczucia dla obywateli Izraela umierajacych w zamachach
                bombowych, ktorych oni nie sprowokowali.
                Dziekuje, Mario, za przypomnienie ze Izrael jest demokracja. Zatem rosyjski Zyd
                Igor, ktory przyjechal do Izraela trzy lata temu, jest tak samo odpowiedzialny
                za mordowanie Palestynczykow jak premier Izraela, ktory wslawil sie pozwoleniem
                na mordowanie Palestynczykow w obozach uchodzcow. Cholerna zbiorowa
                odpowiedzialnosc, ktorej ofiara byly miliony Zydow a ktora teraz rzady Izraela
                stosuja i wobec swoich obywateli i sasiadow tego kraju.
                Mario, jezeli nie jestes prowokatorka, daj sobie spokoj z rozmowa ze mna. Kiedy
                pisze ten post moj mozg wciaz pamieta niszczenie palestynskich produktow
                zywnosciowych bo Izraelowi zachcialo sie zamknac przejscie graniczne dla tych
                produktow. OK, OK, Hitler tez mial dobre wytlumaczenie dla prowokacji
                gliwickiej.
                Nie ma znaczenia czy chodzi o bron nuklearna czy o moce produkcyjne. Zachod,
                wiec takze Izrael, nie pozwola Arabom na uzyskanie poziomu cywilizacyjnego
                porownywalnego z wlasnym przynajmniej od wieku, poczytaj sobie brytyjskie
                dokumenty dotyczace polityk wobec Iraku (to nie Pentagon, to dokumenty
                brytyjskiego rzadu z poczatkow 20-tego wieku). Mnie interesuje to dlaczego
                Zachod niszczy rozwoj krajow arabskich. Przeciez Zachod propaguje WOLNA
                kompetycje ekonomiczna. Trudna nazwac "wolna" kompetycje, w ktorej zachod
                bombarduje Jugoslawie i Irak a teraz szykuje sie do bombardowania Iranskiej
                infrastruktury ekonomicznej. Oczywiscie, zawsze mozna sobie znalezc
                wytlumaczenie takich bombardowan: Jugoslawia cierpiala na etniczne problemy,
                Irak cierpial na dyktatorstwo, Iran cierpi na manie wielkosci. To niewazne ze
                etniczne problemy Jugoslawii byly "orchestrated" przez Zachod, ze Zachod
                wspieral bylego dyktatora Iraku i ze Zachod stosuje podwojna moralnosc wobec
                swoich wrogow (Iran) i przyjaciol (Pakistan). Wazne jest ze zawsze da sie
                znalezc kij na nieposlusznych.
                Moje odnosniki do Kalego sa bardzo na miejscu. Izrael uzyskal niepodleglosc
                miedzy innymi dzieki akcjom terrorystycznym przeciwko Brytyjczykom. To bylo w
                porzadku. Ale akcje terrorystyczne Palestynczykow zmierzajace do uzyskania
                niepodleglosci nie sa w porzadku. Jezeli to nie jest filozofia Kalego to ja
                musze sie przejsc na emeryture.
                Rozprzestrzenienie broni nuklearnej na kontynencie indyjskim nie jest pomylka.
                To wynik akcji korporacji nastawionych na zysk. Te korporacje ciesza sie
                nieograniczonym poparciem rzadow zachodnich. Kan z Oz dotyka w tej sprawie
                tylko wierzcholka gory lodowej.
                Nie wiem co demokracja ma wspolnego z bronia nuklearna. Podobno US bylo
                demokratyczne kiedy zbombardowalo nuklearnie bezbronna Japonie. Wciaz stoja mi
                w oczach te tlumy Amerykanow cieszacych sie nieszczesciem Japonczykow w 1945.
                Dlaczego te tlumy tak sie cieszyly? Bo ich "niezalezne" media "zapomnialy"
                poinformowac ich, ze Japonczycy blagali o pokoj? Teraz zachodnie
                media "zapominaja' poinformowac nas o tym, ze 1) Izrael jest baza wojskowa US
                na BW i 2) Zachod robi cokolwiek moze aby utrzymac Arabow w epoce kamienia
                lupanego. Jezeli zbombardowanie iranskiej infrastruktury ekonomicznej pod
                jakimkolwiek pretekstem moze pomoc w osiagnieciu tego celu, tym lepiej.

                Cos Ci sie popierniczylo z ta moja niezaleznoscia. Ona takze polega na
                niezaleznosci od telewizyjnych obrazkow. Przywolujesz te zaowalowane Iranki tak
                jakbym ja byl zwolennnikiem trzymania moich zon "bosych i w ciazy". To sprawa
                Twojej percepcji. Dla mnie wazne jest, ze te cierpiace z powodu religii Iranki
                beda bronic wlasnymi cialami mostow przeznaczonych przez US do zniszczenia.
                Klasa ekonomiczna, narodowosc, religia i plec roznie sie mieszaja. Niezaleznosc
                intelektualna ich obserwatorow niewiele ma wspolnego z Twoim sarkazmem.
                Wlasciwie, moja niezaleznosc ma niewiele wspolnego z Twoja postawa "wyzszosci"
                wobec mnie. Pouczania takie jak Twoje sa niestrawne nawet dla uczniow szkol
                srednich. Mnie to tam nie przeszkadza, jestem obiektem pouczan
                naszych "graduate students", ale Ty mozesz sie zastanowic nad tym jak inni
                forumowicze potraktuja te Twoje pouczania.

                Don,
                Kiedys powiedzialem, ze chcialbym sobie z Toba pogadac. Calkowicie to odwoluje.
                Nie chce miec nic wspolnego z kims kto ma powazne klopoty z kontrolowaniem
                wlasnej "violence". Przeciez gdybys mial do mnie fizyczny dostep to zwyczajnie
                uderzylbys mnie w morde za to, ze Izraelczykow jest dwa razy kilka a nie
                kilkanascie milionow. Ludzka rzecza jest mylenie sie lub posiadanie
                nieprzyjemnej skladni. Nie-ludzka rzecza jest poziom "violence" prezentowany
                tutaj przez Ciebie. Idz sobie do wiezienia lub na ceo salony, ale nie odzywaj
                sie do mnie.
                • don2 Re: Do Marii i Dona 26.03.06, 11:34
                  Don,
                  Kiedys powiedzialem, ze chcialbym sobie z Toba pogadac. Calkowicie to odwoluje.
                  Nie chce miec nic wspolnego z kims kto ma powazne klopoty z kontrolowaniem
                  wlasnej "violence". Przeciez gdybys mial do mnie fizyczny dostep to zwyczajnie
                  uderzylbys mnie w morde za to, ze Izraelczykow jest dwa razy kilka a nie
                  kilkanascie milionow. Ludzka rzecza jest mylenie sie lub posiadanie
                  nieprzyjemnej skladni. Nie-ludzka rzecza jest poziom "violence" prezentowany
                  tutaj przez Ciebie. Idz sobie do wiezienia lub na ceo salony, ale nie odzywaj
                  sie do mnie.

                  TY masz jednak porypane pod sufitem.jak juz pisalem ,jestes mitomanem i
                  wypisujesz bzdury.Nie musisz sie obawiac zniewiescialy safandulo,nawet w realu
                  nie
                  mialbym ochoty dac ci w morde.faktycznie jestes egzaltowanym starym pierdola.
                • maria421 Hurra!!! Jestem Zydowka!!! 26.03.06, 14:57
                  ghotir napisał:

                  > Dawno temu nauczylem sie, ze nie rozmawia sie z dyplomatami lub sprzedawcami.
                  Z nimi sie negocjuje. Ja nie mam niczego do negocjowania z Maria. Ona albo
                  siedzi
                  > w Izraelu albo nalezy do tej wiekszosci Zydow ktorzy pchaja swoje nie-
                  > izraelskie rzady do polityk sprzyjajacych Izraelowi bez wzgledu na to jakie
                  > ceny musza placic sasiedzi Izraela i ludnosc krajow sprzyjajacych Izraelowi.

                  Ghotir, i jak Ciebie nie lubic???
                  ::::))))

                  Konkluzje pozostawiam forumowiczom, a zanim odpowiem na reszte Twego postu
                  musze szybko podzielic sie ta nowina z mezem i corka:-)

                  JESTEM ZYDOWKA!!!!
                  • don2 Re: PWDW 26.03.06, 15:19
                    Pozostawiam tego popapranca bez dalszej dyskusji.Pole wolne dla Xurka ,ktora
                    cierpi z powodu,ze jej przeszkadzam w dyskusji z tak fascynujaca osoba.Te jego
                    belkotanie z wpisu na wpis bardziej debilne,kwituje znanym
                    powiedzeniem:pocalujta w dupe Wojta.
                  • ghotir Re: Hurra!!! Jestem Zydowka!!! 27.03.06, 10:58
                    To sobie badz Zydowka.
                    Ja jestem ukrainskim Polakiem.
                    I co z tego? Oboje nalezymy do ludzkiego rodzaju. Ani religia ani narodowosc
                    mnie nie interesuja tak dlugo jak moi rozmowcy ich nie przywoluja do podparcia
                    swoich tez. Niestety, Ty to wlasnie zrobilas. Przykro mi bo rozmowa z Toba
                    stala sie rozmowa z Izraelczykami zamiast rozmowy z myslacym czlowiekiem.

                    "Ghotir, i jak Ciebie nie lubic???"
                    To proste, zamiast zwracania uwagi na mnie wsadz mnie w te wyobrazona grupe
                    terrorystow/lewicowcow. Odbierz tej grupie cechy ludzkie i przestaniesz mnie
                    lubic.
                    • maria421 Ghotir, czy Ty czytasz to co sam piszesz? 27.03.06, 17:09
                      ghotir napisał:

                      > To sobie badz Zydowka.
                      > Ja jestem ukrainskim Polakiem.
                      > I co z tego? Oboje nalezymy do ludzkiego rodzaju. Ani religia ani narodowosc
                      > mnie nie interesuja tak dlugo jak moi rozmowcy ich nie przywoluja do
                      podparcia
                      > swoich tez. Niestety, Ty to wlasnie zrobilas. Przykro mi bo rozmowa z Toba
                      > stala sie rozmowa z Izraelczykami zamiast rozmowy z myslacym czlowiekiem.

                      Mysle ze sam nie wiesz co piszesz...
                      Przeciez To TY SAM zrobiles ze mnie Zydowke, tylko dlatego ze osmialam sie
                      zwrocic Ci uwage na Twoja jednostronna, pro-palestynska postawe w sprawie
                      konfliktu izraelsko- palestynskiego.

                      W tym poscie tez insynuujesz, ze Izraelczycy nie moga byc myslacymi osobami.
                      Jestes antysemita?

                      > "Ghotir, i jak Ciebie nie lubic???"
                      > To proste, zamiast zwracania uwagi na mnie wsadz mnie w te wyobrazona grupe
                      > terrorystow/lewicowcow. Odbierz tej grupie cechy ludzkie i przestaniesz mnie
                      > lubic.

                      Niemozliwe. Dostarczasz tak duzej rozrywki, ze trzeba Cie lubic:-)
                • maria421 Re: Do Marii i Dona 26.03.06, 17:11
                  Ghotir,

                  Przetrawilam juz z rodzina radosna nowine, ze jestem Zydowka, a teraz moja
                  odpowiedz:

                  W calej Twojej wypowiedzi nie znajduje zadnego punktu do DYSKUSJI, czyli do
                  wymiany pogladow. Ty nie chcesz dyskutowac, Ty chcesz tylko wyglosic pogadanke
                  ideologiczna, po zakonczeniu ktorej zadene pytania nie sa przewidziane ani
                  dopuszczalne. Kto pyta, lub kto podwaza Twoje tezy jest Zydem, albo
                  prowokatorem, albo ma dusze zaprzedana krwiopijczemu kapitalizmowi.

                  Twoja pogadanka to bezmyslnie powtarzany zbitek sloganow zaczerpnietych z
                  lewackiej propagandy nie majacych zadnego pokrycia w faktach.
                  To co piszesz jest przerazajaco stronnicze, choc Tobie sie wydaje, ze jest to
                  odkrywcze, ze znalazles sie w posiadaniu PRAWDY.
                  Dlatego tez Twoj mozg pamieta jeszcze niszczenie palestynskich produktow, ale
                  nie pamieta wycofania sie Izraelczykow z Gazy i tego, jak Palestynczycy po
                  objeciu Gazy niszczyli szklarnie pozostawione przez Zydow....
                  Dalej- nie rozumiesz dlaczego Zachod niszczy rozwoj krajow arabskich.
                  Rusz troche glowa i pomysl, czym dzisiaj bylaby Arabia Saudyjska, Kuwejt,
                  Emiraty gdyby nie Zachod z jego technologia i z jego zapotrzebowaniem na rope.
                  Wiec kto niszczy rozwoj krajow arabskich? Zachod czy tez one same rekami
                  wlasnych kacykow takich jak Sadam Hussain, Kadafi, czy tez mullowie iranscy
                  (choc Iran co prawda to nie kraj arabski).
                  Zauwazyles, ze w Iranie Zachod nie wtraca sie od prawie 30 lat?

                  Insynuacje ze zamieszki etniczne w bylej Jugoslawii byly prowokowane przez
                  Zachod sa bezsensowne i z palca wyssane. W owych czasach Zachod mial zupelnie
                  inne problemy i jeszcze jeden, Balkany, wcale nie byl mu potrzebny.

                  Co demokracja ma z bronia nuklearna? Tyle, ze pozwolenie na posiadanie broni
                  daje sie osobie sprawdzonej, a nie bandycie albo wariatowi. To oczywiscie nie
                  oznacza, ze osoba sprawdzona zawsze bedzie uzywala broni tylko w obronie
                  koniecznej, jak i nie oznacza, ze demokracja bedzie uzywala tej broni tylko w
                  obronie koniecznej. Ale to przynajmniej daje podstawy do przypuszczania, ze tak
                  bedzie.
                  Fakt, demokratyczne USA uzyly broni jadrowej i z pewnoscia jest to jedna z plam
                  na ich demokratycznej szacie. Tobie jednak wciaz stoja przed oczami tlumy
                  Amerykanow, ktore cieszyly sie ze zbomradowania Hiroshimy (cieszyly sie
                  naprawde z masakry, czy z zakonczenia wojny?), lecz nie stoja Ci w oczach tlumy
                  Palestynczykow cieszacych sie po ataku na WTC...
                  Podobnie jak zdjecia grzyba nad Hiroshima przeslaniaja Ci zdjecia ladowania w
                  Normandii, dzieki ktoremy Ty mozesz dzisiaj wypisywac to, co wypisujesz, i
                  dzieki ktoremu Twoj ojciec moze dzisiaj narzekac na Solidarnosc, a nie na
                  niemieckiego Bauera.

                  O, i jeszcze jeden "kwiatek" z Twojej tworczosci: Izrael dostal niepodleglosc
                  dzieki akcjom terrorystycznym przeciw Brytyjczykom.
                  Ghotir, nie osmieszaj sie! Tyle wspominasz o roznych dokumentach Pentagonu, a
                  nie Rezolucji ONZ Nr.181 z 29.11.1947 roku nie czytales?
                  Przeczytaj, dowiesz sie z niej, ze kraina nazywana Palestyna, ktora przez wieki
                  nalezala do Cesarstwa Osmanskiego, a po jego bedaca pod mandatem Brytyjczykow,
                  miala byc podzielona na dwie czesci- zydowska i arabska z Jeruzalem jako wolnym
                  miastem pod patronatem ONZ.
                  Jezeli poczytasz troche wiecej, to sie dowiesz, ze Zydzi sie zgodzili na ten
                  podzial a Arabowie nie. Dowiesz sie, ze w dzien po oficjalnym ustanowieniu
                  panstwa Izrael panstwa arabskie wypowiedzialy mu wojne...
                  Dowiesz sie tez, ze cos takiego jak pojecie "narod palestynski" zostalo
                  wykreowane dopiero na potrzeby OLP. Dowiesz sie tez, ze panstwo Palestyna moglo
                  bylo juz powstac wiele lat temu, gdyby Arabowie byli sklonni do kompromisow.
                  Ale Arafat wolal jezdzic po swiecie, kwestowac szczegolnie u Demoludow i
                  zaprzyjaznionych partii komunistycznych , bo tak dlugo jak istniala jego walka,
                  tak dlugo istnial on sam... Arafat z tego kwestowania stal sie jednym z
                  najbogatszych ludzi na swiecie; jego zona mieszka jak krolowa w Paryzu, a
                  Palestynczycy zyja w nedzy. To tez wina Zachodu?
                  Przypomnij sobie ile razy Izrael proponowal zawieszenie broni i ile razy to
                  zawieszenie broni zostalo przerwane przez jakiegos kamikadze.

                  Ech, szkoda gadac...
                  • jutka1 Re: Do Marii i Dona 26.03.06, 17:55
                    Ditto, ditto et ditto.

                    PS. Mario, wlasciwie naleza Ci sie gratulacje, a komplement nawet niezamierzony
                    pozostaje komplementem. Historia mowi, ze jest cos specjalnego w Mariach tej
                    narodowosci! (Mariach Magdalenach tez, ale to juz inna historia, i tutaj
                    moglybysmy sie chyba posprzeczac, wiec zostawiam to na inna okazje ;-D)

                    Buzka. J. :-)
                    • ghotir Jutka 27.03.06, 11:08
                      Niewlasciwy adres. Religia zydowska jest oparta na, m.in. zaprzeczeniu
                      istnienia Jezusa. Maria jako jego matka nie miesci sie w tej konwencji.
                      • maria421 Re: Jutka 27.03.06, 17:03
                        ghotir napisał:

                        > Niewlasciwy adres. Religia zydowska jest oparta na, m.in. zaprzeczeniu
                        > istnienia Jezusa. Maria jako jego matka nie miesci sie w tej konwencji.

                        Blad.
                        Jezeli Zydzi zaprzeczali ISTNIENIU Jezusa, to kto go ukrzyzowal?

                        Judaizm nie zaprzecza istnieniu Jezusa. Judaizm nie uznaje Jezusa za Mesjasza.
                      • jutka1 Re: Jutka 28.03.06, 11:54
                        Juz Maria odpowiedziala.
                        Maria sie miesci w konwencji "slynnej przedstawicielki tego narodu", bez wzgledu
                        na czyjes zapatrywania i religie.

                        Over and out.
                    • maria421 Re: Do Marii i Dona 27.03.06, 17:01
                      jutka1 napisała:

                      > Ditto, ditto et ditto.
                      >
                      > PS. Mario, wlasciwie naleza Ci sie gratulacje, a komplement nawet
                      niezamierzony
                      > pozostaje komplementem. Historia mowi, ze jest cos specjalnego w Mariach tej
                      > narodowosci! (Mariach Magdalenach tez, ale to juz inna historia, i tutaj
                      > moglybysmy sie chyba posprzeczac, wiec zostawiam to na inna okazje ;-D)
                      >
                      > Buzka. J. :-)
                      >
                      Ojej, Jutus, bo az sie czerwienie:-)
                  • ghotir Re: Do Marii i Dona 27.03.06, 11:43
                    Rzeczywiscie, nie chce dyskutowac na warunkach zdefiniowanych przez Ciebie. Ani
                    nie jestem terrorysta ani lewicowcem ale Ty wpychasz mnie do tych grup.
                    Denerwuje mnie to bo ja nie wciskam Cie do zadnyc grup, traktowalem Cie jako
                    istote myslaca. To Ty zdefiniowalas siebie jako Zydowke. Nie wiem na czym
                    zydowskosc polega wiec musze sie wycofac z rozmowy z Zydowka.

                    Pomijajac te fundamentalna sprawe (nie wroce do niej tak dlugo jak mi nie
                    zademostrujesz, ze potrafisz myslec o konceptach) mozemy sie spierac o
                    szczegoly. Wycofanie Izraela z Gazy dotyczylo wlasnie tego niszczenia
                    palestynskich produktow rolniczych. Jezeli Izrael wycofuje sie z Gazy to nie
                    bardzo rozumiem dlaczego zmusza palestynskich rolnikow do niszczenia ich
                    produktow.
                    Owszem, ruszam glowa w sprawie Iraku, Iranu, Kuwejtu i innycn krajow arabskich.
                    Wychodzi mi, te te kraje mialyby sie duzo lepiej gdyby nie doswiadczaly
                    zachodniej ingerencji. Punktem tutaj jest Arabia Saudyjska, ktorej obywatele
                    wierza ze swiat jest plaski dokladnie dlatego, ze Zachod udziela poparcia
                    nosicielom tej religii.

                    "Insynuacje ze zamieszki etniczne w bylej Jugoslawii byly prowokowane przez
                    Zachod sa bezsensowne i z palca wyssane. "
                    Masz cos na podparcie tej tezy? Ciekaw jestem.

                    Och, och, interesujaca rezolucja, tyle ze ona nie adresuje mojego punktu. Ja
                    twierdze, ze Izraelczycy uzyskali niepodleglosc od Brytyjczykow przez
                    terrorystyczne ataki na brytyjskie cele. Masz cos do powiedzenia w tej
                    KONKRETNEJ sprawie?

                    "w dzien po oficjalnym ustanowieniu panstwa Izrael panstwa arabskie
                    wypowiedzialy mu wojne"
                    Ciekawe dlaczego tak sie stalo. Masz jakies spostrzezenia poza pierniczeniem o
                    osobistych sprawach Arafata? Jak na razie to sprowadzasz sprawy swiatowe do
                    magla opowiadajac nam o zonach Arafata. Przyznaje, ze wiecej oczekiwalem od
                    Ciebie.

                    Nie piernicz mi o drugim froncie. Nawet najbardziej nacjonalistyczni
                    amerykanscy autorzy uciekaja od tej sprawy kiedy sa konfrontowani liczbami. Mam
                    jeden przesad wobec Zydow. Ci ktorych spotkalem maja szacunek dla wynikow
                    badan. Tak sie do tego przyzwyczailem, ze jak rozmawiam z kims kto mowi mi, ze
                    jest Zydem to z gory zakladam, ze ta osoba zna liczby. Swoja uwaga o Normandii
                    udowodnilas, ze liczb nie znasz. Osobiste przesady wchodza Ci w parade z
                    faktami? To troche niezydowskie, przynajmniej na akademii.
                    • maria421 Re: Do Marii i Dona 27.03.06, 17:16
                      Ghotir, trudno, jezeli Cie mierzi rozmowa z kims, kogo uwazasz za Zyda, to
                      naprawde nie mamy z soba o czym rozmawiac.

                      Zegnam i bez odbioru.
                    • xurek @ Ghotir 28.03.06, 12:57
                      Ghotir,

                      Chyba nieco sie zagalopowales w swoich wlasnych emocjach. Zdanie mozna miec
                      jakie sie chce, ale by sie w nim samemu pod wplywem innych wypowiedzi nie
                      poplatac i nie “rozmienic na emocjolane drobne” nalezy sie zdystansowac,
                      najlepiej pare razy przemyslec, zanim sie napisze i pare razy przeczytac i
                      wyrkeslic wszystko co jest “ad personam” zanim sie wysle. W przeciwnym razie
                      robi sie z tego argumentacyjno – emocjonalny groch z kapusta, ktorego jak widac
                      latwo sie przyczepic i z ktorego w koncu wychodzi no wlasnie – groch z kapusta.

                      Ty najpierw chciales merytorycznie dyskutowac a po kilku wpisach poprosiles
                      tych, ktorzy z Toba dyskutowali o zaprzestanie rozmowy. Jak tak dalej pojdzie,
                      to szybko zabraknie Ci chetnych. No i jak widac strategia jest dosc mierna, bo
                      nikogo jeszcze nie przekonales do Twoich argumentow za to “antyprzekonales” do
                      Twojej osoby.

                      Mowisz, ze chcesz dyskutowac “ogolne systemy” a nie “wyrywkowe detale”.
                      Wiekszosc dyskusji przebiega jednak w ten sposob, iz argumentowane jest za
                      pomoca owych detali i jezeli zaczniesz na kazdy z osobna i w oderwaniu od
                      kontekstu odpowiadac, to tak sie zaplatasz, iz w koncu sam zapomnisz o co Ci
                      chodzilo badz nawet ze zdumieniem przeczytasz swoja wlasna wypowiedz
                      zaprzeczajaca wlasnym tezom. Dyscypliny dyskusji wymagac mozna z lepszym
                      skutkiem od samego siebie niz od innych.

                      Zycze pogodniejszych dyskusji i mniej “emocjonalnych uniesien”.

                      Xurek
                      • maria421 Re: @ Ghotir 28.03.06, 16:07
                        xurek napisała:

                        > Mowisz, ze chcesz dyskutowac “ogolne systemy” a nie “wyrywkow
                        > e detale”.

                        Dyskusja nad "ogolnymi systemami" w pominieciu "wyrywkowych detali" (czyli
                        faktow) nie bedzie nigdy dyskusja, bedzie doktryneria.
                        Ghotir zaklada, ze doktryna jaka on wyznaje jest sluszna bo jest sluszna,
                        natomiast inne sa niesluszne, bo sa niesluszne. Fakty (ktorych i tak nie zna)
                        sa dla niego niewaznymi detalami, a kazdy inaczej myslacy jest pozbawionym
                        rozumu Zydem albo bezmyslnym Polonusem na wysokich obcasach:-)

                        Ja sie do takich dyskusji nie nadaje...
                        • xurek Re: @ Ghotir 28.03.06, 17:42
                          „Dyskusja nad "ogolnymi systemami" w pominieciu "wyrywkowych detali" (czyli
                          faktow) nie bedzie nigdy dyskusja, bedzie doktryneria. Ghotir zaklada, ze
                          doktryna jaka on wyznaje jest sluszna bo jest sluszna, natomiast inne sa
                          niesluszne, bo sa niesluszne. Fakty (ktorych i tak nie zna) sa dla niego
                          niewaznymi detalami, a kazdy inaczej myslacy jest pozbawionym rozumu Zydem albo
                          bezmyslnym Polonusem na wysokich obcasach:-)“

                          Pomijajac Twoja ocene Ghotira, z ktora o tyle nie da sie polemizowac, iz jest
                          Twoja, wiec dla Ciebie sluszna, wiec nie podlegajaca dalszej dyskusji, z reszta
                          sie nie zgadzam.

                          Dyskusje „systemowa“ moza rownie dobrze prowadzic za pomoca duzej / mniejszej /
                          jeszcze mniejszej / zadnej ilosci detali badz tzw. „odnosnikow do zrodel“.
                          Pomijajac wcale nie tak duza ilosc tematow (o ktore mniemam Ghotirowi nie
                          chodzi), ktore sa naprawde “udokumentowane” (typu 2+2 to ogolnie przyjete 4 a
                          nie 5) w wielu z nich jest tak, iz na kazda teze szukajac odpowiednio dlugo
                          znajdzie sie poparcie w tzw “zrodlach” (za kazdym razem innych). Wielu rzeczy
                          zas udokomentowac sie nie da, gdyz wymagaloby to zwrotu w tyl i zmiany
                          przeszlosci (typu co by bylo dzisiaj, gdyby Chrystus nie zostal ukrzyzowany,
                          Hitler dopuszczony do wladzy itd itp). Poza tym zrodla tez pozostawiaja duze
                          pole do interpretacji, wiec nawet opierajac sie na tych samych mozna dojsc do
                          innych wnioskow, co mozna zrobic rowniez opierajac sie wylacznie na wlasnych
                          myslach popartych “ogolna percepcja i ocena otaczajacej rzeczywistosci”.

                          Problem z wyrywkowymi detalami (dla mnie) jest taki, iz bardzo czesto
                          doprowadzaja do obustronnego czepiania sie owych, proby (znow obustronnej) ich
                          dyskredytacji poprzez przytoczenie innych zrodel i w koncu “zapomnienia”, o
                          czym wlasciwie byla dyskusja. Pomijajac juz fakt, iz systemow nigdy nie
                          wrdozonych w zycie (tak troche rozumiem owe jak dotad dosc “metne” wywody
                          Ghotira) w ogole nie da sie dyskutowac za pomoca “faktow”, gdyz takowe na ich
                          poparcie / obalenie w ogole nie istnieja. W takich dyskusjach jedyne argumenty
                          to “wlasne przemyslenia” – wszystko inne to znow zmiana toru.

                          Moje ogolne wrazenie z dotyczczasowych (nie moich :) dyskusji z Ghotirem jest
                          takie, iz krytykuje on wszystko i to nieraz “sprzecznie z soba” nie mowiac nic
                          na temat “pozytywnej alternatywy” (czyli jak nazwalas “doktryny Ghotira”, ktora
                          mnie sie jeszcze w tych dyskusjach jako spojna calos nie objawila). Moze byc
                          tak, iz on wcale takiej alternatywy nie ma, moze rowniez byc tak, iz sposob
                          prowadzenia owych dyskusji (to nie ma byc zarzut w stosunku do nikogo) czyni to
                          dla niego niemozliwym. Dlatego napisalam do Ghoria te prosbe / propozycje, by
                          skoncentrowal sie na tym, co chce powiedziec a nie na coraz bardziej
                          emocjonalnym “pingpongu” z innymi forumowiczami.
                          • maria421 Re: @ Ghotir 29.03.06, 09:22
                            xurek napisała:


                            > Dyskusje „systemowa“ moza rownie dobrze prowadzic za pomoca duzej /
                            > mniejszej /
                            > jeszcze mniejszej / zadnej ilosci detali badz tzw. „odnosnikow do zrodel&
                            > #8220;.
                            > Pomijajac wcale nie tak duza ilosc tematow (o ktore mniemam Ghotirowi nie
                            > chodzi), ktore sa naprawde “udokumentowane” (typu 2+2 to ogolnie pr
                            > zyjete 4 a
                            > nie 5) w wielu z nich jest tak, iz na kazda teze szukajac odpowiednio dlugo
                            > znajdzie sie poparcie w tzw “zrodlach” (za kazdym razem innych). Wi
                            > elu rzeczy
                            > zas udokomentowac sie nie da, gdyz wymagaloby to zwrotu w tyl i zmiany
                            > przeszlosci (typu co by bylo dzisiaj, gdyby Chrystus nie zostal ukrzyzowany,
                            > Hitler dopuszczony do wladzy itd itp). Poza tym zrodla tez pozostawiaja duze
                            > pole do interpretacji, wiec nawet opierajac sie na tych samych mozna dojsc do
                            > innych wnioskow, co mozna zrobic rowniez opierajac sie wylacznie na wlasnych
                            > myslach popartych “ogolna percepcja i ocena otaczajacej rzeczywistosci
                            > 221;.
                            >
                            > Problem z wyrywkowymi detalami (dla mnie) jest taki, iz bardzo czesto
                            > doprowadzaja do obustronnego czepiania sie owych, proby (znow obustronnej)
                            ich
                            > dyskredytacji poprzez przytoczenie innych zrodel i w koncu “zapomnienia&#
                            > 8221;, o
                            > czym wlasciwie byla dyskusja. Pomijajac juz fakt, iz systemow nigdy nie
                            > wrdozonych w zycie (tak troche rozumiem owe jak dotad dosc “metne”
                            > wywody
                            > Ghotira) w ogole nie da sie dyskutowac za pomoca “faktow”, gdyz tak
                            > owe na ich
                            > poparcie / obalenie w ogole nie istnieja. W takich dyskusjach jedyne
                            argumenty
                            > to “wlasne przemyslenia” – wszystko inne to znow zmiana toru.
                            >
                            > Moje ogolne wrazenie z dotyczczasowych (nie moich :) dyskusji z Ghotirem jest
                            > takie, iz krytykuje on wszystko i to nieraz “sprzecznie z soba” nie
                            > mowiac nic
                            > na temat “pozytywnej alternatywy” (czyli jak nazwalas “doktry
                            > ny Ghotira”, ktora
                            > mnie sie jeszcze w tych dyskusjach jako spojna calos nie objawila). Moze byc
                            > tak, iz on wcale takiej alternatywy nie ma, moze rowniez byc tak, iz sposob
                            > prowadzenia owych dyskusji (to nie ma byc zarzut w stosunku do nikogo) czyni
                            to
                            >
                            > dla niego niemozliwym. Dlatego napisalam do Ghoria te prosbe / propozycje, by
                            > skoncentrowal sie na tym, co chce powiedziec a nie na coraz bardziej
                            > emocjonalnym “pingpongu” z innymi forumowiczami.

                            Xurku, z pewnoscia inaczej moze wygladac dykusja nad systemami, ktore juz
                            istnialy, ktore juz realnie istnieja i ktore istnieja jedynie e teoriach.
                            W dyskusji nad systemami, ktore juz istnialy konieczne jest odniesienie do
                            zalozen jak i do faktow, jakkolwiek ich interpretacja i ocena moze byc rozna. W
                            dyskusji o istniejacych systemach konieczne jest odniesienie tak do zalozen,
                            jak i do faktow jak i do naszej osobistej percepcji systemu, czyli do tego, co
                            wplywa na nasza opinie o nim.
                            W odniesieniu do systemow istniejacych tylko w teorii mozna oczywiscie bujac w
                            oblokach. Ale wtedy nalezaloby chociaz stwierdzic, ze kazdy ma prawo bijac na
                            wlasnej chmurce, bez insynuuwania ze moja chmurka jest lepsza od Twojej, bo
                            jest moja:-)

                            Zreszta, dyskutowac mozna na wiele sposobow, jezeli tylko dyskusja trzyma sie
                            jakies osi, jest spojna, i zaklada szacunek dla rozmowcy. Tego wszystkiego u
                            Ghotira brak.

                            • xurek Re: @ Ghotir 29.03.06, 09:34
                              “W odniesieniu do systemow istniejacych tylko w teorii mozna oczywiscie bujac w
                              oblokach. Ale wtedy nalezaloby chociaz stwierdzic, ze kazdy ma prawo bijac na
                              wlasnej chmurce, bez insynuuwania ze moja chmurka jest lepsza od Twojej, bo
                              jest moja:-)”

                              Eee tam, co to za dyskusja, jezeli nie broni sie swojej chmurki :). Poza tym
                              wydaje mi sie, ze rowniez Ty swojej bronisz :). Moim zdaniem nie wazne, czy sie
                              broni, wazne JAK.

                              „Zreszta, dyskutowac mozna na wiele sposobow, jezeli tylko dyskusja trzyma sie
                              jakies osi, jest spojna, i zaklada szacunek dla rozmowcy. Tego wszystkiego u
                              Ghotira brak.“

                              Z tym zupelnie sie zgadzam i wciaz jeszcze nie stracilam nadziei, ze
                              Ghotir „sie opamieta“ :).
                              • kan_z_oz Re: @ Ghotir 29.03.06, 11:08
                                Xurek napisala; Z tym zupelnie sie zgadzam i wciaz jeszcze nie stracilam
                                nadziei, ze Ghotir „sie opamieta“.

                                ODP: Ja tez, ale jego wybor.

                                Maria ma styl i cieszy mnie to niesamowicie.
                                Ty Xurku tez go masz.

                                Na koniec dnia jest to jedyna rzecz jaka pamieta wiekszosc czytajacych i
                                piszacych. Z czasem zapominamy tresc dyskusji. Rzecza jakiej nie zapominamy to,
                                to jak sie po niej czulismy.

                                Kan
                                • ghotir Do Marii i wielu innych 31.03.06, 10:12
                                  na tym tolerancyjnym forum.

                                  Zagladam tutaj od czasu do czasu i serce mi rosnie. Opierniczacie mnie, czesto
                                  bardzo slusznie, ale chce sie Wam ze mna (i o moich pogladach) rozmawiac.
                                  Jestem Wam za to bardzo wdzieczny. Chetnie klocilbym sie z Wami
                                  do "usmiechnietej"; przeciez po to glownie przychodzimy na fora GW. Mam jednak
                                  jeden problem: naprawde nie mam czasu nawet na wysiakanie nosa i tak ze mna
                                  bedzie przynajmniej przez najblizszy rok.
                                  Bardzo prosze, nie wytnijcie mnie z tego forum w tym czasie i wybaczcie moj
                                  brak odzewu. To nie ucieczka od Waszych argumentow, na wiekszosc z tych
                                  argumentow bardzo chcialbym odpowiedziec ale brakuje mi czasu. Jak zechcecie mi
                                  zostawic dostep do tego forum to kiedys sprobuje Wam odpowiedziec.
                                  Na razie wybaczcie mi moje milczenie.
                                  Serdecznie Was pozdrawiam i dziekuje Wam za uwage. Do poczytania.
    • maria421 Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 20.03.06, 11:25
      He he he...))

      To mi wyglada na zaproszenie wyjscia za remize...))) Dziekuje, nie skorzystam:-)


    • xurek Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 20.03.06, 11:50
      Jak dotad zostalo z tego forum wyrzuconych bardzo niewiele osob. Nikt nie
      zostal wyrzucony za kontrowersyjne poglady, za „psychoanalizy innych
      forumowiczow pozbawione obrazliwych sformulowan“ rowniez nie.

      Mysle, ze najlepsza gwarancje niewyrzucenia mozesz dac Ty sam sobie poprzez
      stosowanie sie do tutejszej reguly „dyskusji obojetnie o czym, ale nie
      obojetnie na jakim poziomie“.

      Nie widze co prawda niz zdroznego w Twojej prosbie do Dona i Marii, nie widze
      jednak rowniez powodu, dla ktorego owi mieliby dyskutowac z Toba gdzie indziej,
      skoro wybrali dla siebie wlasnie to miejsce. Poza tym taki apel nie przysporzy
      Ci chyba sympatyzantow – w koncu „my inni“ cenimy sobie obecnosc Marii i Dona
      wlasnie tutaj, a nie gdzie indziej.
      • kan_z_oz Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 20.03.06, 12:10
        To zalezy czy masz chec na klotnie czy dyskusje.

        W sumie czytam od kilku tygodni na temat, ze masz cos do powiedzenia i jak do
        tej pory nic nie wyprodukowales. Nie jest to krytyka tylko zastanawiam; cos Cie
        powstrzymuje?
        Nie podejrzewam abys mogl wyprodukowac na tym Forum watki bardziej
        kontrowersyjne od 'zielonych' ale moze sie myle?

        Kan
      • don2 Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 20.03.06, 12:17
        Hmmm,Maria nie chce "za remize".Ja tez moge z Toba dyskutowac na tym forum.Nie
        widze powodu zmiany forum by wypowiadac sie spokojnie lub mniej
        spokojnie.Zreszta nie ma takiego Forum.Juz sprawdzalem.Mimo wszystko na tym nie
        jest tak zle.mamy tu mieszanke z roznych stron o czesto roznych pogladach.To co
        jeszcze potrzeba?jak widzisz nie wszyscy wszystkich "oszczedzaja" ale i nie
        powinno byc innaczej.PS Fora z ktorych mnie wywalono -Lewica i to na
        zawsze,Zwierzeta na 3 godziny i wiecej grzechow nie pamietam.Na tym padaly
        propozycje otwarte i ukryte,ale sa 2 osoby ktore decyduja-Admin i ja.A jakie
        Forum bys proponowal?
        • annahidalgo Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 20.03.06, 13:42
          Po tym co mi poloniaii powiedzial nie widze powodow do wynoszenia sie na inne
          forum. Watpie, ze zalapie sie nawet na pierwsze upomnienie administratora. Za
          to pewnie zalapie sie na mase upomniem od forumowiczow. W koncu o to chodzi jak
          sobie naprawde pogadujemy.
          Jezeli administrator nas tu poczytuje to przyznaje, ze bylbym wdzieczny za
          wpuszczenie tu ghotir; ta Anna troche mi dojadla. Wciaz czytam jej poczty ale
          te jakos opustoszaly na rzecz poczt ghotir. Administratorze, dostosuj sie do
          fox populi, bardzo prosze.
          • don2 Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 20.03.06, 14:04
            EEEeee znowu taki Fox to Ty nie jestes :))
            • ghotir Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 20.03.06, 15:22
              don2 napisał: "EEEeee znowu taki Fox to Ty nie jestes :))"

              W zadnym wypadku lisem nie jestem. Gorzej, mam klopoty z vox populi. Ale
              pocieszam sie tym co mowia pewni ludzie: to co jest stanem normalnym na
              akademii staje sie normalnoscia wsrod ogolnej populacji za jakies trzydziesci
              lat. Ale ja pewnie tych trzydziestu lat nie dozyje, stad ta moja
              niecierpliwosc. Wybaczcie.
          • poloniaii Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 20.03.06, 14:51
            nick "ghotir" zostal uaktywniony.

            admin 4
            • ghotir Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 20.03.06, 15:15
              poloniaii,
              Dziekuje
    • ertes Zara zara 20.03.06, 15:30
      Nie potrafisz tego przewidziec ???
      Przeciez nie tak dawno pisales tu ze potrafisz przewidywac przyszlosc?
      Zapomniales w ferworze zakladania damskiej bielizny???
      • ghotir Re: Zara zara 20.03.06, 15:44
        ertes napisał: "nie tak dawno pisales tu ze potrafisz przewidywac przyszlosc"

        I to podtrzymuje za wyjatkiem "charismatic leaders" i glupoty populacji.
        • ertes Re: Zara zara 20.03.06, 15:47
          Pochwal sie w takim razie jakim przywidzeniem.

          PS.
          Pamietaj ze Irak i Iran to dwa rozne kraje.
          • ghotir Re: Zara zara 25.03.06, 07:05
            ertes napisał: "Pochwal sie w takim razie jakim przywidzeniem."

            Niestety, nie miewam przywidzen. To co wiem o przyszlosci wynika ze znajomosci
            mechanizmow przeszlosci. Glupota populacji jest wlaczona w pewnym stopniu w to
            rownanie. Charyzmatyczni przywodcy nie sa. Ot bieda.
            Poczytaj ghotira sprzed roku i bedziesz bedziesz mogl sie chwalic, ze odbyles
            pielgrzymke do Pytii kiedy swiatowe wydarzenia postepuja w/g
            tamtych "przewidzen". Na malutka skale, po przeczytaniu tamtych tekstow,
            popatrz na wartosc dolara, poglebianie sie wojny domowej w Iraku,
            rozprzestrzenienie sie wojny na BW, wzrost znaczenia religii w sprawach
            politycznych, monopolizacje, itd, itp.
            No ale po to aby cos takiego zrobic trzeba umiec zooperacjonalizowac wspomniane
            wyzej pojecia i pamietac stan sprzed dwoch, trzech lat. Osmieszajace swoich
            rozmowcow Ertresy moga miec powazne klopoty w takich sprawach.

            "Pamietaj ze Irak i Iran to dwa rozne kraje." Znowu sie sieklem? To roznica
            jednej litery i czasami rzeczywiscie nie dowidze jak mi sie palce poslizgna.
            Przecietny czytelnik zwyczajnie pyta. Zjadliwy czytelnik czepia sie starczych
            dolegliwosci.


    • sabba Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 21.03.06, 09:33
      nie widze problemu ale czy nie mozna odpowiedziec na prywatna poczte? skoro
      temat nie dotyczy forum? a, robcie sobie co chcecie:)
      • ghotir Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 25.03.06, 07:42
        sabba napisała: "czy nie mozna odpowiedziec na prywatna poczte? skoro temat nie
        dotyczy forum?"

        Ludzie przychodza na forum po to aby wymieniac opinie nie po to aby prowadzic
        dialogi jak w prywatnych pocztach. Dosc dawno temu wymyslono dyskusje panelowe
        wlasnie po to aby przerwac ten zaklety krag pojedynczych dialogow. Mamy do tego
        kregu wracac w dobie Internetu i telefonow konferencyjnych?
        Ktory temat nie dotyczyl forum?
        Zrobimy co chcemy bez Ciebie. Z Toba mozemy zrobic cos, przynajmniej troche,
        innego. To co, chcesz miec wplyw czy uciekac w "prywatnosc"?
        • ertes Re: Wyrzucenie z prywatnego forum 25.03.06, 07:46
          Paniusia chyba znow lekarstw zapomniala wziac.
          A co przewidujemy na dzis, na nastepny miesiac?

          To jak to bylo z tym bombardowaniem? Irak mial ten reaktor czy Iran?
          Zakonotowales? Tak? To dobrze, a teraz szlaczkiem, szlaczkiem.
        • sabba juz sie wyrazilam ale skoro chcesz powtorze: 27.03.06, 08:31
          robcie sobie co chcecie, czy tu, czy w domowych pieleszach... :) MNie na
          temacie nie zalezy...
          • ghotir Re: juz sie wyrazilam ale skoro chcesz powtorze: 27.03.06, 11:04
            sabba,
            Ja czasami nie kumam, ale Ciebie zrozumialem i odpowiedzialem Ci. Mozesz sie od
            nas odgraniczyc lub mozesz miec wplyw na opinie publiczna. Jak Ci na temacie
            nie zalezy to sie nie wtracaj. Ale jak Ci zalezy (przeciez dlatego piszesz
            tutaj) to przestan udawac dziewice i podziel sie z nami swoimi opiniami.
            • sabba Re: juz sie wyrazilam ale skoro chcesz powtorze: 27.03.06, 12:01
              znow drugi raz: przeciez napisalam o prywatnej poczcie, twoja odpowiedz nie
              wniosla nic nowego. ale widze ze temat jest niekonkretnie walkowany, czy
              poczekasz azw szyscy sie wypowiedza czy w koncu zaczniecie ta arcyciekawa
              dyskusje polemiczna . skad moge wiedziec czy sie wlacze do niej skoro na razie
              nie wiem o co chodzi?
            • sabba Re: juz sie wyrazilam ale skoro chcesz powtorze: 27.03.06, 12:04
              ah widze ze dyskusja sie toczy, troche glupio ze nie w osbynm watku coby
              wszyscy widzieli. no ale nic, nie wtracam sie do tematu. nastepnym razem jak
              bedziesz pytal o zdanie to juz nie odpowiem bo znow napiszesz ze mam sie nie
              wtracac:) Milej dyskusji!
              Piszej tutaj z nudow a nie zeby mi specjalnie zalezalo.
    • ertes wariat 27.03.06, 16:25
      Widze ze nadal niektorzy probuja z wariatem podejmowac dyskusje.
      Zrobcie mu przysluge i przestancie. Jedyne co moze pomoc choremu.
      • maria421 Re: wariat 27.03.06, 17:18
        ertes napisał:

        > Widze ze nadal niektorzy probuja z wariatem podejmowac dyskusje.
        > Zrobcie mu przysluge i przestancie. Jedyne co moze pomoc choremu.

        Ertes, musze Ci pogratulowac tele-diagnozy:-)

        P.S. Od tej pory pamietaj ze masz sie ze mna dobrze obchodzic, bo jak nie, to
        Cie o antysemityzm oskarze....))))
        • kan_z_oz Re: wariat 28.03.06, 00:01
          Ghothir zagmatwales bardzo.

          Mam na mysli, ze wycignales wnioski ale nie jestem w stanie dojsc jaki byl Twoj
          proces myslenia w trakcie dochodzenia do nich.
          Dla mnie osobiscie jest w tym co mowisz , zbyt wiele 'przeskokow' myslowych -
          co raczej kojarzy mi sie z brakiem uporzadkowania mysli niz Twoim szalenstwem.

          Otworz moze nowy watek i wyjasnij; tylko powoli - kto bedzie chcial, wlaczy sie
          do rozmowy.

          Kan
Pełna wersja