"Usmiechnij sie, jutro bedzie Lepper"

19.04.06, 14:01
Tak sobie wlasnie podspiewuje na dawna, stara melodie.
Coz, "Piosenka jest dobra na wszystko"...

A poza tym, melduje moj powrot na lono P2.
    • jutka1 Re: "Usmiechnij sie, jutro bedzie Lepper" 19.04.06, 15:16
      Czesc, Mario powrotna :-)))
      Jak bylo? Co jadlas, co pilas, co widzialas?
      :-)))

      W adremie dwa linki:
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3291950.html
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3291784.html
      • maria421 Re: "Usmiechnij sie, jutro bedzie Lepper" 19.04.06, 15:29
        jutka1 napisała:

        > Czesc, Mario powrotna :-)))
        > Jak bylo?

        Fajnie, nawet dosyc cieplo.

        > Co jadlas,

        Same dobre rzeczy, duzo ryb.

        > co pilas,

        Miedzy innymi "Capitel Croce", mniiiaaam i nawet 3 flaszki do domu przywiozlam.

        >co widzialas?
        > :-)))

        Wierzcholki gor w sniegu, cytryny i mandarynki na drzewach i duuzo wody.

        > W adremie dwa linki:
        > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3291950.html
        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3291784.html

        No to ja dalej piosenkowo "Che sara´, sara´, whatever will be, will be..."
        • jutka1 Re: "Usmiechnij sie, jutro bedzie Lepper" 20.04.06, 08:26
          Ryby, dobre wino, ladne widoki... Zyc nie umierac. :-)

          Co do reszty, to rzeczywiscie czas pokaze.

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3293781.html
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3293261.html
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3293116.html
          • maria421 Re: "Usmiechnij sie, jutro bedzie Lepper" 20.04.06, 08:54
            Jutus, znow odpowiem piosenkowo za Leppera:

            "Bo ze mna zawsze ma sie te gwarancje, ze juz gorzej byc nie moze":-)
    • maria421 Olbrychski sie nadstawia 20.04.06, 11:46
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3289985.html
      • ozpol Re: Olbrychski sie nadstawia, ale komentarze cacus 24.04.06, 03:28
        Komentarze daje piekny obraz tego "kabaretu" i stanu umyslowego w starym kraju.
        Coraz mnie do smiechu...
Pełna wersja