chris-joe
19.07.06, 11:48
i od wczoraj nie rozmawiamy (po poludniu, jak zwykle, wszystko wroci do normy).
A wzielismy sie za lby o -o coz by innego!?- wojne w Libanie...
Czy klocicie sie o polityke? Czy "wielkie polityczne tematy dnia" was dziela-
wasze malzenstwa, przyjaznie, rodziny, kochankow, absztyfikantow i inne
dochodzace towarzystwo?