Polska - Niemcy

30.10.06, 15:00
Od jakiegos czasu Niemcy staja sie ponownie polskim "wrogiem" numer jeden.
Ciagle tylko sie slyszy o wypedzeniach, wypedzonych, o wykupowaniu ziemi,
wojnie itp. Co gorsze to wlasnie zwykli ludzie maja bardzo negatywne
nastawienie. Czyz nie czas zapomniec wreszcie o tym co sie dzialo ponad 60 lat
temu i zaczac brac przyklad ze stosunkow francusko-niemieckich. Stawanie
okoniem watpie zeby cokolwiek Polsce i POlakom cokolwiek przynioslo.
Te krzyki przeciwko jakiejs tam Steinbach sa wrecz smieszne. Owszem rozumiem
ze mozna pokazac niezadowolenie ale tu jest wrecz histeria.
    • ewa553 Re: Polska - Niemcy 30.10.06, 18:53
      na pewno wiesz Ertesie, ze dzisiaj jest pierwszy dzien PIERWSZEJ wizyty
      Kaczynskiego w Niemczech. Wlasnie przeczytalam komentarze: lepiej nie mowic!
      Ktorys z politykow powiedzial ze pan K. powinien przestac ogranioczac sie do
      zdobywania popularnosci tylko w Polsce, lecz ma sie wykazac na polu europejskim.
      Pan K. obruszyl sie na zarzuut, ze od czasu jego panowania stosunki polsko-
      niemieckie sie pogorszyly. Itd.itd.
    • swiatlo Re: Polska - Niemcy 30.10.06, 20:09
      To jest w krwi i w genach. Tego nie da się wytrzebić. Ja mam alergię do języka
      niemieckiego i do niemieckiej kultury i nic na to nie mogę poradzić. Brzmienie
      tego języka wywołuje u mnie drgawki i konwulsje, a jedynym na to lekarstwem
      jest agresja. To jest u mnie silniejsze i to jest nieuleczalne.
      Dopóki dla Niemców my Polacy jesteśmy poniżej psów to ten środek Europy jest za
      ciasny dla tych dwóch nacji i kultur.
      Oczywiście z racji swojej butnej i odrażającej kultury są oni o wiele bardziej
      wydajni niż my ze swoim obrzędowym ludowym zaściankiem, dlatego niestety tak
      jak w przeszłości, tak i w przewidywalnej przyszłości jesteśmy skazani na rolę
      tych słabszych.
      Dlatego to z punktu widzenia taktycznego podskakiwanie Niemcom się nie popłaca,
      więc my musimy sobie wypracować jakieś inne podejście. Przede wszystkim sami
      musimy być wystarczająco mocni aby nie dać tej aroganckiej bucie żadnych
      pożywek, a do tego trzeba jeszcze paru pokoleń i cudów nad Wisłą.

      A czy Kaczyński postępuje umiejętnie z nimi, to nie wiem. Pewnie Szreder to
      było niezłe szwabskie bydlę, ale teraz jest Merkel która wydaje się bardziej
      rzeczowa, i nie umiem ocenić zadzierania nosa przez Kaczyńskiego. Trzeba być z
      nimi rzeczowym i konkretnym. Nie da się ich niestety fizycznie wyeliminować bo
      są za silni, nie da się ich lubić bo są zbyt odrażający, więc jakoś trzeba się
      nauczyć żyć z tym cholerstwem.
      • jan.kran Re: Polska - Niemcy 30.10.06, 20:26
        Bardzo celne podsumowanie Światło.
        Dwa pytania: na ile znasz niemiecki i jak długo mieszkałeś w DE ?
        Kran
        • swiatlo Re: Polska - Niemcy 30.10.06, 20:32
          jan.kran napisała:

          > Bardzo celne podsumowanie Światło.
          > Dwa pytania: na ile znasz niemiecki i jak długo mieszkałeś w DE ?

          Mieszkałem w DE półtora roku.
          Znam niemiecki na tyle że potrafię przetłumaczyć "Ein Zwei Drei" oraz "Ja wohl
          ich bin volkswagen".
          • jan.kran Re: Polska - Niemcy 30.10.06, 21:34
            swiatlo napisał:

            > jan.kran napisała:
            >
            > > Bardzo celne podsumowanie Światło.
            > > Dwa pytania: na ile znasz niemiecki i jak długo mieszkałeś w DE ?
            >
            > Mieszkałem w DE półtora roku.
            > Znam niemiecki na tyle że potrafię przetłumaczyć "Ein Zwei Drei" oraz "Ja wohl
            > ich bin volkswagen".

            To ja troszeczkę więcej umiem po angielsku ale za to nigdy nie mieszkałam w
            Stanach.
            I w życiu bym się nie odważyła wyrażać opinii na temat USA albo jakiegoś innego
            kraju którego języka i kultury nie znam chociaż średnio na jeża i nie spędziłam
            w nim kilku lat i to w rśodowisku tubylców.
            Ale to moje zdanie... nie musisz się z nim zgadzać...
            >
            >
            >
            >
            >
      • maria421 Re: Polska - Niemcy 30.10.06, 20:56
        Lo matko! Swiatlo! To ja pewno jakies niepolskie geny posiadam.

        Ale przyznaje, ze napisales JEDNO prawdziwe zdanie:ze z nimi trzeba byc
        rzeczowym i konkretnym.
        No to sie juz wprawiaj, Swiatlo- pisz rzeczowo i konkretnie:-)


      • ertes Re: Polska - Niemcy 31.10.06, 00:42
        Chlopie, widze ze masz typowe podejscie z czasow komuny.
        Wlasciwie to jakby sluchac ktoregos z dawnych propagandzistow.
        Niemiecka kultura, nauka i cywilizacja zawsze stala duzo wyzej niz Polska.
        Chocby zastanow dlaczego zaczeto sprawadzac Niemcow na zachodzie Polski...

        Lepsza metoda jak nie mozesz zwyciezyc swojego przeciwnika to sie z nim zaprzyjazn.

        Kaczynski jest zwyklym populista wiec wykorzystuje nastroje takie jak Twoje.


        • swiatlo Re: Polska - Niemcy 31.10.06, 01:23
          ertes napisał:

          > Chlopie, widze ze masz typowe podejscie z czasow komuny.
          > Wlasciwie to jakby sluchac ktoregos z dawnych propagandzistow.
          > Niemiecka kultura, nauka i cywilizacja zawsze stala duzo wyzej niz Polska.
          > Chocby zastanow dlaczego zaczeto sprawadzac Niemcow na zachodzie Polski...
          >
          > Lepsza metoda jak nie mozesz zwyciezyc swojego przeciwnika to sie z nim
          zaprzyj
          > azn.
          >
          > Kaczynski jest zwyklym populista wiec wykorzystuje nastroje takie jak Twoje.
          >

          Źle zrozumiałeś intencje. Właśnie o tym mówię. Za silni są żeby im przywalić,
          więc lepiej jakoś się z nimi dogadać na zasadzie rzeczowych konkretów.
          Jednak najważniejsze to zamiast marnować siły na naprężanie wątłych mięśni i
          potrząsanie spróchniałą drewnianą szabelką to trzeba się wziąść za siebie
          samego.
          Ale to nie znaczy aby Szkopów lubić...
          • ertes Re: Polska - Niemcy 31.10.06, 15:47
            Wlasnie dlatego trzeba zmienic to takie polskie nastawienie ze kazdemu trzeba
            przywalic bo przeciez MY jestesmy lepsi.
            Stawiac sie trzeba wtedy gdy to przynosi korzysci a stawianie sie Niemcom w ten
            sposob jest zupelnie bez sensu.
            Zreszta to "stawianie sie" i tak jest pod publiczke gdyz wlasnie, jak
            wspomnialem, wiekszosc ludzi ma takie nastawienie jak napisales wczesniej co
            jest zupelnie bez sensu w 21-wieku. Trzeba prowadzic taka polityke zeby nikomu
            nie przyszlo do glowy ze Polske mozna pominac ale tego nigdy nie potrafilismy i
            jak widac nadal nie umiemy.
Pełna wersja