Wreszcie snieg spadl, nie bede marzla :)

10.11.07, 11:15
Wreszcie moge wyciagnac kozuch...
Dziwne to takie jakies. Kazdej zimy tak jest. Do czasu jak nie ma sniegu to
nie kojarze ze zima juz przyszla i obojetnie jak zimno nie jest. Wiec chodze w
palcie wiatrem podszytym i marzne, trzese sie z zimne i przed wyjsciem z domu
paralizuje mnie strach ze zimno, bede marzla a marznac nie cierpie. Wiec
jedynie do pracy samochodem, tak samo do domu i nawet przystanku kolo sklepu
nie robie. Zapasy jedzenia sie koncza, mleko do kawy (tak jak dzis) a bez
mleka nie pije...
Kazda mucha ma swego bzika no nie?
;)
    • jutka1 Re: Wreszcie snieg spadl, nie bede marzla :) 10.11.07, 16:50
      W naszych gorach tez w nocy napadalo.
      A w futrzaku chodze juz od paru tygodni. :-)
Pełna wersja