maly.ksiaze
21.11.07, 05:23
Od paru (tygo)dni skladam porankami slowko do slowka. Co zloze kilka linijek,
to zaraz odjezdza. Na dodatek introspekcja obszarpuje mi nogawki. Moze temat
taki?
Ostatnio malo pisze na forum. Nie tylko na tym, zreszta - jakos mi uwiedlo i
opadlo. Jezyk (bez glupich mysli prosze!) jakby sztywnial i mi wstyd. Ciagle
jednak zagladam i podgladam. Zaczalem sie zastanawiac (uwaga na nogawki!)
czego tu szukam? Nie tylko - i nie przede wszystkim - na forum.
Czemoz mnie do slow po polsku ciagnie? Co jest w Polszczyznie takiego, czego
nie moge niczym innym zastapic, znalezc niczego 'zamiast'? Choc przeciez swiat
jest niemozebnie wielki... Tyle rzeczy juz znalezlem, mimo ze wyjechalem
dopiero przedwczoraj.
Ostatnio znalazlem maly kawalek do tej ukladanki:
www.youtube.com/watch?v=4oT7njAyQwY
Pozdrawiam Ciotke Idalie. Tygrysa do baku. Marianno, zrzuc suknie.
Czego i Wam zycze,
mk.
PS. Bonus material:
www.youtube.com/watch?v=8sgIfUzi46Y&feature=related
www.youtube.com/watch?v=-XIFi0EHz2Y&feature=related