zyta2003
11.12.07, 02:08
Nie watpie, ze co roku byl watek swiateczny. Nie wiem, bo nie
bywalam tutaj, czy sentymentalny , czy kulinarny, wspomnieniowy, czy
jaki tam inny...
A tak naprawde jaki jest Wasz stosunek do tego okresu, bo trudno
juz mowic o samych swietach.
Ja w tym okresie mam bardzo mieszane uczucia, z przewaga smutku.
Nie moge zniesc tej obowiazkowej radosci, kochajmy sie, wspomnien z
tylko cudownych swiat wsrod tylko wspanialych i cieplych
najblizszych. Nawet to ostatnie bym odpuscila, niech sie ludzie
ciesza bajkami. Ale co maja zrobic ludzie, co sie nie moga cieszyc,
nie maja kochajacych bliskich, albo wiedza, ze to juz ostatnie
wspolne swieta, albo i albo...i mysla - caly swiat szczesliwy,
oprocz mnie. Nie watpie, ze wiele ludzi chcialoby przespac 3
nadchodzace tygodnie.