Dodaj do ulubionych

stoliczku nakryj sie!

15.12.07, 16:08
wieki juz nie pisalysmy o kulinariach. A ja akurat wyprobowalam
nowy, prosty deser i chce go Wam wirtualnie zaproponowac.
Banana pokroilam na plasterki i wylozylam nimi salaterki. Nastepnie
lagodny, naturalny jogurt wymieszalam z miodek i wtarlam - doslownie
szczypte - muskatu. Zalalam tym banany. I to wszystko. A raj w
gembie!
Ma ktos cos rownie prostego do podzielenia sie?
--
byle do wiosny!
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: stoliczku nakryj sie! 15.12.07, 16:26
      Bierzesz ser kozi (ten bialy, do smarowania jak twarozek homogenizowany),
      mieszasz z suszonymi, mielonymi, ziolami, dodajesz troche soli i pieprzu,
      zawijasz w plasterki szynki parmenskiej, albo jeszcze lepiej w plasterki
      bresaoli (suszona poledwica wolowa).
      • jan.kran Re: stoliczku nakryj sie! 15.12.07, 16:32
        Ja robie oszukane carpaccio:)
        Rwe na kawalki szynke parmenska albo w ten desen polewam dobra
        oliwa z oliwek i posypuje utartym parmezanem.

        Poza tym caprese ... szybkie i pyszne na kazda okazje:)

      • ewa553 Re: stoliczku nakryj sie! 15.12.07, 16:32
        a jakie ziola? - mnie to trzeba dokladnie:)))
        lubie kozi ser. W Pfalzu byl taki lokal (ale juz nie ma go), gdzie
        podawali kozi ser z ziolami na malenkiej patelni, jeszcze slychac
        bylo ze sie smazy. To byla pycha! Myslisz, ze mozna by to zrobic
        samemu w kokilkach? Czy jakis specjalny gatunek tego sera, czy
        samemu przyprawic?
        --
        byle do wiosny!
        • maria421 Re: stoliczku nakryj sie! 15.12.07, 16:40
          Ja kupije serki Cabridoux. Mieszanke tartych ziol kupuje w jednym Bioladen na
          wiosennych i jesiennych targach w Kassel, nawet nie wiem dokladnie co tam jest.
          Ale jak nie masz mieszanki ziolowej, to sprobuj tylko z sola i pieprzem ,
          najlepiej z tym trojkolorowym, czyli czarnym zielonym i rozowym.
      • asia.sthm swinskie nozki w galarecie 15.12.07, 20:17
        ugotowac
        odczekac smrodek
        doprawic wedlug wlasnego widzimisie
        obskrobac z kosci, udziabac na drobniej
        udekorowac jarzynka jak kto chce
        zalac
        odstawic do lodowki

        czekac z cytrynka w garsci, przebierac nogami w miedzy tak zwanym
        czasie
        smacznego
        i szczesliwego posilku prosto z lodowki
        --
        po prostu, prosto z mostu....
        ♥♥
        • ewa553 Re: swinskie nozki w galarecie 15.12.07, 20:37
          o solonym dorszu w zyciu nie slyszalam. podejrzewam, ze u nas nie
          ma. Ale skoro go trzeba moczyc, to moze zamiast tego posolic?:)))

          Galaretki z nozek na pewno nie zrobie, ale w ten sposob robie albo z
          kurzego miesa, albo z wolowego. Bardzo lubie. Na nozkach przeciez
          wogole miesa nie ma, tylko jakies takies cos, czego wole nie jesc:)))
          --
          byle do wiosny!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka