zyta2003
17.12.07, 01:28
Wyczytalam w magazynie niedzielnym NYT, ze nadzieja nie jest, jak
sie naogol mysli, czynnikiem pozytywnie stymulujacym czlowieka.
Przeprowadzono w tym zakresie badania i np.: Osoby z zalozona na
stale szybciej wracaja do zdrowia i aktywnego zycia niz osoby, ktore
maja ta przetoke okresowo ( czyli jest nadzieja, ze po jakims
czasie zostanie zliwidowana) ).
Podobnie osoby skazane na kare dozywocia bez mozliwosci starania
sie o zwolnienie znacznie lepiej adaptuja sie we wiezieniu, niz ci,
ktorzy maja prawo do czynienia jakis krokow w sprawie zwolnienia.
Oczywiscie porzekadla ludowe sa na kazda teorie, bo "nadzieja jest
matka glupich", ale tez "bez nadziei zyc nie mozna".
Ja osobiscie przychylam sie do teorii o szkodliwosci nadziei,
bo "im wieksza nadzieja, tym bolesniejszy zawod".