maria421 17.12.07, 22:59 obejrzyjcie sobie: www.unicef.de/foto/2007/english/index.htm Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
amaroola Re: Unicef- zdjecia roku 2007 18.12.07, 10:20 a ja proponuje Tobie bys przeczytala to: www.news.com.au/couriermail/story/0,23739,22897693- 952,00.html nie tak trudno dopatrzyc sie zwiazku miedzy oboma artykulami Odpowiedz Link
amaroola linka do poprawki 18.12.07, 10:25 www.news.com.au/couriermail/story/0,23739,22897693-952,00.html Odpowiedz Link
maria421 Re: linka do poprawki 18.12.07, 10:33 Straszne rzeczy sie dzieja w Australii. Ale zwiazku z fotografiami Unicefu nie widze. Odpowiedz Link
amaroola some clues ;)) 18.12.07, 10:57 Aurukun - to tzw. Aboriginal community - panuja tam obyczaje 'uswiecone' aborygenska tradycja - ciekawym jest, ze (jak na zalaczonym obrazku) australijskie sady tego nie kwestionuja ... Odpowiedz Link
maria421 Re: some clues ;)) 18.12.07, 11:09 amaroola napisała: > Aurukun - to tzw. Aboriginal community - panuja tam > obyczaje 'uswiecone' aborygenska tradycja - ciekawym jest, ze (jak > na zalaczonym obrazku) australijskie sady tego nie kwestionuja ... Teraz rozumiem. Nie kwestionuja ze wzgledu na "tolerancje" wobec innych kultur? Swoja droga, ciekawe jak to jest np. z polskimi Romami. Odpowiedz Link
amaroola Re: some clues ;)) 18.12.07, 11:18 ja jestem rowniez obserwatorka tutejszej anglosaskiej kultury, zwlaszcza mlodziezowej (wprawdzie nie 11-to lecz 12,13-to latek) i zgadnij co?! nie wyslalabyn mojego meza (zrownowazonego prawie 60- cio latka) na piknik z wielona z tych 12-to latek...choc nie mialabym problemu z jakas tam britney czy innymi... No boje sie o chlopa, ten szok kulrurowo-wiekowy moglby poharatac jego psychika na reszte zycia... mamusie owych panienek wiedza, ze od lat 12 corka powinna byc 'put on the pill' i tyle ot takie te roznice kulturowe sa drastyczne ;)) Odpowiedz Link
maria421 Re: some clues ;)) 18.12.07, 11:29 Nalezaloby jednak zawsze oddzielic indywidualne zachowania czy powszechnie przyjete tradycje od regulacji prawnych. Odpowiedz Link
amaroola no i tu zaczynaja sie schody ;)) 18.12.07, 11:55 bo jakis rok temu ciarki po mnie przeszly, gdy na szkoleniu re: kodu zawodowego nauczycieli podano nam kilka przykladow kiedy to nauczyciel zaostal wyrzucony z pracy na podstawie pomowien owych 12- latek o 'sexual harassment' ciekawostka jest tez, ze dochodzenie, w swietle obowiazujacego prawa, nie objelo nauczyciela (nie byl po prostu 'przesluchiwany' = pytany czy zarzucane mu czyny mialy miejsce, byl po prostu przesuniety do innej szkoly) - tak wiec niektore "powszechnie przyjete regulacje prawne" w niektorych kulturach/subkulturach 'anglosaskich' (by nie uogolniac)sa jak zywcem z Kafki wziete. co chce przez to powiedziec?! - jedno tylko: obserwuje zachowania jednostek, probuje je umiescic w jakims kontekscie kulturowym... staram sie nie wydawac sadow ani o jednostce ani o kulturze.... bo wszystko jest... jak kto woli: albo zbyt skomplikowane, by nawet probowac osodow, albo zbyt proste - roznice naprawde nie leza pomiedzy kulturami, nacjami, swiatopogladami, roznice leza w indywidualnych wyborach w kazdej kulturze sa rzeczy, ktore niektorzy czlonkowie tej kultury odbiora jako opresyjne (patrz DE- ogladalam program o mlodziezy przechodzacej 'prawie masowo' na Islam) regulacje prawne powiedzmy sobie szczerze , w wiekszosci spoleczenstw postrzegane sa jako - delikatnie mowiac- nieadekwatne ;)) nawet w najsprawiedliwszym z systemow ;) wiemy o co chodzi;00 Odpowiedz Link
maria421 Re: no i tu zaczynaja sie schody ;)) 18.12.07, 15:18 amaroola napisała: > co chce przez to powiedziec?! - jedno tylko: obserwuje zachowania > jednostek, probuje je umiescic w jakims kontekscie kulturowym... > staram sie nie wydawac sadow ani o jednostce ani o kulturze.... bo > wszystko jest... jak kto woli: albo zbyt skomplikowane, by nawet > probowac osodow, Dlaczego nie? Jednostki przeciez juz sa osadzane przez prawo (np. australijskie), ktore - dura lex, sed lex- powinno byc kulturowo slepe. W Niemczech, wiosna tego roku wybuchl skandal po wyroku jaki zostal wydany w sprawie rozwodowej malzenstwa pochodzenia marokanskiego. Prawo niemieckie przewiduje rok separacji przed orzeczeniem rozwodu, chyba ze sa jakies wyjatkowe powody do skrocenia czasu separacji. O to wlasnie ubiegala sie powodka podajac jako "wyjatkowy powod" to, ze maz ja katowal. Sedzina odrzucila ten wniosek motywujac go kulturowo- jako ze para pochodzi z kultury w ktorej bicie zon jest dopuszczalne..... Skandal sie zrobil na cale Niemcy, sedzine odwolano. I dobrze jej tak. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: no i tu zaczynaja sie schody ;)) 18.12.07, 16:13 To prawda ze to sa schody i to ostre. Np. problem kastracji kobiet ktory jest kulturowo przyjety przez pewne kregi, a uwazany za okaleczenie karalne przez inne. To jest kwestia somopostrzegania kobiet w jakims kregu i ich postrzegania przez ten krag. Nie znam opracowan na temat Romow w Polsce az tak doglebnie jak bym chciala. Z tego co wiem wyciagam wniosek uogolniajacy, mimo ze nie lubie uogolnien, sa pewne normy dotyczace wieku rozpoczecia zycia seksualnego, statusu kobiet i ich praw, od ktorych moim zdaniem odchodzic nie wolno.Czy nalezy je narzucac jedynie prawnie? Moim zdaniem nie. To jest dluga droga poprzez wybory, szacunek, kompromisy i przede wszystkim edukacje. Odpowiedz Link
maria421 Re: no i tu zaczynaja sie schody ;)) 18.12.07, 16:24 fedorczyk4 napisała: > To prawda ze to sa schody i to ostre. Np. problem kastracji kobiet > ktory jest kulturowo przyjety przez pewne kregi, a uwazany za > okaleczenie karalne przez inne. To jest kwestia somopostrzegania > kobiet w jakims kregu i ich postrzegania przez ten krag. Nie znam > opracowan na temat Romow w Polsce az tak doglebnie jak bym chciala. > Z tego co wiem wyciagam wniosek uogolniajacy, mimo ze nie lubie > uogolnien, sa pewne normy dotyczace wieku rozpoczecia zycia > seksualnego, statusu kobiet i ich praw, od ktorych moim zdaniem > odchodzic nie wolno.Czy nalezy je narzucac jedynie prawnie? Moim > zdaniem nie. To jest dluga droga poprzez wybory, szacunek, > kompromisy i przede wszystkim edukacje. Prawo jest rowne dla wszystkich i wszyscy sa rowni wobec prawa. To jest bardzo prosta sprawa i nie potrzeba jej komplikowac. Prawo jakie obowiazuje i z jakiego korzystaja Polki czy inne Europejki jest tez dla kobiet ze wszystkich innych kregow kulturowych. Obrzezanie kobiet jest przestepstwem, jest traktowane jako okaleczenie z premedytacja i karalne. Od tego nie moze byc w europejskich prawach odwolania. Tak samo jak nie ma odwolania od minimalnego wieku wstepowania w zwiazek malzenski, jak od dobrowlonosci zawierania malzenstwa, tak jak od monogamii itp. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: no i tu zaczynaja sie schody ;)) 18.12.07, 16:27 Z monogamia jednak uwazaj, nie zapominaj o Mormonach. Prawda ze nie ma osobnego prawodawstwa na ten temat w Europie, ale jest pewna tolerancja dla osob pochodzacych z krajow dopuszczajacych poligamie. Ja nie pisze o moich przekonanaich tylko o pewneh "cichej" tolerancji, ktorej osobiscie nie popieram, jeno ja stwierdzam. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: some clues ;)) 18.12.07, 11:20 Jest oficjalnie kwestionowane i plenione. Ale przypadki wywleczenia na swiatlo dzienne sa rzadkie, a procesy, a jakze sa i procesy o pedofilie, koncza sie wyrokami ktore tylko wyroki udaja. Polskie wladze sa w sprawie Romow pomiedzy mlotem a kowadlem. Z jednej strony bardzo chcialyby ich "ucywilizowac" a zdrugiej zachwac polityczna poprawnosc i posznowanie dla odrebnosci kulturowej. Wychodzi im z tego ni pies, ni wydra, cos na ksztalt swidra. Ale z punktu widzenia prawnego takie sytuacje sa calkowicie wykluczone. Odpowiedz Link
maria421 Re: some clues ;)) 18.12.07, 11:42 fedorczyk4 napisała: > Jest oficjalnie kwestionowane i plenione. Ale przypadki wywleczenia > na swiatlo dzienne sa rzadkie, a procesy, a jakze sa i procesy o > pedofilie, koncza sie wyrokami ktore tylko wyroki udaja. Polskie > wladze sa w sprawie Romow pomiedzy mlotem a kowadlem. Z jednej > strony bardzo chcialyby ich "ucywilizowac" a zdrugiej zachwac > polityczna poprawnosc i posznowanie dla odrebnosci kulturowej. > Wychodzi im z tego ni pies, ni wydra, cos na ksztalt swidra. Ale z > punktu widzenia prawnego takie sytuacje sa calkowicie wykluczone. Ciekawi mnie raczej na ile sami Romowie sie w Polsce "ucywilizowali", tzn. czy sa jakies dane na temat wieku zawieranych malzenstw, wieku rodzenia dzieci itp. Odpowiedz Link
maria421 Doskonaly komentarz 19.12.07, 19:38 holenderskiego pisarza do "Fotografii roku 2007", niestety, tylko dla niemieckojezycznych : www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,524420,00.html Odpowiedz Link