Sylwestrowo i kulinarnie

20.12.07, 18:59
Gdzie bedzie? Co bedzie? Jak bedzie?

Tradycyjnie juz chyba.

Wlasnie dostalam rozpiske dan i za-dan na nadchodzaca impreze. Ale o tym we
wpisie nizej.

A Wy? Gdziecojak? :-)
    • jutka1 To zaczne - Sylwester 2007/2008 20.12.07, 19:28
      Na tzw. bale nie chodze. Rok temu bylam z przyjaciolka w jej starym
      wiktorianskim domu w Apallachach. Dwa lata temu w Sydney z Luiza et. al.,
      piknikujac vis-a-vis Harbour Bridge. Trzy lata temu mialam grype.

      W tym roku (odpukac, jesli nie bedzie jakowejs choroby) bede u przyjaciol z
      winnica po drugiej stronie gor. Sztuk 18. Dwa-trzy dni, snieg, ognisko, sauna na
      kaca, te rzeczy. :-D

      Rozpiska dan i za-dan wlasnie przyszla mailem. Rozesmialam sie w glos (chyba
      zrozumiecie, dlaczego):

      Na zimno/przystawki:
      - karp w galarecie bajmua (a la rodzicielka)
      - salata: rukola, male pomidorki, pestki z dyni, mozarella, vinaigrette z oleju
      z pestek z dyni made in Slovenia (bucno olje) - bajmua
      - surowa foie gras w calosci, dzisiaj naszprycowana strzykawka z armaniakiem,
      otulona grubo mielonym pieprzem i zawinieta w jalowa sciereczke, przycisnieta
      wielkim kawalem kwarcu (tak sie bedzie w tym armaniaku marynowac do Sylwestra),
      do tego chalka i - dla wybranej grupki 3-4 osob - butelka sauternes
      - kiszone-solone rydze i inne specjalnosci kuchni tubylczej

      Zupy:
      - Krupnik na prawdziwkach, specjalnosc gospodyni
      - Barszcz z pasztecikiem, specjalnosc jednego z gosci. Paszteciki domowej roboty

      Na cieplo/dania glowne:
      - Sandacz po polsku
      - Poledwica z jelenia
      - Poledwica wolowa w zielonym pieprzu
      - Tarta z prawdziwkami (zamiast ziemniakow etc.)
      - Koper wloski do ryby (fenouille)

      Sery wloskie

      Nie wiem, co na deser

      Nad ranem: barszcz plus tance przy ogromnym ognisku :-)
      I spiewy przy gitarze. Wlasnie ja nastroilam i przypominam sobie cyganse
      romanskie ;-))))

      Nastepnego dnia: sauna plus... kurczaki po polsku czyli kanapy wypchane farszem
      z watrobek, bulek, zieleniny z pietruchy i rodzynek (i galka muskat). Plus
      wszystko, co zostanie z dnia poprzedniego.

      Wszystko podlane winami roznych proweniencji, wlacznie z egzotyka typu morawskie
      biale wina ;-)))))))))

      Od stycznia: scisla dieta! :-))))

      Nie moge sie doczekac, bo straszliwie lubie wszystkich bez wyjatku uczestnikow
      tej imprezy.
      I rok rozpoczety w dobrym towarzystwie i ze smiechem nie moze byc zly, tak?
      • maria421 Re: To zaczne - Sylwester 2007/2008 20.12.07, 21:12
        No a kreacja na ten bal jaka?

        Ja jede na Sylwestra do Poznania, do mamy. Bedzie spokojnie.
        • jutka1 Re: To zaczne - Sylwester 2007/2008 20.12.07, 21:31
          Kreacja? Nie mam pojecia (jeszcze). :-)))))
          Cos quasi-wieczorowego, bardziej koktailowo niz wieczorowo. :-)
    • luiza-w-ogrodzie Re: Sylwestrowo i kulinarnie 20.12.07, 23:08
      Nic nie wiem na temat mojego Sylwestra, ale Twoj Jutko zapowiada sie
      przecudnie, az mam ochote wskoczyc w samolot... gdyby nie ta
      cholerna zima, nie mozecie Sylwestra robic jak Pan Bog przykazal
      latem?
      Chyba powloke sie za znajomymi na przyczolek Balls Head Point (o
      ktorym Jutka pisala) i stamtad bede ogladac Sydney, parade
      rozswielonych stateczkow i fajerwerki. Albo jak w zeszlym roku
      wejdziemy na szczyt ogrodu i bedziem popijac dobrego szampana pod
      fajerwerki City widoczne w oddali.

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • morsa Re: Sylwestrowo i kulinarnie 21.12.07, 01:27
        Moj Sylwester? Zobaczymy...
        Koncze dyzur o 21.30 i Sylwestra spedze w domu.
        Tym razem nie bedzie fajerwerkow, bo teren dosc
        zabudowany, nie to co na wsi.
        Planowanie kulinarne zrzucam juz tradycyjnie na
        Slubnego.
        • maria421 Foie gras 21.12.07, 13:02
          Jutka, idealnie do tego pasuje "mostarda cremonese". tzn. owoce w ostrym ,
          musztardowym syropie.

          Takie:

          www.vergani.it/index.aspx?m=78&idv=3&idc=7
          Patrz od 4 sloika w dol.
          Mozne tez zrobic samemu, ale juz nie zdazysz.
Pełna wersja