xurek
07.01.08, 23:51
bo smiech to zdrowie :))).
Wiec Xurek ma przed soba recenzje sztuki meza po polsku i w pocie
czola tlumaczy na angielski. Maz w tle cos szkicuje. Xurek konczy
tlumaczenie jednego akapitu, maz odklada rysunek i zaczyna czytac.
Tutaj przytaczam wersje polska przetlumaczonego kawalka (w
skrocie :)):
"Artysta zmierza do formy pomiedzy obrazem a reliefem, co sprawia,
ze odbierac ja chcemy innymi zmyslami – haptycznie. Duza role odrywa
fakt wyboru „naturalnych“ materialow, zwlaszcza uzycia drewna. To
ostatnie odczytywac musimy w epoce poznej nowoczesnosci,
cyberprzestrzeni, symulakrum, jako celowe odwrocenie naszej
precepcji, ponowny wglad w przeswity epifanii naturanlego porzadku,
z odrzuceniem scisle intelektualnego rygoru.
Prace artysty wydaja sie byc oparte/wyrosle na „gramatyce“ jezyka i
dzialaniach tzw. „nowych dzikich“, identyfikowaych z pradem
transawangary (A.B. Oliva). Nurtem, bedacym jednym z wyraznych
sladow postmodernistycznego przelomu w sztukach wizualnych,
zdecydowanie przeciwstawiajacym sie nadmiernemu teoretyzowaniu,
hermetycznosci neoawangardy i liniowej koncepcji rozwoju kultury."
Trudno mi tutaj przestawic wyraz twarzy meza, ale wyobrazcie sobie
prosze murzyna z wielkimi oczami, ktory to owe oczy coraz bardziej
wybalusza. Krotko przed ich calkowitym wybaluszeniem bierze gleboki
wdech, potem wydech potem wstrzymuje oddech a potem pyta "is THIS
about my artworks"? A ja odpowiadam "yes".
Maz gleboko sie zamysla a potem mowi:
: „dis kind of gramma mi no dey understand. Mi uderstand Genesis to
Revelation but dis A to Z....Eh......”
Najpierw oglupialam a potem nie moglam przestac sie smiac :)).
Nie ma to jak gornolotnosc naszej ojczystej mowy vs. krotko i
dosadnie w pidgin :)))
PS: szczesliwego nowego :))