kto szczesliwy

13.01.08, 02:36
Obejrzalam ostatnio taki program publicystyczny, a tematem bylo
szczescie, czyli oczywiscie poczucie szczescia. Poczatku nie
widzialam, to i nie powiem ile to szczescie zalezy od genow, ile od
cwiczen woli bycia szczesliwym, a ile od tego jak sie nam zycie
ulozylo.
Dalej przedstawiono kraje najszesliwsze, mniej szczesliwe itd.
oczywiscie jest to dosyc problematyczne, gdzie komu jest
szczesliwie. Nie zawsze poczucie bezpieczenstwa, albo piekna
przyroda i spokoj, nie mowiac o pieniadzach,( ktore jak wiadomo
szczescia nie daja) zapewniaja nam zycie szczesliwie.
Z krajow Europejskich bardzo slabo zaprezentowala sie Francja, na
50 miejscu i Wlochy na 62, co czyni ten kraj najnieszczesliwszy w
Europie. Szczegolnie dziwi mnie miejsce Francji, z jej krotkim
tygodniem pracy, dlugimi wakacjami, jedynym winem czy jedzeniem,
poczuciem wyzszosci kulturalnej... i tak slabo? Wlochy wytlumaczono
brakiemj poczucia bezpieczenstwa, niezadowoleniem z administracji
panstwowej, spowodowane to jest przez coraz bardziej panoszaca sie
mafie i korupcje. Drugie miejsce na swiecie zajmuje Islandia, a
pierwsze ...Dania. Z przepytywanych na ulicy Dunczykow zaden nie
plasowal sie tak wysoko, 8 - 10 miejsce - uwazali. Komentujacy jako
zalety tego kraju wymienil bezpieczenstwo socjalne, kontakt z
przyroda, rowery, demokratyzacja spoleczenstwa, swobody
obywatelskie, 93% Dunczykow nalezy do czegos i tam sie udziela i
spedza mile czas. Kraj ten jest bardzo jednolity pochodzeniowo. Na
10 osob 9 ma obydwojga rodzicow z Danii.(To tylko moze w Ameryce
wydawac sie czyms dziwnym!) Okreslono Danie jako pierwsze panstwo
post - konsumpcyjne, czyli szczescie w skromnosci i swobodzie.
A w Azji? Najbardziej szczesliwi sa mieszkancy Singapuru. Kraj w
duzym stopniu przeciwny niz Dania. Straszne tam wtracanie sie
panstwa we wszystko. Ograniczenia wolnosci, kary fizyczne w postaci
chlosty, (przekonal sie o tym pewien nastolatek amerykanski, ktory
poszprejowal auto) wiezienia za peta na ulicy - 92% mieszkancow
mowi,ze jest bardzo szczesliwa.
Ameryka, czyli USA jest na 23 miejscu, znajoma ogladajaca ze mna
ten program stwierdzila, ze to wstyd. Ja zas stwierdzilam znajac
tutejszy brak poczucia bezpieczenstwa z braku opieki socjalnej,
czesto opieki zdrowotnej, mozliwosci naglej utraty pracy, pracy w
wielkich ilosciach godzin, uciazliwych odleglosci, smiesznej ilosci
urlopu - ze to rewelacyjny wynik. Sklada sie na to zapewne
pionierski optymizm, swiadomosc, ze jest sie obywatelem jesli nie
rownym, to troche rowniejszym, mniejsze poczucie zazdrosi...., a
takze poczucie, jak w bylym Zwiazku Sowieckim, przynaleznosci do
wyjatkowego kraju.
Do najnieszczesliwszych krajow na swiecie nalezy "moje" Zimbabwe.
PS Kiedys chyba wspominalam o znanej mi Polce w Danii, ktora w tym
kraju szczesliwosci nalezy do najbardziej nieszczesliwych osob na
swiecie. Mezatka z Dunczykiem, mieli trojke dzieci, z mlodszych -
blizniat jedno umarlo (jako kilkunastomiesieczne), potem zaraz sie
rozwiedli i sad dunski dwoje pozostalych dzieci przyznal ojcu.
Uzasadniajac, ze ojciec jako rdzenny obywatel, znajacy uwarunkowania
kulturowe, historie, o jezyku bez akcentu nie wspominajac bedzie
lepiej wychowywal dwoch mlodych obywateli dunskich. Trudno wiec
usredniac szczescie, zwlaszcza kiedy w tej Danii jest sie
emigrantem.
    • blues28 Re: kto szczesliwy 13.01.08, 08:22
      Musze przyznac, ze absolutnie nie mam przekonania do tego typu
      ankiet. A ich wiarygodnosc wydaje mi sie mocno watpliwa. Jakie
      kryteria byly brane zeby ta szczesliwosc ustalic? Bo demokracja,
      urlopy, standart zycia... bardziej kojarza mi sie z dobrobytem, a to
      wcale nie to samo co szczescie.
      Poczucie szczescia jest sprawa tak subiektywna, ze w tej szczesliwej
      Danii, procent ludzi nieszczesliwych, zwlaszcza zima, moze byc
      bardzo wysoki.
      Ja, zamiast szczesliwa, powiedzmy ze jestem zadowolona. I mieszkam w
      Hiszpanii. Nie wiem, które miejsce na liscie zajmuje?

      Niezaleznie od kraju szczescia czy nieszczescia, w których
      pomieszkujecie, milego dnia wszystkim;)
      • jutka1 Re: kto szczesliwy 13.01.08, 10:22
        Czytalam o tym rankingu, i tez - jak Blues - zadawalam sobie pytanie o kryteria
        oceny.
        "Szczescie" jest pojeciem tak subiektywnym, i stad tak bardzo jego definicja
        rozni sie w zaleznosci od osoby, a niekoniecznie od nacji...
        Moze zamiast "szczescie" autorzy powinni byli uzyc pojecia "zadowolenie z zycia"?
        • ewa553 Re: kto szczesliwy 13.01.08, 11:19
          to mi troche przypomina reklame widziana w Warszawie: ach jaka
          jestem szczesliwa, ze moge kupowac w Biedronce! Smialysmy sie barduo
          twierdzac, ze niektorym niewiele do szczescia potrzeba:))))
          Dla czepialskich: ten wpis to zarcik, a nie powazny wklad w dyskusje.
          A powaznie, to ja jestem szczesliwa. Nie dlatego ze mieszkam w kraju
          dobrobytu, ze mam zapewniona opieke lekarska itepe. Nie jestem tez
          bogata. Ale mam pozytywne nastawienie do swiata, co czyni mnie
          szczesliwa kazdego dnia na nowo. Wiec i ja kryteria tej ankiety
          uwazam za niewazne.
          • zyta2003 Re: kto szczesliwy 13.01.08, 16:00
            Na po trzeby tego watku zalaczam link , ktory wlasnie
            znalazlam.www2.le.ac.uk/ebulletin/news/press-releases/2000-
            2009/2006/07/nparticle.2006-07-28.2448323827
            Badania te jednak nie byly tylko ciekawostka stacji tv ABC, tylko
            audycja zostala opracowana na podstawie powazniejszego projektu.
            Kazdy zrozumie tresc notatki i liste krajow, ale dla tych, ktorym
            nie chce sie otworzyc linku podaje:
            University of Leicester (nie wiem, czy to angielski, czy
            amerykanski, czy jaki) przeanalizowal sto roznych projektow, w
            ramach ktorych przebadano ok. 80tys. ludzi na calym swiecie. Badania
            takie prowadza UNESCO,CIA, New Economist Fundation, Swiatowa
            Organizacja Zdrowia, dalej jakies instytucje: Veenhoven Database,
            the Latinbarometer, Afrobarometer i UNHDR.
            Wyniki byly przedstawione na konferencji w marcu 2007r.
            Z konkluzji wynika, ze subiektywne poczucie szczescia daje
            zdrowie, dobre warunki materialne i edukacja, dlatego (wbrew
            utartej swiatowej opinii) ludzie z krajow kapitalistycznych
            czesciej mowili, ze sa szczesliwi. Poza tym stwierdzono absolutna
            zaleznosc, ze wielkie ludnosciowo kraje sa mniej szczesliwe. Dlatego
            tym bardziej nalezy sie pochwala 23 miejsca dla USA.
            Oto inne miejsca:
            Chiny -83
            Japonia - 90
            Indie - 125
            Rosja - 167
            NBie mozna powiedziec, ze te opracowanie jest kompletna bzdura,
            czego dowodem jest, - przepraszam, ze tak truje ciagle - wlasnie 177
            pozycja omal najnieszczesliwszego kraju na swiecie Zimbabwe.
            Subiektywne poczucie szczescia poszczegolnych osob nie ma
            oczywiscie nic wspolnego z tym opracowaniem, tez wydaje mi sie, ze
            mieszkac w Hiszpani to wielkie szczescie. Mysle, ze ma ono wyznaczac
            kierunki geopolityki, a nie rozpatrywac, czy Zocha jest szczesliwa
            wsrod nocy Grenlandii ze swoim boyfriendem. Ciekawe, ze nie
            znaleziono zaleznosci od klimatu, Wlocby z takim klimatem tak marnie
            stja?
            Wiec popatrzcie na te badania z wieksza laskawoscia, niestety
            Hiszpania nie miesci sie w pierwszej dwudziestce.
            • ewa553 Re: kto szczesliwy 13.01.08, 16:04
              A Polska? A Niemcy? jesli wolno spytac:))) Bo nie wiem jak sie
              czuc:)))
              • zyta2003 Re: kto szczesliwy 13.01.08, 16:22
                Tak sie czuj jak Ci dusza dyktuje. O Polsce wiem, ze ludzie sa
                coraz szczesliwsi, bo jakis wspolczynnik optymizmu opracowywany
                regularnie wlasnie dla potrzeb polityczno - gospodarczych stale
                wzrasta.
                Moze tym razem uda mi sie zalaczyc link
                www2.le.ac.uk/ebulletin/news/press-releases/2000-
                2009/2006/07/nparticle.2006-07-28.2448323827
                • ewa553 Re: kto szczesliwy 13.01.08, 16:26
                  dusza mi dyktuje Droga Zyto, ze skoro sa studia na ten temat, to mam
                  sie nimi kierowac:))) Ja zawsze przeciez sprawdzam temperature na
                  zewnatrz aby wiedziec czy mi cieplo, czy zimno.
                  • zyta2003 Re: kto szczesliwy 24.02.08, 00:52
                    Poniewaz Amerykanie nie maja innych zmartwien, jak to, kto
                    szczesliwy w innym programie publicystycznym znow przez godzine
                    omawiano przypadek szczesliwych Dunczykow. Z rozmow z tzw. szarymi
                    obywatelami, psychologami, socjologami itd ulozona wniosek, ktory w
                    miare uplywu zycia nasuwa sie bez pomocy specjalistow. Otoz
                    szczesliwsi sa ci, ktorzy maja mniejsze oczekiwania. Tacy sa
                    Dunczycy - zachowuja umiar w dazeniu do bogactwa, luksusu,
                    zadowalaja sie skromniejszym... oczywiscie, bez przesady z tym
                    umiarkowaniem, bo ubostwo jednak wielce utrudnia byc szczesliwym.
                    Na podstawie innych badan - tez przeprowadzonych przez wiele
                    instytucji europejskich i amerykanskich, stwierdzono, ze kobiety
                    europejskie osiagaja maxymalny poziom nieszczesliwosci w wieku ok.
                    39 lat, a Amerykanki w wieku 46 lat, potem juz jest tylko lepiej.
                    Moze stad ta roznica, ze w Europie kobiety wczesniej dochodza do
                    wniosku, ze wyzej nie podskoczysz, a naiwne Amerykanki ciagle sie
                    jeszcze ludza. W wieku emerytalnym juz np 80% staruszkow
                    zamieszkajacych Floryde deklaruje, ze sa szczesli. Mysle, ze wlasnie
                    wynika to z malejacych oczekiwan i ze juz sie "nie musi". Walczyc o
                    kariere, walczyc, zeby dzieci wyszly na ludzi - bo juz albo wyszly,
                    albo nie, ma sie wiecej czasu, a w dzisiejszych czasach sprawnosc
                    fizyczna i zdrowie wielu zachowuje dlugo.
                    Kiedys czytalam artykul o Francuzkach ok. 40 lat. Zadna z nich nie
                    chcialaby miec znow 18 lat. Dopiero w wieku, kiedy osiagnely jakas
                    stabilizacje, a ciagle czuja sie mlode, atrakcyjne i pewniejsze
                    siebie sa zadowolone z zycia.Zgadzam sie w 100%. - te oczekiwania w
                    wieku 18 lat na wyniki egzaminow, wybor studiow, zawodu, brak
                    powodzenia, urody, nieszczesliwa milosc, , konflikty z
                    rodzicami...Zapewne sa takie, ktore jednak byly najszczesliwsze w
                    oslawionej 18-tce.
                    Oczywiscie te wszystkie dane, czy ciekawostki nie ma potrzeby
                    przykladac do siebie. Statystyka, itd to jednak nie poszczegolne
                    przypadki. Mnie podane wnioski dosyc sie zgadzaja. Podoba mi sie
                    tez to, ze niektorzy moga sobie juz pozwolic na tak bezproduktywne
                    zajecie jak badanie szczesliwosci.
    • maly.ksiaze Re: kto szczesliwy 24.02.08, 04:30
      Najwiecej szczesliwisci zawsze widac w przedszkolu. Jak mawiali starozytni
      Rosjanie: Ignorance is bliss.

      I moze wlasnie o tym mowi ta ankieta?

      Pozdrawiam,

      mk. (wiecznie nieszczesliwy)
      • iwannabesedated Re: kto szczesliwy 24.02.08, 18:20
        Powiem więcej. Najszczęśliwszy jest płód - rozkosznie unosząc w
        ciepłych wodach, gulgocząc sobie i ssąc palce od rąk i nóg. Potem
        jest trauma porodu, i już nic nie jest takie samo...
        • zyta2003 Re: kto szczesliwy 02.03.08, 02:02
          Nie minela chwilka i juz w dwoch najbardziej opiniotworczych
          polskich tygodnikach ukazaly sie artykuly o szczesliwosci. Moze juz
          tez byly w programach tv, ale mam mozliwosc ogladac tylko TVN24 w
          opracowaniu dla emigracji, w ktorym glownie pokazuja suchutenkie
          dziewczynki, ktore recytuja czasem i pol godziny pogode w Polsce w
          rozbiciu na powiaty.
          • lucja7 Re: kto szczesliwy 05.03.08, 17:23
            Pilismy do obiadu Chablis Grand cru.
            Przezylam tzw "chwile wina" jak zwyklo sie mawiac. Jak chwile teczy.
            Szczescie bliskie.
            • jutka1 Re: kto szczesliwy 05.03.08, 18:59
              Ciesze sie :-)
              • tortugo ja 05.03.08, 19:09
                Jestem szczesliwy, bo jestem. A czasem po prostu jestem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja