jutka1 Niedziela powrotna 03.02.08, 11:50 Przeklejam z forum obok przepraszam, ale leniwiec mi sie wlaczyl :-))) Melduje sie powrotnie. Bylo cudnie. :-))) Objadlam sie jak bonk ;-), napilam dobrych szampanow i win (czesc towarzystwa mieszala jeszcze z wodka i margheritami, i skutki byly, hmmm..... ;-))) Nagadalam sie o ciekawych rzeczach, nasmialam do rozpuku - jak zawsze w tamtym towarzystwie. Naladowalam sie pozytywna energia wzajemnej wielkiej sympatii i akceptacji. Trafilam w dziesiatke z prezentem imieninowym: zupelnie nie zdajac sobie z tego sprawy kupilam ksiazke, w ktorej wielokrotnie cytowana jest s.p. mama gospodyni. :-))) Podwojna przyjemnosc. Wracalam przez przepiekne pagorkowato-gorskie pejzaze, oswietlone silnym sloncem. Spiewalam w samochodzie na caly glos. Czulam sie szczesliwa, nie bojmy sie tego slowa. :-D I ciagle tak sie czuje. Trwaj chwilo. :-D Plany na reszte dnia? Nie mam planow. :-) Poczytam, poslucham muzyki, poogladam jakies filmy. Niedziela taka, jak trzeba. :-) Czego i Wam zycze :-))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Szaro i mokro 03.02.08, 23:02 Nie mam zadnych pierdul do zaraportowania. Od dwoch dni pada i bedzie jeszcze padac przez tydzien. Jest szaro i mokro, choc cieplo. Blee. Mozg mi rozmieka od takiej pogody. Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Szaro i mokro 04.02.08, 08:53 Nie jojczyc mi tu. Wczoraj rano musialam skrobac szron z samochodu - wolisz taka pogode? :-))) W ramach pierdul dzisiejszych: zdecydowanie nie lubie poniedzialkow. :-/ Poza tym bezet. :-D Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Nadal szaro i mokro 04.02.08, 22:33 jutka1 napisała: > Nie jojczyc mi tu. Wczoraj rano musialam skrobac szron z samochodu - wolisz taka pogode? :-))) He he, a Ty myslisz ze co robilam w apogeum naszej zimy? Skrobalam szron z samochodu, ofkoz. Prawde mowiac oszroniony poranek u nas oznacza sloneczny, suchy dzien wiec chyba wole poranne skrobanie od porannego uczucia ze mozg mi porasta glonami. > W ramach pierdul dzisiejszych: zdecydowanie nie lubie poniedzialkow. :-/ A ja w poniedzialki mimo ze mam duzo pracy, odpoczywam fizycznie po weekendowych sportach i ogrodnictwie. > Poza tym bezet. :-D Ditto. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nadal szaro i mokro -- tu tez 05.02.08, 09:35 Wczorajsze slonce poszlo sobie. Jest szaro i mokro, a gesta mgla przykryla wszystko, wlacznie z horyzontem. Slucham Montse Cortes - male sloneczne antidotum na szarosc i zime nie-zime. Poza krotkim wypadem "do miasta" po jakas paczke, dzien mam luzny. I dobrze. Tyle pierdul wioskowych. Milego dnie :-) Odpowiedz Link
jutka1 Znienawidzony dzien tygodnia 06.02.08, 07:39 Nie znosze srody. :-/// Na szczescie w przyszla srode bede daleko i bede sie zajmowac o wiele przyjemniejszymi rzeczami, niz dzisiaj. Ma padac deszcz, a jutro deszcz ze sniegiem. Fuj. No dobra, koniec jojczenia. Ryjem do przodu. Milego dnia :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Znienawidzony dzien tygodnia 06.02.08, 09:53 Ty sie Jutka zdecyduj: zawsze mowilas, ze nienawidzisz poniedzialku. Nie mozesz przeciez nienawidzic calego tygodnia:)))) Gdzie jedziesz na urlop? Znowu Australia? Na jak dlugo? Moj wyjazd do Andaluzji lada dzien. Sprawdzam pogode i pojecia nie mam jak sie ubrac. W rezultacie bede miala walize jak na polroczna ekskursje... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Znienawidzony dzien tygodnia 06.02.08, 11:41 Teraz nienawidze srody. :-))))) (poniedzialku tez ;-) ) Urlopem bym tego nie nazwala - jade na dwa dni do stolycy w celach wybitnie rozrywkowych. :-D Australia musi poczekac, az mi sie dwie-trzy rzeczy zawodowe wyjasnia. Ale zastanawiam sie, czy nie nawiedzic wschodniego wybrzeza USA jakos w czerwcu. Pozyjemy, zobaczymy. Andaluzja na przelomie wrzesnia i pazdziernika, na biennale del flamenco. Ach. Rozmarzylam sie... tutaj szaro i mokro. Odpowiedz Link
iwannabesedated Mokra środa 06.02.08, 12:54 Po wyjątkowo słonecznych kilku dniach nastała siąpiącaśroda. Śiąpu- siąpu i smarku-smarku po szybach. W niedzielę w trakcie wyprawy na Koło doznałam udaru słonecznego co objawiło się czerwonym nosem oraz dreszczami. Było takie przysłowie 'nie widziała dupa słońca - zagorzała od miesiąca'. Dupy nie wystawiałam, ale to co wystawało - zagorzało jak najbardziej. Z tym że zimowe słońce to nie jest jednak księżyc... W poniedziałek dzień dziko frustrujący, a wczoraj wręcz przeciwnie. Choroby morskiej można dostać, więc byle jaka siąpiącaśroda jest dość mile widziana. Taka bylejaka... Odpowiedz Link
jutka1 Odsypianie 07.02.08, 07:52 Poszlam spac wczesniej, zeby odespac srodowe zaleglosci. To i obudzilam sie o 5:30. Kurdebalans. Postaram sie nadrobic w czasie dnia. Pierduly wymeczone deficytami snu. Odpowiedz Link
ewa553 witam i zegnam 07.02.08, 09:05 dzis pracowity dzien: odwiedziny u podopiecznej, fryzjer, spotkanie z psipsiola na obiedzie, wizyta w banku celem wylania na nich zolci, no i wreszcie kino: nowy Nicolson ze swoim usmiechem rekina. Czy ktos juz widzial? Milego dnia zycze pozdrawiajac ze sloneczno- mroznego Mannheim Odpowiedz Link
iwannabesedated sprawy żenujące 07.02.08, 13:49 Czy zdarza się Wam, że ktoś się tak zachowa wobec Was - że jest Wam wstyd za tę osobę i czujecie zażenowanie? Niecierpię. Mam teraz taką sytuację, z firmą którą opuściłam, i nie wiem jak się zachować. Wykłócać się, znaczy schodzić do takiego poziomu pt. 'żenada poniżej zera' i się tam taplać - to będzie mi głupio i wstyd. Zostawić i żyć w poczuciu że zrobiono mnie w bolo a ja nie zareagowałam bo byłam 'ponad to' - też nieciekawie. Zawsze mówię, że jak Ci plują na buty to nie można mówić że deszcz pada. No ale co można zrobić w takim przypadku? Też napluć? Nasikać? Aż mi takie nieprzyjemnie ciarki chodzą po karku jak myślę o tym i cierpkość w ustach sie pojawia. Chujoza. Łottudu? Odpowiedz Link
jutka1 Re: sprawy żenujące 07.02.08, 14:20 Trudno radzic, nie znajac szczegolow, Tujko. Ale jesli zrobili Cie w bolo w sposob, ktory moze podpadac pod prawnika, napisz do nich, ze takowego najmiesz. Napisz, nie przez telefon. Paper trail, remember. Odpowiedz Link
lucja7 Re: sprawy żenujące 07.02.08, 19:00 "Czy zdarza się Wam, że ktoś się tak zachowa wobec Was - że jest Wam wstyd za tę osobę i czujecie zażenowanie?" Wstydzic sie za kogos nie warto i nie ma sensu. Nie "wykłócać się, znaczy nie "schodzić do takiego poziomu pt. 'żenada poniżej zera'" nie "taplać sie......" "Nasikać?" Nasikac. Propozycja Jutki jest do rozwazenia. Odpowiedz Link
kielbie_we_lbie_30 Re: sprawy żenujące 07.02.08, 19:53 Wstydzic to sie inni powinni, ty nie masz powodu. Wyklocac sie nie ma sensu jedynie wyegzekwowac swoje. Na papierze listem poleconym ale nie wdawac sie w pyskowke. Chcesz o tym pogadac to moge dryndnac jutro. Pa Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Szaro, mokro, idzie weekend 07.02.08, 23:15 Szykuje sie do pracowitego weekendu przewracajac dom do gory nogami zeby uporzadkowac go przed przyjazdem brata Buszmena. Od tygodnia jest szaro i mokro albo bardzo mokro, dzis zaledwie kropi i siapi. Spac mi sie chce strasznie, poziom energii w dolnych strefach stanow srednich. Probowalam wymyslic jakas porade dla Stokrotki, ale strasznie wolno mysle. Stokrociszczu polecam zalewanie firmy codziennymi listami zredagowanymi w stylu prawniczym, konsekwentnie, z zimna krwia i zerem emocji. To jest dla nich gorsze niz nasikanie im do skarpetek Armaniego. Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
iwannabesedated Dzięki! 07.02.08, 23:38 Na Wasze Forumobliwości mogę zawsze liczyć. Wię zrobię tak - z jednej strony będę się komunikować oficjalnie na piśmie. A z drugiej strony będę zalewać firmę stekiem głupot, nonsensowynych ad hoc telefonów, idiotycznych maili, naprzemian z włażeniem w dupem, przecząc sama sobie i zmieniając co chwila zdanie. Tę strategię stosuje najgorszy bank świata, Citibąk, i postanowiłam z tego skorzystać bo jest to skuteczne. I na dodatek będzie to dla mnie satysfakcjonujące bo doceniam surreal. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Dzięki! 08.02.08, 03:03 iwannabesedated napisała: > Na Wasze Forumobliwości mogę zawsze liczyć. Wię zrobię tak - z > jednej strony będę się komunikować oficjalnie na piśmie. A z drugiej strony będę zalewać firmę stekiem głupot, nonsensowynych ad hoc telefonów, idiotycznych maili, naprzemian z włażeniem w dupem, > przecząc sama sobie i zmieniając co chwila zdanie. > Tę strategię stosuje najgorszy bank świata, Citibąk, i postanowiłam > z tego skorzystać bo jest to skuteczne. I na dodatek będzie to dla > mnie satysfakcjonujące bo doceniam surreal. Odpowiednio wymierzonym stosem papierow mozna niszczyc wszystko. O biurokratycznym surrealu pieknie pisal Lem w opowiadaniu "Wyprawa piata A, czyli konsultacja Trurla" wiec tylko skorzystalam z przykladu miszcza :o) Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Szaro, sucho, idzie weekend :-) 08.02.08, 07:51 Teraz widze niebo, bo zrobilo sie jasno: bez jednej chmurki. Kul. ;-) Spiewa Montse Cortés, espresso "sie dopija", ukladam sobie plan dnia. Bank, poczta, czytanie, wieczorem sabat czarownic. Szykowanie sie na wyjazd do stolycy. W niedziele pojade do Wroclawia i spedze wieczor i noc u przyjaciolki, a w poniedzialek bladym switem wyrusze dalej. Wiecej grzechow nie pamietam. :-))) Milego dnia :-D Odpowiedz Link
jutka1 ? 09.02.08, 09:08 Wszyscy sie schowali do mysiej zadnicy? :-/// Pierduly sobotnie: zero obowiazkow, same przyjemnosci. Manicure i kosmetyczka, czytanie, wieczorem knajpa z przyjaciolmi. Tak wlasnie powinien wygladac weekend. :-) Do podrozy bede sie szykowac jutro. Dzisiaj jest dzisiaj. Tyle pierdul. Aha, swieci slonce. :-) Odpowiedz Link
jutka1 Pa :-) 11.02.08, 07:13 Za niecale dwie godziny wyjezdzam, wroce najwczesniej w srode wieczorem. Milej pierwszej polowy tygodnia :-))) Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdulach -- Odc. 21 :-) 11.02.08, 11:44 pozdrawiam z internetowej kafejki. moj comp dalej lezy i kwiczy. szykuje sie do srodowego wyjazdu do Andaluzji. Tymczasem tu slonce swieci, piekna pogoda i wogole swiat jest piekny. Odpowiedz Link
jutka1 Siem meldujem :-) 15.02.08, 01:07 Melduje sie powrotnie. Wyjazd byl arcyciekawy i pouczajacy, z momentami grozy, ktore jakos tam sie uladzily. Oprocz zwyczajowych zajec pomagalam tez w pisaniu piosenek, a z powodu wymyslenia tytulu i przeslania jednej piosenki bede wedlug prawa autorskiego wspolautorem tekstu, hehehe. :-))) Spozylam tradycyjnie lunch ze Stokrotujom, podwieczorek (?) z Fedo, inny lunch z przyjacielem od lat wielu, a reszte czasu spedzalam oddajac sie (sic! ;-))) ) rozmowom, klotniom, godzeniom sie i innym takim. Duzo sie nasmialam, duzo na-myslalam, i szkoda, ze trzeba bylo wracac. Ale rewizyta bedzie niedlugo, a potem ja pojade na posiedzenie mojego komitetu doradcow, a potem sie zobaczy. Planuje wyjazd do Paryza przed Wielkanoca, bo musze dopilnowac paru spraw. Kurdebalans, same wyjazdy. A jeszcze moze w maju-czerwcu do Luksemburga, w czerwcu-lipcu moze do Waszyngtonu. Kur..... :-))) Tak czy siak, bede sie teraz rozkoszowac "byciem w jednym miejscu na czas jakis". :-) Pozdrowienia powrotne z de swiata :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Siem meldujem :-) -- PS 15.02.08, 01:48 Winietka: Jade sobie taksowka do Fed. Taksowkarz mowi: aaaa, ja juz pania tam wiozlem, pamietam, bo pani taka zawsze usmiechnieta i w dobrym nastroju. 5 minut pozniej: aaaa, i z Okecia tez pania kiedys wiozlem. Tyle w temacie anonimowosci w wielkim miescie. :-))))) Dobranoc :-) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Siem meldujem :-) -- PS 15.02.08, 03:35 Mowisz, ze usmiechnieci i w dobrym nastroju pasazerowie to rzadkosc w warszawskich taksowkach? W Sydney tez sie przejechalam na anomimowosci. Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Siem meldujem :-) -- PS 15.02.08, 09:48 Najwyrazniej jest to przyczyna do zapamietania :-))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Siem meldujem :-) -- PS 15.02.08, 16:20 A ja jezdzilam przez dwa tygodnie we Wroclawiu taksowkami li tylko i do tego ta sama firma i malo co ktory taksowkarz mnie rozpoznawal:( Widac nie rzucam sie w oczy ... Kran;) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Siem meldujem :-) -- PS 15.02.08, 09:47 Podejrzewam, ze wiecej, niz w Paryzu :-))) Odpowiedz Link
morsa Re: Siem meldujem :-) -- PS 15.02.08, 22:03 Otwieram nastepny - jezeli mozna;-)) Odpowiedz Link