Manifestos urodzinowy

24.01.08, 16:22
Dzisiaj ja, Wasza Stokrotka, kończę 42 lata. I postanowiłam tniutniać obecne
wykonywaną pracę marketingowca z doskoku ponieważ ta praca mnie serdzi, mięży
i znudza.
I mimo że ja, Stokrotka, nie posiadam ani pieniędzy, ani pleców, ani
doświadczenia, za to mam długi i okropnego boja to postanowiłam dziś ruszyć
mój wymarzony interes biżuteryjno-szkoleniowo-wydawniczy. Bo jeśl nie dziś, to
kiedy???
Mam już dość rozlazłości, nierealizowania swoich pomysłów, marzeń, zawiśnięcia
w zawieszeniu. Mam już dość czekania na właściwy moment.
Zrobię absolutnie wszystko co się da, żeby interes poszedł, chociaż nawet
teraz nie wiem co tak konkretnie mogę zrobić bo wydaje się iż nie mogę
absolutnie nic.
I uroczyście i pokornie proszę aby każdy kto jest 'za' się tu mi podpisał pod
moim manifestosem oraz aby został duchową matką/ojcem chrzesnym mojego
przedsięwzięcia.
    • kielbie_we_lbie_30 Re: Manifestos urodzinowy 24.01.08, 17:11
      Jezdem za, i siem podpizujem...
      No i mogem paciorki na nitki pomagac nawlekac :)
      Mogem pomoc w kursach grania na nerwach-.
      Oraz mogem pisac bzdury do publikowania.
      Mogem!!!
    • maly.ksiaze Re: Manifestos urodzinowy 24.01.08, 17:37
      Sukcesu zycze. Z serca Wam blogoslawie. Interes mozesz uznac za
      pokropiony w imie moje.

      Wasz ksiundz.

      PS. Powodzenia. Serio.
    • go.ga Re: Manifestos urodzinowy 24.01.08, 17:55
      Powodzenia!!!
    • ewa553 Re: Manifestos urodzinowy 24.01.08, 17:56
      Podziwiam, pochwalam, zazdraszczam. Zazdraszczam odwagi, ktorej mnie
      zabraklo. Zawsze sie balam co bedzie "za rogiem", dlatego nie
      zdecydowalam sie na spelnienie swoich marzen zawodowych. Na
      szczescie to co robilam, tez bardzo lubialam.
      Ty jestes na tyle mloda, ze w razie czego zawsze jeszcze zdazysz
      wrocic na "droge cnoty":))))
    • ewa553 Re: Manifestos urodzinowy 24.01.08, 18:00
      a o najwazniejszym zapomnielismy: wszystkiego najlepszego na
      Urodziny, Doroto!!!
      • maria421 Re: Manifestos urodzinowy 24.01.08, 18:09
        Sto lat i niech Ci gwiazda pomyslnosci nigdy nie zagasnie:-)

        Podpisujem sie pod manifestem, zycze zeby Ci sie spelnilo, kciuki trzymam i
        czekam na relacje z rozruchu biznesu.

        Buzka!
    • jutka1 Re: Manifestos urodzinowy 24.01.08, 18:18
      Tujo kochana, ja tu tylko na razie z doskoku, bom przywalona robota, ktora mnie
      tez coraz bardziej mier-zi, namolniakuje i wcale nie podnieca.

      Za twoje plany trzymam kciuki u rak i nog, a Tobie wszystkiego naj z okazji urodzin.

      Tez zapale swieczke w intencji :-)))
    • blues28 Re: Manifestos urodzinowy 24.01.08, 20:08
      Jako niewolnik korporacji fedrujacy na marketingowym przodku i
      majacy dziewiec na dziesiec razy tej roboty po kokardke, szczerze
      gratuluje decyzji i szczescia i powodzenia zycze. I bedzie sukces,
      czuje to w kosciach.

      Trzymkaj sie Stokroc i w urodziny i na nowej "niwie zycia".
      ;)
    • asia.sthm Re: Manifestos urodzinowy 24.01.08, 21:30
      > mój wymarzony interes biżuteryjno-szkoleniowo-wydawniczy.

      Fascynujce jak cholera !
      Domyslam sie ze bedziesz szkolic ludzkosc jak nosic wykwintna
      bizuterie, pisac o tym podreczniki, robic szkolenia aby juz nikt
      nigdy przekrzywionej na bakier korony nie nosil, aby palec nie bolal
      od pierscionka z oczkiem jak czyrak.
      Zycze spelnienia marzen juz dzis...bo kiedy??
      :)
      Dobrze bedzie!
      • iwannabesedated Re: Manifestos urodzinowy 24.01.08, 23:09
        Dzięki bardzo Wam wszystkim, ciepło się robi widząc tyle wpisów.
        Spieszę wyjaśnić, że nie chodzi o noszenie, tylko tworzenie własnej wyjątkowej
        jedynej w swoim rodzaju czarodziejsko magiczno wspaniałej biżuteriii.
        Czego to ja się (Wasza Stokrotka) nauczyłam siedząc całe pół roku w Afryce, i
        nie tylko robieniem ale i handlowaniem tym na Brooma Market w Johannesburgu
        między koszulkami ze sprośnymi napisami w języku Xosa a matami z trawy z Malawi.
        I teraz innych nauczam. Jak robić, jak dobierać kamienie, jak wyrażać intencję i
        ją realizować w przedmiocie.
        • jutka1 Precz z ch.jozom i niech zyje wolny wybor 25.01.08, 00:10
          Stokrotko, w przerwie miedzy obrabianiem chuujozy i snem, i pobudka o szostej
          rano, pozwalam sobie dopisac tak:
          Ja, Twoj Pytun, posiadaczka Twej pieknej bizuterii, mowie Ci, zebys szla za
          glosem duszy i robila to, co Ci daje wibrowanie.
          Jako i ja staram sie czynic, czyli zmiany wywoluje, zaklinajac szamansko
          Niebiosa i myslac pozytywnie. :-)
          Czego i Tobie zycze. :-)))
        • asia.sthm Re: Manifestos urodzinowy 25.01.08, 10:48
          > Spieszę wyjaśnić, że nie chodzi o noszenie, tylko tworzenie
          > własnej wyjątkowej jedynej
          > w swoim rodzaju czarodziejsko magiczno wspaniałej biżuteriii.

          Tak przypuszczalam lecz balam sie oficjalnie zgadnac ;)
          Czy mozna cos twojego gdzies obejrzec ? Zlituj sie, podeslij .
          Ja jestem mistrzem od podziwiania :)))
      • morsa Re: Manifestos urodzinowy 24.01.08, 23:12
        Jestem 3 x ZA!
        Spojrz na moje motto:
    • luiza-w-ogrodzie Re: Manifestos urodzinowy 24.01.08, 23:12
      Stokrotko, zycze powodzenia w realizowaniu marzen - na to nigdy nie
      jest za pozno. Trzymam kciuki i blogoslawie zamaszystym machnieciem
      bumerangiem oraz klepnieciem w ramie przy pomocy duzego sekatora.
      Ruszaj do boju i daj czasem znac jak Tobie idzie.
      No i fantastycznych urodzin przy okazji tez zycze!
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • morsa Re: Manifestos urodzinowy 24.01.08, 23:30
        Najlepsze zyczenia urodzinowe oczywiscie!
        Przesylam ci
        www.astrocafe.pl/index.php?page=horoskop_wodnik
        • lucja7 Re: Manifestos urodzinowy 25.01.08, 07:22
          Witamy w klubie swiata kreacji i ludzi wolnych ;-)
          Brawo
    • iwannabesedated Asia 25.01.08, 12:39
      Podesłałam Ci na gazetową skrzynkę.
      Jest tam Naszyjnik Spokojnego Serca który uspokaja, chroni i harmonizuje emocje
      czakry serca. Jest Bransoletka Spokojnych Żywiołów która pozwala być spokojnym
      jak wulkan po wybuchu, jak morze po sztormie i jak powietrze po burzy;) Oraz
      naszyjnik "Woda" który, bo dlaczegóżby nie?, wydobywa piękno każdego kto go nosi
      na wierzch.
      Kto jeszcze z chrzesnych matek/ojcow chce zobaczyć swoje duchowe dziecięcia to
      proszę o sygnał, a zaraz podeślę.
      I proszę mi nie mówić o stronie www - bo to jest jedna z rzeczy których nie daję
      rady przeskoczyć chociaż wykonałam już kilka prób.
      • ewa553 co za pytanie? 25.01.08, 12:43
        jasne ze spalam sie z ciekawosci! Dawaj, dawaj!
        • maria421 Ja tez chce, poprosze :) (ntx) 25.01.08, 12:59
        • iwannabesedated Re: co za pytanie? 25.01.08, 14:24
          No dałam, dałam :)))
          Chciałam dodać, że Naszyjnik Spokojnego Serca został zamówiony dla pewnej pani
          która nadmiernie wszystko sobie do serca brała - przez jej córkę.
          Natomiast 'woda' jest zainspirowana pracą jednej z moich uczennic, która jest
          osobą delikatnie zjawiskowo mieniącą i takie też biżuterie wykonuje. 'Woda'
          zawiera awenturyny na łączność z naturą, fluoryty na klarowność, kryształy
          górskie dla siły i ochrony, oraz perły aby transformować złej przeżycia w dobrą
          energię, czyli gówno w nawóz, jak mówi Luiza :)))
          • ewa553 Re: co za pytanie? 25.01.08, 14:29
            znaczy sjem, jakby powiedziala gosposia pani Alinki,
            gdybym Ci o moich problemach opowiedzaiala, to zrobilabys mi
            odpowiedni amulet? Pytam powaznie.
            • iwannabesedated Re: co za pytanie? 25.01.08, 14:40
              Zwykle proszę aby ludzie sformułowali jakąś intencję. Bo nie robię biżuterii
              'zamykającej' czyli przeciwko problemom lub czemuś, tylko 'otwierającą' na
              powiedzmy klarowność, zdrowie, zmianę, zrozumienie, bogactwo, obfitość, etc.
              Jeśli ktoś jest zaklopsowany problemem i nie umie wyrazić intencji, co się
              zdarza często, to proszę aby bardzo krótko odpowiedział mi na pytanie "Co Ci
              teraz najbardziej przeszkadza w życiu?" - i wtedy ja tę intencję staram się
              sformułować.
              Często też ludzie nic kompletnie mi nie mówią tylko wybierają kilka kamyków
              które z nimi 'zaflirtują' z mojej wielkiej drewnianej afrykańskiej misy. No i
              wtedy z tych kamieni pojawia mi się zwykle jakiś obraz.
              • ewa553 Re: co za pytanie? 25.01.08, 14:44
                flirtowac z kamieniami to bym mogla zaledwie telepatycznie....
                wiec chyba Ci opowiem o moim problemie?
                • iwannabesedated Re: co za pytanie? 26.01.08, 11:47
                  hm, chyba tak :) Proszę napisz na maila. I koniecznie zastanów się jak będzie
                  wyglądało Twoje życie bez problemu :)))
      • go.ga Re: Asia 25.01.08, 21:02
        Ja poprosze, opis bizuterii bardzo mnie zaciekawil.
      • luiza-w-ogrodzie Stokrotko, prosze podeslij mi tez pare zdjec 25.01.08, 22:52
        Stokrotko, prosze podeslij mi tez pare zdjec. Moga byc bez cyca.
        Zdaje mi sie ze potrzebuje magicznej bizuteriii - cos na otwarcie
        kanalow, bo mi sie zamknelo trzecie oko i wylaczyl szosty zmysl.

        Co do stronki internetowej, naprawde nie masz pod reka jakiegos
        programisty i tanich uslug hostingowych (przepraszam, za slowo, ale
        nie wiem, jak to sie po polsku nazywa).

        Pozdrawiam letnio, posylajac duzo slonca
        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
        Australia-uzyteczne linki
      • asia.sthm Re: Asia 26.01.08, 19:34
        Dziekuje.
        Ogladam z przerwami z coraz wiekszym zachwytem, niemalze wypatrzylam
        juz wrazenia dotykowe. Lubie kamienie, wiem ze gadaja ludzkim
        glosem. Twoje sa wyjatkowo gadatliwe :)
        Teraz , wiedzac juz o czym mowie, mowie: ruszaj juz dzis! Jesli na
        obrazku robia wrazenie, to w naturze ho ho ho !

        A swoja droga jak juz jatrzyc to pojatrze - czy projektujesz tez
        stroje? Jakies cudne szmaty az sie prosza abys je skomponowala w
        dzielo obok lub jako dodatek do bizuterii...no odwrotnie jakby.
        No to dziekuje za slowo ;)
    • ewa553 Dziekuje Stokrotko! 25.01.08, 14:43
      Dostalam. Nie wiem czym sie bardziej zachwycac, czy naszyjnikiem-
      woda, czy cycem z drugiego zdjecia. Cyc pokazany jest z cala
      pewnoscia celem zwrocenia uwagi, ze to naszyjnik spokojnego serca.
      Biust nie faluje, model pod wplywem naszyjnika oddycha spokojnie,
      serce bije miarowo.
      A na powaznie: ten "wodny" bym chetnie sobie zamowila, niezaleznie
      od moich problemow.
      • maria421 Re: Dziekuje Stokrotko! 25.01.08, 22:51
        Ja do bizuterii jestem jak sroka do swiecidelek:-)
        Sama nosze na ogol male rzeczy i malo rzeczy, ale bardzo chetnie ogladam tez
        wieksze kamyki i kamienie.
        Wszystkie Twoje kreacje mi sie podobaja. Ale, powiedz, czy nie bedzie Ci szkoda
        sie z nimi rozstawac, jak je bedziesz sprzedawac? mnie by bylo szkoda...
      • iwannabesedated Go.ga i Luiza 26.01.08, 11:49
        Wysłałam, i nie wiem co Was napadło z tym cycem? Naszyjnik wisi na przepięknej
        szyi mojej osobistej przyjaciółki - z dekoltem w tle. Co do cyca, to powiem że
        jeszczeście nic nie widzieli !!!
    • tortugo Re: Manifestos urodzinowy 25.01.08, 17:39
      Po przeczytaniu powyzszych wpisow i ja dolaczam sie do zyczen
      powodzenia i dlugiej, zadowalajacej kariery w nowej branzy Tobie,
      Stokrotko.

      Czynie to jednak z innych powodow niz inni. Po przeczytaniu
      powyzszych wpisow zdecydowalem, ze o wiele wole Twoja, Stokrotko,
      strone spirytualno metafizyczna od tej uprzednio okazywanej
      opryskliwie chandrycznej. Zatem dzialaj, Stokrotko, uzdrawiaj,
      zapobiegaj i wywoluj oceany powodzen, gejzery zdrowia i w ogole
      megahektary blekitnego nieba,badz szczesliwa, a tutaj nam o tym
      pisz, bo to jak jeden wielki amulet na kojenie :)

      ~:O:=o
      • iwannabesedated Re: Manifestos urodzinowy 26.01.08, 11:51
        A dziękuję, dziękuję, nie omieszkam.
        Co do strony metafizyczno mistycznej to nie mogłaby egzystować bez oparcia w
        chandryczno upierdliwej gdyż jak pewnie doskonale wiesz, każdy kij ma co
        najmniej dwa końce a jednostronna jest tylko wstęga Moebiusa którą zdecydowanie
        nie jestem ani i bym nie chciała gdybym nawet mogła;)
        • morsa Ja bardzo poprosze 26.01.08, 11:58
          o zdjecia. Zaciekawilo mnie to jeszcze bardziej;-))
    • iwannabesedated Sprzedawanie 26.01.08, 12:02
      Marysiu, to jest tak, że biżuterii tej mam cały kuferek. Nie mogłabym obnosić
      gdybym nawet chciała. A leżąca nienoszona i nieoglądana biżuteria się złości i
      generalnie 'chce do ludzi'.
      Niektóre kawałki są permanentnie moje i zostaną. Niektóre 'obnaszam', często z
      praktycznego względu - żeby zobaczyć czy dobrze się noszą, ładnie układają, czy
      zapięcia i inne elementy są funkcjonalne i wygodne. To są wszystko pojedyncze
      wzory, więc czasem trzeba troche pokombinować, bo to ma być do noszenia a nie do
      leżenia w szufladzie.
      • fedorczyk4 Cichutko 26.01.08, 12:46
        Przylaczam sie do proscow. Uwielbiam bizuterie nie klasyczna.
        Poprosze bardzo o zdjecia i dolaczam sie do gratulantow, popierancow
        i zyczacych.
        • blues28 Ja tez bardzo poprosze.... 26.01.08, 14:19
          Zaciekawilo mnie to co piszesz. I bardzo chce obejrzec.
          Zreszta jak mówisz o róznych naszyjnikach lezacych w kufrze, to az
          zal, ze nie masz stronki www.
    • ewa553 Doroto, 26.01.08, 15:23
      moj problem nadaje sie do opisania tutaj. Jest to przypadlosc typowa
      dla Baranow jakim jestem. Nie moge sie zdecydowac na podjecie
      decyzji. I rozum mi mowi ze mam wlasnie tak postapic i uczucia mi
      mowia, ze czas tak postapic, i wlasciwie jestem zdecydowana tak
      postapic, no ale w koncu czuje ze postapie inaczej. Pomoz mi wiec
      TAK postapic, dobrze? Bedzie mi na pewno czegos potem brakowac, ale
      z drugiej a nawet trzeciej strony odetchne z ulga.
      • iwannabesedated Ewa, 27.01.08, 13:22
        Właśnie przed półgodziną pomyślałam sobie o Tobie, i co też to może
        być że Cię gnębi. I nagle poczułam jakby mnie ściskała taka obręcz,
        w okolicy splotu słonecznego. I że nie mogę złapać oddechu. I wtedy
        też wymyśliłam, że cokolwiek to jest to potrzebujesz coś co umożliwi
        swobodne oddychanie i będzie się nazywało "Naszyjnik miękkiego
        oddechu" - miękki w znaczeniu swobodny, bez wysiłku :)
        Jeśli złapiesz ten oddech, to swobodnie popłyniesz we właściwym
        kierunku, bez siłowania się i trykania w nieustępliwą ścianę decyzji.
        W tym sensie, dlatego też 'zaflirtował' z Tobą naszyjnik "Woda" -
        ponieważ woda ma także taką właściwość, że nie tryka w przeszkodę,
        tylko jak to woda, opływa nad, obok, albo nawet pod :)))
        • ewa553 Re: Ewa, 27.01.08, 13:55
          fajnie to napisalas. Doroto! No wiec jak, moj ci on, ten naszyjnik?
          • iwannabesedated Re: Ewa, 29.01.08, 16:46
            No pewnie, że Twój Ci on!
            Rozumiem, że chcesz Wodę Która Flirtuje z Ewą?
            Bo "powietrze "musiałabym dopiero zrobić.
    • a.polonia Re: Manifestos urodzinowy 26.01.08, 23:18
      Spoznione, ale serdeczne zyczenia urodzinowe!

      Jesli chodzi o Twoje plany, to trzymam kciuki i zycze powodzenia,
      oraz o probke tworczosci prosze :)
      • iwannabesedated Re: Manifestos urodzinowy 27.01.08, 13:28
        Proszę wszystkich zaciekawionych o odrobinę cierpliwości, bo
        nawiedzam obecnie moje miasto rodzinne Szczecin, gdzie przybyłam by
        zaczerpnąć siły moich korzeni. I nie mam tutaj dostępu do plików
        zdjęciowych, więc powysyłam je za dwa dni. Jest mi niewyobrażalnie
        miło, że macie ochotę oglądać moje prace, a one same aż się zaczęły
        świecić i tryskać energią od tego Waszego oglądania, oraz wibrować
        mi w podróży. Bo zawsze ze sobą kilka kawałków zabieram.
        Co do ciuchów, to nie projektuję, ale wykonałam kilka haftów
        kamieniami na klapach marynarek i wygląda to bosko. Z tym że jest
        problem techniczny, mianowicie kamienie są jednak tak delikatną
        materią iż niszczą się od detergentów oraz od prania chemicznego. I
        jest to zagwozdka której do tej pory nie zdołałam odgwoździć.
        • iwannabesedated Fed, Blues, Morsa 29.01.08, 16:45
          Wysłałam :)))
          • morsa Re: Fed, Blues, Morsa 29.01.08, 17:03
            Dziekuje bardzo. Bardzo, bardzo interesujace.
            Pisalas o doborze roznych kamieni (mineralow).
            Chcialam zapytac, czy zestawienie owych kamieni
            (kolejnosc polaczen, jaki obok ktorego), ksztalt
            i rozmiar maja znaczenie?
            Skad biora sie nazwy tych zestawow?
            Jeden z tych, ktorych fotki przeslalas, przyciagnal
            szczegolnie moja uwage...
            • fedorczyk4 A ja nie dostalam :-( n/t 29.01.08, 17:41

              • fedorczyk4 Juz mam 29.01.08, 20:00
                i bardzo dziekuje:-)
    • iwannabesedated Dzisiaj 29.01.08, 16:49
      Dzisiaj ja, Wasza Stokrotka, przeżywam kryzys. Bo wszystko idzie nie
      tak, mimo że robię to co zdaje mi się że powinnam. Wróciłam z mojego
      rodzinnego miasta gdzie syciłam się energią przodków i wpadłam jakby
      na dno studni pełnej gówna i gruzu!!!
      Help!!!!
      • jutka1 Re: Dzisiaj 29.01.08, 17:03
        A ja od paru dni. Rzucimy sobie wzajemnie line? Byle nie zolta... :-)
        • morsa Re: Dzisiaj 29.01.08, 17:08
          A moze zamiast liny motylka?
    • blues28 Stokroc!!! 29.01.08, 20:08
      Najpierw stokrotne dzieki!! Odebralam, obejrzalam i naszyjnik Woda
      jest cudny. Znaczy wszystko mi sie podoba, ale Woda jest jakby
      najbardziej w moim guscie. Zaciekawily mnie kamienie jakich uzywasz.
      Co one zacz?

      Ale zanim co, to natychmiast zakladaj naszyjnik Spokojnego Serca!
      Ale juz! Póki co, cieple mysli z calkiem jakby juz wiosennego i
      cieplego Madrytu. Koniec swiata! Od tygodnia mamy po ok. 20 st.
    • luiza-w-ogrodzie Stokrotko, dziekuje za zdjecia 30.01.08, 00:58
      Stokrotko, dopiero dzisiaj udalo mi sie otworzyc skrzynke - przez
      piec dni nie moglam sie do niej dostac.
      Dziekuje za zdjecia - Twoje naszyjniki przypominaja mi bizuterie
      robiona przez znajoma w Sydney (ale bez magicznych podtekstow).
      Poza tym trzecie oko mi sie zamknelo i niczego nie czuje jak patrze
      na te bizuterie. Jakies porady?
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • iwannabesedated Lepszy dzień 30.01.08, 12:20
        Odrobinę wychynęłam spod wczorajszej nawałnicy szitu. Men-oh-men, co to za
        straszna chujoza się rozpętała... Mimo to, stworzył się naszyjnik 'Jasnowidz'
        dla mojej znajomej oraz speca od coachingu biznesowego, która mnie pilotuje
        poprzez meandry moich biz-planów. Raczej wertepy...
        Wiesz Luiza, ja często nie czuję kompletnie nic w odniesieniu do mojej własnej
        biżuterii. Niektóre kawałki mnie 'ruszają' osobiście, a inne 'uruchamiają' się
        na jakąś inną osobę. Tak jak 'Spokojne serce' - zrobiłam, było ładne, i tyle.
        Dopiero później dowiedziałam się więcej o tej osobie dla której był
        przeznaczony. No i zrozumiałam czemu wybrały się takie a nie inne kamienie.
        Myślę, że jeszcze długa droga przede mną uczenia się o właściwościach kamieni i
        ich wzajemnych synergiach. Na razie działam kompletnie instynktownie i raczej
        biżuteria 'robi' się mną niż ja ją robię. A może nie potrzeba się uczyć, może to
        tak właśnie ma być? Przeczytałam przed chwilą na necie, że wiedza zabija
        kreatywność...
    • iwannabesedated Wolność 01.02.08, 13:46
      Wczoraj, po długim czasie stękania, zwierania w sobie i oporu, oddałam firmową
      furę, komórę i inne fanty.
      Wyszłam i mi ulżyło.
      Poszłam ulicą, wsiadłam do tramwaju numer 9 i odjechałam w stronę całkowicie
      jeszcze nieklarownej, lecz mimo to dość kuszącej przyszłości.
      Oznajmiam, że wolność jest i smakuje nieźle :)))
      • ewa553 Re: Wolność 01.02.08, 14:22
        a wiec witaj na nowej drodze zycia!
        • iwannabesedated Re: Wolność 01.02.08, 14:39
          Dzięki Ewa :)
          A jak tam Twoje decyzje? Jeszcze trykasz, czy już płyniesz? Czyteż znajdujesz
          się w tak zwanym 'pomiędzy'?
          • ewa553 Re: Wolność 01.02.08, 15:12
            ciagle nie moge sie zdecydowac na ostateczny krok:(((( Teoretycznie
            wiem co dla mnie jest lepsze, praktycznie jestem mieczak bez
            charakteru i boje sie ulec pokusie... Najblizszy tydzien powinien
            pokazac na co mnie stac:)))) niesmialo prosze o trzymaniem kciukow
            za mnie.
            • morsa Re: Wolność 02.02.08, 03:44
              Kwiatuszku! Dedykuje Ci
              www.youtube.com/watch?v=EVYgRPfC9nQ
              albo:
              www.youtube.com/watch?v=0D196-oXw2k
              albo:
              www.youtube.com/watch?v=qd7vwA9kXEM
              albo: ;-))
              www.youtube.com/watch?v=-OPZ8ta01Mo
              albo:
              www.youtube.com/watch?v=fz3qDu0WemM
              To tyle narazie. Wow! Zostawilas bryke i gadzety!
              Welcome in the new life!
    • ani-ta Re: Manifestos urodzinowy 05.02.08, 12:34
      spoznione - ale prawdziwe - 100lat w zdrowiu i radosci!

      bizuteria "spod reki" cieszy najbardziej, a jeszcze skomponowana z intencja to
      rzadkosc - stad wroze sukces przedsiewziecia i zycze by radosci tworzenia nigdy
      dosc bylo.

      a.polonia swiadkiem zem skrecona na punkcie kamieni i "nawijania ich na nitke",
      ale niestety... bez magii.
      • xurek Re: Manifestos urodzinowy 05.02.08, 13:39
        Stokrotko,

        Przede wszystkim wszystkiego naj z okazji urodzin – nie czytuje
        regularnie, wiec wybacz spoznienie. No i popieram wybor wolnosci i
        kierunku przyszlej dzialalnosci.

        ja (albo raczej my) mamy nieco podobne plany do Twoich, tyle tylko,
        ze ja nie umiem (i nie chce) tak calkowicie wyjsc z
        mojej „ekonomicznej“ skory, wiec przymierzam sie bardziej
        wyrachowanie :) i powoli. Tez zaczelam robic bizuterie (wariacje na
        temat „coral beeds Benin Empire), zaprojektowalam i dalam uszyc pare
        meskich kaftanow (wariacje na temat agbada i inne afrynanskie stroje
        w wersji zeuropeizowanej), zrobilam ksiazke z dziel meza i zabieram
        sie za pocztowki itp itd. W efekcie koncowym ma to sie skonczyc taka
        galeriowa hybryda co to i meza dziela wystawia i sztuke uzytkowa
        (pseudo?)afrykanska rozna sprzedaje. Najprawdopodobniej za rok,
        najpozniej za dwa ja otworzymy, najprawdopodobniej w Zurychu. A na
        razie mam zamiar sporobowac sprzedac te ksiazki / pocztowki /
        bizuterie w czasie wystaw meza jako rodzaj rynkowego sondazu.
        Dwoch „galernikow“ juz sie zgodzilo.

        Z Homepagem idzie mi mniej wiecej tak jak Tobie, ale zrobilam sie
        juz calkiem niezla (i oprogramowana) w robieniu wszelkich flyerow,
        zaproszen, plakatow, wizytowek, wiec ewentualnie moge sluzyc pomoca
        itd itp. Wlasnie szukam kogos, kto w ramach zasponsorowania moich
        marzen zrobilby nam tego homepaga za darmo badz niewielka oplata,
        jezeli znajde, to moge zapytac, czy nie zrobilby dwoch :).

        Moze sie z czasem jakos zpiszemy / zdzwonimy / zmowimy i sobie jakos
        na wzajem pomozemy albo cosik razem zrobimy? Przyslil mi zdjecia tej
        bizuterii (adres wyslalam na Twoja gazetowa skrzynke, bo ja mojej
        nigdy nie czytam :)). Jezeli chcesz, to tez moge Ci przyszlac probki
        tego, co my chcemy robic.

        Ja osobiscie tak calkiem od mojej roboty odzegnac sie nie chce, bo
        czescciowo nawet ja lubie, ale chcialabym ja zredukowac to 50% .
        Trzymam kciuki.
        • ewa553 Re: Manifestos urodzinowy 05.02.08, 14:08
          czekam Xurku na zaproszenie na otwarcie w Zürichu! Piekne miasto
          nota bene.... Tam bym tez mogla zyc.
          • xurek Re: Manifestos urodzinowy 05.02.08, 17:24
            Basiu, wyslalam Ci na maila link do strony, gdzie mozesz zobaczyc
            dwa dziela meza, ktore beda na kwietniowej wystawie.
        • iwannabesedated Rewelacja! 05.02.08, 15:43
          Xurek, to sie swietnie sklada!
          Ja wlasnie rozgryzam srodowisko Afrykofilskie w Warszawie, w sensie
          wydarzenia, galerie, koncerty - duzo tego nie ma ale troche jest!
          Powalilo mnie zdjecie jednego z muzykow afrykanskich w zimowych
          Łazienkach, Szopen na wierzbie w tle...
          www.kontynent.waw.pl/?d=content&typ=3&mkategoria=2&s=2
          I też się przymierzam do książki z moją biżuterią i opowieściami o
          niej i wokół...
          Jak to zrobiłaś mężowi książkę? Ręcznie? Złożyłaś na kompie i dałaś
          do drukarni? Jak to się robi? Człowiek może zrobić książkę???
          Rozekscytowałam się do nieprzytomności, idę się wody napić.
          I oczywiście zaraz się zgłoszę majlowo!
          • xurek Re: Rewelacja! 05.02.08, 17:19
            Z ksiazka to bylo tak: potrzebowalismy cos do pokazania, z czym S.
            mogl sie ubiegac o wystawy i sponsorow. A jako ze on rzezbio-maluje
            (nie wiem jak ta technike najlepiej nazwac) historie, ktore mi
            zawsze opowiada to spisalam te historie (troche mniej chaotycznie,
            niz on je opowiada :), zrobilam zdjecia jego prac, wstukalam do
            niemieckiego googla „buch online“ i zciagnelam software dla idiotow,
            w ktorej mozna sobie pisac, zdjecia wklejac itd. Potem im sie to
            wysyla a oni za drobna oplata 50 CHF przysylaja ksiazke, jak
            pozniej dowiedzialam sie od drukarza bardzo dobrej jakosci. Ksiazek
            wydrukowalismy cale dziesiec (5 po angielsku i 5 po niemiecku) po
            czym sie okazalo, ze duzo ludzi chce ta ksiazke kupic. Tak nas
            nagabywali, ze wydrukowalismy chyba z 30 i ludzie chetnie placili te
            50 CHF, wiec doszlam do wniosku, ze moze warto pokusic sie o wiekszy
            i tanszy naklad i sprobowac sprzedawac. Zabralam wiec moja dyskietke
            z danymi i udalam do drukarni. W drukarni okazalo sie jednak, ze
            tego formatu nikt nie umie odczytac i musialam wszystko zrobic w
            photoshopie.
            Photoshop poczatkowo wydaje sie trudny w obsludze, szczegolnie
            edycja tekstow jest niezbyt poreczna, ale jak sie chce, to sie
            da :). Znalazlam drukarnie w Polsce, ktora wydrukuje mi 200
            egzemplarzy za 5'500 zl. a potem kazde nastepne 100 egzemplarzy za
            500 zl. Krotko mowiac: najlepiej naucz sie obsulgiwac Photoshop
            (zorganizuj sobie na poczatek Elements, bo pelna wersja jest
            strasznie droga i strasznie skompliowana i ma kupe rzeczy, ktore nie
            sa naprawde potrzebne), zloz sobie ksiazke jak Ci sie podoba, wyslij
            dane w formacie .jpg lub .pdf do drukarni a oni Ci ksiazke zrobia.
            Namiary na te moja drukarnie (najtansza z dziesieciu, ktore
            przestestowalam) moge Ci podac. Jezeli moge cos poradzic: zrob
            ksiazke w nietypowym, raczej duzym formacie (np ksiazka
            kwardratowa), bardzo dobrze przyjmowane sa blyszczace i twarde
            okladki.

            Ah, mam jeszcze superpomysly na kartki pocztowe – jezeli ma sie
            dobre motywy to jest to superbiznes. Takie „artystyczne“ kartki
            mozna sprzedac tutaj za 8-10 CHF a ich wydrukowanie nawet w
            niewielkim nakladzie nie kosztuje wiecej niz 0.5 CHF za jedna.
            Kupilam wlasnie lepszy aparat (spiegelreflex – Basiu, przetlumacz
            prosze, ja nie mam pojecia, jak sie to nazywa) i powoli go rozgryzam
            i juz wkrotce zabiore sie za pocztowki. Tak mi te pocztowki chodza
            po glowie, ze juz nawet do tej Twojej „tematycznej bizuterii“ motywy
            do glowy mi przychodza :).
            • ewa553 Re: Rewelacja! 05.02.08, 18:58
              dzieki Xurku. Obejrzalam i jestem pod wrazeniem. Jest w tym cos
              fascynujacego. Wyobrazam sobie teksty/opowiesci do tych obrazow.
              Nota bene najbardziej mi sie podobalo dzielo nr. 3:)))))
            • go.ga Re: Rewelacja! 05.02.08, 20:24
              >Kupilam wlasnie lepszy aparat (spiegelreflex – Basiu, przetlumacz
              >prosze, ja nie mam pojecia, jak sie to nazywa).

              To sie nazywa lustrzanka ;-)
              • ewa553 Re: Rewelacja! 06.02.08, 12:27
                dzieki goga ze mnie wyreczylas:)))) ja slowa "lustrzanka" nie znam.
            • iwannabesedated Re: Rewelacja! 06.02.08, 12:11
              Mam Photoshopa! Nawet umiem trochę obrobić zdjęcia. Nie wiedziałam
              że można w nim złożyć tekst!
              Kartki to rewelacyjny pomysł. Byłam kiedyś w Asyżu w maleńkiej
              galeryjce tamtejszego malarza. Prócz swoich prac i zwyczajowych
              katalogów były także kartki, litografie, kubki, koszulki i różne
              takie z wizerunkami jego prac. Nie każdego stać na oryginał, ale
              drobiazg każdy sobie może kupić i się nim cieszyć.
              Mam zrobioną fajną sesję mojej biżuterii na znajomych. Stamtąd
              pochodzi ów zdumiewający 'cyc'. Ale najfajniesze zdjęcie jest faceta
              w naszyjniku z pereł - jest tak przykuwające uwagę, zaskakujące i
              magiczne że nikt kto zobaczy nie może oderwać wzroku. Wpadłam na
              pomysł zrobienia sesji z samymi facetami i może właśnie zrobić
              kartki z tego?
              Nie mogę się dobrać do gazetowej poczty, więc na razie nie mam
              kontaktu do Ciebie Xurku, ale jak sie tylko ten pożalboże sezam
              otworzy, to zaraz w te pędy piszę bo mnie niesamowicie zaciekawiłaś
              oraz zainspirowałaś
              • xurek Re: Rewelacja! 06.02.08, 13:06
                Ja juz mam pewne pocztowkowe „doswiadczenie rynkowe“ :). Maz nalezy
                to takiego afrykanskiego miejsowego stowarzyszenia, ktore od czasu
                do czasu cos robi, mnw. zrobilo targ ksiazki i tam sprzedawalo rozne
                pocztowki. Najlepiej szly te, ktore sa artystyczne ale rownoczesnie
                maja „fukcje“, czyli mozna je komus wyslac na urodziny /
                walentynki / dzien mamy-taty-babci-cioci-tid / i podobne nie
                wysilajac sie na wlasny tekst. Drugi „superrynek“ to pocztowki,
                ktore podobaja sie dzieciom :).

                Np. Byla tam taka poczkowka przestawiajaca tylko oczy zaturbanionego
                Tuarega (bardzo ladne oczy). Tekstu na 100% nie pamietam ale bylo to
                cos w stylu „spojrz w te oczy i dowiesz sie, co do ciebie czuje“
                (napisane ladnie i niepretensjonalnie). Po chyba 2 godzinach targow
                nie bylo juz ani jednej chociaz oprocz oczu i blekitnego turbanu na
                tle pustyni nic na niej nie bylo i kosztowala 10 CHF....

                Mysle, ze bizuteria jest predestynowana do takich „dziekujacych“
                badz „gratulujacych“ badz „ wyznajacych cos“ pocztowek. Faceci w
                bizuterii to chyba tez doskonaly motyw.

                Czekam z niecierpliwoscia na te zdjecia.

                PS: Goga, w zyciu bym na to nie wpadla, choc brzmi calkiem
                logicznie. Dziekuje.
                Basiu, dzielo nr. 3 niestety nie do nabycia :) (nr 2 zreszta tez
                nie, bo juz sprzedane).
                • ewa553 Xurku, 06.02.08, 13:12
                  zawsze tak jest: jak mi sie cos/ktos spodoba, to "nie do nabycia":)))
                  Ale kusi mnie, zeby pozna wiosna choc na 2 dni skoczyc do Ch.
                  Zglosze sie, jak pomysl dojrzeje.
                  • iwannabesedated Ewa 06.02.08, 13:27
                    No przepraszam Ewa. Naszyjnik na razie trzymam dla Ciebie, bo
                    zrozumiałam że się zastanawiasz. Chociaż są na niego zakusy...
                    :)))
                    • ewa553 Dorotko, 06.02.08, 13:39
                      nie wiedzialam ze Ty powaznie! Oczywiscie jestem zainteresowana,
                      ale jak my to mamy zrealizowac? Ja nie mam pomyslu. A Ty?
                    • ewa553 jeszcze raz, Dorotko 06.02.08, 13:40
                      w niedziele leci do mnie moj siostrzeniec z Wawy. Moze on by zabral,
                      a za dwa tygodnie przywiozl by Ci moni (pis.zam.)
                      • iwannabesedated Re: jeszcze raz, Dorotko 06.02.08, 14:15
                        Jak najbardziej poważnie!
                        Ewa, zwykle wysyłam kurierem a ludzie płacą przelewem. Wysłałam 3
                        szt. do Anglii i Irlandii w ten sposób.
                        Sposób z siostrzeńcem też może być, masz wtedy możliwość
                        zaznajomienia się z 'Wodą' osobiście. Jak by nie pasował to
                        siostrzeniec może go przywieźć spowrotem.
                        Możemy uzgodnić cenę na privie? Bo tak, to mnie wyrzucą z forum za
                        handel pokątny :)))
                        • ewa553 Re: jeszcze raz, Dorotko 06.02.08, 14:21
                          jasna sprawa. Musisz miec moj mail, bo Ci po Twoich zdjeciach z
                          priva odpisalam. Jak nie, to na GW. Teraz wychodze, ale wieczorem Ci
                          odpisze. Jesli to nie wielka tajemnica, to mozesz podac Twoj tel. -
                          ja mam flat na Polske:)))
                          • xurek Mail 11.02.08, 20:14
                            Storkto, odpowiedzialam na maila trzy razy i tzy razy wrocil - moj
                            comp zdecydowanie nie lubi adresow tego providera (to samo stalo sie
                            z mailami do moich nowo znalezionych podstawowkowych kolezanek).
                            Sporobowalam wiec na gazete. Daj znac, czy doszlo - jezeli nie, to
                            sprobuje z pracy.
                            • iwannabesedated Re: Mail 12.02.08, 18:54
                              Dzięki Xur, wszystko doszło chociaż gazeta zepsuł jeden plik!
                              Odpiszę Ci z innej skrzynki na onetowie, może ta jest bardziej
                              szacowna???
                              Piękne prace Wasze. W jakimś (chociaż trudno powiedzieć jakim)
                              sensie pasują do siebie, Twoje i Jego. Komplementują, uzupełniają i
                              generalnie 'gadają' ze sobą.
                              • xurek Re: Mail 12.02.08, 22:21
                                Moj comp nie lubi zadnych skrzynek @o2.pl, a moj provider nie ma dla
                                mnie czasu, bo ma wazniejsze rzeczy na glowie niz jakiestam maile,
                                co przychodza do Xurka z powrotem. Nie masz jakiejs szkrzynki yahoo,
                                google, gmx czy cus?
Pełna wersja