zyta2003
20.02.08, 02:57
Maly region z bylej Jugoslawii, wslawiony w ostatnich latach wojna
etniczna miedzy nim a Serbia - panstwowa matka, takze tym, ze Europa
w najgorszym dla Kosowian okresie zupelnie o niej za pomniala i do
akcji musieli wkroczyc zbrodniarze wojenni z USA - teraz oglosila
niepodleglosc.
Kosowianie po ustanowieniu kruchego spokoju strzezonego zbrojnie
dosyc sie rewanzowali Serbom i wreszcie zrobili to, czym straszyli i
czego sie domagali od lat.
Nie znam sie na tym, ale prywatnie moge sobie wyobrazic euforie
tych ludzi, ale zapewne to nowy konflikt z Serbia, podzial w UE
itd, no i Rosja co zadne rozwiazanie od kilku lat nie przyjmowala do
wiadomosci.... Zapewne lepiej byloby, zeby nie podskakiwali - i ci
mozniejsi, wieksi - mieliby spokoj. Ale mali podskakuja, chyba na
swoja zgube.
Patrzac tak "po ludzku" to dlaczego jedni maja prawo do
niepodleglosci, a drudzy nie? Opiewana przez ekonomistow, ekologow
i socjologow Norwegia tez nie ma wiele ludnosci, a odlaczyla sie
100lat temu. Wybaczono jej.
Ilu jest Baskow,, czy nie taniej i bezpieczniej dla Hiszpanii
byloby dac im "seperacje" skoro tak strasznie jej pragna? Naiwnie
mysle, nie rozumiejac "wielkiej polityki". I chawala Bogu.
Wpisy pod artykulami o Kosowie maja jedna mysl przewodnia -
zachcialo sie pastuchom i bandytom niepodleglosci.
A moze jest problem, ze powstanie drugie panstwo o dominujacej
religii - islam, a moze oni chca sie polaczyc z Albania.
Wniosek jeden - najlepiej urodzic sie zdrowym, ladnym , bogatym i w
odpowiednim kraju. Jak nie duzym, to przynajmniej takim, ktorego
obywateli nie wyzywa sie j.w.