Kanada

02.03.08, 00:29
Nie wiem czy to az tak wazne jak by moglo byc kilka lat temu ale Kanada
zniosla wizy dla Polakow.
Mysle ze w slad za Kanada pojdzie Australia (tam ktos wogole jezdzi do
pracy????) i USA.

W USA tak bardzo sie zmienilo ze znalezienie Polki do sprzatania domu jest
wrecz niemozliwoscia a moj znajomy ktory ma firme sprzatajaca i oczywiscie
zatrudnia polskich turystow zaczal narzekac gdyz nie ma sily roboczej z Polski
i nikt nie ma ochoty przyjezdzac do pracy.
Niedlugo wiec i te wizy znikna.
    • lucja7 Re: Kanada 02.03.08, 09:59
      No to dobrej drogi nalezy zyczyc dobrym ludziom i dobrego sprzatania
      w warunkach szczesliwosci. Pomimo tego ze pomylili sie o prawie sto
      lat.
      • fedorczyk4 Re: Kanada 02.03.08, 11:57
        Ja sie kurnie, ciesze bo mam tam kilkoro dobrych przyjaciol, a za
        stara jestem na odstawanie pod murem i tlumaczenie sie z intencji.
        Teraz sobie do nich skocze.
        • ewa553 Re: Kanada 02.03.08, 12:27
          no wiesz Fedorczyk! Przeciez maja tylko panie od sprzatania z tego
          korzystac!
    • chris-joe Re: Kanada 02.03.08, 12:58
      Chcialbym, by mi ktos wytlumaczyl: na czym mialaby polegac atrakcja pracy na
      czarno dla dzisiejszego Polaka w Kanadzie, czy u Sasiada?
      Poza bezmyslnym nawykiem.
      • nevergiveup Re: Kanada 02.03.08, 14:29
        Właśnie i ja się nad tym zastanawiałem...
        • fedorczyk4 Re: Kanada 02.03.08, 17:14
          A co mi tam, moge i posprzatac. Tylko niech mi za to nie probuja
          placic bo mam stawki ksiezycowe;-)
      • ertes Re: Kanada 02.03.08, 17:34
        CJ jak widze jest dosc ostro odciety od rzeczywistosci polonijnej. Mimo rosnacej
        wartosci zlotowki nadal calkiem sporo osob przyjezdza do USA i Kanady na zarobek
        i zostaje nielegalnie po wygasnieciu 6-miesiecznej wizy.
        Panowie maja opanowany rynek construction a panie sprzatanie. CO mnie juz dawno
        temu zaskoczylo to wysokosc zarobkow jakie mozna osiagnac bedac sprzataczka czy
        sprzataczem bo panowie tez sie tym trudnia.
        I nie wydaje sie ze jest to bezmyslny nawyk dopoki praca na czarno ma finansowy
        sens.


        Ewa i Fedorczyk: sprzatanie nie jest ponizajacym zawodem lub sposobem na zycie.
        Praca w za biurkiem nie robi z was lepszej kategorii.
        • fedorczyk4 Re: Kanada 02.03.08, 17:46
          Eres, przez jakis czas zarabialam sprzataniem we Francji potem
          tez "robilam" na tasmie i zupelnie nie wiem co Cie upowaznia do
          poklepywania mnie laskawie po ramieniu. Akurat za biurkiem wiele nie
          przerobilam. Za ekranem ewentualnie. Ale zawod mam raczej techniczno-
          ruchomy.
          A Ty przez jak dlugi okres sprzatales zeby teraz nas nauczac nas o
          niewstydliwosci sprzatalnosci?
          • ewa553 Re: Kanada 02.03.08, 18:23
            tez nie wiem Ertesie skad Ci przyszlo na mysl, ze mam taki a nie
            inny stosunek do sprzatania. No i ten protekcjonalny ton...
            Raczej mnie rozsmieszyla Twoja relacja z tego, ze dzieki zniesieniu
            wiz, beda przyjezdzac panie do sprzatania. A co z innymi zawodami?
            Czy naprawde glownie sprzataczki przyjezdzaja?
            • zyta2003 Re: Kanada 03.03.08, 07:20
              Pod artykulem o zniesieniu wiz do Kanady zajrzalam na forum.
              Glowna mysl postow, ktore zdazylam przeleciec nim sie znudzilam
              bylo, a po co do tej Kanady jechac? Praca juz nikt nie jest
              zainteresowany po otwarciu UE, a turystyka? A co tam mozna zobaczyc
              w tej Kanadzie? To pytanie powtorzylo sie kilkakrotnie, w koncu
              jakis bystrzaga napisal: No chyba, ze kanadyjska czesc Alaski. Drugi
              potwierdzil, masz racje bo ta amerykanska czesc - to g.... Lo
              Jesuuuu - mozna zawyc.
              • zyta2003 Re: Kanada 03.03.08, 07:35
                Ten kraj szczesliwosci, to ani Kanada, ani USA - bo nie wiem o
                jaki z tych krajow chodzi w zwiazku z komentarzam o zniesienia wiz
                dla polskich sprzataczek - tylko jak wbijalam do glowy na tym forum
                to Dania, Dania. Przypominam - Dania.
                • lucja7 Ostrzezenie 03.03.08, 10:48
                  Ostrzegam chetnych na wyjazdy do Danii, gdzie krolowa ma pochodzenie
                  i zwiazki niepewne.
                  Jej matka bowiem pochodzi w linii prostej z Bernadotte'ow,
                  czyli "nowej arystokracji" napoleonskiej, a jej mezem jest ksiaze
                  Danii, Henri Marie Jean de Laborde de Monpezata.
                  Dwor krolewski szuka wiec troche slonca w swoim smutnym polnocnym
                  krajobrazie, co swiadczy o nim dobrze, ale fakt ten jest godny
                  odnotowania i ostrzezenia tych co nie znosza szampana i innych
                  wartosci frankoeuropejskich ;-)
                  • kan_z_oz Re: Ostrzezenie 04.03.08, 13:46
                    lucja7 napisała:

                    > Ostrzegam chetnych na wyjazdy do Danii, gdzie krolowa ma
                    pochodzenie
                    > i zwiazki niepewne.
                    > Jej matka bowiem pochodzi w linii prostej z Bernadotte'ow,
                    > czyli "nowej arystokracji" napoleonskiej, a jej mezem jest ksiaze
                    > Danii, Henri Marie Jean de Laborde de Monpezata.
                    > Dwor krolewski szuka wiec troche slonca w swoim smutnym polnocnym
                    > krajobrazie, co swiadczy o nim dobrze, ale fakt ten jest godny
                    > odnotowania i ostrzezenia tych co nie znosza szampana i innych
                    > wartosci frankoeuropejskich ;-)

                    ODP: Okazuje się, że jabłko nie pada daleko od jabłoni. Syn,
                    Fryderyk, poślubił Marysię z Tasmanii i podobno ta jest w najlepszym
                    tego słowa znaczeniu najbardziej królewska.
                    Para przylatuję więc regularnie na Tasmanię aby odwiedzić rodzinę,
                    znajomych oraz sąsiadów - sielanka w pełni - a może jest w Danii coś
                    z tego szczęścia???

                    Kan
        • maly.ksiaze Re: Tez jestem odciety... 04.03.08, 04:28
          ... i nie mam pojecia. Moja 'anegdotal evidence' sugeruje mi wnioski
          zblizone do CJ-owych. Ale chetnie bym sie dowiedzial, jesli mozesz,
          ile mozna zarobic sprzatajac. Obecne zajecie mi sie juz troche
          nudzi...

          Pozdrawiam,

          mk.
    • jutka1 Re: Kanada 04.03.08, 12:34
      Szczerze mowiac, ta wiadomosc zostawila mnie kompletnie obojetna: do bylych
      tesciow i pasierbow latac nie mam zamiaru, SiDzeja i m.k. et. al wole sciagnac
      do NYC ;-D, pracowac tam nie mam zamiaru... :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja